Skocz do zawartości

Mój holownik-Citroen C4 Grand Picasso II 1,6 THP benzyna


DorkaDorka

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, pytam doświadczonych. Czy Citroen C4 Grand Picasso II 1,6 THP, benzyna, będzie dobrym, wystarczającym holownikiem do przyczepy kempingowej o masie do1000 DMC? Co jest w dokumentach to wiem, ale rzeczywistość może być inna. Nie mam doświadczenia, a noszę się z zamiarem zakupu mojej pierwszej przyczepy kempingowej. Tyle razy pod namiotem byłam na kampingach, ale nie zwróciłam uwagi, czym "ciągacie" domy na kółkach.  Czy samochód spokojne da rade z takim obciążeniem?
Dziękuję. Dorota
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, PanSamochodzik napisał(a):

"Beedzie Pan zadowolony..."

Sprawdź:    towcar.info

 

 

Dzięki. Sprawdziłam, z wyliczeń mam jeszcze zapas. A, że to moja pierwsza przyczepa, ma być, to szukam do 750DMC. Zmartwił mnie tylko wpis jacek00, że silnik nie wytrzyma......

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, DorkaDorka napisał(a):

Dzięki. Sprawdziłam, z wyliczeń mam jeszcze zapas. A, że to moja pierwsza przyczepa, ma być, to szukam do 750DMC. Zmartwił mnie tylko wpis jacek00, że silnik nie wytrzyma......

Nie no, nie rozleci się od ciągnięcia przyczepy :) Po prost ten silnik miał mnóstwo wad konstrukcyjnych i problemów nawet przy już 40k km.  Problemy z rozciągającym się łańcuchem rozrządu, problemy z napinaczem, problemy z turbo. Było tego sporo. PSA potrafił nawet wymieniać całe silniki na gwarancji...  Może w z biegiem czasu coś tam poprawiono, ale finalnie się z tego silnika wycofali co też może świadczyć o tym, że nie do końca umiano sobie poradzić z jego bolączkami. 

Edytowane przez jacek00 (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, jacek00 napisał(a):

Nie no, nie rozleci się od ciągnięcia przyczepy :) Po prost ten silnik miał mnóstwo wad konstrukcyjnych i problemów nawet przy już 40k km.  Problemy z rozciągającym się łańcuchem rozrządu, problemy z napinaczem, problemy z turbo. Było tego sporo. Może w z biegiem czasu coś tam poprawiono, ale finalnie się z tego silnika wycofali co też może świadczyć o tym, że nie do końca umiano sobie poradzić z jego bolączkami. 

Jacku, nie strasz proszę dziewczyny. Oczywiście, że bezproblemowo pociągnie przyczepę. To, czy samochód się zepsuje czy nie, nie będzie zależało od przyczepy. DorkaDorka, jedź śmiało i ciesz się przygodą :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To prawda, że ten silnik to taki niefajny, ale dowidziałam się o tym, już po fakcie ;) Mam rocznik 2015 i jakoś dajemy radę, bez większych niespodzianek, tfu,tfu... Mój mechanik odradza mi jakąkolwiek przyczepę ciągnąć, nawet taką 750 DCM, ale mowa była o sprzęgle i hamulcach i innych podzespołach. Doradził mi, zacząć od samochodu-mocniejszy i diesel, ale tu problem, ponieważ się w nich kiepsko czuję ;).

14 minut temu, glomir napisał(a):

Jacku, nie strasz proszę dziewczyny. Oczywiście, że bezproblemowo pociągnie przyczepę. To, czy samochód się zepsuje czy nie, nie będzie zależało od przyczepy. DorkaDorka, jedź śmiało i ciesz się przygodą :D

To prawda, że ten silnik to taki niefajny, ale dowidziałam się o tym, już po fakcie ;) Mam rocznik 2015 i jakoś dajemy radę, bez większych niespodzianek, tfu,tfu... Mój mechanik odradza mi jakąkolwiek przyczepę ciągnąć, nawet taką 750 DCM, ale mowa była o sprzęgle i hamulcach i innych podzespołach. Doradził mi, zacząć od samochodu-mocniejszy i diesel, ale tu problem, ponieważ się w nich kiepsko czuję ;).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, DorkaDorka napisał(a):

To prawda, że ten silnik to taki niefajny, ale dowidziałam się o tym, już po fakcie ;) Mam rocznik 2015 i jakoś dajemy radę, bez większych niespodzianek, tfu,tfu... Mój mechanik odradza mi jakąkolwiek przyczepę ciągnąć, nawet taką 750 DCM, ale mowa była o sprzęgle i hamulcach i innych podzespołach. Doradził mi, zacząć od samochodu-mocniejszy i diesel, ale tu problem, ponieważ się w nich kiepsko czuję ;).

