Jump to content

Odowłane wakacje


Mielczu
 Share

Recommended Posts

Chciałem Was zapytać jaki były powody odwołania Waszych wakacji z przyczyn losowych, przed zaplanowanym urlopem, a przy okazji opowiedzieć swoją historię, dzisiaj miałem wyjechać z rodziną na 2 tygodniowe wakacje z przyczepą 1 tydzień w Mrągowie razie w festiwalem, drugi tydzień nad morzem, przyczepa przygotowana od 2 tyg. ja szykowałem, sprzątałem itp. wszytko dopięte na ost. guzik i co się okazało... moja córka wczoraj miała 5 krostek na ciele a dzisiaj ma już ich 15 co oznacza że ma wiatrówkę czy inaczej zwaną ospę wieczną. Z tej rozpaczy cały dzień oglądam filmy na komputerze a w pon. czeka mnie trudna rozmowa z szefem bo co z moim urlopem w tej sytuacji czy dostanę w innym terminie? Dobrze że za oknem pada to chociaż to mi rekompensuje co się wydarzyło.

Link to comment
Share on other sites

Chciałem Was zapytać jaki były powody odwołania Waszych wakacji z przyczyn losowych, przed zaplanowanym urlopem, a przy okazji opowiedzieć swoją historię, dzisiaj miałem wyjechać z rodziną na 2 tygodniowe wakacje z przyczepą 1 tydzień w Mrągowie razie w festiwalem, drugi tydzień nad morzem, przyczepa przygotowana od 2 tyg. ja szykowałem, sprzątałem itp. wszytko dopięte na ost. guzik i co się okazało... moja córka wczoraj miała 5 krostek na ciele a dzisiaj ma już ich 15 co oznacza że ma wiatrówkę czy inaczej zwaną ospę wieczną. Z tej rozpaczy cały dzień oglądam filmy na komputerze a w pon. czeka mnie trudna rozmowa z szefem bo co z moim urlopem w tej sytuacji czy dostanę w innym terminie? Dobrze że za oknem pada to chociaż to mi rekompensuje co się wydarzyło.

 

No ja przestawiałem kilka lat temu wczasy 2 razy ale było to spowodowane bardziej błachymi powodami, mianowicie obroną mgr-a, która w końcu odbyła się we wrześniu zamiast jak to było mi mówione w czerwcu, jedyny plus taki że nie miałem sztywno ustalonego terminu wyjazdu a i urlop w pracy miałem ugadany z szefem tak że mogę mieć ruchomy.

No a Tobie pozostaje życzy szybkiego powrotu córki do zdrowia i pomyślnych negocjacji z szefem. Głowa do góry bardziej oczekiwane wakacje lepiej smakują! :yes:

Link to comment
Share on other sites

No cóż, pocieszające jest to. że ospę ma się raz w życiu. Pozdrów córcię :przytul:.

Link to comment
Share on other sites

No cóż, pocieszające jest to. że ospę ma się raz w życiu. Pozdrów córcię :przytul:.

 

dokładnie tak, drugi raz się to nie zdarzy. Pozdrów córkę również od nas :bukiet: Myśmy jeszcze nie odwoływali planów wakacyjnych i oby tak dalej było :ok:

Link to comment
Share on other sites

dokładnie tak, drugi raz się to nie zdarzy. Pozdrów córkę również od nas :bukiet: Myśmy jeszcze nie odwoływali planów wakacyjnych i oby tak dalej było :ok:

 

 

Dzięki za słowa otuchy córka już śpi cała biała w kremie, a ja zacząłem oglądać już 6 film dzisiaj i już nie pamiętam jaki był pierwszy a z piżamy nawet się nie rozebrałem przez cały dzień od rana, pozostało już tylko się z tego śmiać.

Link to comment
Share on other sites

Głowa do góry, córka wkrótce będzie w pełni zdrowia a spontaniczne wakacje na szybkiego będą fantastyczne.

Link to comment
Share on other sites

najpierw pogadaj z szefem- później się dopiero martw...swoją drogą- mój brat wczoraj złamał obojczyk(zaliczył glebę na rowerze), a pracujemy razem w małej firmie. Dodam że właśnie zaraz zaczynam 3 tygodniowy urlop i wyjeżdżam za +- 3 godziny :tuptup: .....mam nadzieję że szefom nic do głowy nie przyjdzie... Ospa minie głowa do góry

Link to comment
Share on other sites

Chciałem Was zapytać jaki były powody odwołania Waszych wakacji z przyczyn losowych, przed zaplanowanym urlopem, ( ... )

 

Witam!

 

W bieżącym roku mój wyjazd nad morze stanął pod wielkim znakiem zapytania a właściwie już jego realizacja....

