Jump to content
  • Sign in to follow this  

    Kemping Gallus nr 71

    Kontakt - Kemping Gallus nr 71

    • Adres
      pomorskie
      Krynica Morska
      pomorskie
    • Strona internetowa
    • Telefon
      tel./fax +48 /55/ 247-61-26; tel. kom. +48 /502/ 281-806
    • Lokalizacja Stopnie dziesiętne
      Szer. 54.379444
      Dł. 19.424444
    GPS: 54°22'46"N, 19°25'28"E
    Sign in to follow this  


    User Feedback

    Recommended Comments



    jacek00

    Posted (edited)

    Ja uważam podobnie jak Commander. Bez względu na to co kemping ma do zaoferowania, kiedy będą liczyć nawet za pierdnięcie to jeździć do kogoś takiego nie mam zamiaru.

     

    Dla mnie to dziadostwo do kwadratu i tyle, bo te opłaty nie są niczym uzasadnione. No bo jak wytłumaczyć, że opłata za przyczepę zagraniczną jest większa niż za polską?

     

    Edited by jacek00 (see edit history)

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Myślę, że jeśli w cenniku byłaby przyczepa mała i przyczepa duża to wyglądałoby to lepiej. Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że właściciele Gallusa mając na myśli przyczepę "polską" widzą małą Niewiadówkę a przyczepa zagraniczna to coś większego. Zresztą można spokojnie o to zapytać - ludzie są kumaci i przyjaźnie nastawieni. Ja o to nie pytałem bo mam długą przyczepę i zwykle na campingach płacę za nią więcej.

     

    Co do cen z groszami na końcu: na koniec pobytu dostałem fakturę, na której ceny netto były w pełnych złotówkach, ale po dodaniu Vatu wyszło z groszami. Jak w sklepie robicie zakupy to zwracacie uwagę na ceny w pełnych złotych i te inne, z groszami na końcu?

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    ...No bo jak wytłumaczyć, że opłata za przyczepę zagraniczną jest większa niż za polską?

    w tym cenniku ten zapis istnieje już z 20 lat  - w tych czaqsach n-ki rzadkością były a ich "wyposażenie" (jak i kubatura) to jak "bogatszy namiot" wyglądało, a na zachodzie dużo "większe" przyczepy śmigały

    Odpowiadając napiszę: wspieraniem polskiej gospodarki?, patriotyzmem? - i tylko tak można go (zapis w cenniku) tłumaczyć wg mnie.

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

     Chodzenie z taśmą mierniczą mnie drażni i nawet za 20 zł na dobę mnie to nie przekona. Karawaning sam w sobie nie jest tani i nie znam nikogo, kto się w to bawi z oszczędności.

     

    Nikt z taśmą nie chodził, przy rejestracji recepcjonistka zapytała mnie o wielkość przyczepy. Nie nakręcajcie się negatywnie ;)

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Kocur to ja powiem tak.

    Kemping to nie sklep. Na jednym z kempingów w zeszłym roku po zsumowaniu wszystkich opłat wyszła dla nas cena 93 zł. Przy płaceniu za kilka dni pobytu szef odliczył tą końcówkę od rachunku dając jeszcze na to papier (nic na czarno). To się nazywa gest. Ja nie zbiedniałem, on się nie wzbogacił, ale każdy był zadowolony. To przykład przeciwieństwa dla kogoś z miarką i wagą.

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Commander, nie widziałem miarki i wagi w Gallusie.

     

    Końcowy rachunek zaokrąglili mi do pełnych dziesiątek złotych, w dół oczywiście. 

     

    Myślę, że warto pojechać, trochę pobyć i dopiero później pogadamy. 

     

    Nie mówię, że jest idealnie, tanio i wszystko naj. Ale na tle innych polskich campingów jest całkiem dobrze.

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Ja byłem w Krynicy w sierpniu krajoznawczo, bo koczowaliśmy na Orlinku w Sobieszewie i zwiedzaliśmy okolicę po klikadziesiąt km w każdą stronę. Byłem luknąć na gallusa... Ścisk i Himalaje...

    Nie wyobrażam sobie zarówno wczasów w Krynicy jak i na Gallusie. Ale to tylko moje zdanie i nie chcę niczego nikomu obrzydzać.

    Nie odkrywam ponownie Ameryki i jeżdzę na kempingi cieszące się bardzo dobrą opinią na forum. Dotąd sto proc. satysfakcji.

    Nie dobierają negatywnie moich wypowiedzi.

    Pozdrawiam.

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Do Gallusa nie pojechałem na wczasy ;) Z przyczepą podróżuję i nocuję w różnych miejscach. Nadal uważam, że jako baza na 2-3 dni, przed lub po sezonie, jest OK.

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Oj oj oj.

    Dla mnie wczasy to wszystko powyżej grubego weekendu. A jak określić w Twojej nomenklaturze taki wyjazd...wakacje, urlop, pauza, reset?

    Też preferuję objazdówki i już więcej nic tu złego nie powiem...

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites
    Krzysztof75

    Posted

    Strona, tego kempingu to .... Rozliczają się w formie gotówki,lub faktury VAT:),opłata za markizę w kamperze (rozumiem,że w przyczepie również),to już przegięcie.Namawiam,do omijania z daleka.Pozdrawiam

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Ja byłem w Krynicy w sierpniu krajoznawczo, bo koczowaliśmy na Orlinku w Sobieszewie i zwiedzaliśmy okolicę po klikadziesiąt km w każdą stronę. Byłem luknąć na gallusa... Ścisk i Himalaje...

    Nie wyobrażam sobie zarówno wczasów w Krynicy jak i na Gallusie. Ale to tylko moje zdanie i nie chcę niczego nikomu obrzydzać.

    Nie odkrywam ponownie Ameryki i jeżdzę na kempingi cieszące się bardzo dobrą opinią na forum. Dotąd sto proc. satysfakcji.

    Nie dobierają negatywnie moich wypowiedzi.

    Pozdrawiam.

    Commander a będąc w Krynicy widziałeś jeszcze jakieś miejscówki , nigdy tam nie byłem i tak może na dwa -trzy dni bym w lipcu zahaczył o Krynicę morską

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites
    Commander

    Posted (edited)

    Na drugi kemping nie wchodziłem.

    Krynica, a właściwie jej główna ulica przypomniała mi zakopiańskie Krupówki. Biedronka (najbliższa) chyba w Sztutowie czynna 24H. O 22 nie było wolnych koszyków.

    Czy do Was jakoś to przemawia? Bo do mnie nie...

    Edited by Commander (see edit history)

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

     

     

    Czy do Was jakoś to przemawia? Bo do mnie nie...

    Po prostu są chętni na takie spędzanie wolnego czasu i im więcej takich osób jest tym lepiej dla tych normalnych ;)

     

    Wysłane z telefonu

     

     

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites



    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Add a comment...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    Loading...

×
×
  • Create New...