Jump to content

Toalety


Radosz
 Share

Recommended Posts

Witam;

Podczas ostatniej wizyty na jednym z kempingów, naszły mnie różne przemyślenia, również dotyczące toalet :hehe: . Wiele osób narzeka na ich czystość i ich stan, ale dochodzę do wniosku że to w większości za "stan" odpowiadamy my wszyscy. Drodzy państwo, wiadomo nie dotyczy to użytkowników www.karawaningu.pl, ale wszystkich odwiedzających kempingi, jednakże mam apel:

PO TYM JAK SIĘ :pupa: :

 

SPÓŚĆ WODĘ

JEŚLI DESKA CI SIĘ UBRUDZI WYTRZYJ JĄ PAPIEREM

NIE URYWAJ DESEK

PRZYPOMINAM O UŻYWANIU SZCZOTEK

 

Myślę że nikogo nie urażę tym, ale po prostu mnie ogarnia :wrrr: jak widzę ten cały bałagan.

Edited by Radosz (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Dzięki że mi przypomniałeś o spuszczaniu wody. Zawsze miałem wrażenie że coś robię nie tak zlosnik.gif.

 

Kolega to ma swój dzień dzisiaj hmm.gif, albo w wakacje miał kilka chwil nad przemyśleniem sobie wszystkiego grinser006.gif.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki że mi przypomniałeś o spuszczaniu wody. Zawsze miałem wrażenie że coś robię nie tak

 

 

A jednak komuś się przydały moje wypociny zlosnik.gif.

Link to comment
Share on other sites

A jednak komuś się przydały moje wypociny zlosnik.gif.

 

No a na recepcji kempingu z tym Twoim apelem byłeś? Pokazałeś właścicielowi że nie jesteś zadowolony z czystości w toaletach?

Link to comment
Share on other sites

Po przeczytaniu tego tematu przypomniał mi się cytat z Siekierazady Edwarda Stachury:

 

"Przypomina mi się, jak raz dwie panie rozmawiały o swoich lokatorach. Najpierw mocno pluły i narzekały na nich, ale potem przeszły od zwanych negatywów do zwanych pozytywów, chwalić zaczęły niektórych swoich gości: miałam takiego, mówi jedna, to był tak delikatny, i tak się cicho zachowywał, że w nocy to do nocnika szczał po nodze, żeby hałasu nie robić."

 

Jak widać, są jeszcze kulturalni ludzie na tym świcie :D:D:D

 

 

 

I o to chodzi, trzeba dopatrywać się pozytywnych zachowań, a nie negatywnych, szkoda życia, pozdrawiam.

Edited by Sowa_77 (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

No a na recepcji kempingu z tym Twoim apelem byłeś? Pokazałeś właścicielowi że nie jesteś zadowolony z czystości w toaletach?

To nie problem właściciela tylko tego bydła które tam .... .

 

Radosz, zmień przyczepkę na taką z kibelkiem i będzie ok. Tylko dokup szczotkę :hej:

Dziękuje za pomoc.

Link to comment
Share on other sites

jak mi kibel nie odpowiada to korzystam z tego w cepie i oczywiscie informuje wlasciciela lub osoby odpowiedzialne o "shit surprise" , a jak nie ma kibelka w cepie to ...peszek :D

Edited by bodzioklb (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

A ja miałem okazję na kempingu we Francji widzieć zapis porad Radosza w kilku wersjach językowych. Widać właściciele kempingów też borykają się z "kulturalnymi inaczej". Jednak tam toalety były czyściutkie i dbali o to wszyscy - i właściciel i kempingowicze.

Link to comment
Share on other sites

Panowie, i tak wszystko to g...no. Za wyjątkiem moczu oczywiście :-)

Link to comment
Share on other sites

A ja miałem okazję na kempingu we Francji widzieć zapis porad Radosza w kilku wersjach językowych. Widać właściciele kempingów też borykają się z "kulturalnymi inaczej". Jednak tam toalety były czyściutkie i dbali o to wszyscy - i właściciel i kempingowicze.

