Skocz do zawartości

Jak to się nazywa/jak szukać?


tombaz

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich,

na jednym z kempingów za granicą widziałem taką fajną przyczepkę. Składała się ona z rozsuwanych/otwieranych na zewnątrz tapczanów i z dużego namiotu. Przyczepa wyglądała na niewielką i lekką po złożeniu. Chciałbym się zorientować w cenach, ale nie wiem po jakich hasłach szukać tego typu przyczep. Jest jakaś nazwa dla tego typu przyczep? A może to była samoróbka? Jednak namiot wyglądał na dedykowany. Turyści byli z Austrii.

 

pzdr

tombaz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przyczepy namiotowe są dobrą alternatywą dla namiotów :bzik: i dużych przyczep campingowych. Bardzo dobrze się je prowadzi. Ich ciężar jest niewielki, stąd też małe dodatkowe zużycie paliwa. Są niskie po złożeniu dlatego opory powietrza niewielkie. Rozkładają się bez większych problemów. Ja jeździłem z namiotówką produkowaną w Górze Kalwarii w latach 70-80 tych. Była to przyczepa asymetryczna, otwierana do tyłu. Można było jej nie odczepiać z haka. Namiot stawał jak buda dorożkarska. Nocowałem w niej nawet na prkingach przy autostradach. W Polsce takie konstrukcje nie są zbyt popularne. My racze gustujemy w dużych campach, ale z takim znacznie gorzej się jeździ. Jeśli chcesz wędrować, a nie koczować na jednym kampingu, to radzę wybrać taką przyczepkę. Niewielki koszt zakupu i małe koszty eksploatacji.

Obecnie jeżdżę z hobby 400. To też niewielka przyczepa. Z taką przestawiam się co 3 , 4 dni i jest to fajne, ale bardzo wspominam namiotówkę. Proponuję, jeśli się zdecydujesz na takie rozwiązanie szukać przyczepy z hamulcem najazdowym. Podróż jest bardziej bezpieczna. :bzik: Namiotówkami chętnie wędrują między innymi Holendrzy. To oszczędny naród. Śmieszą :ok: mnie rodacy z przyczepami 5-6 metrowymi. Holowanie takiej budy do duży koszt, a także stres. No i trzeba mieć odpowiedni samochód.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Vojtku.

Nie do końca rozumiem dlaczego śmieszą Cię rodacy, którzy mają przyczepy 5-6 metrowe :hmm:

 

Z przyczepami jest analogicznie jak z samochodami. Są samochody mniejsze ale zdarzają się też samochody większe. Posiadam przyczepę Hobby 540 czyli od początku dyszla do tylnych światełek jest ponad 7m.

Stresa żadnego podczas jazdy nie czuję. Co roku podczas wakacji przejeżdżam po kilka tysięcy km. Nie liczę wypadów weekendowych w ciągu roku.

Zgadzam się, ze koszt użytkowania dłuuuuuuuuuugiej przyczepy jest na pewno jest większy.

W związku z faktem iż moja rodzina liczy 5 osób + jeżdżący z nami pies, gabaryty przyczepy w pełni zabezpieczają nasze potrzeby i oczekiwania w zakresie odpoczynku.

Mieliśmy mniejszą przyczepę. Jazda była szybsza ale mniej stabilna, a o wygodzie 5 osobowej rodziny nie wspomnę. :ok:

Myślę, że każdy "posiadacz" przyczepy, kupuje to co dla niego jest ogólnie mówiąc najlepsze, zarówno pod kątem wyposażenia jak i stanu technicznego.

 

Myślę, że nie ma co naigrywać się z długości :bzik: tylko każdemu życzyć szerokości :-]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Vojtku.

