Jump to content
szary11

Zimowanie przyczepy

Recommended Posts

szary11

Dziś zajechałem do firmy w której kupiłem przyczepę pytając o naprawe wahacza. W rozmowie zeszliśmy na temat odstawienia przyczepy na zimę i jak to powinno wyglądać. Człowiek powiedział mi, że na zimę nie warto zdejmować kół a wręcz przeciwnie! Do tego koła powinny stykać się z ziemią dla bardziej równomiernego podparcia ramy (koła + podpory). Wahacz powinien wówczas ugiąć się do 1/3 wysokości swoje pracy. Nie zapominajmy również o wypoziomowaniu.

 

 

Takie dostałem wskazówki. Co Wy na to?

 

Do tej pory myślałem, że dobrze jest zdejmować koła (dla wydłużenia trwałości opon) i jedynie poziomowałem kemping na podporach. Sprzedawca również dopowiedział, że jeśli zdejme już koła to żebym pod bębny coś podłożył by one miały podparcie.

 

Czekam na opinię :drive: :drive:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii

Przy dłuższych kempingach bardzo ważne jest podparcie przyczepy w miejscu osi. Jednak opona szybciej się starzeje w niskich temperaturach i na słońcu. Dlatego ja zdejmuje koła i przyczepka stoi na cegiełkach co by kołyska się z niej nie zrobiła :drive:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pawel67

Moja zostaje na kołach i podporach (jest dość długa - 5m bez dyszla) i do tego lekko pochylona na dziób dla odprowadzenia wody. Sam dach przykryłem plandeką (lekko zachodzi na boki), ale tak aby był pod nią przewiew. Jest to o tyle łatwe, że mam relingi które podnoszą plandekę o jakieś 10 cm. Plus oczywiście zabezpieczenie zaczepu. Co do opon to przyczepę przetoczę raz na jakiś czas (będzie pretekst do odwiedzin).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andriu

Ja też zostawiam przyczepkę na kołach, góra przykryta plandeką, uchylony (na razie) szyberdach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Marcin T

A moja stoi w garazu :drive:

Na kolach i podporach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
tomekk

Witam !

 

Ja podlewarowałem na belce w centralnej części i koła nie stykają się z ziemia, plus wypoziomowałem. A może jednak źle to zrobiłem ? Może jednak lekko opuścić lewary ?

 

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii

Ja bym ustawiał tak, żeby jak największa siła działał na środku (tam gdzie oś) a narożniki nie za mocno ale i nie za lekko - żeby ani nie opadły, ani się nie "opuściły".

Share this post


Link to post
Share on other sites
tomekk

Witam !

 

Lewary są bliziutko osi, a łapki tyle o ile, więc chyba jest dobrze ?

 

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii

Raczej możesz spać spokojnie :drive:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Maciej

Witam, do tej pory nie wypowiadałem się na ten temat bo myślałem że będziecie się śmiali ze mnie :drive: Wszyscy zdejmują koła na zimę itp itd

Moja przyczepa, zanim ją kupiłem stała przez dwa sezony non stop na kołach i lekko podparta na łapkach (a raczej na lewarkach bo łapki mi zdechły). I co ? I nic.... jak ją odbierałem od szwagra to poprostu wyjęliśmy lewarki i cała naprzód :drive: Nawet powietrza w kołach było wystarczająco.

Teraz jej postój wygląda tak samo, stoi na kołach i lekko na lewarkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sowa_77

Ja w mojej n126 odkręciłem koła i stoi wypoziomowana tylko na podporach,ale mam zamiar kupić nowe obręcze i opony ,a wtedy będzie zimowała na starych oponkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii

W niewiadówce nie ma takiego problemu. Sam producent twierdzi, że niewiadówki nie trzeba podpierać na środku. Poza tym - nawet jeśli doszło by do wygięcia ramy w "zapiekance" :drive: (w co bardzo wątpię gdyż jest to stosunkowo krótka i lekka przyczepa) to nie spowoduje to rozszczelnienia zabudowy :drive:.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Marcin T

Moja Knausica stoi w garazu na podobnych warunkach jak Macieja. Ciezar spoczywa na oponach a podpory sluza jedynie do wypoziomowania. Wyzej podniesc sie nie da gdyz nad dachem jest okolo 1,5cm miejsca :drive:

Nie przejmowalbym sie oponami az tak bardzo, po okolo szesciu latach i tak sa do wymiany mimo tego, ze bieznik ma jeszcze spory zapas. Opona stara jest bardzo niebezpieczna, zwlaszcza w naszych przyczepach gdzie na kola dzialaja potezne silly niezadko na granicy wytrzymalosci opon.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andriu

Moja też stała i u poprzedniego własciciela i u mnie zawsze na kołach i na podporach i nic się nie stało. cały czas pięknie się prowadzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fil

Witam.

Jeśli przyczepa stoi długo na kołach, to nic się nie dzieje jeśli w sezonie jedzie się w samochodzie i nie czuje drgań, jakie można wyczuć jadąc w przyczepie, czego oczywiście nie polecam. Nawet składowanie samych opon, czekających na odpowiedni dla nich sezon podlega pewnym regułom. Według jednej z nich nie można ich przechowywać stawiając na bieżniku, a jeśli leżą jedna na drugiej, to tylko w kilku warstwach. To wszystko, jeśli chodzi o opony w przyczepie, ma niewielki, albo żaden wpływ na bezpieczeństwo, ale duży na trwałość, a więc przebieg. Zauważcie, że w większości przypadków opony w przyczepie "dźwigają" większy ciężar niż te samochodowe.

Pozdrawiam

Fil

PS Muszę sprecyzować powyższe zasady. Napisałem o oponach z obręczą. Te bez obręczy trzeba stawiać na bieżniku jedna obok drugiej ale raz w miesiącu obracać wokół osi byle nie o 360 stopni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...