To prawda, że ten silnik to taki niefajny, ale dowidziałam się o tym, już po fakcie ;) Mam rocznik 2015 i jakoś dajemy radę, bez większych niespodzianek, tfu,tfu... Mój mechanik odradza mi jakąkolwiek przyczepę ciągnąć, nawet taką 750 DCM, ale mowa była o sprzęgle i hamulcach i innych podzespołach. Doradził mi, zacząć od samochodu-mocniejszy i diesel, ale tu problem, ponieważ się w nich kiepsko czuję ;).

Większe obciążenie samochodu zawsze =większe jego zużycie. I nie dotyczy to wyłącznie Twojego samochodu ale każdego innego również. Najbardziej  wpływ na to ma styl jazdy a właściwie kultura operowania sprzęgłem przy ruszaniu. No, ewentualnie jeszcze właściwy bieg i obroty na podjazdach. Hamulce nie zużyją się bardziej bo przyczepa ma swój najazdowy i to on ją w głównej mierze spowalnia przy hamowaniu. Jedź śmiało i nie słuchaj pesymistów 😉

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, jacek00 napisał(a):

Ja bym się obawiał tylko tego silnika. Ten silnik to tragedia i dodatkowy balast w postaci przyczepy to może być dla niego zabójstwo. 

10 godzin temu, jacek00 napisał(a):

Po prost ten silnik miał mnóstwo wad konstrukcyjnych i problemów nawet przy już 40k km.  Problemy z rozciągającym się łańcuchem rozrządu, problemy z napinaczem, problemy z turbo. Było tego sporo. PSA potrafił nawet wymieniać całe silniki na gwarancji...  Może w z biegiem czasu coś tam poprawiono, ale finalnie się z tego silnika wycofali co też może świadczyć o tym, że nie do końca umiano sobie poradzić z jego bolączkami.

Te silniki w bodaj roku 2010 zostały poddane modyfikacji w celu usunięcia wad fabrycznych - przede wszystkim było to wypadanie gniazd zaworowych (szczególnie w silnikach VTI, ale THP również) oraz nie tyle z rozciągającym się łańcuchem co z jego wycierającymi się prowadnicami - o ile pamiętam, gdyż były one z tworzywa.

To co napisałeś, jest jak najbardziej prawdą, ale dotyczy silników sprzed modyfikacji ( choć również muszę napisać, że dotyczy głównie silników, w których stosowano się (!) do zalecanych przez producenta interwałów wymian płynów i części eksploatacyjnych - gł. olejów i filtrów).

W C.G.Picasso 2 montowali już silniki po modyfikacji  i te pozbawione były  w/w wad. Pamiętać należy jednak, że jest to silnik nowoczesny, przez co  dość skomplikowany i dlatego [ UWAGA ! ]  BARDZO wrażliwy na czystość oleju ! Przy rzadkich wymianach mogą pojawić się kłopoty z  rozrządem - tam jest napinacz hydrauliczny sterowany ciśnieniowo olejem. Jeżeli ten jest brudny, wtedy napinacz działa wadliwie i mamy kłopot z łańcuchem albo vanosem (dokładnie z kołami zm. faz rozrz.). Zastosowano tam również wiele innych elementów sterowanych ciśnieniem oleju (nie chcę się rozpisywać), a turbina również jest bardzo wrażliwa na jego czystość - jak  w większości aut. Dlatego tutaj BEZWZGLĘNIE zmieniamy olej co 10 tys. km + oczywiście filtr oleju (a dokładnie, w tych silnikach to wkład filtra - UWAGA DRUGA :   wkład tylko oryginalny, nie zamiennik ! ). Filtr powietrza też warto zmieniać częściej niż zaleca fabryka.

10 godzin temu, DorkaDorka napisał(a):

Dzięki. Sprawdziłam, z wyliczeń mam jeszcze zapas. A, że to moja pierwsza przyczepa, ma być, to szukam do 750DMC. Zmartwił mnie tylko wpis jacek00, że silnik nie wytrzyma......

Zmieniać olej MAX co 10 tys. , lać zalecany przez fabrykę i starać się nie przegrzewać silnika - bo ten, wyjątkowo tego nie lubi.

