Skocz do zawartości
jacekzoo

Szpindlerowy młyn (lub okolice)- zimowo karawaningowo

Rekomendowane odpowiedzi

jacekzoo

A jak tam jeste z dojazdem, wiadomo jak mocno sypnie to będzie biało, ale generalnie na bieżąco odśnieżają i drogi są czarne? Ostre podjazdy są czy w miare łagodnie?

 

Temat łańcuchów właśnie magluje, chce jakieś co by mi felg nie porysowały bo mam na alu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maar79

W Szpindlu w zimie działa tylko http://www.kemp-spindl.cz/cz/

Zanim tam pojedziesz koniecznie potwierdź czy Cię wpuszczą. Większość miejsca zajmują tam przyczepy na cały sezon zimowy z czego 80 % to budy z Wrocławia.

Jak się pakujesz na zimowy wyjazd i nie jesteś pewien że dojedziesz po czarnym to ile możesz ciężkiego szpeju zapakuj do auta. Ile by nie było mrozu po drodze do Szpindla czy w zasięgu 3-4 godzin jazdy. Woda z zbiorniku Ci nie zamarznie. Jak jest bardzo zimno to ja zalewam zbiornik ale nie napełniam instalacji (dopiero na miejscu).

Nagrzana przed domem przyczepa wyziębi Ci się zanim miniesz rogatki miasta . Ja na 30 -40 minut przed miejscem docelowym albo noclegiem w trakcie dojazdu np. w Alpy odpalam piec i trumavent. Śpiące najczęściej dzieci przekładam  do ciepłej  przyczepy. Mam DuoControl CS. Oczywiście w butlach tylko propan.

Na zimę rozpinam rurki kanalizacyjne bo praktycznie zawsze jak tego nie zrobie a jest -10 i zimniej to odpływy zamarzają. Woda skrapla się jedynie na oknach gdzie później ma specjalne otworki w uszczelce żeby wydostać się dołem. Na postoje 2 dni + ustawiam zimowy przedsionek 2x2,5 m 

Campingowanie w zimie to super przygoda. Od - 20C i walki o przetrwanie wiatr śnieżyce, po zimowe lato w alpejskich wioskach i jeszcze ośnieżone szczyty.

W tym roku stoję w Pecu ale tam campingu nie ma sprawa dogadana przy pensjonacie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bodi

Pomysł na wyjazd świetny tylko jest kilka ale :

 

http://www.spindleruv-mlyn.com/pl/ to miejsce o najbardziej intensywnych opadach śniegu. Nigdzie nie ma a tam jest. Drogi i parkingi główne są odśnieżane. ale dzikie miejsca już nie.

Przede wszystkim, czy masz doświadczenie jazdy zimowej z przyczepą?, lub bardziej, jazdy  zimowej z przyczepą po górach!!!, co jest zupełnie innym tematem.

Są dni kiedy zwykłą osobówką ciężko się jeździ. W miasteczku o zaparkowaniu z przyczepą- zapomnij. Jeżeli na campingu nie ma miejsc ( dzwoń i pytaj ) to najlepiej stanąć na dużych tarasowych parkingach przy wyciągu. "Zestawem" na parking najlepiej przyjechać wieczorem będzie miej samochodów i łatwiej będzie manewrować.

Jak nie masz napędu 4X4 to troszkę słabo z przyczepą . Do Szpindla jeździmy na "dechy" i w sezonie zimowym są kampery, ale zestawu z przyczepą nie widziałem.

Jak to się mówi: do odważnych świat należy... powodzenia! 

 

p.s. większość zimowych campingów w kurortach narciarskich, ma rezerwowane miejsca na całą zimę.

 

pozdro Bogdan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maar79

A jak tam jeste z dojazdem, wiadomo jak mocno sypnie to będzie biało, ale generalnie na bieżąco odśnieżają i drogi są czarne? Ostre podjazdy są czy w miare łagodnie?

