Skocz do zawartości

Chorwacja & Słowenia 2009


Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Wakacje skończyły się już jakiś czas temu ale jak to zazwyczaj bywa zawsze brakuje czasu na napisanie relacji :) Postaram się streścić nasz 2,5 tygodniowy wyjazd i odpowiedzieć na ewentualne pytania.

 

Plan wyjazdowy zakładał pobyt na kempingu Adriatic w Primosten, potem przejazd na Makarską Rivierę na kemping Ciste i na koniec zaplanowaliśmy Pag i kemping Simuni ale….

 

DROGA:

 

Zaplanowaliśmy przejazd przez Cieszyn dalej na Słowację do Bratysławy a potem kierunek Węgry i Słowenia, następnie Varazdin i dalej na południe. Niestety problemy zaczęły się już za granicą polsko-czeską bowiem dojazd z Cieszyna do Żyliny graniczył z cudem – zajęło nam to jakieś 3h nie widzieć czemu tak naprawdę bo ani nie było zbytniego ruchu ani wypadku. W drodze dyskusji uznaliśmy, że ruch tamował most, który ledwo mieścił dwa samochody plus dziury uniemożliwiały poruszanie się z normalną prędkością więc….. Ale, że to podróż na wakacje, jakoś nie przywiązywaliśmy do tego wagi - > byle do przodu, a że nieco wolniej niż zawsze to trudno. Droga od Żyliny super, niestety Węgry to już inna sprawa – prędkość jakieś 30km/h i niestety już na samym początku straciliśmy oponę. Wpadliśmy w dziurę i opona do wyrzucenia, szybka zmiana na zapas i dalej w drogę. Niestety droga jest tak zniszczona, że jazda w godzinach wieczornych nie po prostu niemożliwa, zatem szybka decyzja i śpimy na stacji aż do 6 rano. Zanim stanęliśmy jechaliśmy za zestawem autko i przyczepa z Cieszyna ale oni zatrzymali się nieco wcześniej niż my – zapewne z podobnych przyczyn. Nie polecam tego przejazdu – dla jadących z przyczepą jest to nie lada wyzwanie nawet w dzień. Do tego wyjazd z Węgier i droga przez Słowenię i tak „wyrzuca” na słoweńską autostradę gdzie jak ktoś się uprze to i tak mona dostać mandacik za brak winiety mimo, że to zaledwie kilak kilometrów.

W Chorwacji zdecydowaliśmy się na przejazd od Karlovaca do Udine starą drogą (już nie taką stara jak kiedyś bo jest mocno przebudowana i dużo szersza) – jak zawsze krótki postój na Plitvicach (odpoczynek i spacer z psem  ). Dalej w drogę, do Udbiny i wjazd na autostradę a potem już tylko wypatrywanie kierunkowskazów na Primosten….

 

POBYT:

 

Kemping Adriatic http://www.camp-adriatic.hr/ rewelacyjnie położony, bardzo zadbany. Sporo jednak przyczep na stałe w pasie nadbrzeżnym – ciężko w tej części znaleźć miejsce na przyczepę. Nam się udało ale niestety przypłaciliśmy to tym, że mieliśmy zbyt wielu sąsiadów. Jak dla mnie za duży tłum no ale… nie było źle bo trafiliśmy na bardzo sympatycznych ludzi. Część z parcelami bardzo fajna ale oczywiście droższa, wjazdy na parcele dość strome więc i tak w tej części bez „gimnastykowania się” nie obejdzie. Plaże nie zatoczone, spokój i cisza. Polecam.

 

Odwiedziliśmy Primosten, Split, Trogir i Szibenik. Wszędzie bezproblemowy dojazd, parkingi płatne od 7kun do 10kun za godzinę. Reklamowac tych miejsc chyba nie muszę :) więc nie będę się rozpisywać.

