Skocz do zawartości
pabloo

Regulacja hamulców w przyczepie.

Rekomendowane odpowiedzi

Jarosław69
W dniu ‎2018‎-‎08‎-‎28 o 17:46, jacekzoo napisał:

To co Ty się okopałeś do poziomu podłogi?

Przepraszam ,że dopiero teraz odpowiem - skos terenu , kamole wokół i mój wielki łeb nie przechodził pod ramą ,żeby dotrzeć w okolice wewnętrznych powierzchni kół.

 O ile brzuchola bym pewnie przepchnął o tyle czaszka dość twarda  :mlot:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maciejek34

Mam taki przypadek, przy zaciagnietym ręcznym, pchając przyczepę w tył ręczny dociaga się jeszcze bardziej (koła nie blokują się całkowicie, może to wina regulacji?), po odpuszczeniu dźwigni, lewe koło obraca się z oporem, ruszając linka hamulcową, hamulec odpuszcza całkiem i koło kręci się swobodnie, linkę zdjąłem, chodzi lekko, wygląda jakby coś po odpuszczeniu ręcznego nie cofało linki do końca

Wysłane z mojego D5103 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Madbar

Jeżeli tak jest to jedynym rozwiązaniem jest zdjąć bęben i zobaczyć, czy na sprężynach i na samym mechanizmie rozpychania szczęk nie ma brudu( np. pyłu ze startych okładzin ) ani korozji. A pracę linki sprawdzałeś na prostej lince, czy na wygiętej w łuk, tak jak w pozycji montażu? Może przy testowaniu pracuje ok, a coś jest w pancerzu i jak jest zagięty, to daje opór?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sebka34

Ja regulowałem hamulec najazdowy sam osobiście ,ponieważ jak pojechałem do kilku SKP to wszędzie się ze mnie śmiano ze chcę wyregulować hamulec najazdowy.

podniosłem przyczepę do góry tak by koła były w powietrzu użyłem do tego kobyłek podpór. i regulowałem zaciągając ręczny po kolei na ząbkach jak byłem zadowolony to pasem ściskałem najazd i sprawdzałem jaki jest efekt. początkowo był mizerny więc regulowałem cięgnem które jest tuż przy najezdzie . w efekcie końcowym pojechałem na przegląd w celu sprawdzenia efektu mojej pracy. już nie pamiętak ale chyba siła hamowania wyszła   płynnie do 12Nm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MartiNBR

Też mam to w planach bo wydaje mi się że przyczepa hamuje dopiero gdy najazd cały się schowa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sebka34

Ja u siebie ściskałem najazd pasem transportowym i po kolei sprawdzałem stopień siły hamowania kręcąc kołami. Może ktoś sobie pomyśli że idiotyczny pomysł lecz mi udało się to zrobić perfekcyjnie. W max 2h chyba nie dłużej 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lucas_ka
22 godziny temu, sebka34 napisał:

Ja u siebie ściskałem najazd pasem transportowym i po kolei sprawdzałem stopień siły hamowania kręcąc kołami. Może ktoś sobie pomyśli że idiotyczny pomysł lecz mi udało się to zrobić perfekcyjnie. W max 2h chyba nie dłużej 

Pomysł z pasem transportowym jest bardzo dobry. Sam też tak robie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×