Skocz do zawartości
Jacek D

Uszkodzone nadkole. Hobby 400 1994 r

Rekomendowane odpowiedzi

Jacek D

Witam Wszystkich

Wybrałem się w maju w Bieszczady . Prawdopodobnie na drewnianym moście z wysokimi progami koło dobiło do nadkola i nadkole zostało połamane. Przyczepa nie była przeciążona Nie wiem jak się zabezpieczyć przed następnym takim przypadkiem, faktem jest że między oponą a nadkolem jest bardzo ciasno ale byłem pewien że jest ogranicznik ugięcia zawieszenia ale jak widać producent nie przewidział polskich dróg. Ponadto nadkole jest z bardzo kruchego tworzywa.

Przy wyciąganiu kruszyło się w palcach, były też problemy ze spawaniem. Dopiero kolejny spec podjął się zespawania i odtworzenia brakujących fragmentów.

Nigdy wcześniej nie miałem takiego przypadku a co roku robie z przyczepą przynajmniej 1400 km na Hel i wtedy przyczepa jest mocno doładowana.

Czy ktoś miał podobny problem

Pozdrawiam

post-144414-imported-c43a8384-63cf-4398-86f4-4daa8fd7867d_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rover

Spotkałem sie z problemem wyżej opisanym. Jeśli jest to rama i oś firmy Peitz to prawdopodobnie belka skrętna w osi ( na zalączonym zdjęciu opisana nr.13 ) została uszkodzona lub po prostu zużyła sie na naszych drogach. W osi firmy Peitz 2 belki skrętne ( prawa i lewa ) składają się z połączonych ze sobą i zespawanych na końcach 2 grubych płaskowników. Wystarczy że ''puści'' spaw na jednym końcu belki a przyczepa momentalnie ''siada'' na jedną stronę doprowadzając do tego , że koło trze o nadkole wewnętrzne i je w końcu wyłamuje. Pęknięcie gdzieś po środku jednego z płaskowników belki doprowadza też do tego że przyczepa ''siądzie'' na jedną stronę.

Nowe nadkola wewnętrzne i zewnętrzne do Hobby dostępne są tu:

http://allegro.pl/item1094083063_nadkole_wewnetrzne_do_przyczepy_kempingowej.html

ale wymiana nadkola na nowe w przypadku gdy uszkodzona jest jedna z belek - nic nie da. Strata pieniędzy i czasu.

W Hobby bardzo łatwo sprawdzić stan techniczny belek. Wystarczy zmierzyć odległość od górnej krawędzi felgi do dolnej krawędzi błotnika ( nadkola zewnętrznego ). Jeśli odległosci będą równe (+/- 5mm ) to wszystko jest OK lub ...obie belki są uszkodzone. W przypadku uszkodzenia jednej z belek w/w odleglość będzie znacznie mniejsza niż odległośc ze strony ''zdrowej''.

post-144418-imported-195cba80-5898-48e4-8941-9750452d537a_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jacek D

Dzięki za cenne uwagi. Sprawdze te odległości.

 

[ Dodano: Czw 24 Cze, 2010 19:17 ]

Jeszcze jedno pytanie jakie są wymiary oryginalnej felgi? Ja mam felgę 5 ½”Jx15HC ET30

opona 195 65 R15 95T

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rover
Jeszcze jedno pytanie jakie są wymiary oryginalnej felgi? Ja mam felgę 5 ½”Jx15HC ET30

opona 195 65 R15 95T

Ciężko powiedzieć. W Hobby były montowane fabrycznie różne felgi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jacek D

Witam Wszystkich

No i jest problem i to duży nadkole poszło bo belka skrętna w osi padła. Jest przechył na jedną stronę około 15 mm. Co teraz z tym można zrobić. Gdzie coś takiego naprawiają, czy można dostać części? No i ile ta przyjemność kosztuje? (30 lipca muszę być w Chałupach na Helu);)

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rover

Spokojnie! Najpierw trzeba zobaczyć jak bardzo belka jest uszkodzona. Po podniesieniu przyczepy i porządnym jej usztywnieniu zdjąć koło , odkręcić od podlogi pasek podtrzymujący linke hamulca , odkręcić dolną śrubę amortyzatora , odkręcić w osi przyczepy srubę z nakrętką i podkładką z lewej jej strony ( na zdjęciu nr 9 - 10 -11 ale potrzebny będzie też imbus ) , wyciągnąć wachacz razem z bębnem i będzie widać belkę skrętną. Następnie odkręcić identyczna śrubę z podkładką i nakrętką która zamocowana jest bardziej do środka osi. Po tych czynnościach można wyjąć belkę skrętną. Może się okazać ze ''puścił'' tylko spaw na jednym z jej końców a takie małe spawanie można zrobić prawie w kazdym warsztacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
roger

Jak sam nie dasz rady są warsztaty specjalistyczne i regenerują belki .... więc nie stresuj się pojedziesz na urlop ... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bodzioklb

tak z innej beczki - jak wysoko powinna "stać" budka?

