Skocz do zawartości
Skalniaki

My kochamy Egipt

Rekomendowane odpowiedzi

Skalniaki

Egipt dla nas to....nurkowanie i rafa. Latamy tam dwa razy do roku. To nasza druga "zaraza" po przyczepie. Hurghada? Piękne miasto, sporo atrakcji, ale....martwa rafa, za to relatywnie blisko do Luxoru, Karnak.

Tylko raz byliśmy w Hurghadzie. Jak zobaczyliśmy Sharm el Shejk i rafę i możliwość zdobycia uprawnień nurka za połowę tego, co w PL i wogóle i w szczególe.:jump: Po prostu bajka. Żeby nie nażać się moderatorowi tego portalu, zostawiam temat na inny komunikator.

 

Skalniaki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magocik

witam

 

a takie niedyskretne pytanie::

 

czym sie tam zarazilas??

 

 

pozdrawiam

DAKOTA

 

ps.tak sobie zadalem pytanko jak poczytalem o tych lodach, wstydzeniu sie, jajeczkach, sukienkach

 

czy aby nie jakas wenera???

tak tak trzeba uwazac szegolnie na kolorowe lody.

 

 

 

 

Egipt dla nas to....nurkowanie i rafa. Latamy tam dwa razy do roku. To nasza druga "zaraza" po przyczepie. Hurghada? Piękne miasto, sporo atrakcji, ale....martwa rafa, za to relatywnie blisko do Luxoru, Karnak.

Tylko raz byliśmy w Hurghadzie. Jak zobaczyliśmy Sharm el Shejk i rafę i możliwość zdobycia uprawnień nurka za połowę tego, co w PL i wogóle i w szczególe.:jump: Po prostu bajka. Żeby nie nażać się moderatorowi tego portalu, zostawiam temat na inny komunikator.

 

Skalniaki

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
macieku

Egipt to nurkowanie (w zasadzie tylko i wyłącznie) ........... z budą ciężko by tam było dojechać więc właściwsze było by chyba sławne/niesławne forum-lizus (forum nuras) lub pl.r.nurkowanie :-)

Co nie zmienia faktu że ja tez lubię zamoczyć tyłek i to nie tylko w ciepłej wodzie :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skalniaki

witam

 

a takie niedyskretne pytanie::

 

czym sie tam zarazilas??

 

 

pozdrawiam

DAKOTA

 

ps.tak sobie zadalem pytanko jak poczytalem o tych lodach, wstydzeniu sie, jajeczkach, sukienkach

 

czy aby nie jakas wenera???

tak tak trzeba uwazac szegolnie na kolorowe lody.

 

 

 

 

 

 

Zaraziłem się tam nurkowaniem, jakieś kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem? :glasce: Czyżby "szczyt męskiego szowinizmu" podziałał na Ciebie osobiście, skoro tak połączyłeś w jedno różne posty z różnych kacików? No ale uderz w stół......:hehe:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Karlik

Być może koledze chodziło o zemstę faraona .............:niewiem:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skalniaki

Egipt to nurkowanie (w zasadzie tylko i wyłącznie) ........... z budą ciężko by tam było dojechać więc właściwsze było by chyba sławne/niesławne forum-lizus (forum nuras) lub pl.r.nurkowanie :-)

Co nie zmienia faktu że ja tez lubię zamoczyć tyłek i to nie tylko w ciepłej wodzie :-)

 

Egipt, to przede wszystkim kolebka cywilizacji, gdzie przy okazji można sie również "zarazić" nurkowaniem, jak się ten pierwszy etap zwiedzania ma za sobą :smirk: Nie ja zakładałem kącik "nasze podróże" na portalu KARAWANING. Forum nuras też istnieje na szczęście i zdecydowanie przekładam tę pasję nad karawaningiem, co w profilu jest zaznaczone. Ani z nas maniacy, ani miłośnicy karawaningu, ale chyba tacy jak my też tu się plączą. Po ponad roku spokojnych poszukiwań odpowiedniej dla nas BUDKI kupiliśmy taką właśnie NASZĄ na spontaniczne wypady weekendowe i wędkarskie. Na portalu, śledzimy sobie ( i podziwiamy) prawdziwych miłośników karawaningu oraz mądrych i "mądrzejszych", bo do naszego wypadu na rafę jeszcze 2 miesiące.

