Jump to content

Le tour de France


Jurek
 Share

Recommended Posts

Od kilku lat oglądam Le Tour dr France i to wcale nie dlatego, że jestem zagorzałym kibicem kolarstwa.

 

Podoba mi się bardzo realizacja transmisji przeplatana ładnymi widokami.

 

Oczywiście najbardziej zwracam uwagę na dużą ilość kamperów,przyczep i turystów oblegających trasę.

 

Przez to wyścig jest znacznie bardziej „kolorowy” w porównaniu z innymi.

 

Szczególnie widać to było na wczorajszym etapie do Pinerolo we Włoszech, zaraz jak wyścig przekroczył granicę francusko-włoską nastój pikniku się skończył.

 

Dziś wyścig wrócił do Francji i wszystko powróciło do normy, trasa była pełna turystów.

 

Oglądałem transmisję z poślizgiem i mogłem zrobić kilkazdjęć (są słabej jakości, bo fotografowałem telewizor).

 

Zawsze robi mi się cieplej jak wypatrzę jakąś przyczepkę naszej produkcji.

 

Morze by tak spróbować ubarwić nasz rodzimy Tour de Pologne (zawsze zastanawiam się dlaczego on się nazywa po francusku)

 

Podejrzewam, że bez uzgodnienia tego z organizatorem, czyli p. Czesławem Langiem, chętni zostaliby przepędzeni z trasy przez ochroniarzy i policję.

 

Pozdrawiam

 

Jurek

post-372-0-56591400-1311275445_thumb.jpg

post-372-0-72988100-1311275462_thumb.jpg

post-372-0-20764900-1311275477_thumb.jpg

post-372-0-24246200-1311275495_thumb.jpg

post-372-0-83599800-1311275505_thumb.jpg

Edited by Jurek (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Też zwróciłem uwagę na setki pięknych kamperów i zamarzyłem ,Oby tak w POLSCE.

Link to comment
Share on other sites

słuchajcie - a propos - byłem ostatnio na spotkaniu w narodowym Centrum Sportu przy wisłostradzie i dowiedziałem się fajnej rzeczy.

Otóz zaraz obok ma zostać wybudowany EUROCamp - na czas trwania Euro w przyszłym roku. Co prawda przyznali że robią to głównie z mysla o NL i D, ale ma być ogólniedostepny na kilka setek załóg.

 

Tak że w razie czego będzie się gdzie rozbić :)

Link to comment
Share on other sites

Z racji pasjonowania się kolarstwem szosowym, od wielu już lat oglądam w telewizji transmisje z wyścigu Tour de France, Giro Italia oraz Vuelta Espania.

 

Obserwując zmagania kolarzy, niejako przy okazji obserwowałem też, otoczkę towarzyszącą temu wyścigowi i z punktu widzenia karawaningowca zaobserwowałem, odnosząc obserwacje do polskich realiów kibicowania kolarstwu, daleko idące różnice i zmiany, w tym m.in.:

 

- wyścigowi TdF kibicują i towarzyszą kolumnie wyścigowej (od pierwszego do ostatniego etapu) rzesze zagorzałych kibiców kolarstwa z całej Europy, głównie Holendrzy, Belgowie, Hiszpanie, Francuzi, Niemcy, Anglicy, Skandynawowie. Nie da się ukryć, że są to dosyć majętni ludzie, spędzający w ten sposób swoje kolarskie urlopy (też uprawiają kolarstwo amatorsko),

 

- na polskie wyścigi, o niskim poziomie sportowym i prestiżu, rozgrywane na mało atrakcyjnych trasach, stawiają się tylko najzagorzalsi lokalni kibice, nie mający ambicji podróżowania za kolumną wyścigową, bo i po co, skoro w większości są to wyścigi jednoetapowe. Wyścigów wieloetapowych jest zaledwie kilka w roku i nie są one przedmiotem zainteresowania mediów.

 

- dawniej kibicujący TdF nocowali w namiotach, sporadycznie widywało się przyczepy. Później zaczęły się masowo pojawiać przyczepy, oraz pierwsze kampery. Mało było już namiotowców. Od kilku lat praktycznie nie widuje się na TdF czy Giro Italia lub Vuelta Espania namiotów i przyczep, kibice poruszają się wyłącznie kamperami. To są efekty dobrobytu będącego udziałem ludzi z krajów kapitalistycznych. Polakom daleko do tak znaczącej partycypacji w podziale produktu krajowego brutto. Państwo miast dawać obywatelom, kombinuje jak im zabrać pieniądze i to jak najwięcej.