 

ano właśnie, ja chyba w Cro (nie było naszych :-]) miałem sytuacje, że z jednego końca panie jeszcze nie skoczyły sprzątać, jak już na początku ktoś narobił syfu ;(

a jak mi kibelki/towarzystwo nie pasują to zmieniam miejsce :hej:

 

Radosz myślisz że jak kogoś przez naście czy kilkadziesiąt lat nienauczyli kultury to tym postem coś zmienisz ?

poza tym czy byli to ludzie z forum ? bo jakoś nie widzę sensu takiego postu tutaj :hmm:

może na onecie czy interii miałby lepszy skutek :hmm:

Link to comment
Share on other sites

Wiesz Radosz kiedy kible są obsrane ? Ludzie widząc nie sprzatany kibel nie siadaja na nim i walą jak leci na kucaka-przez to łamią deski , jesli kemping jest pałtny to wucety maja byc sprzatane nonstop i uwierz mi ,że tak jest ale na normalnych kempingach.Dlatego ja jeźdze tylko na takowe, mało tego oprócz sprzątania nonstop 2x dziennie jest całkowita dezynfekcja (zamknięte toalety)

Zmien kempingi a najlepiej kraj wypoczynku i będziesz zadowolony.

Link to comment
Share on other sites

Miałem nie pisać ale .....

 

Radosz ja zawsze oglądam wucety zanim zasiedlę dane pole. Staram się to robić najpierw przez sieć a potem w realu. Chyba że staje na weekend to wtedy wiadomo u siebie. Z kilkoma kolegami z forum byliśmy na polu gdzie przed toaletami stał MOP w wiaderku i każdy kto wychodził sprzątał po sobie. Ku mojemu zdziwieniu nie było tam kartki z informacją słynną u nas: "Żądasz czystości - zachowaj ją sam". Także rośnie kultura w naszym kraju.

 

Wydaje mi się że po prostu miałeś swoistego pecha wbijając się na pole gdzie stacjonowało sporo młodzieży lub też ludzi którzy pierwszy raz wyjechali i nie wiedzieli jak się zachować z tej radości. Pamiętać musisz że przyczepka daje pewną swobodę - zawsze możesz się zwinąć i przemieścić na inne pole, nawet pobliskie.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze raz ja.

Nie chodziło mi pisząc ten post, abyście pisali: kup przyczepkę z kiblem, zmień kemping to był apel do wszystkich którzy chcą i dbają o czystość.

Jeśli chodzi o kemping na którym byłem, było sprzątane prawie cały czas, ale jak po sprzątaniu 5 minut i kibel jest brudny to żygać się chce.

 

Ja nie twierdzę że to osoby które są na karawaningu.pl tak robią i nikogo nie chcę obrażać.

Wychodzi że pisząc wszystkie posty mam więcej wrogów niż zwolenników, ale cóż takie życie.

 

Jeśli kogoś uraziłem to przepraszam, jeśli ktoś mnie popiera to też dobrze.

 

 

POZDRAWIAM.:bukiet:

Edited by Radosz (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Chyba zrozumiałem Radosza :-) Odebrałem jego post, jako formę "wołania na puszczy" Wiem, że na forum są ludzie o pewnym określonym poziomie kultury. Ale jest to forum, do którego zaglądają też ludzie z zewnątrz. Jest masa "czytaczy", o których poziomie nie możemy nic powiedzieć, bo go nie znamy. Może taki apel będzie potrzebny? Może do kogoś to przemówi? Są rzeczy, które rozumieją się same przez się. Ale są ludzie, dla których dopiero jasne sformułowanie przemówi. Myślę, że mimo wszystko warto było, że ktoś napisał takie słowa. Dla tych, dla których nie wszystko jest oczywiste. Może ta forma przemówi?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

×
×
  • Create New...