Pozdrawiamy i do zobaczenia........pod wodą :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skalniaki

Być może koledze chodziło o zemstę faraona .............:niewiem:

 

 

o ile zemsta faraona jest zaraźliwa ...............:hehe:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Socale

A ja nienawidzę Egiptu. Przez mojego kumpla został mi skutecznie obrzydzony mimo że tam nie byłem. I nie zamierzam być by nie dać mu tej satysfakcji. Dla niego inna forma wypoczynku niż pobyt w luksusowym hotelu nie istnieje. Miał budkę jeden rok, zaniedbał i sprzedał by tam pojechać a teraz wmawia wszystkim że nic lepszego nie istnieje. Jestem wściekły na niego, na Egipt itd. Przy dywagacjach zapytałem czy tam gdzieś ptaki śpiewają? Rzekł że nie słyszał, ale wiem za to, że dostrzegł fajne hostessy i chyba to mu w głowie było. Pytam więc co tam jest pięknego? "Luksus i złote klamki" mam w domu na własność, a hotele nie są pięknem naturalnym. Kiedyś przedstawiłem mu swój plan na Norwegię... Zbagatelizował, ale niedługo potem budkę kupił. Nie jest już tak bliskim przyjacielem jak kiedyś, jakiś taki zadufany, techniczny anty narcyz i turystyczny egoista... Z przetrwaniem w dziczu sądzę że przegrałby w 3 doby. Chyba nie poznaje gwint lewy/prawy więc do majstrowania w budkach mu daleko i to mi udowodnił. Mógłby mi chociaż bólu zaoszczędzić akceptując moją pasję, ale on tego nie uznał, sądzę nawet że potępia a mnie to boli, oj...!!! EGIPT i tylko - Zachowuje się jak Dupek, nie warty chwilowo niczego więcej niż tylko słowa "cześć".

Ale to między nami.

PS. Ciężko mi to pisać, bo mi żal... 8 lat przyjaźni. Wspaniałej przyjaźni. Było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marmur

Niektóre typy niestety tak mają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skalniaki

A ja nienawidzę Egiptu. Przez mojego teraz już tylko kumpla został mi obrzydzony mimo że tam nie byłem. I nie zamierzam być by nie dać mu tej satysfakcji. Dla niego inna forma wypoczynku niż pobyt w luksusowym hotelu nie istnieje. Miał budkę jeden rok, sprzedał by tam pojechać a teraz wmawia wszystkim że nic lepszego nie istnieje. Jestem wściekły na niego, na Egipt itd. przy dywagacjach zapytałem czy tam gdzieś ptaki śpiewają? Rzekł że nie słyszał, ale za to dostrzegł fajne hostessy. Więc ja na to, to co tam jest pięknego? Luksus i złote klamki to ja mam w domu na własność a piękne hotele nie są pięknem naturalnym. Kiedyś przedstawiłem mu swój plan na Norwegię... Zbagatelizował. Nie jest już moim przyjacielem, bo jest zadufany , taki narcyz i egoista... <br>Z przetrwaniem przegrałby w 3 doby,nawet nie wie co to jest gwint lewy/prawy. Mógłby mi bólu zaoszczędzić akceptując moją pasję, ale nie. EGIPT i tylko!!! Dupek, nie warty obecnie niczego więcej niż tylko słowa "cześć". :oslabiony:

Ale to między nami.<br><br>PS. Ciężko mi to pisać... 8 lat przyjaźni. Było. <br>

 

 