 

nie mam innego foto aby dobrze bylo widac - ale wydaje mi sie ze troche nisko, w przyczepce mialem zaladowany przedsionek, butle, napelnione zbiorniki, troche klamotow i jakos tak nisko siedzi - czy tylko mi sie wydaje - czy jak nazwijmy go blotnik przykrywa kolo to normalne?

post-144581-imported-ea36fc88-4488-4289-9210-ca96be2ec947_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rover
tak z innej beczki - jak wysoko powinna "stać" budka?

Co model to inaczej ;)

Błotnik w Hobby zawsze przykrywa koło. Ja kontroluję stan zawieszenia mojej Hobby w bardzo prosty sposób. Między górną krawędzią felgi a dolną krawędzią błotnika mieszczą się ...3 palce mojej wyprostowanej dłoni ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jacek D

Serdeczne dzięki Rover jesteś nieoceniony! Znacznie poprawiłeś mi nastrój. Jutro mam imieniny żony więc muszę się zająć sałatkami bo trochę gości będzie ale w poniedziałek ostro się wezmę do tej osi wg Twoich wskazówek. Mam nadzieje, że uda się uniknąć wielkich wydatków przed wyjazdem.

Pozdrawiam

 

[ Dodano: Pią 25 Cze, 2010 23:39 ]

Robert dzięki za słowa otuchy. Mam nadzieję, że obejdzie się bez specjalistycznego zakładu. Może moi mechanicy sobie jakoś poradzą. (Do najbliższego polecanego zakładu od osi, mam 230 kilometrów )

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rover
Mam nadzieję, że obejdzie się bez specjalistycznego zakładu.

Oczywiście że obędzie się bez specjalisty. Zawieszenie Hobby jest bardzo proste , wytrzymałe i funkcjonalne ;) a w przypadku defektu można je naprawić prawie że na drodze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jacek D

Witam

Wielkie dzięki Rover! Twoja instrukcja demontażu osi jest doskonała, w 5 minut mieliśmy belkę w rękach. No i oczywiście obydwa spawy poszły. I już mieliśmy sprawę demontażu zakończyć, ale postanowiliśmy jeszcze tak na wszelki wypadek rozebrać drugą stronę tą dobrą. Poszło w 3 minuty i ….. mieliśmy na wierzchu drugą belkę w dwóch oddzielnych kawałkach obydwa spawy poszły. Teraz już tylko porządnie pospawać i składamy wszystko do kupy.

Pozostaję jednak problem spawania. Ponieważ materiał jest sprężysty więc zwykłe spawanie nie gwarantuje że spaw wytrzyma. Czy ktoś wie czym się to spawa? Pewnie przyda się wyżarzanie.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szadok
Pozostaję jednak problem spawania. Ponieważ materiał jest sprężysty więc zwykłe spawanie nie gwarantuje że spaw wytrzyma. Czy ktoś wie czym się to spawa? Pewnie przyda się wyżarzanie.

Pozdrawiam

 

Obdzwoń zakłady regeneracji sprężyn, resorów, lub producentów sprężyn.

Oni powinni wiedzieć, lub przynajmniej wiedzieć kto powinien wiedzieć :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jacek D

Już to zrobiłem ale specjalista od tych właśnie osi powiedział, że tylko on może to zrobić dobrze i żeby mu przysłać (230 km), do udzielania informacji przez telefon nie miał ochoty.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rover
Pozostaję jednak problem spawania. Ponieważ materiał jest sprężysty więc zwykłe spawanie nie gwarantuje że spaw wytrzyma. Czy ktoś wie czym się to spawa? Pewnie przyda się wyżarzanie.

 

Kolega zrobił to przez zwykle elektryczne spawanie ( elektrodą ) ale o dużym amperażu. Porządnie stopił końcówki belki a potem je oszlifował. Nie znam się na spawaniu ale jeżdzi tak już kilka lat i wszystko jest OK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×