Jump to content
Chablis

Naprawa skorupy przyczepy - mazowieckie.

Recommended Posts

Chablis

Witam.

No niestety, choć w tym sezonie z przyczepą przejechaliśmy prawie 8000 km, to na koniec mieliśmy przygodę i sezon kończymy z uszkodzonym przednim narożnikiem.

Doszło to rozszczelnienia, które chciałbym naprawić przed zimą. Może ktoś polecić fachowca? Uszkodzenia w laminacie.

Najlepiej z mazowieckiego, ale rozważę w sumie każdą lokalizację.

 

2022-09-20 15.46.22.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert

Dobrego fachowca przed zimą będzie ciężko. Obdzwaniaj okoliczne serwisy.

A przyczepa pod chmurką stoi?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chablis

Na razie tak, ale jest to w tej chwili całkiem nieźle zabezpieczone przed wodą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BuryKocur
13 godzin temu, Chablis napisał:

Może ktoś polecić fachowca? Uszkodzenia w laminacie.

Jeżeli to są uszkodzenia w laminacie - choć z fotek to nie wynika - to rozważ możliwość naprawy w warsztacie, gdzie naprawiają jachty - obecnie w większości zbudowane właśnie z laminatu.

Znam jeden warsztat godny polecenia - prowadzi go mój przyjaciel Michał Kozłowski - Michał nie jeden jacht z laminatu wykonał i naprawił - zadzwoń do Niego - telefon masz poniżej - pokłoń się Michałowi od Burego Kocura i poproś o pomoc.

https://www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=kozłowski+michał+szkutnik

Z tym, że Michał jest dość zarobiony, więc może Ci niestety odmówić bo jest to facet na tyle poważny, że nie zostawi umówionych prac.

Niemniej spróbuj - daj znać jak Ci poszło.

Pzdr

Włodek

 

Edited by BuryKocur (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chablis
5 godzin temu, BuryKocur napisał:

Jeżeli to są uszkodzenia w laminacie - choć z fotek to nie wynika - to rozważ możliwość naprawy w warsztacie, gdzie naprawiają jachty - obecnie w większości zbudowane właśnie z laminatu.

Znam jeden warsztat godny polecenia - prowadzi go mój przyjaciel Michał Kozłowski - Michał nie jeden jacht z laminatu wykonał i naprawił - zadzwoń do Niego - telefon masz poniżej - pokłoń się Michałowi od Burego Kocura i poproś o pomoc.

https://www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=kozłowski+michał+szkutnik

Z tym, że Michał jest dość zarobiony, więc może Ci niestety odmówić bo jest to facet na tyle poważny, że nie zostawi umówionych prac.

Niemniej spróbuj - daj znać jak Ci poszło.

Pzdr

Włodek

 

Dzięki, będę próbował. Dlaczego uważasz, że to nie wygląda na uszkodzenia w laminacie? Oczywiście nie licząc listwy markizy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
BuryKocur

Listwa markizy to jedno ale to jest chyba do dokupienia.

Natomiast czy jesteś pewny, że Twoja przyczepka zbudowana jest z typowego laminatu poliestrowo-szklanego ?

Pytam bo - po pierwsze mam spore doświadczenie z laminatami PS a to tworzywo nie wygląda mi na taki materiał, a po drugie znam budowę swojej przyczepki - nie miałem broń boże tak dużych uszkodzeń, ale w kilku miejscach robiłem pewne przeróbki wymagające odsłonięcia tego zewnętrznego tworzywa od strony - nazwijmy to - lewej - i tu ze zdziwieniem stwierdziłem, iż to nie jest typowy laminat PS a tworzywo sztuczne - mówiąc inaczej plastik - nie mający nic wspólnego z technologią jego wytwarzania zbliżoną do laminatu PS.

Co nie znaczy, że tego się nie da zalaminować, zaszpachlować i wyprowadzić z zewnątrz na równo.

Dlatego z pewną dozą rezerwy napisałem, że to może nie być laminat PS.

Dzwoń do Michała i daj znać co załatwiłeś

Pzdr

Włodek

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś

Uszkodzenia nie wyglądająraczej na laminat, raczej jakiś poliwęglan czy ABS, więc typowa praca dla szkutnika (wprawionego w laminatach) mało prawdopodopodobna, choć dobry szkutnik też dałby radę. 

Trzeba wyprostować poszycie ściany (ew. jak ma być zupełnie bez śladu - pomyśleć o dalej idącej naprawie - prostowanie, szpachlowanie i lakierowanie, na bogato - wymiana poszycia ściany, ale to na b. bogato i b. inwazyjne, skórka nie warta wyprawki), uratować (ze śladami - trudno, lub wymienić - ale to na całej długości cepy) listwę kedry, wzmocnić i uszczelnić (oraz poszpachlować i pomalować, ewentualnie - wariant "na bogato" - wymienić, chociaż nie ma to raczej sensu) poszycie komory bakisty. Robota dla "przyczepowca", trochę trzeba pozdejmować/częściowo przynajmniej rozebrać czy rozchylić, bo in situ tylko od zewnątrz się tego nie zrobi (ewentualne spękania pokrywy bakisty trzeba wzmocnić/kleić nie tylko w miejscach widocznych z zewnątrz, ale aż do końca krawędzi, która idzie pod listwę kedry - inaczej albo bedzie pękać ponownie, albo będzie się gdzieś sączyć i zaciekać, niekoniecznie w sposób widoczny teraz, a za czas jakiś, kiedy "objawy" wyjdą na wierzch). 

Może to być wbrew pozorom nie taki zły moment, sezon się kończy ale jeszcze nie skończył, gorączka sezonowa trochę minęła, a jak jest zabezpieczone, to właśnie teraz jest co najmniej dobry moment na ustalenie terminu i zakresu naprawy zimą (zakres też ma znaczenie), może nie będzie od ręki, ale zw rozsądnym terminie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BuryKocur
W dniu 21.09.2022 o 23:09, Chablis napisał:

to na koniec mieliśmy przygodę i sezon kończymy z uszkodzonym przednim narożnikiem.

A że się tak na marginesie tematu zapytam - Ty w coś przyłożyłeś czy ktoś w Ciebie ?

Takie nieśmiałe pytanie bo ciekaw jestem - jeżeli to nie Twoja była wina - jaki jest proces formalnej likwidacji takiej szkody ?

pzdr

Włodek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...