Przykre, co piszesz. To nie była prawdziwa przyjaźń, skoro Egipt ją zakończył. Nie wiem, gdzie był Twój przyjaciel, ale w Egipcie jest różnorodność ptactwa, jakiej nie spotkałam nigdzie indziej. Hostessy? :niewiem: dziwne, bo nie widzieliśmy ani jednej z racji ich obyczajowości, gdzie kobiety nie pracują, chyba, że jest facet innej orientacji :hehe: . Złotych klamek nie widziałam, a pokoje są prymitywnie urządzone nawet w 5 gwiazdkowym hotelu. Fantazja poniosła "przyjaciela" jednym słowem. Zgadzam się z Tobą, że sporo narcyzów, snobów i egoistów odwiedza Egipt, tylko po to, żeby zaimponować znajomym, rodzinie. Do morza wchodzili wyłącznie dla fotek :lol: i na tym kończy się dla wielu Egipt. Nie dawaj satysfakcji owemu przyjacielowi i jednak wybierz się tam choć raz, obowiązkowo z maską i rurką na początek, jak już zobaczysz Luksor, Karnak, Petrę.....oczywiście. Dołącz do nas, a zobaczysz co może dać Egipt :hej:

 

Pozdrawiam

 

Skalniaczka

 

<br>P.S. Znam też takich, co wykupili al incl. i nie wychodzili z żarłodajni, bo za darmo dawali <img class="bbc_emoticon" alt=":lol:" src="http://forum.karawaning-static.pl/public/style_emoticons/default/hahaha.gif"> <br>

Edytowane przez Skalniaki (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mazowszanka

My Egiptu nie kochamy przede wszystkim dlatego, że wszyscy go kochają. Nie byłam i już nie chcę tam być. :no:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ewa0208

Ani Wojtek ani Mazowszanka nie mają racji (moim skromnym zdaniem).

Nie lubicie Egiptu bo inni go lubią, bo lubi go były przyjaciel?

Małe dzieci nie lubią brokuł (kalafiora, groszku, szpinaku...)

Na pytanie a jadłeś brokuły (kalafiora, groszek, szpinak)?

Odpowiedź: nie jadłem. To skąd wiesz, że nie lubisz?

 

Może Was nie ciągnąć do Egiptu, może Was nie interesować, możecie nie chcieć zobaczyć jednego z cudów świata,

możecie się nie interesować kulturą starożytną, nurkowaniem, wspaniałymi rafami, bogactwem flory i fauny...

 

Ale jak możecie powiedzieć, że tego nie lubicie, skoro nie znacie, nie widzieliście?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Karlik

Ewa , nie przejmuj się , nie byli , nie widzieli , zachwycają się jak mają na campingu szary papier toaletowy w kiblu ......

 

O klimatyzowanych ubikacjach śnić mogą ............. a to w Egipcie standard ....

 

Moim zdaniem , trzeba spróbować tego i tego bo wszystko ma swoje plusy i minusy :banan:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ewa0208

Ale ja właśnie nie o warunkach, nie o papierze toaletowym.

To dla mnie zbyt przyziemne czy jest klima czy nie...

 

Tyle, że znam smak wakacji z niewiadowem i pod namiotem i na własnoręcznie zbudowanej pryczy...

Znam Bieszczady, Mazury, Bałtyk, Bory Tucholskie, Tatry....

 

Znam Tunezję, Egipt, Grecję, znam 5* hotele, znam lotniska, znam porty, pływałam promem i jachtem...

 

Znam Holandię, Estonię, Słowację, wiem jak się zwiedza miasta i zabytki na typowo objazdowych wycieczkach...

 

Dzięki temu wiem co mi odpowiada i mam opinię na temat różnych form wypoczynku na podstawie WŁASNYCH DOŚWIADCZEŃ,

nie dlatego, coś lubię, że jest modne, lub nie lubię, żeby nie robić szpanu na zasadzie turystycznego buntu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tomekk

Witam !

 

A ja chciałbym obejżeć kraj faraonów i nie ważne, jak tam jest. W ogóle jestem zdania, że warto zobaczyć na świecie co tylko się da, żeby wyrobić sobie opinie. Tutaj fajnie wyraziła się Ewa0208. Ja akurat mam inny problem, po prostu nigdy nie latałem i mam lęk wysokości. Może kiedyś odważę się, a może da się jakimś promem i własnym autem hehe%281%29.gif Chciałbym zobaczyć Egipt, Tunezję, Amerykę Północną, może Karaiby, może nawet niekoniecznie z przyczepą.

 

Pozdrawiam Tych co nie boją się latać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×