Jump to content
pabloo

Regulacja hamulców w przyczepie.

Recommended Posts

filipert
3 godziny temu, junior napisał:

A może Auto Paka w Suchym Lesie? Mi kilka lat temu amortyzator najazdu wymieniali i poszło bez problemu. Aczkolwiek to jedyne moje  doświadczenie z nimi

Ja u nich robiłem serwis i regulację całości w ubiegłym roku i za rozsądne pieniądze. Przyczepę zostawiałem na cały dzień.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer
10 godzin temu, maciejek34 napisał:

Tu mam skopiowany opis z forum

:D Z 8 strony tego tematu.

7 godzin temu, filipert napisał:

Przyczepę zostawiałem na cały dzień.

Jeśli serwis ma wyposażenie i pojęcie, to na prawidłową regulację wystarczy 1 - 1,5 h

Share this post


Link to post
Share on other sites
byry007

Panowie jak mam tak że przyczepa hamuje wszystko ładnie ale jest szarpnięcie przy ruszaniu , po prostu suwadło się chowa i przy wciąganiu jest walniecie pod czas wyciągania . Czy pora już na siłownik ?

Wysłane z mojego Redmi Note 7 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
5 godzin temu, Kristofer napisał:

Jeśli serwis ma wyposażenie i pojęcie, to na prawidłową regulację wystarczy 1 - 1,5 h

Pewnie tak jest :)

Dopowiem zatem, że w moim przypadku była jeszcze wymiana mieszka gumowegi i przegląd/serwis instalacji gazowej oraz spalinowej. To, plus ewentualny poślizg czasowy robiło kilka godzin czekania więc wygodniej było zostawić przyczepę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
BUMERANG
2 godziny temu, byry007 napisał:

suwadło się chowa i przy wciąganiu jest walniecie pod czas wyciągania . Czy pora już na siłownik ?

Wygląda na walnięty amortyzator. Sprawdź ręcznie czy jest duży opór przy wciskaniu i wyciąganiu suwadła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00
Wygląda na walnięty amortyzator. Sprawdź ręcznie czy jest duży opór przy wciskaniu i wyciąganiu suwadła.
Już to parę razy pisalem, że ręczne sprawdzanie jest na nic. Bo przy takim sprawdzeniu może być i opór a od obciążeniem już amortyzator może nie pracować tak jak powinien. Miałem ten problem w poprzedniej przyczepie, stary amor wciskany ręką wydawał się tylko ciut mniej sprawny - też trzeba było użyć siły aby go wcisnąć. A walił niemiłosiernie. Wymiana poskutkowała, stuki zniknęły

Share this post


Link to post
Share on other sites
BUMERANG
2 godziny temu, jacek00 napisał:

że ręczne sprawdzanie jest na nic.

Może. Ja z tym do tej pory nie miałem problemów. Ale jak ktoś nie bawił się sprawnym najazdem, to może mieć mieć rzeczywiście problem z oceną.

Share this post


Link to post
Share on other sites
kit
3 godziny temu, jacek00 napisał:
4 godziny temu, BUMERANG napisał:
Wygląda na walnięty amortyzator. Sprawdź ręcznie czy jest duży opór przy wciskaniu i wyciąganiu suwadła.

Już to parę razy pisalem, że ręczne sprawdzanie jest na nic. Bo przy takim sprawdzeniu może być i opór a od obciążeniem już amortyzator może nie pracować tak jak powinien. Miałem ten problem w poprzedniej przyczepie, stary amor wciskany ręką wydawał się tylko ciut mniej sprawny - też trzeba było użyć siły aby go wcisnąć. A walił niemiłosiernie. Wymiana poskutkowała, stuki zniknęły

Na kazdej stacji diagnostycznej majacej uprawnienia do przegladow przyczep maja urządzenie do sprawdzania UN Przy przegladzie powinni to wykonac zawsze, a sama taka usluga poza przegladem kosztuje ok 20zl

Share this post


Link to post
Share on other sites
danielpoz

Byry.

Ja stawiam na regulację szczęk i od tego zacznij. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
borek6

Zdąłem stary amortyzator, wyglada na zmęczony życiem - w poniedziałek kupię nowy i założę. Co do hamulców, jak zwolnicie ręczny to tez macie taki luz pomiędzy suwadłem a tym cięgnem? Ja trochę podkręciłem trzpień, zobaczymy jak będzie działał po złożeniu Wszystkiego.