Nie do końca rozumiem dlaczego śmieszą Cię rodacy' date=' którzy mają przyczepy 5-6 metrowe[/i'] :hmm:

 

 

Masz rację. Jeśli dajesz sobie z nią radę i nie koczujesz miesiącami w jednym miejscu, to wszystko jest OK. My jeżdzimy w 2 osoby, dlatego taka nam starcza. Jednak w tym roku gdy ustawiałem się na kampie w Rivini, to błogosławiłem że nie jest większa. Kamping tarasowy i były kłopoty z wciągnięciem oraz ustawieniem. W Opatii , gdy GPS wywiódł nas do centrum gdzie ani śladu kampa, to wracając myślałem, że moje picasso wyzionie ducha. Tam są trochę strome ulice. Ale jak masz większą rodzinkę, to jasne, że p. też musi być większa. :swieca: Raczej myślałem o pseudo karawningowcach, którzy kupują duże budy i nie wiedzą c o z nimi począć. :look:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Podobnie jak Vojtek podróżuję w 2 osoby. Napisałem podróżuję bo tak faktycznie jest - dwa lub trzy noclegi i jadę dalej. Lubię zmieniać miejsca postojowe, nawet o kilkadziesiąt kilometrów. Zawsze czeka mnie coś nowego - po prostu PRZYGODA. I mnie też śmieszą spotkani na campingach rodacy, którzy kupili przyczepę zbyt dużą i są zdecydowanie mniej mobilni. Mało tego, czasami słyszę tekst w rodzaju: bo większa była tańsza...

Z kolei jak się popatrzy na inne narody, to one chętnie podróżują z małymi przyczepami - nauczeni latami doświadczeń w carawaningu wybierają to co im pasuje. I tego życzę forumowiczom. :swieca:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Również zmieniłem przyczepę na mniejszą bo nie po to się jedzie na wakacje by w niej siedzieć. Nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem że przyczepa namiotowa jest lepsza do wędrowania.Po pierwsze więcej czasu zajmuje rozkładanie i pakowanie, po drugie nie ma łazienki i kuchenki dostępnej bez rozkładania na parkingach, po trzecie opłaty i ograniczenia drogowe są takie same jak dla normalnych przyczep. Moim zdaniem już lepszy jest dobry namiot.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Toalety nie mają, ale chyba nie wszystkie. Jest taka rozbudowana namiotówka z USA, w której jest wszystko, nawet klima (chyba się nie mylę). Kosztuje dość drogo, około 60 tyś. :hmm: Natomiast te dostępne cenowo mają kuchenki wbudowane, a niektóre nawet lodówki. Ta którą ja jeżdziłem (GK100) rozbijała się w ciągu 2 minut. Znacznie dłużej trwało rozłożenie przedsionka, ale ten nie był rozkładany na parkingach po drodze. Przewaga nad namiotem jest taka, że śpi się na kołach, a to gwarntuje , że woda nie dostanie się w czasie ulewy oraz nie wejdą tam mrówki. Dodatkowo posiadała pojemniki bagażowe oraz duży bagażnik (po złożeniu na płycie górnej), na którym można było przewozić rowery lub nawet łódkę. Dlatego jednak nie :hmm: Całość biwaku składałem w 1-1,5 godziny no i znaczną część bagażu przewoziłem w przyczepie. Jeśli chodzi o opłaty, to jadąc do Chorwacji płaciłem tylko za przyczepę w Polsce (na autostradach) i w Chorwacji. W innych krajach przyczepa jest wliczona w koszt winety za samochód osobowy. Jednak największe opłaty za przyczepę są właśnie w naszym kraju. :swieca:

Za 50 km zestawem na A Wielkopolskiej płacimy 27 zł, a samym samochodem 11. W Chorwacji tylko jest dpłata 50% do kosztu samochodu. Gdyby tak było u nas, to płacilibyśmy 16,50. :look: No ale wybór pojazdu, w którym nocujemy w trakcie wojaży to sprawa indywidualna i moglibyśmy się tutaj zadyskutować na amen. :hmm:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Witamy

    Witamy na największym polskim forum karawaningowym. Zaloguj się by wziąć udział w dyskusji.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.