Jump to content
fish

Ile przejeżdzacie dziennie km. z przyczepką

Recommended Posts

mac

Ostatnio od brzózek do domu w 10 godzin jakieś 610 km z przerwą za Warszawą 40 min.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mot

Chory "rekord", to 1800km w 21 godzin. Bez przyczepy. Raz i nigdy więcej. Obecny standard, z przyczepą, to circa 1050 - 1100km w 13-15h jednego dnia i 750 -800 w 10-11h następnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

Ja jechałem 2600km non stop przez 48h w trzech kierowców, masakra :pad:

Share this post


Link to post
Share on other sites
mac

Ja jechałem 2600km non stop przez 48h w trzech kierowców, masakra :pad:

rekord to 1900 holandia - Lublin 1900 19 godzin bez przystanku ( tylko siku) raz i tylko raz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

rekord to 1900 holandia - Lublin 1900 19 godzin bez przystanku ( tylko siku) raz i tylko raz

Hahha było się piękny i młodym i głupim :yay:

Share this post


Link to post
Share on other sites
BartoszK

Hahha było się piękny i młodym i głupim :yay:

 

Tomek, Ty do Brennej to zaplanuj na 2 dni dojazd do i 3 dni na powrot ;-);-);-) latka masz juz nie te i Żoneczka bedzie spokojniejsza... Kurde, tak mysle ze moze bede na weekend w Kluczborku to w moze "prawie po drodze" zajade na kawe i placka w drodze powrotnej...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cezarr

Tomek, Ty do Brennej to zaplanuj na 2 dni dojazd do i 3 dni na powrot ;-);-);-) latka masz juz nie te i Żoneczka bedzie spokojniejsza... Kurde, tak mysle ze moze bede na weekend w Kluczborku to w moze "prawie po drodze" zajade na kawe i placka w drodze powrotnej...

I to jest słuszna koncepcja :]

Share this post


Link to post
Share on other sites
mac

Hahha było się piękny i młodym i głupim :yay:

dobrze ujęte

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Odkopuję.

1012km, 11h50 min jazdy. 45 min postoje. Łącznie niewiele ponad 12,5h zestawem. Prędkości 95-99kmh z tempomatem

 

IMG_20200104_195330.jpg

Edited by maarec (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mandrol

Patrz go jaki cwaniaczek! 5,7 litra i 360 kucyków pod maską to i tysiak pyknie. A Fordziną to biedaczek yno 700km robił🤣🤣🤣

Super Marku! Jeszcze chwila i po 1500km będziesz robił bo przyjemność z jazdy Twoją bestią pewnie zarąbista!

Średnie spalanie gazu czy benzyny? Wyśmienity wynik jak na takiego potwora. Jednak HEMI robi robotę💪

Udanych ferii!!! Pełen relax😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec
8 godzin temu, Mandrol napisał:

Patrz go jaki cwaniaczek! 5,7 litra i 360 kucyków pod maską to i tysiak pyknie. A Fordziną to biedaczek yno 700km robił🤣🤣🤣

Super Marku! Jeszcze chwila i po 1500km będziesz robił bo przyjemność z jazdy Twoją bestią pewnie zarąbista!

Średnie spalanie gazu czy benzyny? Wyśmienity wynik jak na takiego potwora. Jednak HEMI robi robotę💪

Udanych ferii!!! Pełen relax😉

Heh. Niestety wynik sprzed tygodnia. Ferie były przyspieszone, teraz praca.

Wynik dla pb, gazu będzie 20l z dystrybutora z tego wyjazdu. Fordem wynik był 900,5 ale inną trasą, prawie 15 godzin.

To był przejazd zimowy, latem można dołożyć jeszcze spokojnie 3h jazdy czyli szansa na 1200-1250km jest.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Voku

Ja Fordem zrobiłem chyba najwięcej jak do tej pory z przyczepką troszkę ponad 1000km od 8rano do 22:00 wieczorem z przystankami i obiadem, trasa z Niemiec przez Francję, ale jak dla mnie to już taki max i na siłę. 800km dziennie jest do zrobienia na spokojnie bez spinki. Oczywiście po autostradach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec
4 godziny temu, Voku napisał:

Ja Fordem zrobiłem chyba najwięcej jak do tej pory z przyczepką troszkę ponad 1000km od 8rano do 22:00 wieczorem z przystankami i obiadem, trasa z Niemiec przez Francję, ale jak dla mnie to już taki max i na siłę. 800km dziennie jest do zrobienia na spokojnie bez spinki. Oczywiście po autostradach.

dokładnie, kwestia ruchu drogowego, autostrad, pogody i nastawienia. Ja ten rekordowy odcinek zrobiłem na zasadzie powrotu do domu, zestawem zimą. Jeżeli byłby to wyjazd letni to mógłbym ruszyć 2 godziny wcześniej i jechać 2 godziny dłużej, robiąc jeden czy dwa dodatkowe postoje w takiej trasie. Mając po południu ok 16-17 wizję, że na 20-tą będę na miejscu i koniec z jazdą na 99% zrobiłoby się i 300km więcej - tylko w idealnych warunkach oczywiście,.

Share this post


Link to post
Share on other sites
borek6

Ja tez wiem ze dla mnie 1000 km to max, zajmuje mi to jakieś 14 godzin i wiem ze jestem w stanie od siebie z wlkp dojechać do granicy niemiecko austryjackiej, potem już mam dość. Może nowym holownikiem będzie inaczej bo i przyjemność jazdy nieporównywalnie większa...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zulos

Ja najwięcej na raz zrobiłem 900 km z tym, że ponad 200 km poza autostradami, więc gdyby to były same autostrady to w tym czasie spokojnie pewnie i ponad 1000 bym wykręcił.

Ale mi się inaczej jedzie, bo ja mam z domu np. mniej niż 1000 km do Triestu, czy ciut ponad 900 do Rijeki (sorry - nie piszę tego, żeby znowu innych denerwować...;-):-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...