 

Po 6 dniach pognaliśmy na Makarską Rivierę ale tu niestety spotkało na spore rozczarowanie. Kemping Ciste http://www.camp-ciste.com/ , który obraliśmy sobie za cel był niestety pełny – prócz miejsc zupełnie nie zacienionych, a dodatkowo mało atrakcyjnych dla tych, którzy mają na haku swój domek na kółkach. No i co dla nas istotne zakaz wejścia na plażę z psiakami  Plaża mała, więc nie wiem jak z ilością ludzi – pojechaliśmy dalej. Kamping Male Ciste… no cóż może i fajnie ale nie wyobrażam sobie zjechania tam z 6 m przyczepą, dodatkowo kemping pełny. Został nam kemping Dole http://www.e-camping.net/0/camping/156.html zupełnie nam się nie podobał ale byliśmy zmuszeni zostać na Makarskiej bo czekaliśmy na oponę, która miała dotrzeć na drugi dzień. Kemping bardzo drogi a standard niski – wiele się zmieniło od czasu gdy byłam tam pierwszy raz ale w mojej ocenie na gorsze. Zniszczono cześć pięknej plaży po to by zbudować knajpę nad wodą, mnóstwo jeżdżących skuterów co mnie osobiście bardzo męczy. Kempingi nie ogrodzony. Jeździliśmy więc na plażę nieco dalej, gdzie było spokojniej ale tu z kolei spory ruch na Jadrańskiej nie dawał o sobie zapomnieć. Tak więc po wizycie u wulkanizatora w Makarskiej i krótkim spacerze ruszyliśmy dalej na Pag ale tam czekało mnie kolejne rozczarowanie….

 

Pag zmienił się nie do poznania, Simuni http://www.camping-simuni.hr/ to praktycznie wioska mobilehomów i przyczep na stałe, bo kempingiem bym tego nie nazwała – może 10% kempingu to miejsca pod namiot lub przyczepę. Kemping ogromny, jak miasto, ale taki zatłoczony i ciasny… uciekliśmy  Znaleźliśmy mały kemping w miejscowości Kostun ale plaża taka sobie, płytko – być może jest tam cos fajniejszego nieco dalej ale nie zostaliśmy. Ruszyliśmy zobaczyć kemping Draźnica http://www.autocampdrazica.com/ jak dla nas strzał w 10tkę ale niestety brak miejsc  I tu trzeba zaznaczyć, ze miejsc na przyczepy i kampery nie jest dużo stąd rezerwacje – zjazd do kempingu jest wąski i stromy więc gospodarz wyjeżdża po przyczepy traktorem. My zostawiliśmy przyczepę na parkingu przy drodze i zjechaliśmy na kemping autem – trzy plaże, spokój , cisza, sympatyczna atmosfera. Niestety nie było gdzie ustawić naszej przyczepy – ale relację będę mieć na gorąco już jutro bo moi rodzice zarezerwowali sobie miejsce na dwa tygodnie na tym kempingu więc atrakcje z jazdy traktorem będą już jutro :)

W pobliżu jest jeszcze jeden kemping z łatwiejszym dojazdem ale niestety brak tam prądu  dla nas minus nie do przejścia. Pozostał nam kemping Straśko http://www.turno.hr/ OGROMNY KEMPING (osobiście nie lubię) ale o bardzo wysokim standardzie, duża plaza, zadbane miejsca pod przyczepu, odseparowane miejsca dla mobilehomów, fajne miejsca camping spot tańsze a równie fajne jak parcele. Niestety z uwagi na zatłoczenie na plaży jeździliśmy na plaże nad paski zalew i tu … plaże płatne, niestety jak na mój gust nieco zaniedbane bo skoro pobiera się opłatę za wejście na plażę to zebranie śmieci, które wyrzuca morze (to raczej efekt wiosennych fal niż niedbalstwa turystów) powinno być standardem. W związku z tym, że pływamy na wak’u więc zostaliśmy an wyspie 4 dni korzystając z wyciągu na plaży Zrce ( miejsce rewelacyjne dla pływających – polecam) http://www.cable-pag.com/ ale o cisze i spokój to tam trudno bo tuż obok plaża z dyskoteką.

