Jump to content
Lepciak

ADAC plus

Recommended Posts

witus

Wypełniłem deklarację na jego stronie zobaczymy ile mu to zajmie. Okazało się, że wszyscy znajomi to mają, załatwiali przez niego i z ubezpieczenia zadowoleni. Dodatkowo na niektórych campingach zniżki po okazaniu karty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kajetan

Jeśli chodzi o sterowanie obydwa rozwiązania od dawna były stosowane równolegle. Przykład? W służbie rodzinnej był kiedyś poczciwy Moskwicz 408 rocznik 1968 gdzie sterowanie było hydrauliczne :skromny:

Tak jest. Mój pierwszy samochód - Skoda 100S też tak miał ale wysprzęglik był na wierzchu. Mozna było wymienić w godzinę z odpowietrzeniem, na trasie z zastosowaniem klucza nr 11 :)

 

Osobiście wymieniałem w niej gaźnik na granicy włosko-słoweńskiej  :]

 

Wypełniłem deklarację na jego stronie zobaczymy ile mu to zajmie. Okazało się, że wszyscy znajomi to mają, załatwiali przez niego i z ubezpieczenia zadowoleni. Dodatkowo na niektórych campingach zniżki po okazaniu karty.

 

Drogo to wychodzi... wiem, że w razie awarii to żadne pieniądze ale jednak... 80 euro...

 

Jeżeli ktoś z Was ma OPLA lub CHEVROLETA, a wiem, że są tacy :) to polecam: 

 

http://www.opel.pl/twoj-opel/promocje-serwisowe/aktualne-promocje/gwarancja-mobilnosci-opel.html

 

oraz

 

http://www.chevrolet.pl/oferta/oferta/oferta-details8.html#

 

Naprawdę działa :) A cena niewspółmiernie niższa. Warunkiem jest wykonanie przeglądu w ASO (choćby promocyjnego za 489 zł) i na rok za 64 zł masz wypasiony assistance na całą Europę :)

 

W razie pytań jestem do dyspozycji na PW. I proszę tego nie traktować jako reklamę ale jako przyjacielską podpowiedź :) Wielu ludzi serwisuje samochody w ASO a nie orientuje się, jakie dodatkowe korzyści można z tego tytułu ciągnąć...

 

W Renault jest podobnie ale tylko na Polskę :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
witus

Drogo w sumie, ale z drugiej strony to bak paliwa albo dwie noce na campingu. Żona ma starego KA, teściom pomagam zaciągnąć łódź w Bory Tucholskie niemłodą Cordobą 2x w roku (nie wiem czy mają asistance). Przekonało mnie niepszypisanie ubezpieczenia do auta tylko do mnie i to że zajmą się moimi przyczepami. Nie wiem czy asisatnce z mojego AC to obejmował.

 

Warto też sprawdzić czy podobnego asistance nie mamy już bonusowo do karty kredytowej ! Przy dinersach są podbno, resztę warto sprawdzic.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jurek

P.S znam takich, co to powiedzą, że Twoje auto to obok laguny królowa lawet.....

Przesadzasz.Zaliczyłem już kilka modeli samochodów i nie widzę specjalnej różnicy.

Są tacy co mówią: Ford g...o wort  :ee:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Kajetan, ale zapodałeś reklamę firmie, nie ma co....

 

Krytykowałeś 80 E = 320 zł a proponujesz 560 pln. Nieżle to sobie wymyśliłeś.... hi hi hi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Przesadzasz.Zaliczyłem już kilka modeli samochodów i nie widzę specjalnej różnicy.

Są tacy co mówią: Ford g...o wort  :ee:

no pewnie, że mówią - czas pokaże czy mają racje.

 

a odnośnie laguny i espace - widzę co od 3 lat mają z nimi sąsiedzi - oba diesle.... oba częściej na lawetach niż na drodze

Share this post


Link to post
Share on other sites
powolniak

no pewnie, że mówią - czas pokaże czy mają racje.

 

a odnośnie laguny i espace - widzę co od 3 lat mają z nimi sąsiedzi - oba diesle.... oba częściej na lawetach niż na drodze

 

W motoryzacji, i nie tylko, obowiązuje żelazna zasada "jak kto dba, tak ma".

Jeżeli się kupuje auto, nie daj Bóg złożone z trzech innych, by czynić na nim oszczędności, użytkując na najtańszych materiałach eksploatacyjnych, to uzyskuje się wiadomy efekt.

Ja mam przekrecone 222 kkm i autko śmiga aż miło, turbawka jeszcze oryginalna, motor i skrzynia suche bez wycieków.

Share this post


Link to post
Share on other sites
qbek

no pewnie, że mówią - czas pokaże czy mają racje.

