Jump to content

Iskrownik w lodówce na gaz


jurek49
 Share

Recommended Posts

Przeczytałem tematy i wypowiedzi na temat odpalenia lodówki na gaz ale nie znalazłem podobnego przypadku ( a może nie dokładnie czytałem).Jeszcze przed sezonem sprawdzałem lodówkę na 220, 12 oraz na gaz, wszystko działało, chociaż były problemy z odpaleniem na gaz.

W trakcie pobytu w lipcu na polu namiotowym i po burzy brakło prądu, chciałem odpalić lodówkę na gaz i niestety nie odpaliłem. Pomimo pstrykania iskrownikiem przez wziernik w lodówce nie widać iskry i nie odpala się lodówka. Przyczepa jest wypoziomowana a gaz jest w butli, sprawdzałem na kuchence. Może ktoś miał taki przypadek i będzie mnie mógł poinformować czy da się to samemu zrobić czy trzeba kupić nowy iskrownik - przycisk.

Link to comment
Share on other sites

jurek49, a może masz odcięty gaz na zaworze , to , że kuchenka pali nie znaczy , że lodówka musi , pewnie w Hobby masz trzy zawory : kuchenka, lodówka, ogrzewanie - sprawdź i jeszcze jedno jak długo lodówka nie chodziła na gaz , trzeba dłużej przytrzymać i pstrykać by gaz doszedł do lodówki.

Czy pstrykając widzisz iskrę w wzierniku?

Link to comment
Share on other sites

Popróbuj dłużej, zapal palniki i trzymaj przycisk/pokrętło gaz w lodówce ja za pierwszym razem męczyłem ze 30 min aby ją odpalić...

Link to comment
Share on other sites

No właśnie , że wciskając iskrownik nie widać iskry w wzierniku.Jeszcze przed sezonem nie za każdym razem ale była, teraz nic- zero.I właśnie jest to ten problem.

Link to comment
Share on other sites

Może dusza jest zapchana,musiałbys ją wymontowac i przeczyscic dysze.

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem, że może dysza zapchana, ale wtedy nie odpalę lodówki ale u mnie nie ma iskry!!

Link to comment
Share on other sites

Żeby iskre zobaczyc to trzeba prawie że wejsc do lodówki i zamknąc drzwi od przyczepy ,nie od lodówki :jesc: ,bo inaczej niewidac iskry.

Link to comment
Share on other sites

prawdopodobna przyczyna to luz mocowania przy iskrowniku (brak masy) u siebie mam to samo tylko nie za bardzo wiem jak się zabrać za ściągnięcie palników w kuchence aby dostać się do w/w iskrownika. Może również być problem w postaci przetartej izolacji na przewodzie wysokiego napięcia. Daj znać jak Ci się uda to zrobić.

 

Pozdrawiam Artur

Link to comment
Share on other sites

Iskrownik jest dokręcony przez wkręt do czoła blachy nad lodówką, przewód wypiąłem ale na dole przy iskrowniku i jest czysty, doszedłem do niego przez dolną kratkę wentylacyjną, nie widać przetarcia na długości przewodu od pstrykacza do iskrownika. Nie wiem tylko czy jeżeli odpięty przewód dotknę do masy to czy przeskoczy iskra gdy nacisną pstrykacza - tak jak np. do świecy w motorze?

Palniki wykręciłem i zdjąłem, odkręcając całą blachę kuchni i zlewozmywaka uchyliłem do góry co nieco widać nad lodówką

Link to comment
Share on other sites

Na to wygląda że mamy ten sam problem. Jak trzymam iskrownik a ktoś przyciśnie zapalarkę to bardzo słabo odczuwam przeskok impulsu, iskierka przeskakuje przy dystansie iskrownika do masy do około jednego milimetra a wcześniej tak jak pisałeś w okienku lodówki było widać rozbłysk iskry.

 

daj znać jak rozwiążesz problem, z kolei jak mi się uda to zwalczyć to dam znać.

 

Pozdrawiam i życzę powodzenia Artur

Link to comment
Share on other sites

Ja też mam ten problem!!! I nikt na razie nie umie sobie z tym poradzić. :hehe:

Link to comment
Share on other sites

panowie, iskra to jedno a gaz to drugie. jak nie chce odpalić na iskrę to sprubujcie na płomień od zapalniczki z długim sztycem. trochę gimnastyki ale da rade. jeśli odpali tzn że problem leży w iskrze której raczej nie zobaczysz we wzierniku. odpalając na płomień trzeba trzymać wciśnięty przycisk na lodówce aż termopara załapie. jeśli na iskrę nie odpala to trzeba targac lodówkę, pstrykać i obserwować. u mnie np iskrownik jakims cudem przekrzywił się o parę milimetrów i iskra nie chciala skakać tam gdzie trzeba ale jeśli to tylko problem w iskrze to awaryjnie można zapalniczką i po problemie

Link to comment
Share on other sites

tylko z tym zapalaniem zapalniczka to ostroznie zeby przyczepka jeszcze cala zostala :hehe:

jak zlokalizujesz palnik to nie ma problemu. musisz użyć lusterka i po kłopocie

Link to comment
Share on other sites

tylko z tym zapalaniem zapalniczka to ostroznie zeby przyczepka jeszcze cala zostala :hehe:

jak zlokalizujesz palnik to nie ma problemu. musisz użyć lusterka i po kłopocie

 

chodzilo mi bardziej o to zeby najpierw nie probowal zapalic z isky i trzymal wcisniety gaz a potem po kilku probach nie wpadl na pomysl zapalania zapalniczka :ok:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

×
×
  • Create New...