 

Jak dla mnie Pag jest atrakcyjny ale od Novaliji w stronę Lun i w pozostałej części w mniejszych, nieznanych miejscowościach – reszta zbyt komercyjna ale to moja osobista uwaga bo każdy lubi spędzać inaczej czas.

Niesamowity klimat zachowało Trovanele gdzie mimo sporej rozbudowy (dużo bardzo fajnych apartamentów) nadal czuć wyspiarski klimat, spokój i szum morza. Spacerując wzdłuż wybrzeża natknęliśmy się na budowę która przypominała budowę kempingu – byłoby fajnie  Lun z pięknymi oliwkami jak zawsze zachwyca. Odwiedziliśmy też Metajnę i deptak, który prowadzi do plaży wychodzącej na miasteczko Pag – deptak zmienili się, dużo śmieci  i tak jakby mniej małych plaż – może się osunęła zmienia. Sama plaża za Noavliją, bardzo ciekawa (po prawej stronie patrząc na morze płytko i takie mulaste dno), knajpka, sporo ludzi ale dało się wytrzymać.

 

Pożegnaliśmy Pag i Jadrańską ruszyliśmy do Słowenii w Alpy Julijskie – pomysł pojawił się nagle (pewnie dlatego, ze byliśmy nieco zmęczeni ilością ludzi w HR) i okazał się rewelacyjny!!!

Cel – Triglavski Park Narodowy i rejon Bled – początkowo kierowaliśmy się na kemping Zlatorg http://www.aaturizem.com/camp/eng_predstavitev.html kemping świetnie położony nad samym Bohinjskim jeziorem ale niestety jego standard jest bardzo niski – mało miejsc na przyczepy – bardziej to miejsce przypomina pole namiotowe dla młodzieży niż kemping z prawdziwego zdarzenia. Dlatego wróciliśmy na mijany po drodze kemping w Bohinjskiej Bystrzycy kemping Danica (o którym nie mieliśmy pojęcia) http://www.camp-danica.si/en/ kemping rewelacyjnie położony, przy przepięknej rzece i miasteczku. Widoki zapierają dech w piersiach a wszędzie blisko – jezioro na wyciągnięci ręki do Bledu równie blisko (kemping w Bledzie też bardzo fajny ale ten spodobał nam się bardziej bo jest na uboczu i nad samą rzeką). Slowenia zawładnęła naszym sercem i na pewno tam wrócimy – POLECAM wszystkim. Rewelacyjne miejsce na rowery, piesze wycieczki, odpoczynek nad jeziorem. Ktoś kto tam pojedzie na pewno będzie chciał wrócić.

Mielismy niewiele czasu więc zwiedziliśmy Wodospady Savica (wstęp chyba 2euro), Bohinjska Bystrzyca, dolina Vrata gdzie jest podejście na Triglav (można dojechać autem pod same schronisko), Krańska Gora i podjazd drogą 206 (relweacyjne widoki i droga, która pnie się w górę nie zważając na wysokość i przepaście), pobliskei wsie wraz z kościółkami i oczywiście Bled i jezioro Bled.

I tak upłynęły ponad dwa tygodnie …czas wracać do domu 

 

POWRÓT:

 

W związku tum, ze zakupiliśmy winietę 7dniowa na Słowenie udaliśmy się w stronę tunelu karavanken (6,5 euro za zestaw auto + przyczepa), niestety przegapiliśmy parking przed tunelem gdzie można było kupić austryjacką winietę – i tu problem bo za tunelem brak parkingu prze dobre kilkanaście kilometrów a jak się pojawił punkt sprzedaży winiet to niestety nie przyjmowano kart więc trzeba było jechać do najbliższej stacji a ta była dopiero 20km…

A potem już bez większych problemów wprost do domku 

 

Po wakacjach stwierdzam, że jednak nie lubię wczasów w sezonie – za dużo turystów, preferuję wrzesień. To jest czas dla mnie. Ceny niższe, więcej miejsca na ustawienie przyczepy, cisza i spokój. Chorwacja jest w mojej opinii bardzo droga i dlatego nie szybko tam wrócimy – w tej cenie można zwiedzić wiele innych ciekawych miejsc! A szkoda bo ten kraj ma coś w sobie! I jest niezaprzeczalnie piękny!