 

 

 

Patrząc z perspektywy lat na realia polskiego rynku turystyczno-wypoczynkowego, mimo wszystko widać pozytywne zmiany. Kiedyś na polach namiotowych dominowały namioty, przyczepa kempingowa pojawiała się sporadycznie. Obecnie dominują przyczepy i namioty. Kampery nadal są rzadkością. O ile Polacy coraz chętniej nabywają przyczepki, coraz młodsze rocznikiem, coraz większe, coraz bardziej komfortowo wyposażone, to umasowieniu kamperów nie rokuję większych szans. Wystarczy spojrzeć na polskie cenniki kamperów, w tym używanych, by wnet nabrać przekonania, że przy dochodach polaków nie dla psa kiełbasa.

Edited by powolniak (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

a ja myśle że obraz polskich wyścigów jest też odwzorowaniem polskiego stylu życia i wypoczynku :oslabiony: warto zwrócić uwage że polacy rzadko kiedy wsiadają na rower a co dopiero zabierać go w podróż lub na urlop :bzik: a od tego wszystko się zaczyna bo skoro na codzień jesteśmy zasiedziałym narodem to dlaczego mieliby sie jakos szczególnie zainteresować sportem który jest bardzo mobilny :niewiem: Pozatym kolarstwo w polsce jest traktowane po macoszemu i nie ma funduszy na reklamy i organizowacje porządnych imprez -czy to szosowych etapówek czy MTB Jeszcze kwestia podejścia działaczy i władz które robia problemy kibicom -wszystkiego nie wolno a sterfy kibiców wydzielaja nie parząc na atrakcyjność trasy Tak czy siak widać małą poprawe i może kiedyś doczekamy sie wspaniałych wyścigów z porządną otoczką :-]

Link to comment
Share on other sites

kit, masz zupełną rację. Podałeś ważki argument.

 

 

Od siebie dodałbym, pominięte we wcześniejszym poście kolejne uwarunkowania. Zaliczam do nich m.in.:

 

- POLSKIE DROGI – kiepskiej jakości, wąskie, bez poboczy, przydrożnych parkingów, itp. Na domiar złego remontując drogi za unijne pieniądze wprowadzono modę, by zawężać jezdnie, eliminując pobocza. Skutki tego już znamy. Mała kraksa, awaria autka i droga (także krajowa) jest zablokowana, bo zawalidrogi nie można ominąć, gdyż przy krawędzi jezdni wykopano głębokie rowy. Z zazdrością obserwowałem, że na górskich podjazdach na przełęcze np. na niebotyczną Galibier, co rusz były miejsca parkingowe, a pobocza tych dróg (przypomnę w Alpach) są tak szerokie, że po obu stronach jezdni mogą zaparkować kampery. Która droga w polskich górach spełnia takie parametry?

 

- reklama i marketing – Na wyścigach TdF, Giro, Vuelta i innych pomniejszych przed samym startem, po podpisaniu list startowych kolarze są dostępni dla kibiców, można z kolarzami porozmawiać, zrobić sobie z nimi fotkę, dostać autograf, popatrzeć a nawet dotknąć ich sprzęt. Ponadto przed peletonem przez kilka godzin (bo od samego rana) jedzie na każdym etapie gigantyczna kolumna reklamowa (nie pokazywana w transmisjach telewizyjnych) złożona z często kilkuset aut, nieziemsko i bajecznie udekorowanych/przerobionych na gigantyczne maskotki (fotki można znaleźć w necie), z których sponsorzy wyścigu rozdają kibicom suweniry, gadżety, gra muzyka, itp. To jest niewyobrażalne logistycznie święto i przedsięwzięcie, przyciągające kibiców, media, itp. A kto w Polsce chce sponsorować kolarstwo? Praktycznie rzecz biorąc - nikt. Rodzynki w postaci CCC, BGŻ, Mostostalu, BDC (prywatne przedsięwzięcie handlowe Banaszek – Duda Cycling) tylko potwierdzają regułę, czyli nicość panującą w polskim kolarstwie, marketingu, sponsoringu, itp. Nadal tkwimy w skostniałych stereotypach – dać kupę kasy jakiemuś aktorowi, który coś tam wymamrota pod nosem i puścić to za kolejne setki tysięcy złotych w telewizorni.

 

To skutek panującego w Najjaśniejszej sposobu podziału produktu narodowego brutto. Niby mamy gospodarkę rządzącą się prawami ekonomii kapitalizmu, jednakże podział wartości dodanej dokonywany jest nadal wg reguł ekonomii socjalizmu (czyli państwo brutalnie i bez zdania racji zawłaszcza wszystko co się tylko da i dzieli ten łup tak jak chce).

Link to comment
Share on other sites

Zawsze robi mi się cieplej jak wypatrzę jakąś przyczepkę naszej produkcji.

Mam tak samo :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

×
×
  • Create New...