Skocz do zawartości

Na czasie - jak chronić przyczepę przed gradem.


Wąski P

Rekomendowane odpowiedzi

Temat jak najbardziej na czasie. Mam przód z GFK, reszta to wiadomo - sandwich - ściany rybia łuska. No i teraz patrząc na Włochy, Słowenię, Istrię, Niemcy… co robić jak przyczepa stoi na parkingu i co robić na campingu. W tym roku na Istrii jak burza szła taka ostra - to już myślałem, żeby podłoge z pod markizy rwać i wrzucać na dach. Jakie są metody? No z daszkiem „niemieckim” jeździć przecież nie będę.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, Wąski P napisał(a):

Temat jak najbardziej na czasie. Mam przód z GFK, reszta to wiadomo - sandwich - ściany rybia łuska. No i teraz patrząc na Włochy, Słowenię, Istrię, Niemcy… co robić jak przyczepa stoi na parkingu i co robić na campingu. W tym roku na Istrii jak burza szła taka ostra - to już myślałem, żeby podłoge z pod markizy rwać i wrzucać na dach. Jakie są metody? No z daszkiem „niemieckim” jeździć przecież nie będę.

 

Dobre ubezpieczenie to raz. Znane mi metody na grad to kołdry i inne miękkie rzeczy, którymi możesz osłonić budę czy auto. 

Edytowane przez jacek00 (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś ratowałem auto przed gradem za pomocą koca. Problemem jest silny wiatr zwykle wznoszący i koc ciężko utrzymać. Do tego jeśli gradziny mają >0,5cm to trzeba samemu wiać i głowę chronić.

Wysłane z mojego 2201123G przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dosyć trudno zabezpieczyć przyczepę z racji powierzchni narażonej na grad. Co by nie zakładać na dach to i tak wiatr porwie. Tutaj, jak wspomina Jacek, trzeba zadbać o dobrą polisę. Wpisana w niej wartości pojazdu może okazać się kluczowa. Samochód nieco łatwiej ochronić. Od kilku lat wożę w bagażniku trzy koce. Pomijając fakt, że przydają się w innych celach, raz użyłem ich, jako ochrona przez gradzinami. Swoje zadanie spełniły, ale to nie był duży (jak na obecne zdarzenia) grad. Jeśli trzeba by coś więcej, podobne jak u @jacek00 w ruch pójdą kołdry, poduszki. No, ale to tylko teoria. Jak zacznie się bombardowanie jak np. nad Gardą to trzeba raczej zadbać o własne bezpieczeństwo, aby nie wrócić do kraju w worku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, jacek00 napisał(a):

Dobre ubezpieczenie to raz. Znane mi metody na grad to kołdry i inne miękkie rzeczy, którymi możesz osłonić budę czy auto. 

Polisę mam AC bo przyczepe leasinguje, ale jak będzie przez grad „całka” to się zaczyna balecik żeby nie utracić pojazdu albo spłaconych rat. Niemniej polisa najpewniejszym rozwiązaniem z tego co widzę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Wąski P napisał(a):

Polisę mam AC bo przyczepe leasinguje, ale jak będzie przez grad „całka” to się zaczyna balecik żeby nie utracić pojazdu albo spłaconych rat. Niemniej polisa najpewniejszym rozwiązaniem z tego co widzę.

No to prócz AC wykup GAP i po kłopocie :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W tamtym roku przeszliśmy grad, w życiu nie wpadłbym na to żeby na taką zawieruchę wychodzić i z kołdrami latać. 
 

jedynie dobre ubezpieczenie, przy nowej budzie gap przy starej wycena rzeczoznawcy. A później dużo cierpliwości i dobra kancelaria do szarpania się z TU o kasę. U mnie wypłacili tyle, że jestem zadowolony, ale gdyby buda była uczciwie wyceniona to bym wyrwał więcej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej kupować cepkę już po gradobiciu. Wtedy tak nie boli następne już naszej własności ;) 

Mnie w zeszłym roku zrobiło z dachu " jesień średniowiecza" więc mam spokój :oslabiony:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z tym zabezpieczaniem przed gradem też różnie bywa. Kilka lat temu na Cikat złapała nas burza. Chciałem zabezpieczyć auto przed gradem, więc przykryłem je kocami, które położyłem na bagażnik rowerowy na dachu. Jako, że mocno wiało na koce położyłem złożone krzesła z przedsionka. Wiatr był jednak na tyle silny, że całą konstrukcję zdmuchnął zostawiając pamiątki po krzesłach w formie wgnieceń w dachu. Na szczęście grad nie był na tyle duży, żeby zostawić ślady na karoserii.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

43 minuty temu, petek napisał(a):

Wiatr był jednak na tyle silny, że całą konstrukcję zdmuchnął zostawiając pamiątki po krzesłach w formie wgnieceń w dachu. Na szczęście grad nie był na tyle duży, żeby zostawić ślady na karoserii.

To żeś poprawił ?

 

1 godzinę temu, BUMERANG napisał(a):

Wtedy tak nie boli następne już naszej własności ;) 

Dokładnie tak, pierwsza rysa boli najbardziej ?

1 godzinę temu, BUMERANG napisał(a):

Mnie w zeszłym roku zrobiło z dachu " jesień średniowiecza" więc mam spokój :oslabiony:

U mnie też, na szczęście tylko dach, leciało pionowo od góry, nie zacinał wiatr. Drugie szczęście w nieszczęściu, że auto schowało się pod wiaduktem, buda się nie zmieściła ? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W tym roku pierwszy raz wyjechaliśmy w końcu przyczepa za granicę, konkretnie do Włoch. Mieliśmy tego pacha że złapał nas na kempingu grad, kulki powiedzmy do +- 1cm. Uszkodzeniu uległ wywietrznik dachowy konkretnie ten grzybek biały. ( jak zwał...). Zaznaczam że parcela ładnie zadrzewiona więc może dlatego tylko tyle. Obok mnie ustawił się nasz niemiecki sąsiad i nad swoją przyczepą postawił pawilon taki ogrodowy dość duży, jak spadł grad to mu zazdrościłem, podobne rozwiązania widziałem też nad innymi przyczepami i namiotami z tym że tam przyczepiali do drzew oczywiście w miejscach gdzie dało radę taka zieloną ceratę i na sznurku z każdego rogu do drzewa. Powiem wam że mi się to spodobało i będę myślał nad takim rozwiązaniem w przyszłym roku. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Witamy

    Witamy na największym polskim forum karawaningowym. Zaloguj się by wziąć udział w dyskusji.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.