Jump to content

Chorwacja - Przyczepa - Klimatyzacja


Recommended Posts

Zwracam sie z pytankiem do Was, czy jak wyjeżdzacie z przyczepami do Chorwacji , ew. gdzieś indziej na południe macie w przyczepach klimatyzacje? Byłem tam w 2008 roku w sierpniu solo bez przyczepy i temp. dochodziła do 40 st a w nocy ok 30 st, po 1,5 tyg. pobytu nie mogłem spać z przegrzania organizmu, cały dzień w wodzie, w apartamencie była klima, chodzila nonstop. Chciałbym sie wybrać przyczepą ale nie mam klimy a żona mowi że bez klimy nie pojedzie. Jak sobie dajecie tam rade jeśli nie macie klimy w przyczepie?

Link to comment
Share on other sites

4 tygodnie temu wróciliśmy z CRO, klimy w przyczepie nie mamy i nie mieliśmy problemów ze zbyt wysokimi temperaturami, wentylatorek w przyczepie wystarczał

Link to comment
Share on other sites

chyba zależy też od miejsca, ja byłem jeszcze z namiotem i np w okolicy Vrasar'u było chłodno, nawet kurtkę zakładałem wieczorem

tak już niżej okolice Rabać to zaduch był taki, że trza było nago spać :-]

 

w sumie klimatyzator można kupić po sensownych pieniądzach, tylko przerobić go tak, żeby stał w przedsionku, a dmuchał zimnym do środka :hmm:

(ze względu na hałas)

Edited by konrad_b (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

my mieliśmy w dzień 42-46st a w nocy 35st. i moja żona nic nie narzekała i sparzyła się na plaży.. :)

Może warto pomyśleć nad zmianą żony a nie w przyczepę inwestować :glasce:

PS. mają ludzie problemy.... nad Bałtykiem pragną ciepła a w Chorwacji zimna..

Link to comment
Share on other sites

Kolego Ufolz, nie czaruj prosze. Może jak bym tam nie był to bym ci uwierzył, że taka temperatura ci nie przeszkadzała.

Link to comment
Share on other sites

Każdy kto mówi że spanie w +35 w budce jest przyjemne, bredzi najzwyczajniej.

Byłem w CRO bez klimy w budzie i mimo wszystkich okien pootwieranych było najzwyczajniej gorąco i parno. Da się wytrzymać, ale klima nawet nie chodząca całą noc, ale tylko po to aby schłodzić budkę przed spaniem byłaby wspaniałą rzeczą.

Link to comment
Share on other sites

Kolego Ufolz, nie czaruj prosze. Może jak bym tam nie był to bym ci uwierzył, że taka temperatura ci nie przeszkadzała.

jeden dzień na klimatyzowanie. i nic więcej.

reszta luzik.

 

jacyś dziwni jesteście.. jadę do ciepłych krajów bo lubię ciepło. i tyle. i nikt tego nie zmieni ani mojego odczucia a co do wrzucania innym kolego Cathay to ja bym delikatnie mówiąc uważał....

Edited by ufolz (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Klimatyzator to dobra rzecz, ale ciekawi mnie jaki wpływ ma kilkanaście takich urządzeń

na przełącza na polu. U nas bezpieczniki wyskakują przy kilku klimach.:niewiem:

Dla niektórych właścicieli pól zamknięte okna w przyczepie przy 30 stopniach jest niepokojące

o rachunek za prąd.

Link to comment
Share on other sites

jeden dzień na klimatyzowanie. i nic więcej.

reszta luzik.

 

jacyś dziwni jesteście.. jadę do ciepłych krajów bo lubię ciepło. i tyle. i nikt tego nie zmieni ani mojego odczucia a co do wrzucania innym kolego Cathay to ja bym delikatnie mówiąc uważał....

 

Na co mam uważać? Straszysz mnie? Ja nikomu nie wrzucam tylko twierdze że bredzisz.

 

Aklimatyzacja to jedno, a odczuwanie to drugie, i nikt zdrowy mający temperaturę 36,6 nie powie że nie odczuwa gorąca śpiąc w 35 stopniach.

