Skocz do zawartości
Wirek

Na co zwracać uwagę przy kupnie przyczepy.

Rekomendowane odpowiedzi

slawas

witam i ciesze się że tak fajnie opisujecie ,,jak kupować,,,,co prawda kupno nastapi dopiero w przyszłym roky ,ale czym więcej się naczytam,,,,,,obym dokonał dobrego zakupu.....pozdrawiam,hej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ADAMiEWA

Wiele cennych uwag, ja osobiście żałuję że nie przeglądałem stronek tego typu przed zakupem. Przyczepkę udało mi się kupić nie najgorzej, może miałem farta. To angielka, Eldis 450, taka akurat dla trzech osób służy mi drugi sezon i wszyscy jesteśmy z niej zadowoleni. Ma pewne mankamenty, ale to cena jaką trzeba zapłacić za zakup używanej "budki".

post-7979-0-22350700-1315171238_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mac

Tak dla wszystkich którzy szukają http://www.caravanbuyersguide.co.uk/interior.html wystarczy w googlach przetłumaczyć może się przyda faknie zebrane informacje i zdjęcia :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gfizyk

Fajny materiał. Chętnie skorzystam, aby udoskonalić warsztat ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mac

Znalazłem taką oto schematyczną instrukcję oględzin przyczepy (spolszczyłem - wiem że niedoskonale beksa.gif ale cóż:sciana: ) może komuś się przyda przy zakupie :przyczepa::hej:

post-5086-0-34576800-1321898310_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kmtaxi

Witam. Mam nr VIN przyczepy HOBBY z którego wynika, że ten model był produkowany od 1992r do 1999r. Jak dokładnie ocenić, mając tylko ten numer z którego roku jest ten model. Na stacji diagnostycznej nie są w stanie tego ocenić i przy rejestracji nie mając innych dokumentów wpisaliby rok produkcji 1992.

Edytowane przez kmtaxi (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekwwa

Witam. Mam nr VIN przyczepy HOBBY z którego wynika, że ten model był produkowany od 1992r do 1999r. Jak dokładnie ocenić, mając tylko ten numer z którego roku jest ten model. Na stacji diagnostycznej nie są w stanie tego ocenić i przy rejestracji nie mając innych dokumentów wpisaliby rok produkcji 1992.

 

Proponuję skontatkować się z producentem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Michalc3

A ja mam dziwną sytuację, bo u mnie z numeru VIN wynika, że przyczepa jest z 2001 roku, zaś z dokumentów - pierwsza rejestracja w 2000. Ja byłem przekonany, że numer VIN podaje rok produkcji, a nie rocznik modelu :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gfizyk

Numer VIN może w niektórych przypadkach określać rok modelowy, a nie rok produkcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kmtaxi

Proponuję skontatkować się z producentem.

 

W jaki sposób to zrobić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kmtaxi

Na przykład poprzez formularz kontaktowy:

 

http://www.hobby-car...gation/kontakt/

 

Super...:dzieki:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
inhalt

Nie tak dawno w dyskusji dotyczącej zakupu przyczepy (akurat z GB, ale to nie ma wielkiego znaczenia) pojawił się temat zakupu "na obcokrajowca". Mam na myśli zakup z umową podpisaną w Polsce przez kupującego, ale nie z komisem / pośrednikiem / importerem tylko z poprzednim właścicielem przyczepy w kraju pochodzenia. Wrzucam zatem przykład jak może wyglądać ciąg dalszy: http://twojeporady.o...chodu-w-komisie

 

Gdyby stronka zniknęła to fragment cytuję (póki ACTA nie obowiązuje):

 

"Kupiłem samochód w komisie. Samochód nie był opłacony, więc właściciel komisu zasugerował mi podpisanie umowy z właścicielem z zagranicy. Myślałem, że to jest zgodne z prawem. Po opłaceniu cła i złożeniu dokumentów w Urzędzie Skarbowym, po tygodniu otrzymałem wiadomość, że z przetłumaczonej umowy wynika, iż właściciel z zagranicy oddał samochód powypadkowy firmie ubezpieczeniowej i zbył prawa na tą firmę, w zamian za odszkodowanie, więc nie mogłem od niego nabyć samochodu.

 

Urząd Celny po wymianie korespondencji z właścicielem z zagranicy skierował sprawę na policję. Na przesłuchaniu powiedziałem prawdę i dowiedziałem się, że otrzymam zarzut posługiwania się fałszywym dokumentem. Proszę o poradę, co mam dalej robić i jaka kara mi grozi?

 

 

Odpowiedź Prawnika:

Zgodnie z art. Art. 270. ┬ž 1. "kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5". Niestety praktyka opisana przez Pana stanowi dla komisu dobre zabezpieczenie. Komisy zarabiają na samochodzie, nie muszą płacić podatku dochodowego, nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za wady prawne, czy też techniczne auta, a kupujący nie wie, że grozi mu postępowanie karno-skarbowe, oraz postępowanie prokuratorskie.

 

W Pana przypadku można powiedzieć, że traf sprawił, że akurat auto było własnością nie jego właściciela z Niemiec, ale już firmy ubezpieczeniowej. Podpisał więc Pan dokument i poświadczył nieprawdę, że zawarł Pan umowę z właścicielem auta, w sytuacji gdy już istniał inny właściciel i w świetle prawa stał Pan się importerem samochodu.

 

W Pana przypadku rozważyłbym dobrowolne poddanie się karze. Zgodnie z art. art. 387 Kodeksu postępowania karnego, wniosek o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy może złożyć oskarżony, do chwili zakończenia pierwszego przesłuchania wszystkich oskarżonych na rozprawie głównej.

 

W wyniku dobrowolnego poddania się karze będzie Pan w uprzywilejowanej pozycji, gdyż będzie Pan mógł liczyć na wymierzenie łagodniejszej kary.

 

Porada została przygotowana na podstawie stanu prawnego z dnia 14.11.2011 r."

 

 

Wiem, że nie jest bardzo prawdopodobne, że cospodobnego trafi sienam przy zakupie przyczepy, ale po co ryzykować? Dla zysku pośrednika?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
przyczepy-wiola

Raczej takie sytuacje są dość sporadyczne, choć niektórzy rzeczywiście potrafią naciągać. Jeśli kupujesz od handlarza który nie ma działalności gospodarczej (a tacy się zdarzają) to poproś o umowę/fakturę z poprzednim właścicielem.

Jak kupujesz w komisie to sprawdź jego historię, od kiedy jest na rynku, może ktoś go zna i może go polecić.

Niestety czasem trzeba przeprowadzić dochodzenie albo kupować u zaufanych firm, powinna być na forum stworzona taka lista ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekwwa

Raczej takie sytuacje są dość sporadyczne, choć niektórzy rzeczywiście potrafią naciągać. Jeśli kupujesz od handlarza który nie ma działalności gospodarczej (a tacy się zdarzają) to poproś o umowę/fakturę z poprzednim właścicielem.

Jak kupujesz w komisie to sprawdź jego historię, od kiedy jest na rynku, może ktoś go zna i może go polecić.

Niestety czasem trzeba przeprowadzić dochodzenie albo kupować u zaufanych firm, powinna być na forum stworzona taka lista ;)

 

 

Cześć Ariel,

 

W Kąciku kupujących mamy stworzone coś na wzór listy: http://forum.karawaning.pl/forum/39-komisy-oraz-sprzedawcy/

 

Pozdrawiam

Jacek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×