 

….. teraz pozostało planowanie wakacji 2010 i tu Portugalia albo Gracja albo Korsyka hhuuurraaa

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

że jednak nie lubię wczasów w sezonie – za dużo turystów, preferuję wrzesień

Ja też wpadłem na to kilka lat wcześniej ale miło, że nam napisaliście swoją relację. :niewiem::czerwona:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

że jednak nie lubię wczasów w sezonie – za dużo turystów, preferuję wrzesień

Ja też wpadłem na to kilka lat wcześniej ale miło, że nam napisaliście swoją relację. :piwko::czerwona:

 

Ten rok był z przumusu końcem czerwca i początkiem lipca - liczyłam że jeszcze bedzie luźno ale nic z tego. Zawsze jeździmy we wrześniu i ten wyjazd ugruntował moje przekonanie, że to właściwy wybór :niewiem: ale czasami poprostu nie da rady inaczej :ok:

 

Relacja to zbyt wiele powiedziane, chętnie pomogę jak ktoś ma jakieś konkretne pytania bo talentu do opisywania nie posiadam :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Witam. Miło się czyta opisy takich wyjazdów :hmm: Troszkę się nakręcam na wyjazd do HR ale widzę że

Chorwacja jest w mojej opinii bardzo droga i dlatego nie szybko tam wrócimy – w tej cenie można zwiedzić wiele innych ciekawych miejsc!
nie byłem tam jeszcze z przyczepą ale z tego co orientacyjnie patrzyłem po cennikach to wychodzi średnio w przeliczeniu na złotówki około 100 Pln (przy obsadzie 2 osoby + autko+ przyczepa) za dobę. Mam więc pytanko a zasadniczo kilka jeśli można oczywiście :] 1. czy w cenach jest już wliczony prąd , 2. ile kilometrów wyszło na taki wyjazd (z polski do HR), 3. czy trasa obfituje w wysokie wzniesienia ( obawiam się że mój dziadek z :hmm: pod wysokie górki nie da rady :] no landrynka disco to on nie jest :hmm:;). Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam ;)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Prąd albo jest wliczony w cenę parceli albo osobno wyszczegolniony w cenniku - zależy od kempingu.

 

Jeśli chodzi o dojazd i przejazd przez HR to nie sądzę aby był jakiś większy problem - obecnie do wyboru masz autostradę w zamian przejazdu innymi drogami. Niemniej w mojej ocenie glówne drogi nie sa problematyczne, nawet Jadrańska - jest kręta ale spokojnie się nią jedzie :hmm:

 

Ja w tym roku jeszcze nie landrynka ponieważ kierowca nie zdążyl zrobić prawa jazdy więc jechaliśmy Fordem Mondeo ;) bo zestaw łapał się na kat. B :hmm:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ruszyliśmy zobaczyć kemping Draźnica http://www.autocampdrazica.com/ jak dla nas strzał w 10tkę ale niestety brak miejsc  I tu trzeba zaznaczyć, ze miejsc na przyczepy i kampery nie jest dużo stąd rezerwacje – zjazd do kempingu jest wąski i stromy więc gospodarz wyjeżdża po przyczepy traktorem. My zostawiliśmy przyczepę na parkingu przy drodze i zjechaliśmy na kemping autem – trzy plaże, spokój , cisza, sympatyczna atmosfera. Niestety nie było gdzie ustawić naszej przyczepy – ale relację będę mieć na gorąco już jutro bo moi rodzice zarezerwowali sobie miejsce na dwa tygodnie na tym kempingu więc atrakcje z jazdy traktorem

 

W związku z tym, że rodzinka już wróciła relacjonuję - zjazd z naszą przyczepą nie przysporzył Panu żadnych problemów - traktor jest używany po to aby nie nadwyrężać sprzęgła w samochodach, a także i po to aby krok po kroku jechać z przyczepą między murkami (droga jest wąska więc każdy zakręt musi być przemyślany). Traktor pozwala jechać ze stoickim spokojem. Z panem nalezy się umówić wcześniej (to jest właściciel) na godzinę i trakot czeka aby wyciągnąć przyczepą lub ją zwieźć. Oczywiście jak się przyjeżdża to godziny sa ruchome bo nigdy nie wiadomo jak się dotrze na miejsce, ale w drodze powrotnej rodzice zamówili sobei transport na określoną godzinę tak aby się nie okazało, ze np Pan pojechał do miasta na zakupy etc.

