Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Wiosna 2017. Na początek i koniec trochę Francji


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 630 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 13 listopad 2017 - 15:02

Mam chandrę. Wrześniowo-październikowo-listopadową. Nic mi się nie chce. To przez pogodę za oknem. Wy też tak macie?

Wiosną też było dużo deszczu. Ale w końcu udało nam się przed nim uciec.

 

2 maja. Jedziemy niemieckimi autostradami w stronę Luksemburga. Leje. Za Koblencją zjeżdżamy z autostrady na drogę 49, kawałkami jest tylko dwupasmowa, ale jest oky. Po prostu jedzie się wolniej. W Luksemburgu tuż za granicą zatrzymujemy się na stacji Total. Przy parkingu jest wielki sklep, czyściutkie, darmowe toalety, dużo tirów, ale miejsce dla nas też się znalazło 49.727398, 6.490101. Sporo samochodów podjeżdża tylko po zakupy. Ze sklepu ludzie wynoszą torby pełne kawy (od 7€/kg do 12€/kg -Lawanza) i zgrzewki wody mineralnej. ON po 1,08€/l, faktycznie tanio. A my zatrzymujemy się na tylko nocleg.

2017-11-13.png WP_20170503_06_25_52_Pro.jpg

3 maja. Jak ma być tanio, to niech będzie jeszcze taniej. Zjeżdżamy zjazdem nr 9 na stację ESSO. Tu ON po 0,982€/l. Tankujemy do pełna i w drogę. Luksemburg i Belgię przejeżdżamy w deszczu. Przez ścianę wody niewiele widać. Pierwszy nasz cel to gotycka katedra Notre-Dame w Reims. Zatrzymujemy się na bezpłatnym parkingu przy stadionie 49.244832, 4.026908, całkiem niedaleko od katedry. Niestety pada, momentami nawet leje. Deszcz spływa strumieniami z peleryny zalewając spodnie i buty. A katedra oszałamiająca, tylko ten deszcz.

101_4963.JPG 101_4940.JPG

Uciekamy do wnętrza. Największą jego ozdobą są kolorowe witraże. Niestety nie nauczyłam się ich fotografować. Deszcz przestaje na chwilę, więc możemy zrobić zdjęcia uśmiechniętemu aniołowi i niesamowitym gargulcom.

101_4947.JPG 101_4948.JPG 101_4951.JPG 101_4952.JPG 101_4954.JPG 101_4961.JPG

Głowy mają metalowe. Zawsze takie były? Jedziemy zobaczyć jeszcze jedną gotycką Notre-Dame. W Laon podjeżdżamy krętą drogą na parking pod murami starego miasta 49.562070, 3.626134.

101_4991.JPG

Miasto urokliwe, chociaż puste. Chyba przez tą pogodę.

101_4986.JPG 101_4987.JPG 101_4970.JPG 101_4985.JPG

A katedra? No, cóż po tą z Reims trudno jej konkurować. Jest bardziej surowa, oszczędna, bardziej zniszczona, tylko w jednym zaszalała: ma aż 4 wieże.

101_4984.JPG 101_4974.JPG 101_4976.JPG 101_4988.JPG 101_4966.JPG

No i wnętrze jest zadziwiająco jasne (nie żałują złocistego światła). Dzisiaj chcemy jeszcze dojechać do Giverny. Oczywiście omijając autostrady i obwodnicę Paryża. Głównie przez pola, ale też stare miasteczka z wąskimi ulicami. W Chaumont-en-Vexin mieszkańcy znaleźli sposób na parkowanie.

2017-11-09 (1).png

Po prostu na przemian jedna strona ulicy zablokowana jest na parking (betonowe wysepki) i nadjeżdżający z przeciwka mają wtedy pierwszeństwo. Na zielony parking w Giverny podjeżdżamy wieczorem 49.073221, 1.529720. Część parkingu jest wydzielona dla autobusów i kamperów, pozostałe z bramkami 2m. Na parkingu stoi sporo kamperów, ale nie mają nic przeciwko naszemu towarzystwu.

WP_20170504_09_02_13_Pro.jpg

Przestało padać. Idziemy na spacer do wioski. Cała w kwiatach, to zapowiedź jutrzejszych wrażeń. Po dwóch kubkach herbaty i spacerze po Giverny nastrój się poprawia. A noc spokojna, ciemna, wioskowa.

