Jump to content
Mycha

Toaleta w przyczepie

Recommended Posts

Kristofer

Łukasz, a co tu myśleć. Jeśli cena nie stanowi przeszkody, to brać :rolleyes:  .

Typowa toaleta do zabudowy i wcale nie tak bardzo mniejsza. Zamiast na boki, jest bardziej w górę :D

Zaletą jej jest to, że masz do dopasowania tylko jeden jej boczek. Niestety, ale w przypadku tej toalety musisz znaleźć jeszcze więcej miejsca (tego, którego nie masz ;) ), niż dla tej przenośnej.

No i ta "drobna" różnica cen  ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
tomekk

Witam !

 

Niestety moja opinia o toalecie C200 jest jak najgorsza. Posiadałem w poprzedniej przyczepie totaletę przenośną i naprawdę byłem zadowolony. Zmieniając przyczepę nie sądziłem, że nowy kibelek będzie niewypałem. Po pierwsze jest mały z punktu widzenia tronu i siedzenia, po drugie zbiornik ma tylko 16 litrów, czyli jakieś 3 litry za mało. Jeśli bym miał myśleś o wc zabudowanym to ewentualnie C2/C3/C4

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
lukaszn

Tak jak napisales, duza zaleta jest ten jeden boczek do dopasowania :) jesli chodzi o cene to nie moja sprawa :P gdzies bym ja wcisnal a ze ktos bedzie bral prysznic siedzac na kibelku.... musze dokladnie wymierzyc lazienke i bede wiedzial na czym stoje. Czym rozni sie proponowana toaleta c2, c3, c4 od c 200 ?? Nie moge nigdzie jej zlokalizowac ale jezeli jest sporo wieksza od c200 co by pupa sie wygosnie zmiescila to odpada, nie mam miejsca...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer

Tak jak napisales, duza zaleta jest ten jeden boczek do dopasowania :) jesli chodzi o cene to nie moja sprawa :P gdzies bym ja wcisnal a ze ktos bedzie bral prysznic siedzac na kibelku.... musze dokladnie wymierzyc lazienke i bede wiedzial na czym stoje. Czym rozni sie proponowana toaleta c2, c3, c4 od c 200 ?? Nie moge nigdzie jej zlokalizowac ale jezeli jest sporo wieksza od c200 co by pupa sie wygosnie zmiescila to odpada, nie mam miejsca...

 

Boczek i podstawa (często wchodzi trochę w zabudowę podłogi).

Przy toaletach C2, C3, C4, C 402, C 403 musisz już zakrywać dwa boczki, tył i podstawę.

Tak wyglądają toalety C2, C3, C4

 

post-8228-0-92109800-1363368729_thumb.jpg

 

C 402 i C 403 są podobne

 

post-8228-0-19692000-1363368729_thumb.jpg

 

Przed zakupem musisz wszystko wymierzyć. Jeśli wyjdzie, że podstawy toalety nie masz, jak wpuścić w zabudowę, to może się okazać, że "siedzenie" na takiej toalecie będzie zbyt wysoko  :excl: 

Edited by Kristofer (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
SpongeBob

A ja mam pytanie z trochę innej strony, dotyczące kibelka wolno stojącego Thetford. Mianowicie czy jeździcie z kibelkiem napełnionym płynami czy raczej przed wyjazdem opróżniacie ją i zalewacie po przyjeździe na miejsce kempingowania? Czy coś się może stać, zepsuć, rozlać, podczas jazdy z zapełnionym kibelkiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
witus

Zawsze jedę z zalanym płynami. W trasie jest nieocenionu. Nic się z nim nie dzieje od 6 lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer

Witam !
Myślę, że postępowanie jest podobne, jak przy WC kasetowym, zamontowanym na stałe.
Innymi słowy, według uznania i potrzeb.
Zawsze jadę z przygotowaną toaletą do użytku, czyli kaseta i zbiornik spłuczki zalane chemią.

