Jump to content

jakie konsekwencje jazdy bez B+E?


wojtasekee
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich:)

Mam pytanie: czy ktoś z Was miał już "przyjemnść" spotkania z naszą policją, jadąc zestawem powyżej 3,5 t z prawem jazdy B?? Wybieram się na krótkie wakacje nad nasze morze, rozpocząłem kurs B+e, niestety, nie mam szans, żebym zakończył tą sprawę przed wyjazdem, powiedzcie proszę, "czym grozi" zatrzymanie przez policję? czy skończy się na mandacie? czy może być gorzej?? PS-viatolla kupiłem. Pozdrawiam wszystkich:)

Link to comment
Share on other sites

Na pewno odholują ci przyczepę na parking i dostaniesz mandat.

Link to comment
Share on other sites

Na pewno odholują ci przyczepę na parking i dostaniesz mandat.

 

No to mnie pocieszyłeś.....myślisz, że nic "się nie da zrobić"? miałeś taki przypadek?

Link to comment
Share on other sites

ja bym się nie odważył na taka podróż...,

 

wyobraź sobie, że kierując takim zestawem ktoś wjeżdża w Ciebie, albo Ty w kogoś,

przyjeżdża policja i stwierdza, że nie masz uprawnień do kierowania takimi pojazdami...,

a co by było gdyby ktoś podczas takiego zdarzenia doznał uszczerbku na zdrowiu, albo co gorsza śmierci to idziesz siedzieć

 

ps poszukaj na forum ktos juz kiedys poruszał taki temat

Link to comment
Share on other sites

Na pewno odholują ci przyczepę na parking i dostaniesz mandat.

 

kto, policja ? ITD ? ... mają haki :-]

 

a tak poważnie, to głupie pytanie ... coś na zasadzie, przejadę 100km/h po mieście - co się stanie :bzik:

będziesz miał szczęście, przejedziesz PL wzdłuż i wszerz i nie spotkasz nawet patrolu

będziesz miał pecha, spowodujesz wypadek, będą ofiary i resztę życia spędzisz :banned:

 

więc wybieraj

 

to się kwalifikuje pod jazdę bez uprawnień ? 400zł mandat i dalsza jazda gdy siądzie ktoś kto ma E ?

Link to comment
Share on other sites

W razie wypadku Ty będziesz siedział w pierdlu, a Twoja rodzina będzie całe życie spłacać szkody. Bo o ile poszkodowany dostanie kasę z funduszu, to oni od sprawcy ją wyciągną.

A samo zatrzymanie powinno na pewno zakończyć podróż i zabrać Tobie wszelkie uprawnienia. Ale niestety, policja ( w większości) ma małą wiedzę co do wag, a z kolei dużą ilość kleju na łapach, tak więc szansa na kontynuowanie podróży jest duża.

Poproś kogoś kto ma papiery B+E niech zaciągnie, i pociągiem wróci do domu. Już nie jednemu tak ciągnąłem budę czy lawetę.

Link to comment
Share on other sites

Wg przepisów mandat karny + możliwość odholowania przyczepy na parking "policyjny". Jest jeszcze taka, możliwość, że zabroni kontynuowania dalszej jazdy do czasu jak nie "zjawi" się kierowca posiadający stosowne uprawnienia do prowadzenia takiego zestawu.

Jak zwykle decyduje indywidualne podejście policjanta do tematu oraz przebieg rozmowy na linii: kierowca - policjant. Czasem - jak to powiedział poprzednik - zadecyduje tutaj moc "kleju" hehe%281%29.gif

Link to comment
Share on other sites

Powiem szczerze Kolego Wojtasekee - zadziwia mnie Twoja niefrasobliwość.

Pamiętam, że pytałeś o przyczepkę (sprawdziłem - koniec czerwca) i pisałeś, że przemieszczasz się VITO. Wtedy sugerowałem Ci zrobienie BE i brałeś to pod uwagę. Jeżeli brałbyś to pod uwagę serio, to miałbyś już dokument w kieszeni. Jest to wystarczająco dużo czasu (prawie 2 miesiące) na zrobienie kursu, zdanie egzaminu i odbiór kwita.