Do klimatu zwrotnikowego też się przyzwyczajam, jet lag też przezwyciężam, co nie oznacza że nie odczuwam różnic.

 

P.S. Zdania rozpoczynamy z wielkiej litery. Nawet klepiąc po pięć postów dziennie można to ogarnąć.

Link to comment
Share on other sites

Na co mam uważać? Straszysz mnie? Ja nikomu nie wrzucam tylko twierdze że bredzisz.

 

 

P.S. Zdania rozpoczynamy z wielkiej litery. Nawet klepiąc po pięć postów dziennie można to ogarnąć.

 

 

 

jak nie umiesz czytać to twoja sprawa i jak nie rozumiesz zdań również twoja sprawa.

a dlatego nie użyłem dużych liter rozpoczynając zdania to jak sam widzisz łatwiej ci się czyta.

a to że masz uważać to uważaj na to co piszesz i każdy ci to powie. nieważne gdzie i kiedy.

i nie unoś się bo nie ma o co po prostu nie wszyscy są tacy dziwni jak ty.

inni są normalni. i na tym kończę wywód i dyskusje w tym temacie.

Link to comment
Share on other sites

Każdy kto mówi że spanie w +35 w budce jest przyjemne, bredzi najzwyczajniej.

Byłem w CRO bez klimy w budzie i mimo wszystkich okien pootwieranych było najzwyczajniej gorąco i parno. Da się wytrzymać, ale klima nawet nie chodząca całą noc, ale tylko po to aby schłodzić budkę przed spaniem byłaby wspaniałą rzeczą.

 

Byłem raz w takim okresie i na całą noc miałem włączony wentylator biurkowy, który był ustawiony na łóżko. Zazwyczaj staram się jeździć na CRO albo pod koniec czerwca albo na początku lipca, wtedy raz że jest mniej ludzi a dwa w nocy i w dzień są przyjemne temperatury.

 

Pozatym zawsze mnie zastanawiał sens posiadania klimy w przyczepie, przecież nie będę siedział całych wakacji w powyzamykanej przyczepie jak kret bo nie po to jadę na urlop, chyba że inwestujemy ok 5000 pln tylko po to żeby się lepiej spało :hmm: . To ja wolę przed spaniem :piwo: i :pub: a po tym nie mam problemów ze spaniem :D nawet w takich temperaturach.

Link to comment
Share on other sites

Każdy kto mówi że spanie w +35 w budce jest przyjemne, bredzi najzwyczajniej.

 

 

Może czasem warto stonować ton wypowiedzi chociaż by po to żeby nikt nie poczuł się urażony smirk(1).gif

Link to comment
Share on other sites

Może czasem warto stonować ton wypowiedzi chociaż by po to żeby nikt nie poczuł się urażony smirk(1).gif

 

Tomi, nie zauważyłeś że kończy się sezon urlopowy i tak będzie aż do pierwszych wyjazdów na wiosnę? :lol: :lol: :lol:

Link to comment
Share on other sites

Nadajecie o tej klimie jakby to najważniejsze było i bez tego ani rusz... a gdybyśmy się przenieśli 20 lat wstecz... upałów nie było? Ludzie nie podróżowali?:krzykacz:

 

A zastanowił się ktoś od ekonomicznego punktu widzenia? Klimatyzacja pobiera dużo energii elektrycznej... Na polach gdzie mamy zryczałtowaną opłate elektryczną to luzz ale ja byłem tydzień temu nad jeziorem w miejscowoci Zell am See (Austria) i tam 1kW energii el. według wskazań licznika kosztował 0,70E i co Wy na to?:niewiem:

 

Ja używając tylko światła, 1 dzień lodówki(później przełączyłem na gaz) i jednego wieczora opiekacza do tostów zapłaciłem za 5kW energii za 2 doby na polu.

Wiecie ile by wyszło gdybym wtedy miał klime i jej używał??

 

Standardowe urządzenie przenośne ma ok 900W mocy el.

Kto Nam szybko policzy zużycie dobowe w kW?

 

Pozdrawiam :swiety:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

×
×
  • Create New...