 

a odnośnie laguny i espace - widzę co od 3 lat mają z nimi sąsiedzi - oba diesle.... oba częściej na lawetach niż na drodze

bo diesle w renault to g....no wielkie, tylko benzyna i to bez żadnych udziwnień - auto lata jak ta lala, nie licząc zawieszenia :yay:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pierzasty

Mnie też cuda na tej majówce nie ominęły, nie dość, że auto stało w przybrodzinie 4 dni na "kołkach" przez pierdołę, to jeszcze w drodze powrotnej jakimś cudem opadło mi kółko manewrowe i oczywiście zostało zmasakrowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
witus

Od tego jest majówka, teraz już sezon z górki ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
MichalKJ

A ja cofając we własną bramę stłukłem tylną lampę. Wstyd się przyznać....... :czerwona:

 

Jeśli chodzi o Assistance, świetna rzecz: kilka lat temu przy -20C też mi padł wysprzęgnik w Skierniewicach na środku skrzyżowania.

Zapomniałem, że mam assistance z PZU i przez ponad godzinę nie mogłem znaleźć nikogo kto miałby czas przyjechać.

Jak sobie przypomniałem i zadzwoniłem do PZU, to po kwadransie przyjechał ten, który wcześniej nie miał dla mnie czasu.

Miły i uśmiechnięty, auto na lawetę i do warsztatu w koło domu!

 

Dziś napisałem do P. Macieja w sprawie ADAC :yes: . Wniosek już złożony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Verselle

Ja posiadam kartę ADAC od trzech lat, i jestem super zadowolony. Kartę załatwił mi kolega mieszkający w Niemczech, polecając mi ją po własnych  doświadczeniach  :]  Często latam różnymi samochodami po Europie, więc teraz nie muszę się martwić o ubezpieczenia na każdy pojazd, dodatkowo, na wielu stacjach benzynowych w Niemczech (nie wiem jak w innych krajach), są zniżki kilka eurocentów na paliwo.

Jak na razie, tylko jeden raz skorzystałem z pomocy ADAC, właśnie w Niemczech, blisko granicy z Danią złapałem kapcia. Jechałem busikiem, załadowany "do pełna",a hydrauliczny fabrycznie nowy lewarek odmówił współpracy... Po około pół godzinie nawoływania przez CB-Radio kierowców TIR prosząc o pomoc (a co kilka minut omijało mnie kilka pojazdów na naszych numerach) zrezygnowałem, przypominając sobie że jestem przecież szczęśliwym posiadaczem karty :) Niestety... karta została w domu... :pad: 

Pozostało improwizować, więc zadzwoniłem do brata który również jest posiadaczem takiej karty, wysłał mi sms-m numer swojej karty i nr telefonu do ADAC, a moja przemiła współpasażerka mówiąca w języku niemieckim, zadzwoniła, przedstawiła sytuację (łącznie z brakiem karty i jej numeru przy sobie ale to samo nazwisko co i brata) i po króciutkiej weryfikacji pani telefonistka potwierdziła przyjęcie zgłoszenia. Po 20 minutach podjechał holownik, sympatyczny pan absolutnie nie pozwolił mi samemu wykonać zmiany koła, sam całkowicie wszystko zrobił, a po wymianie, poprosił o podpis na zleceniu, po czym życzył dalszej bezawaryjnej podróży do Polski :ok: Wielki szacun wobec takiej sytuacji, mimo że nie miałem karty przy sobie :bravo:

 

Tak jeszcze na marginesie, płacę 78€ plus przelew, więc wychodzi jakieś 81-83€ rocznie, ale co ważne, istnieje opcja wykupienia karty rodzinnej, która jest raptem droższa o około 20€ i wtedy obydwoje z małżonków posiadają osobne karty. Karta jest na osobę, niezależnie czyim samochodem się poruszamy, naprawa na miejscu do 200€ jest bezpłatna, holowanie do warsztatu również, oczywiście przyczepa również będzie ściągnięta jeśli jedziemy zestawem, i nawet jeśli zestaw przekracza 3,5 T bo w tym przypadku liczy się holownik. Jest w tym również opcja przywiezienia pojazdu do naszego domu, jeśli został nam ukradziony np, w Hiszpanii, my wróciliśmy do domu, a po kilku dniach autko się znalazło. Zostanie w ramach tej opłaty przywieziony za darmo do Polski :)

Oczywiście również są wyłączenia, zaczynając od pijanych kierowców, a na numerach warsztatowych kończąc, czyli jeśli kupimy autko w Niemczech, i jedziemy na tablicach warsztatowych (z żółtym paskiem) ADAC nie obsługuje takich pojazdów w ramach polisy, gdyż są to samochody warunkowo dopuszczone do ruchu, często bez ważnego przeglądu. Warto się dokładnie zapoznać z warunkami, aby później nie było problemów.

Reasumując, polecam :ok:

Share this post


Link to post
Share on other sites
witus

Patrzyłem camping, który planuję w cro udziela zniżek z kartą ADAC więc już samo to częściowo ją zwraca.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Miodzio

Witus a to nie o różne karty ADACu chodzi?

Dla kempingowców ADAC posiada dwie różne karty: jedna karta ro CampCard a druga to karta Camping Key Europe.

 

Czy na standardową kartę jest jakaś zniżka, tego nie wiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
witus

Na standardowej jest logo "show Your card" podobno to jest jakiś system zniżkowy ... ćwiczyć będę w tym roku. Znajomy zeznaje że działa. Na campingu prapratno w Chorwacji pisze 5%. Ale czy od całości czy "członka" nie wiem. Macie jakieś doświadczenia ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...