 

Temat łańcuchów właśnie magluje, chce jakieś co by mi felg nie porysowały bo mam na alu

Jadąc od Wrocławia masz kilka podjazdów za Bolkowem i po czeskiej stronie za Mlade Buky i koło Rudnika.

Nawigacja może Cię prowadzić drogą przez Zacler to nie jedź tam   :) jedź za Lubawką cały czas prosto na Trutnov.

Jeżlei w Szpindlu na kempingu będzie full to masz we Vrchlabi Lisci Farma tam jest płasko i bez problemów. Do szpindla dojedziesz w 15 min.

Ja w poprzednią sobotę pojechałem na letnich oponach i gdybym nie miał łańcuchów wrócił bym pokonany.

 

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

post-3200-0-52768300-1512119393_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielpoz

Z tymi odśnieżonymi drogami bym uważał. Częściej ubity śnieg jest tylko posypany grysem.

Bodi o tych parkingach na wlocie po prawej stronie właśnie myślałem bo miejsca sporo nawet na zestawy. :yes: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

No właśnie na pierwszy zimowy raz trochę mam obawy władować się w najbardziej zaśnieżony i oblegany kurort w okolicy, zwłaszcza że przez kolano w tym roku na nartach nie pośmigam, dopiero za rok. Na początku był w głowie karpacz, blisko, znam już okolice, tylko troche słabo ze śniegiem w ostatnich latach, a aktualna zima też nie zapowiada się jakoś super śnieżna.

 

Zimą po górach jeszcze nie jeździłem, nie wiem czy na start szpindel nie będzię za głęboką wodą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielpoz

 

Temat łańcuchów właśnie magluje, chce jakieś co by mi felg nie porysowały bo mam na alu

 

Jesteś pewien że taki wyjazd jest na pewno dla Ciebie??? :oslabiony: 

skoro felgi ważniejsze od zdrowia całej rodziny to nie mam pytań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Nie o to chodzi, chodzi o to żeby kupić porządne łańcuchy. Jedynie o wybór modelu, ot co

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
vrs

maar79 - fajne zdjęcie ;) Dobra zimówka to podstawa niezależnie od napędu.

 

Jacek - być może na pierwszy ogień uderz do Karpacza na kilka dni. Na przełomie roku powinno być zimno i może śnieżnie.

 

Sprawdzisz co i jak i...

 

a. podpsauje Ci to do tego stopnia że zaczniesz zwracać uwagę na zupełnie inne rzeczy w przyczepach, za jakiś czas kupisz sobie inny samochód inną przyczepę itd.

 

b. nie podpasuje Ci to.

 

Walkę z żywiołem trzeba lubić i na pewno nie jest to tani sport w porównaniu do jazdy latem.

 

BTW. Ja na zimę nie rozpinam rur i odpływowych i nic mi dotychczas nie zamarzło ale ja nie mam syfonów tylko prostą instalację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielpoz

 

 

BTW. Ja na zimę nie rozpinam rur i odpływowych i nic mi dotychczas nie zamarzło ale ja nie mam syfonów tylko prostą instalację.

Są budy co maja zasyfonowanie pod przyczepą??? po co?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maciejek34

Syfon pod zlewem/umywalką chyba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
vrs

Te nowsze chyba tak mają, u mnie jest prosta konstrukcja i nigdy nie miałem takiego problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielpoz

Nie miałem w żadnej i w nowej też nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bodi

Z tymi odśnieżonymi drogami bym uważał. Częściej ubity śnieg jest tylko posypany grysem.

Bodi o tych parkingach na wlocie po prawej stronie właśnie myślałem bo miejsca sporo nawet na zestawy. :yes:

 

Oczywiście, chodziło mi o odgarnięty świeży śnieg i błoto pośniegowe (w miarę możliwości) :look:

Tak to te parkingi, tylko trzeba mieć czym po nich  manewrować  :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
vrs

Nie miałem w żadnej i w nowej też nie ma.

No to nie wiem po co rozpinać te rury...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×