Przy okazji, zastanawiam się czy wymienić okładziny na stabilizatorze. Wymieniałem 2 lata temu, ich przebieg to może jakieś max 10 tys km

7546644560e6c4c44cff1b8cdccb4886.jpg
f7661d7418a90a924a1258b737e727a5.jpg
7d59d85b81aaf9ede682332e027455e5.jpg
c6b444f38cd29fa2bcb6ca0fe59b05a9.jpg
bab5ef1ccba51a86fcf80b67e2911e7f.jpg
4cc4f3dbb421e7e544e144f435d12523.jpg


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00

Wymień okładziny, nie zaszkodzi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kristofer
Posted (edited)
3 godziny temu, borek6 napisał:

Zdąłem stary amortyzator, wyglada na zmęczony życiem - w poniedziałek kupię nowy i założę. Co do hamulców, jak zwolnicie ręczny to tez macie taki luz pomiędzy suwadłem a tym cięgnem? Ja trochę podkręciłem trzpień, zobaczymy jak będzie działał po złożeniu Wszystkiego.
Przy okazji, zastanawiam się czy wymienić okładziny na stabilizatorze. Wymieniałem 2 lata temu, ich przebieg to może jakieś max 10 tys km

Rozumiem, że ocenę wszystkiego robisz "na oko" ... ;)  Luz pręta jest wymagany, ale nie jest on duży i w żadnym razie nie ustawia się go przed regulacją szczęk!
Tu masz opis, co i w jakiej kolejności.
https://forum.karawaning.pl/topic/792-regulacja-hamulców-w-przyczepie/?do=findComment&comment=633455

Poza tym widzę, że i tak masz do rozbiórki całe UN - szkoda byłoby tego nie zrobić, skoro już tyle rozebrałeś.
Okładziny zaczepu nie wyglądają na totalnie zużyte i ten sezon powinny jeszcze spokojnie wytrzymać, ale tego też nie sprawdza się "na oko". Ich stan ocenia się na podstawie wskazań:
https://forum.karawaning.pl/topic/1910-zaczep-al-ko-aks-1300-a-okładziny-cierne/?do=findComment&comment=40518

IMHO

Edited by Kristofer (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
BUMERANG
3 godziny temu, borek6 napisał:

Co do hamulców, jak zwolnicie ręczny to tez macie taki luz pomiędzy suwadłem a tym cięgnem? Ja trochę podkręciłem trzpień,

Jak pisał Kristofer - ręczny to na końcu regulujesz. Ja to robię tak, że podnoszę jedno koło do góry i długość pręta reguluję tak aby przy spuszczonej rączce szczęki nie tarły o bębny, a na pierwszym ząbku już tak. Potem analogicznie sprawdzam drugie koło. Gorzej jak masz wajchę z siłownikiem. Wtedy trzeba określić sobie jakiś punkt na początku ruchu rączki ręcznego ( taki wirtualny pierwszy ząbek ) i do niego sprawdzić ustawienia. Na końcu zaciągasz ręczny klinujesz jedno koło i ciągnąc w bok za dyszel sprawdzasz czy dobrze trzyma. I analogicznie druga strona.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suzu4x4
Byry.
Ja stawiam na regulację szczęk i od tego zacznij. 
Dobrze mówisz.

Miałem te same objawy, wszyscy mówili że wina amortyzatora. Na szczęście nie kupilem nowego, wystarczyła zwykła regulacja szczęk. Jest to konieczne co kilka - kilkanaście tys km. Można zrobić samemu bez specjalistycznych narzędzi.

Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
borek6

[mention]Kristofer [/mention] czemu uważasz że mam do rozbiórki całe UN ? Zdjęcie amortyzatora to na prawdę chwila a suwadło mam ok gdyż wymieniałem tam te dystanse w zeszłym roku.

[mention]Suzu4x4 [/mention]profilaktycznie wymienię ten amor bo to nic nie szkodzi, okładziny trzymają dobrze moim zdaniem wiec tez jeszcze odpuszczę ich wymianę i zrobię po sezonie.

Regulacje postaram się zrobić samemu, jak nie podołam to oddam do mechanika.

[mention]BUMERANG [/mention] czyli rozumiem ze najpierw mogę podnieść jedna stronę przyczepy a później druga? Jeśli tak to może uda mi się to wyregulować samemu. Co do ręcznego - niestety nie mam ząbków tylko siłownik


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...