Share this post


Link to post
Share on other sites
SpongeBob

Ok, a czy nigdy wam się kibelek nie przewrócił podczas jazdy i nic się nie wylało? Przecież drogi takie nierówne...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer

Ok, a czy nigdy wam się kibelek nie przewrócił podczas jazdy i nic się nie wylało? Przecież drogi takie nierówne...

 

Kibelek ma być do czegoś umocowany, np. paskiem transportowym lub "gumami", inaczej faktycznie będzie latał po całej budce, a tak być nie może. Jeśli w łazience, w brodziku nie ma specjalnie wyprofilowanego miejsca, to musisz coś wymyśleć we własnym zakresie. W czasie jazdy toaleta ma być przymocowana ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
witus

Raczej się nie przewróci, na górze jest zawartość spłóczki, a wchodzi tam z 15 l płynu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer

Raczej się nie przewróci, na górze jest zawartość spłóczki, a wchodzi tam z 15 l płynu.

 

... czyli chyba odwrotnie ;) , gdyby pełny zbiornik spłuczki był niżej, na podłodze :hmm:

Share this post


Link to post
Share on other sites
witus

Nic się z nią nie dzieje, napewno się nie przewróci. Szkoda sobie zawracać głowę wiązaniem, wystarczy wrzucić obok miskę żeby nie miała zbyt dużo miejsca ... i tyle ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
pasjonat

Widzisz , ilu użytkowników tyle rozwiązań. Są  tacy co spraktykowali i wożą śmiało napełnione  , a są  tacy co już niejednokrotnie pisali o problemach latającego kibla po brodziku.

To tak w kwestii przemieszczania się  kibelka . Jak przyczepa "marudnie" się  wozi i płynnie pokonuje nierówności to kibelek się  nie ruszy a gdy cepa zawieszenie ma sztywniejsze i energiczniej pokonuje dziury to nawet z wytłoczki w brodziku potrafi kibel wyskoczyć.Zgodzą  się  ze mną  na pewno przykładowo posiadacze niewiadek .które skaczą jak piłeczki i w nich kibel trzeba zaaresztować by nie zwiedzał przyczepy w czasie jazdy. 

 

Polecam podklejenie kibelka  taśmą  samoprzylepną o przekroju "D" lub "P" do uszczelnień  okien po obwodzie podstawy. Jeśli obwód jest dość szczelny to toaleta ładnie przysysa się  do podłoża , a nawet bez przyssania tworzywo uszczelki  zapewnia dobrą  przyczepność . 

 

Co do napełniania czy nie.

Konstrukcja takiej toalety teoretycznie jest na tyle szczelna że pozwala dowolnie telepać zarówno dolną częścią jak i górną  w pełni zapełnionej bez strachu o wyciek.  Niemniej jednak w niektórych toaletach słabym punktem na takie doznania są mechanizmy wskaźnika napełnienia kasety a także zawory pompki spłuczki.

W moim przypadku w czasie płukania górnej części od telepania odleciał zawór pompki i latał po zbiorniku.Pożegnałem się  z funkcją  spłuczki i do dziś  zalewam z butli. 

U koleżanki w czasie jazdy z nieopróżnioną kasetą powaliło wskaźnik i od tamtej pory nawet przy pustej kasecie na wskaźniku ma pół na pół.

 

Dochodzi jeszcze aspekt co się stanie z takim kiblem przy awaryjnym hamowaniu. Ja osobiście nie chciał bym się  przekonać czy plastik takiego kibelka z zawartością  wytrzyma na szwie czy innym słabym punkcie kiedy całość z impetem rypnie w ścianę łazienki. 

Mi wystarczy jak pokulała mi się  raz skrzynka z przynętami wędkarskimi i wszelkie haczydła miałem jak okiem sięgnąć . No ale wole zbierać haczyki niż ........

 

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
witus

Jak się jedzie z dziećmi i do tego dziewczynkami życie decyduje ;) kibelek ma być nonstop dostępny i koniec ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...