A teraz - na kilka dni przed planowanym wyjazdem - piszesz o konsekwencjach. Koledzy napisali w zasadzie to co już wielokrotnie wałkowano. Odpowiadasz jak za jazdę bez uprawnień. Jakie są konsekwencje oprócz mandatu i zmarnowanego wypoczynku? Jeżeli spowodujesz szkodę z OC, to pokryjesz ją w całości plus koszty obsługi przez UFG i towarzystwo likwidujące.

Co więcej - jeżeli miałeś AC - zapomnij o naprawie pojazdu ze swojej polisy. Koszty poniesiesz samodzielnie, bo towarzystwo odmówi wypłaty odszkodowania Tobie, ze względu na brak uprawnień do kierowania zestawem o dmc ponad 3,55T.

 

Oczywiście, możesz liczyć na "fart".

A może zastanów się nad innymi rozwiązaniami?

1. Rozwiązania o których pisali forumowicze - kierowca z BE,

2. Pożycz od znajomego auto z hakiem, które może pociągnąć budkę i nie przekroczy 3,5T,

3. Zmień termin urlopu,...

 

Jak widać alternatyw jest kilka.

 

Ale, powtórzę - Twoja (i nie tylko Twoja) niefrasobliwość jest zaskakująca. niewiem.gif

Oczywiście - sorry za szczerość, ale rozwaliłeś mnie swoim postem.

Link to comment
Share on other sites

Powiem szczerze Kolego Wojtasekee - zadziwia mnie Twoja niefrasobliwość.

Pamiętam, że pytałeś o przyczepkę (sprawdziłem - koniec czerwca) i pisałeś, że przemieszczasz się VITO. Wtedy sugerowałem Ci zrobienie BE i brałeś to pod uwagę. Jeżeli brałbyś to pod uwagę serio, to miałbyś już dokument w kieszeni. Jest to wystarczająco dużo czasu (prawie 2 miesiące) na zrobienie kursu, zdanie egzaminu i odbiór kwita.

A teraz - na kilka dni przed planowanym wyjazdem - piszesz o konsekwencjach. Koledzy napisali w zasadzie to co już wielokrotnie wałkowano. Odpowiadasz jak za jazdę bez uprawnień. Jakie są konsekwencje oprócz mandatu i zmarnowanego wypoczynku? Jeżeli spowodujesz szkodę z OC, to pokryjesz ją w całości plus koszty obsługi przez UFG i towarzystwo likwidujące.

Co więcej - jeżeli miałeś AC - zapomnij o naprawie pojazdu ze swojej polisy. Koszty poniesiesz samodzielnie, bo towarzystwo odmówi wypłaty odszkodowania Tobie, ze względu na brak uprawnień do kierowania zestawem o dmc ponad 3,55T.

 

Oczywiście, możesz liczyć na "fart".

A może zastanów się nad innymi rozwiązaniami?

1. Rozwiązania o których pisali forumowicze - kierowca z BE,

2. Pożycz od znajomego auto z hakiem, które może pociągnąć budkę i nie przekroczy 3,5T,

3. Zmień termin urlopu,...

 

Jak widać alternatyw jest kilka.

 

Ale, powtórzę - Twoja (i nie tylko Twoja) niefrasobliwość jest zaskakująca. niewiem.gif

Oczywiście - sorry za szczerość, ale rozwaliłeś mnie swoim postem.

 

No to mi się dostało:) ...w dużej mierze oczywiście przyznaję Ci rację....moja niefrasobliwość wynika jednak pewnie z tego, że 20 lat jeżdżę autem (ok. 3000 km miesięcznie) jeszcze nie zdarzyło mi się spowodować wypadku, ani nawet w nim uczestniczyć (poza potrąceniem sarny) stąd chyba moja niewiedza na temat konsekwencji maksymalnie pechowego zdarzenia. ...Biję się w pierś:) Co do zrobienia prawka...tu się nie zgodzę:) potraktowałem temat poważnie w momencie przesądzonego zakupu ( kupiłem nowego Hobby 540 ufe:) wtedy niestety (albo na szczęście) poleciałem na urlop, i teraz po powrocie (3 tyg temu) ostro chciałem się zabrać za to nieszczęsne b+e, szkoła jazdy niestety bardzo mnie spowolniła: awaria auta.. niedostępność czasowa instruktora itp....trochę się tłumaczę, ale nie chciałbym być przez Ciebie i kolegów postrzegany, jako zupełny "wariat":))

