Skocz do zawartości
pabloo

Regulacja hamulców w przyczepie.

Rekomendowane odpowiedzi

tantalos

Ja opiszę swój problem. A może problemu nie ma. Mam nową oś Alko,przejechane 200km. Dlaczego po zaciągnięciu hamulca ręcznego mogę przyczepę pchnąć do tyłu bez wysiłku natomiast do przodu nie można jej ruszyć? Wiem że jest coś takiego jak automat cofania ale to przy spuszczonym ręcznym. Na ręcznym przyczepa odjeżdża mi do tyłu i muszę podkładać kliny pod koła ,czy to normalne? Dodam że przyczepa hamuje rewelacyjnie a hamulce są prawidłowo wyregulowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kawa221

Tak to normalne, Tak działa automat cofania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Ale żeby ręcznie pchnąć do tyłu? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mundek28

jak ktoś ma siłę to pchnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00
8 godzin temu, mundek28 napisał:

jak ktoś ma siłę to pchnie.

Ale tu mowa o pchnięciu do tyłu bez żadnego wysiłku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kawa221

Suwadło najazdu działa na ten sam pręt co hamulec ręczny. Przyczepę można popchnąć wstecz mimo zaciągniętego ręcznego. Trzeba uważać bo zjedzie z górki tyłem mimo zaciągniętego ręcznego. Tak to ma właśnie działać. Przy sprawnym układzie wystarczy unieść koło przyczepki go góry i przy zaciągniętym ręcznym można nim swobodnie, rękami kręcić  w kierunku do tyłu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kalapan
2 godziny temu, kawa221 napisał:

Przy sprawnym układzie wystarczy unieść koło przyczepki go góry i przy zaciągniętym ręcznym można nim swobodnie, rękami kręcić  w kierunku do tyłu.

Ja mam dokładnie tak samo, nawet się martwiłem, że jest coś nie tego....Mam nadzieję, że rzeczywiście tak ma być.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

No a ja się nie zgodzę. Nie wiem jak działa automat cofania przy zaciągniętym ręcznym, ale widocznie działać musi ciut inaczej. Kiedy u mnie zaciągnę ręczny to nie popchnę przyczepy do tyłu. Wiele razy zapomniałem zwolnić ręczny i próbowałem jechać do tyłu moverem. Przyczepa jechać nie bardzo chce, a jedyne co się dzieje to ręczny zaciąga się jeszcze bardziej (tzn dźwignia hamulca unosi się do góry) i stawia jeszcze większy opór.. Żeby móc swobodnie ruszyć to muszę zwolnić ręczny. Może w pewnym momencie hamulec puści - nie próbowałem cofać do tego momentu i sprawdzać. Ale to najlepszy jednak dowód, że przyczepa z ręcznym jechać nie chce.

 

Tak więc wg mnie nie powinno być tak, że przy zaciągniętym ręcznym bez użycia siły można pchać przyczepę do tyłu, tak jakby hamulec w ogóle nie działał. Przynajmniej u mnie tak to nie działa.

 

EDIT. Poszperałem i proszę. We współczesnych urządzeniach najazdowych powinna być blokada toczenia się wstecz, króra uaktywnia się poprzez zaciągnięcie hamulca ręcznego czyli hamulca postojowego. Dlatego u mnie przy jeździe do tyłu moverem ręczny zaciąga się jeszcze bardziej co uniemożliwia cofanie:

2142591314_Zrzutekranu2018-08-22o14_44_38.thumb.png.30586e4e0d567b861cf296e46a200e93.png

 

 

Na logikę to tak właśnie powinno działać, bo przecież ten hamulec ma za zadanie przede wszystkim zadziałać kiedy przyczepa nam się odczepi od dyszla. Wtedy linka przyczepiona do haka ma uruchomić hamulec awaryjny który ma zatrzymać przyczepę nawet na wzniesieniu.

 

Działanie hamulca tak jak opisujecie, a w zasadzie brak działania wg mnie całkowicie przeczy ideii tego hamulca awaryjnego.

 

 

Edytowane przez jacek00 (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czyś

Zaciągając "ręczny" (hamulec postojowy) jak już cepa toczy się do tyłu, albo kiedy po cofaniu nie został zwolniony automat cofania* - wtedy m.zd. przyczepa może toczyć się dalej do tyłu, bo cały czas będzie załączony automat cofania i szczęki nie będą się rozpierać. Jeżeli cepa ostatnio toczyła się tylko do przodu, lub po cofaniu automat cofania został poprawnie zwolniony, zaciągnięcie dźwigni hamulca powinno unieruchomić przyczepę i nie pozwolić na ruch do tyłu. 

* po każdej jeździe do tyłu (cofanie), kiedy aktywowany został automat cofania, żeby go zwolnić, przyczepę trzeba pociągnąć w kierunku do przodu lub przetoczyć do przodu bez nacisku na suwadło.

U mnie tak przynajmniej działa, cofam trochę dalej i podciągam do przodu  w docelowe miejsce (jeśli się da, co najmniej 1,5-2 m, ok. 1 obrotu koła) i wtedy hamulec postojowy działa w obie strony, cepa nie do ruszenia. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KlAn

Podczas cofania na zaciągniętym ręcznym dźwignia najpierw dochodzi do pewnego punktu i jeżeli dalej próbujemy jechać do tyłu następuje przełamanie automatu cofania i dzwignia ręcznego zaciąga się automatycznie jeszcze bardziej hamując przyczepę. Przetestowałem to podczas ostatniej awarii skrzyni biegów gdy musiałem odblokować pas ruchu i cofnąć ręcznie przyczepę na pobocze, przy na szczęście niewielkim spadku do tyłu. Piszę na szczęście bo siła hamowania do tyłu jest niewielka, nie wiem może to kwestia regulacji, ale trochę siwych włosów mi przybyło podczas tego manewru, przyznam szczerze,  myślałem że nie będzie hamować w ogóle.

Suwadło nie ma tak dużego skoku jak ręczny dzięki temu możliwe jest cofanie z zapiętym holownikiem.

Edytowane przez KlAn (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Madbar

Moja przyczepa jest z 1999 roku i widocznie takiej "inteligencji" nie ma, bo hamulce wyregulowane dobrze na jazdę, a tak samo, jak u kogoś innego, przy najeżdżaniu na klin po zaciągnięciu ręcznego nie trzyma i z klina się chce stoczyć do tylu, wiec kilku chłopa te 1,5 tony musi trzymać, zanim nie podłożę kontrklina. Więc może w zależności od wieku i rozwiązania jedne trzymają a inne nie??? 🤔 Najlepiej, jakby tu nasz forumowy fachura "przyczepy-wiola" zabrał głos. Myślę, że jego zdanie byłoby najbardziej miarodajne.... 

Dla przypomnienia, oś, hamulce i najazd Knott. 

Edytowane przez Madbar (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00
Moja przyczepa jest z 1999 roku i widocznie takiej "inteligencji" nie ma, bo hamulce wyregulowane dobrze na jazdę, a tak samo, jak u kogoś innego, przy najeżdżaniu na klin po zaciągnięciu ręcznego nie trzyma i z klina się chce stoczyć do tylu, wiec kilku chłopa te 1,5 tony musi trzymać, zanim nie podłożę kontrklina. Więc może w zależności od wieku i rozwiązania jedne trzymają a inne nie??? Najlepiej, jakby tu nasz forumowy fachura "przyczepy-wiola" zabrał głos. Myślę, że jego zdanie byłoby najbardziej miarodajne.... 
Dla przypomnienia, oś, hamulce i najazd Knott. 
Być może tak było w starszych urządzeniach najazdowych. Ale ja na pewno miałem taką blokadę stoczenia się do tyłu w Adrii z 2006 roku na osi Al-Ko i teraz w osi BPW też mam taką blokadę.

U mnie z klina przyczepa się stoczy też, ale na kilkanaście cm aż ręczny zaciągnie się do końca

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kobi07

U mnie z kolei jest tak. "Ręczny" zaciągniety tak na 1/3 powiedzmy, że wajcha jest pod kątem 45°. Do tyłu jedzie bez użycia większej siły natomiast do przodu nawet nie drgnie. Kiedy zaciągne "ręczny" do końca, wajcha 90° to ani w przód ani w tył nie da rady.
Najazd i oś BPW. Przyczepa z 1997r.

Wysłane przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00
4 minuty temu, kobi07 napisał:

U mnie z kolei jest tak. "Ręczny" zaciągniety tak na 1/3 powiedzmy, że wajcha jest pod kątem 45°. Do tyłu jedzie bez użycia większej siły natomiast do przodu nawet nie drgnie. Kiedy zaciągne "ręczny" do końca, wajcha 90° to ani w przód ani w tył nie da rady.
Najazd i oś BPW. Przyczepa z 1997r.

Wysłane przy użyciu Tapatalka
 

Czyli podobnie jak u mnie. 

Może faktycznie @przyczepy-wiola się wypowiedzą? A może @Kristofer coś wniesie do tematu? 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ZBYCH1234

Hamulec ręczny jest normalnym ,po zaciągnięciu przyczepa powinna stać niema możliwości ruszenia  tak jak opisuje jacek00. Prawidłowe ustawienie samej wajchy ręcznego jest oznaczone na każdym mechaniżmie strzałkami  które muszą się pokrywać przy pełnym zaciągniętym hamulcu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×