Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Problem jest następujący. Piec potrafi działać bez zarzutu nawet przez dobę, po czym gaśnie. Można go potem odpalić od strzała ale nie trzyma płomienia nawet na świeczce. Czasem gaśnie po godzinie, czasem po minucie. Odpala i gaśnie, potem słychać cyknięcie elektrozaworu. Po kilku dniach znowu działa prawidłowo. Zabiegi które poczyniłem... Wymiana gazu na "świeży", wymiana reduktora, podłączenie bezpośrednio pod butlę wężem gumowym z pominięciem układu, regulacja ciągu w kominie, konserwacja zaworu- bez efektu. Obserwując przez wziernik moment zgaśnięcia wygląda to raczej jakby gasł w wyniku braku dopływu gazu, niż został zdmuchnięty przez wiatr. Walczę z tym już od miesiąca i rozkładam ręce. Będę wdzięczny za każdą logiczną sugestię. Zauważyłem jeszcze dziwne zachowanie płomienia świeczki. Po odpaleniu głównego palnika, płomień świeczki maleje albo znika całkiem. Zastanawiające jest to, że termopara trzyma otwarty zawór pomimo, że nie znajduje się ona w płomieniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaki piec?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz elektroniczny sterownik na ścianie Padł. Znajdź nowy w sensie używany lecz sprawny i po sprawie. Też tak miałek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piec to Carver 3000. Wczoraj znowu pięknie chodził przez wiele godzin, rano już zimny. Odpala ale po kilku minutach gaśnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie do sebka34... Mówisz o płytce sterującej wewnątrz nawiewu, czy przełączniku nawiewu na ścianie ? Trochę już ten piec rozgryzłem i o ile zgodzę się, że sterownik załącza grzałki elektryczne, w zależności od ustawienia, jedną, bądź dwie, to nijak nie mogę się zgodzić, że ma wpływ na zachowanie płomienia. Z tego co widzę służy temu kapilara, ktora jest całkowicie niezależna od elektroniki. I właśnie ta kapilara mocno mnie zastanawia... Na pewno jest szczelna i sprawna. Posiada regulację wewnątrz zaworu, niestety rozbierając go nie zapamiętałem ustawienia i zrobiłem to na chłopski rozum. Widocznie nie najgorzej, bo na minimalnym ustawieniu odcina dopływ gaz przy około 20 stopniach w przyczepie. Gaśnie płomień na palniku głównym i przechodzi na świeczkę. Czy u Was też tak to wygląda ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na minimalnym ustawieniu odcina dopływ gaz przy około 20 stopniach w przyczepie. Gaśnie płomień na palniku głównym i przechodzi na świeczkę.

Dobrze że odcina, ale w/g mnie po osiągnięciu tej temperatury, powinno też odcinać na każdym ustawieniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przedmuchałem jeszcze raz układ i poeksperymentowałem z ustawieniem kapilary. Nic nie dało. Istotne jest to, że palnik po wyjęciu z pieca chodzi bez zarzutu, czyli jakby brakowało powietrza. Zdjąłem dekiel żeby zwiększyć jego dopływ ale i to na nic. Piec oryginalnie miał odprowadzenie spalin przez komin, jednak nie chcąc przerabiać zabudowy meblowej odprowadziłem spaliny dołem, jak w poprzedni piecu. Byłem przekonany, że tu leży przyczyna. Zrobiłem prowizoryczny komin odprowadzając spaliny powyżej wlotu powietrza. Dalej nic. Zwariować można...

Do kmtaxi... Zawór kapilary nie jest zaworem bezpieczeństwa, to termoregulator. Jego zadaniem jest odciąć palnik główny po uzyskaniu odpowiedniej temperatury i załączyć ponownie po jej spadku. Zaworem bezpieczeństwa jest elektrozawór termopary

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daj fotke sterownika

Jeśli to carver caravere 4 to jest tak jak mówię

Edytowane przez sebka34

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To Fanmaster, model sprzed dwudziestu lat. Mam drugi sterownik. Poszukam jutro i wrzucę zdjęcie, bo nie chce mi się tego odkręcać. Ale naprawdę nie widzę związku. On tylko reguluje prędkością dmuchawy poprzez czujnik temperatury umieszczony wewnątrz nawiewu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak odpalasz piecyk ? Włanczasz sterownik od piecyka na on. I piecyk sam się odpala pokrętłem ustawiasz tęp. Jak osiągnie żądaną tęp. sam gaśnie. Gdy tęp.spadnie sterownik sam włączy piecyk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piec odpalany jest zwykłym wciskanym piezo. Zamontowałem w nim elektryczny 12v, odpala o wiele lepiej ale ciągle manualnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do kmtaxi... Zawór kapilary nie jest zaworem bezpieczeństwa, to termoregulator. Jego zadaniem jest odciąć palnik główny po uzyskaniu odpowiedniej temperatury i załączyć ponownie po jej spadku. Zaworem bezpieczeństwa jest elektrozawór termopary

To oczywiste, dlatego nie pisałem, że całkowicie odcina gaz. Przy każdym ustawieniu, po osiągnięciu około 20 stopni, powinien przejść na świeczkę, nie tylko przy ustawieniu minimalnym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie tego przejścia nie rozumiem. Świeczka powinna palic się cały czas. W końcu w niej jest czujnik termopary. Nie wiem jak wygląda zawór Twojego pieca ale ten skonstruowany jest tak, że w momencie obrotu pokrętłem oprócz trzpienia zaworu obraca się również pierścień regulacyjny kapilarę, który dociska tłoczek kapilary. Lewostronny, czyli ustawiając płomień na minimum mocniej dociska tłoczek, przekręcając pokrętło w prawo, na większy płomień, luzuje tłoczek, puszczając gaz. Kiedy kapilara nabierze wyższej temperatury, w tedy i w tym położeniu odcina, dając w przyczepie większą temperaturę. Tak to działa, genialnie prosto. Gdyby działało...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto sprawdzić droznośc komina. U mnie w poprzedniej adrii było gniazdo os i kominek słabo się palił, czerwonym płomieniem i gasł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem rozwiązany, właśnie komin. Problem rozwiązał mały wentylator. Napiszę kilka słów dla tych, którym jak mnie przyjdzie w miejsce pieca z odprowadzaniem spalin pod podłogę, montować piec z odprowadzeniem przez dach. Jeśli tylko istnieje taka możliwość odprowadzajcie spaliny górą. Po pierwsze. Płyta mocująca ten drugi nie jest uszczelniona i spaliny dostają się do środka. Teraz dla tych, którzy spierają się czy spaliny z naszych pleców są szkodliwe, czy nie. Kiedy tak podłączyłem wyraźnie było czuć spaliny w przyczepie ale przecież dwutlenek węgla i para wodna nie zabijają... Po godzinie dostałem dreszczy i silnych zawrotów głowy. Wątpię czy wytrzymałbym kolejną... Dlatego proszę tych, którzy bronią teorii niewinności żeby odpuścili w końcu. Po drugie. Przy takiej hybrydzie zmienia się o trzy centymetry różnica między poziomem wlotu powietrza, a wylotem spalin, co przy oryginalnych około dwunastu znacznie zmniejsza sprawność pieca. Po trzecie. Nic nie daje przy wypuszczeniu tury dołem, nawet z otworem odprowadzającym wodę, przedłużenie jej na wysokość powyżej wlotu powietrza. Spaliny tłumią płomień. Jednak nie ma tego złego... Przy okazji zrobiłem gruntowny serwis instalacji, poznałem budowę zaworu i zasadę działania zaworu jak i samego pieca. Pozdrawiam wszystkich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×