Reasumując: podejmę kroki w w/w przez Ciebie wariantach i napewno sam nie wsiądę....na wczasy też się napaliłem, więc pojadę, choćby nie wiem co:))

Dziękuję za cenne uwagi:)

Pozdrawiam:)

PS: swoją drogą, jakie to mogłoby być auto? przyczepa ma dmc 1500 kg???

kurcze, a może jeszcze na szybko hak do bmw X3? tylko cholera, koszt to 7000 zł w aso...nikt inny nie chce się podjąć, bo utrata gwarancji- nikt też nie chce ingerować w moduł elektroniczny, który podobno trzeba przeprogramować:(

Link to comment
Share on other sites

( .... )

Oczywiście, możesz liczyć na "fart".

A może zastanów się nad innymi rozwiązaniami?

1. Rozwiązania o których pisali forumowicze - kierowca z BE,

2. Pożycz od znajomego auto z hakiem, które może pociągnąć budkę i nie przekroczy 3,5T,

3. Zmień termin urlopu,...

 

Jak widać alternatyw jest kilka.

 

Ale, powtórzę - Twoja (i nie tylko Twoja) niefrasobliwość jest zaskakująca. :niewiem:

Oczywiście - sorry za szczerość, ale rozwaliłeś mnie swoim postem.

 

A może Wojtek troszkę by się "ujawnił" i napisał skąd pochodzi, może ktoś w forumowiczów pomógłby mu rozwiązać kwestię dotarcia w planowanym terminie na urlop ? :niewiem:

Link to comment
Share on other sites

PS: swoją drogą, jakie to mogłoby być auto? przyczepa ma dmc 1500 kg???

kurcze, a może jeszcze na szybko hak do bmw X3? tylko cholera, koszt to 7000 zł w aso...nikt inny nie chce się podjąć, bo utrata gwarancji- nikt też nie chce ingerować w moduł elektroniczny, który podobno trzeba przeprogramować:(

 

zapłać jakiemuś kierowcy za przeprowadzenie zestawu, wyjdzie taniej ;)

Link to comment
Share on other sites

Jedno z prawideł głosi, że pecha się ma w najbardziej nieodpowiednim momencie.

Link to comment
Share on other sites

 

kurcze, a może jeszcze na szybko hak do bmw X3? tylko cholera, koszt to 7000 zł w aso...nikt inny nie chce się podjąć, bo utrata gwarancji- nikt też nie chce ingerować w moduł elektroniczny, który podobno trzeba przeprogramować:(

 

To albo masz dobre rabaty, albo do X3 jest sporo tańszy niż do innych.

P.S. Wiem ze brzmi to niedorzecznie, ale ilość zer się zgadza. Cena wyjsciowa do większosci BMW zaczyna się w okolicach 10 000 zł!

Link to comment
Share on other sites

Jedno z prawideł głosi, że pecha się ma w najbardziej nieodpowiednim momencie.

 

Mówi o tym Prawo MURPHY'EGO

 

" Jeżeli coś może się nie udać - nie uda się na pewno "

Link to comment
Share on other sites

To albo masz dobre rabaty, albo do X3 jest sporo tańszy niż do innych.

P.S. Wiem ze brzmi to niedorzecznie, ale ilość zer się zgadza. Cena wyjsciowa do większosci BMW zaczyna się w okolicach 10 000 zł!

 

 

 

 

co tyle kosztuje ?

bo hak jest w normalnej cenie, na allegro 500-1500zł

więc gdzie reszta ?

 

zabawa z modułem i programowaniem to juz w każdym nowszym aucie dochodzi, ale 10kzł :bzik:

 

a tak mi się x3 podobało :-]

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

×
×
  • Create New...