9 godzin temu, DorkaDorka napisał(a):

o prawda, że ten silnik to taki niefajny, ale dowidziałam się o tym, już po fakcie ;) Mam rocznik 2015

Nie jest taki najgorszy. Zmieniać olej i filtry jak pisałem i będzie dobrze :)  Przyczepę DMC 750 pociągnie bez problemów :), a i przy DMC 1000 też mu nic nie będzie.

2 godziny temu, glomir napisał(a):

Większe obciążenie samochodu zawsze =większe jego zużycie. I nie dotyczy to wyłącznie Twojego samochodu ale każdego innego również. Najbardziej  wpływ na to ma styl jazdy a właściwie kultura operowania sprzęgłem przy ruszaniu. No, ewentualnie jeszcze właściwy bieg i obroty na podjazdach.

Tak, dodałbym jeszcze: "ciężka noga", bo przy takiej, silnik też nie ma łatwo :)

 

Pozdro !

Edytowane przez PanSamochodzik (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ten silnik był poprawiany, owszem. Ale nigdy nie doprowadzili go do ładu. Finalnie zarówno BMW jak i PSA się go pozbyli. U PSA został on zastąpiony 1.6 Puretech, który de facto był tak naprawdę poprawioną wersją w której wyeliminowano wszystkie bolączki z 1.6 THP. Dlatego też zmieniono nim nazwę aby nie było żadnych powiązań z 1.6 THP.

Co do oleju to masz oczywiście rację. To pomagało ale niestety nie zawsze. Przy tym silniku trzeba było mieć po prostu jeszcze odrobinę szczęścia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, PanSamochodzik napisał(a):

Nie jest taki najgorszy. Zmieniać olej i filtry jak pisałem i będzie dobrze :)  Przyczepę DMC 750 pociągnie bez problemów :), a i przy DMC 1000 też mu nic nie będzie.

Tak, dodałbym jeszcze: "ciężka noga", bo przy takiej, silnik też nie ma łatwo :)

 

Pozdro !

Wszystko się zgadza. Jak jeździsz i dbasz tak masz. Generalnie naprawdę mało jest kiepskich samochodów/silników. Po prostu jedne są bardziej a inne mniej idiotoodporne a później na tych drugich wieszają psy. Żeby była jasność, bardzo nie lubię kierowców którzy na trasie jadą wolniej niż dozwolono i sam tego też nie robię.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Wszystkim za podpowiedzi. Co do samochodu, to tak jak piszecie. Dbasz-masz . Teraz już wiem, że samochód da rade, ale teraz pytanie, czy ja, jako kierowca dam radę 
Pozdrawiam:hej:
Samochód da radę, w sensie przyczepę spokojnie pociagnie. Czy będą w przyszłości jakieś konsekwencje dla silnika to się okaże . Ty też dasz radę. Jazda z przyczepą to nie sterowanie promem kosmicznym. Możesz zawsze pożyczyć jakąs towarówkę i poćwiczyć sobie manewry, zwłaszcza cofanie
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, jacek00 napisał(a):

Ten silnik był poprawiany, owszem. Ale nigdy nie doprowadzili go do ładu. Finalnie zarówno BMW jak i PSA się go pozbyli. U PSA został on zastąpiony 1.6 Puretech, który de facto był tak naprawdę poprawioną wersją w której wyeliminowano wszystkie bolączki z 1.6 THP. Dlatego też zmieniono nim nazwę aby nie było żadnych powiązań z 1.6 THP.

Co do oleju to masz oczywiście rację. To pomagało ale niestety nie zawsze. Przy tym silniku trzeba było mieć po prostu jeszcze odrobinę szczęścia

Nie chcę robić oftopa, ale THP został wycofany z produkcji ze względu na nie spełnianie wyśrubowanych norm emisji spalin. Niestety, teraz silniki tak się produkuje - 5 lat i musi być następca. A puretech to silnik typowo downsizingowy. Owszem, w necie wiele o nim piszą jaki to super-hiper (każdy nowy jest przecież super - sprzedaż trzeba nakręcać. Kiedyś VTI - brat THP,  został nawet uznany za silnik roku (!!) - teraz już mało kto pamięta ), ale  z "wiadomości warsztatowych" jeszcze niewiele wiadomo o tym Puretech'u. 

Godzinę temu, jacek00 napisał(a):

Możesz zawsze pożyczyć jakąs towarówkę i poćwiczyć sobie manewry, zwłaszcza cofanie

To polecam zdecydowanie!

 

Pozdro!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Witamy

    Witamy na największym polskim forum karawaningowym. Zaloguj się by wziąć udział w dyskusji.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.