W trakcie nocnej jazdy nad morze, za Piłą, a jeszcze przed Jastrowiem na DK 11 nagle spod maski dobiegł do moich uszu złowrogi, obcy dźwięk wydobywający się spod maski. Dźwięk metaliczny, niczym jakbym za autem ciągnął puszki po piwie na sznurku. Wkoło tylko las i las, ciemność, żądnej lampy, osady niczego gdzie bezpiecznie można byłoby się zatrzymać..... Była godzina 2,15 ..... Mimo, że sytuacja nie była pewna zdecydowałem się jechać dalej..... Dojeżdżam do Płytnicy, jest lampa pod którą można bezpiecznie stanąć i zajrzeć pod maskę ....... Cały blok silnika pokryty był opiłkami metalu, wyczuwalny był minimalny smród gumy.... Nagle dostrzegłem, koło pasowe rozwalone, rozsypało się, odpadła część czołowa koła od strony silnika... Najważniejsze, że pasek klinowy cały i leży na "swoim miejscu". Zdecydowałem się jechać dalej do Jastrowia, gdzie zakładałem, że od rana w jakimś warsztacie uda się dokonać skutecznej naprawy.... Po nieprzespanej nocy, od rana dokonuję szybkiego rozeznania, gdzie mogę dokonać naprawy auta... Z dwóch warsztatów wybieram jeden na "czuja"... Po ósmej wjeżdżam na kanał, po kolejnych minutach już jest wszystko jasne - koło pasowe + pasek klinowy do wymiany... Po demontażu szef jedzie po części zamienne. Wybór pada na pobliski Wałcz i w rezerwie jest jeszcze Piła.....W tym czasie w rodzinie trwają dyskusje czy kontynuować dalej podróż czy nie? Miny mamy nie wesołe. Po kilku godzinach części docierają na miejsce - niestety wśród całej masy stojących i zdążających nad morze wczasowiczów utknął szef z częściami zamiennymi. Szybki i fachowy montaż, potem próba silnika - działa.... Płacę i lżejszy o jakaś kwotę dojeżdżam do bramy wyjazdowej. Rodzina decyduje - skręć w prawo - jedziemy nad może ( po przymusowej przerwie 11,00 godzinnej ). Całą trasę, którą normalnie pokonuję w czasie 4,30 do 5,00 godzin tym razem przyszło mi jechać ponad 15 godzin....

Link to comment
Share on other sites

Witam!

 

W bieżącym roku mój wyjazd nad morze stanął pod wielkim znakiem zapytania a właściwie już jego realizacja....

W trakcie nocnej jazdy nad morze, za Piłą, a jeszcze przed Jastrowiem na DK 11 nagle spod maski dobiegł do moich uszu złowrogi, obcy dźwięk wydobywający się spod maski. Dźwięk metaliczny, niczym jakbym za autem ciągnął puszki po piwie na sznurku. Wkoło tylko las i las, ciemność, żądnej lampy, osady niczego gdzie bezpiecznie można byłoby się zatrzymać..... Była godzina 2,15 ..... Mimo, że sytuacja nie była pewna zdecydowałem się jechać dalej..... Dojeżdżam do Płytnicy, jest lampa pod którą można bezpiecznie stanąć i zajrzeć pod maskę ....... Cały blok silnika pokryty był opiłkami metalu, wyczuwalny był minimalny smród gumy.... Nagle dostrzegłem, koło pasowe rozwalone, rozsypało się, odpadła część czołowa koła od strony silnika... Najważniejsze, że pasek klinowy cały i leży na "swoim miejscu". Zdecydowałem się jechać dalej do Jastrowia, gdzie zakładałem, że od rana w jakimś warsztacie uda się dokonać skutecznej naprawy.... Po nieprzespanej nocy, od rana dokonuję szybkiego rozeznania, gdzie mogę dokonać naprawy auta... Z dwóch warsztatów wybieram jeden na "czuja"... Po ósmej wjeżdżam na kanał, po kolejnych minutach już jest wszystko jasne - koło pasowe + pasek klinowy do wymiany... Po demontażu szef jedzie po części zamienne. Wybór pada na pobliski Wałcz i w rezerwie jest jeszcze Piła.....W tym czasie w rodzinie trwają dyskusje czy kontynuować dalej podróż czy nie? Miny mamy nie wesołe. Po kilku godzinach części docierają na miejsce - niestety wśród całej masy stojących i zdążających nad morze wczasowiczów utknął szef z częściami zamiennymi. Szybki i fachowy montaż, potem próba silnika - działa.... Płacę i lżejszy o jakaś kwotę dojeżdżam do bramy wyjazdowej. Rodzina decyduje - skręć w prawo - jedziemy nad może ( po przymusowej przerwie 11,00 godzinnej ). Całą trasę, którą normalnie pokonuję w czasie 4,30 do 5,00 godzin tym razem przyszło mi jechać ponad 15 godzin....

Ale przynajmniej dobrze się skończylo

Link to comment
Share on other sites

U mnie odwołany wyjazd z przyczyn finansowych, czyli nieplanowany duży wydatek.

Jadę jedynie na kilka dni na Czarnohorę, ale bez cepy.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

×
×
  • Create New...