WP_20170504_09_13_55_Pro.jpg 101_4995.JPG



#2 gusia-s

gusia-s

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2455 postów
  • Skąd*̡͌l̡*̡̡̡̡__|̲̲̲͡͡͡▫ ̲͡ ̲̲̲͡͡π̲̲͡͡ ̲̲͡▫̲̲͡͡ ̲|̡̡̡__*̡͌l̡* ̴̡ı Przygody/Siedlce
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Knaus Azur 495 tf
  • Holownik:BMW

Napisano 13 listopad 2017 - 15:42

Jestem i czytam :)

 

Też mam jesienną chandrę i nawet wczoraj zabrałam się za przebiórkę fotek z majowej Wenecji, chyba zacznę niebawem ... jak tylko przebrnę przez te foty ;) :D

2 i 3 maja akurat mieliśmy pogodę fest na zwiedzanie :)

 

Te zdobienia katedr są takie misterne, komu to się chciało bawić w takie szczególiki  :look: Godne podziwu. 



#3 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 630 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 14 listopad 2017 - 08:51

Jestem i czytam :)

 

Też mam jesienną chandrę i nawet wczoraj zabrałam się za przebiórkę fotek z majowej Wenecji, chyba zacznę niebawem ... jak tylko przebrnę przez te foty ;) :D

2 i 3 maja akurat mieliśmy pogodę fest na zwiedzanie :)

 

Jestem bardzo ciekawa  twoich wrażeń z Wenecji. Czekam na relację. Ja po prostu lubię Wenecję i jak jest okazja to ją odwiedzam. Choć muszę przyznać, że ostatnio tłumy turystów dały mi się we znaki.

A katedra w Riems - gmach zdobią podobno 2302 rzeźby. Nie ma się co dziwić, że budowano ją prawie 100 lat.



#4 nomadka

nomadka

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 630 postów
  • Skądłódzkie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:N127

Napisano 16 listopad 2017 - 10:21

4 maja. Niestety nie ma słońca, ale też nie pada. Zdjęcia nie będą najlepsze, nie będziemy jednak z tego powodu czekać na zmianę pogody. I tak najważniejsze są wrażenia. Wiosna to pora tulipanów, a tak wygląda ich królestwo według Cloude Moneta:

101_5005.JPG 101_5009.JPG 101_5013.JPG 101_5014.JPG 101_5021.JPG 101_5026.JPG 101_5032.JPG 101_5040.JPG 101_5045.JPG 101_5057.JPG 101_5091.JPG 101_5116.JPG 101_5119.JPG 101_5162.JPG 101_5164.JPG 101_5165.JPG 101_5166.JPG a101_5024.JPG a101_5025.JPG a101_5029.JPG a101_5033.JPG a101_5036.JPG a101_5110.JPG

Za drogą ogród nad wodą, z bambusowym lasem i zielonymi liśćmi łopianów.

101_5119.JPG 101_5127.JPG 101_5130.JPG 101_5133.JPG 101_5136.JPG 101_5138.JPG 101_5152.JPG 101_5152.JPG 101_5161.JPG

Dom Moneta

d101_5063.JPG d101_5080.JPG d101_5081.JPG d101_5100.JPG d101_5106.JPG d101_5109.JPG

Spotykamy dwójkę Polaków. Postanowili pozwiedzać ogrody. Podróżują samym samochodem. Byli już w Holandii, planują jeszcze Villandry. Może się jeszcze spotkamy.

Jeszcze parę kwiatów.

k101_5008.JPG k101_5012.JPG k101_5028.JPG k101_5034.JPG k101_5035.JPG k101_5037.JPG k101_5038.JPG k101_5039.JPG k101_5039.JPG k101_5042.JPG k101_5048.JPG k101_5050.JPG k101_5051.JPG k101_5054.JPG k101_5058.JPG k101_5108.JPG k101_5112.JPG k101_5115.JPG k101_5140.JPG k101_5150.JPG k101_5155.JPG WP_20170504_11_41_15_Pro.jpg

Na koniec kilka informacji praktycznych: w trakcie dnia przy wjeździe na parking dyżuruje pan porządkowy. Do nas nic nie miał. Ustawiał autobusy. Za drogą przy parkingu dla samochodów osobowych jest IT i toaleta. Czynna w dzień. Bilet do ogrodów 9,5€/osoba.

Zbieramy się niechętnie. Kierunek Loara i jej zamki. Po trzech nocach w drodze zatęskniliśmy za kempingiem. Lądujemy w Chaumont-sur-Loire na kempingu municipal. To wielka zielona łąka nad brzegiem Loary z pojedynczymi drzewami za jedyne 12,36€ za nasz zestaw. Jest sporo kamperów, kilka przyczep i parę namiotów.

WP_20170504_20_06_09_Pro — kopia.jpg WP_20170504_20_26_29_Pro.jpg WP_20170504_20_33_49_Pro.jpg

Wieczorem idziemy na spacer brzegiem Loary. Jest pusto, spokojnie, zielono. Słońce zachodzi złocąc wody rzeki.

http://www.camping-chaumont-sur-loire.com/

 

Załączone miniatury

  • 101_5114.JPG
  • 101_5123.JPG
  • k101_5158.JPG

Użytkownik nomadka edytował ten post 16 listopad 2017 - 10:27





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych