Skocz do zawartości
ufolz

Sanki na koło zapasowe

Rekomendowane odpowiedzi

ufolz
Napisano (edytowane)

dobra dobra - nie poznaje kolegi... "gratuluje..." spawarkę mam aluminium koledzy z przewodów zorganizują, wzór będzie u Ciebie i Grzesia coś się wymodzi.

 

Luksiak, fajnie że mogłem pomóc :ok: ufolz dla ciebie też znalazłem http://sklep.klaja.p...wego-sanki/1445

 

ooo dzięki ci... super. jutro zadzwonie. edytowane (o choroba, 150Euro.. qrcze nie zauważyłem) nie będę dzwonił..:bevil:

ale najpierw jak luksiak odbierze muszę zobaczyć czy do mojej ramy alkowej będzie pasować i czy nie będzie za nisko u mojej angieleczki. :(

Edytowane przez ufolz (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gregorio

nie wiem czy cena atrakcyjna, ale jakby ktoś chciał zamontować koło zapasowe pod przyczepą to na aukcji pokazały się oryginalne sanki Al-ko

http://aukcjewp.wp.p...1620591004.html

 

patrząc na cenę nowych sanek, to na allegro była jednak okazja :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gfizyk

W Instrukcjach jest wrzucona dokumentacja sanek AL-KO. Tymi ręcyma skanowana! ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wirek

Odnośnie sanek praktyczne porady. Fajna sprawa jak się nic nie dzieje, zapasówka jedzie nie zajmuje miejsca w luku bagażowym czy w innym miejscu.

Natomiast gdy przychodzi do zmiany koła jest trochę schodów ( nie wielki to kłopot) . Sanki są nisko zawieszone ( przynajmniej w mojej budce, oryginalne zamontowane przez producenta) i aby wyciągnąć lub włożyć koło trzeba kłaść się pod przyczepę ( dobrze mieć jakaś plandekę by nie na ziemie, czy asfalcie).

Ja, aby sobie to ułatwić na chwilę podnoszę tylne łapy wyciągam koło ( wygodniej) , opuszczam zmieniam koło znów na chwilę podnoszę tylne łapy wkładam na sanki koło z kapciem i upuszczam łapy.

Stanowczo odradzam wymianę koła z podniesionymi łapami, może to okazać się fatalne w skutkach ( skrzywieniem łapy, deformacją podłogi) , przyczepę podnosimy na lewarku za oś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Malaga

Hej Wirek

 

Może są rózne modele sanek Al-Ko

 

Ja swoje sanki rozsuwam aż koło wysunie się poza przyczepe i zostaje do odkręcenia jedna śruba.

Dla mnie to super rozwiązanie. Zamocowane do jazdy koło zapasowe jest bardzo blisko osi i podłogi, ale sanki są tak zrobione żeby można było przy wyciąganiu ominąć zapasem rame i koło.

 

Chyba że ja mam coś źle to mnie poprawcie, żeby bałaganu nie narobił kiedyś na drodze :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gfizyk

Wstyd się przyznać - ja jeszcze ich nie wysuwałem ... :-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Malaga

Może lepiej będzie wydzielić kilka ostatnich odpowiedzi to osobnego tematu - nie bardzo pasują tutaj.

 

Chyba tak to działa jak na zdjęciach ale nie jestem ekspertem :)

post-3390-0-76189200-1305813884_thumb.jpg

post-3390-0-34147100-1305813896_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maćki

Malaga - masz rację .U mnie też tak jest . Warto posmarować rurki sanek .

Ale faktycznie to nie miejsce na pogaduchy - zaraz się ktoś oburzy .:klotnia:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kosmosvvv

"Wstyd się przyznać - ja jeszcze ich nie wysuwałem ... :-("

Warto sprawdzić swojego zapasa przed wyjazdem - na moim pierwszym wyjeździe "nową" przyczepą zgubiłem koło na autostradzie przy 100km/h. Prawdopodobnie poprzedni właściciel zamocował je z dużą dawką fantazji - wyjął sanki (został po nich ślad) i koło położył na pojedynczym profilu stalowym. Też wstyd się przyznać, ale wcześniej tam nie zaglądałem. Szczęściem poleciało do rowu, ale nieszczęściem po drodze wybiło mi dwie dziury w podłodze i połamało tylny zderzak. Teraz wcale zapasu nie wożę - więcej straty niż korzyści.

Szczęście w nieszczęściu, że dziury wybiło pod tapczanem i pod kuchnią, bo gdyby trafiło pod ściany sięgające sufitu (łazienka, szafa...) to być może wybiłoby dziurę i w dachu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bluesmen

Wstyd się przyznać - ja jeszcze ich nie wysuwałem ... :-(

:nono: Ja w tym roku sprawdziłem pierwszy raz, ciśnienie 0,2 bar!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witek

Witam. W mojej przyczepie nie było koła zapasowego. Właśnie uzupełniłem ten brak i założyłem koło na sanki takie jak te na zdjęciach. Przy okazji zrozumiałem skąd się wzięły deformacje na jednej z opon, która pewnie kiedyś jeździła jako zapas. Deformacje odpowiadają rozstawowi rurek w sankach. Ciekaw jestem czy u Was też występuje ten problem i czy macie jakieś rozwiązania. Tu http://www.touringan...design-problem/ ktoś proponuje zastosowanie dodatkowego kółka wyciętego ze sklejki. To wydaje się sensowne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mirmar

Czy uchwyt na koło w "sankach" można przestawić bliżej środka przyczepy? U mnie w miejscu gdzie mało by byc podwieszone koło sa rurki kanalizacyjne od odpływu z "kuchni". z drugiej strony przeszkadza odpływ z łazienki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ed

W moich sankach koła zapasowego uchwyt koła ma możliwość przesuwania wzdłuż sanek. Trzeba poluzować śruby

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66
12 godzin temu, mirmar napisał:

Czy uchwyt na koło w "sankach" można przestawić bliżej środka przyczepy? U mnie w miejscu gdzie mało by byc podwieszone koło sa rurki kanalizacyjne od odpływu z "kuchni". z drugiej strony przeszkadza odpływ z łazienki.

można przesuwać prawie dowolnie - zauważ tylko, że wysuwanie sanek ma swój koniec - kwestia czy będziesz miał dostęp do koła jak przesuniesz sobie je w jakieś inne miejsce

W dniu 19.06.2011 o 22:01, Witek napisał:

Witam. W mojej przyczepie nie było koła zapasowego. Właśnie uzupełniłem ten brak i założyłem koło na sanki takie jak te na zdjęciach. Przy okazji zrozumiałem skąd się wzięły deformacje na jednej z opon, która pewnie kiedyś jeździła jako zapas. Deformacje odpowiadają rozstawowi rurek w sankach. Ciekaw jestem czy u Was też występuje ten problem i czy macie jakieś rozwiązania. Tu http://www.touringan...design-problem/ ktoś proponuje zastosowanie dodatkowego kółka wyciętego ze sklejki. To wydaje się sensowne.

to chyba zalezy od profilu opony - będzie się wygniatać jak będzie szersza niż projekt to przewiduje

, a sklejka pewnie trochę pomoże, pod warunkiem że będzie odpowiednio sztywna (gruba i ciężka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maniek72

Witam

W mojej przyczepie mam zamontowane sanki ALKO i zauważyłem że mają efekt bujania. Próbowałem zastosować grubsze podkładki od strony wsuwek ale nic to nie dało. Czy ktoś miał podobny problem i w jaki sposób można to naprawić  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×