 

Dobrze jest wcześniej zarezerować sobie miejsce, z właścicielami jest dobry kontakt mailowy - rodzice twierdzą, ze najgorsze sa miejsca na wprost łazienek (więc zawsze można zasugerować, że się chce inne) - miejsc nie jest wiele więc w sezonie warto rezerować.

 

Rodzinka zadowolona, trzy plaże, spokój i ciesza, kameralna atmosfera :hmm:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ally-w Primosten byłoby nieźle ale nam przeszkadzała jadranka i odległość z campu do Primosten

Nam Chorwacja też się przejadła i w tym roku pojechaliśmy do Holandii polecam super kraj i wbrew pozorom jest co zwiedzać byliśmy w okolicy Epe piękne lasy setki kilometrów ścieżek rowerowych oznakowanych ,campingi duże przestronne łatwy dojazd z przyczepą nasza ma prawie 8 metrów ,ceny w sklepach podobne do naszych restauracje drogie ale i tak warto polecam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kama. Będzie jakaś relacja z tego wyjazdu?Chętnie poczytam!!!

 

Co do Primosten...to zależy kto co lubi - ja preferuje odludne miejsca więc dla mnie kemping Adriatic jest w samym centrum miasta :):) odludnie to jest np. na wyspie Hvar na kempingu Lilli ale tam z przyczepą nie da rady. Wiele zależy od tego kto jak lubi spędzać wakacyjny czas :) mnie się marzy wyjazd do Skandynawii bo tam napewno jest odludzie :):)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Relacji chyba nie będzie bo żaden ze mnie pismak ale fotki z opisem ciekawych miejsc pewnie wrzucę :)

 

Kategorycznie się sprzeciwiam :):) Poproszę chociaż o opis trasy i miejsc,w których bazowaliście wraz z linkami do kempingów jeśli można!!!Ja talentu do pisania również nie posiadam ale staram się zawsze choć troszkę opisać,może komuś się to przyda albo będzie miał pytania a ja chetnie odpowiem!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Byłem w sierpniu na tym kempingu. Warunki rewelacyjne, czyste łazienki. Plaża skalista - chyba najfajniejsza jaką spotkałem ze wszystkich odwiedzonych kempingów. Spokojnie i rodzinnie. Ale ta cena !!! Za 3 osoby, samochód i przyczepę wyszło mi 200 zł za dobę. Nadmieniam, że miejsce miałem numerowane. Podobno nad samym morzem jest taniej. Do Primostenu praktycznie brak możliwości dojścia piechotą ponieważ trzeba się poruszać praktycznie po jadrańskiej. Brak chodnika i pobocza !!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam. Miło się czyta opisy takich wyjazdów :ok: Troszkę się nakręcam na wyjazd do HR ale widzę że
Chorwacja jest w mojej opinii bardzo droga i dlatego nie szybko tam wrócimy – w tej cenie można zwiedzić wiele innych ciekawych miejsc!
nie byłem tam jeszcze z przyczepą ale z tego co orientacyjnie patrzyłem po cennikach to wychodzi średnio w przeliczeniu na złotówki około 100 Pln (przy obsadzie 2 osoby + autko+ przyczepa) za dobę. Mam więc pytanko a zasadniczo kilka jeśli można oczywiście :) 1. czy w cenach jest już wliczony prąd , 2. ile kilometrów wyszło na taki wyjazd (z polski do HR), 3. czy trasa obfituje w wysokie wzniesienia ( obawiam się że mój dziadek z :) pod wysokie górki nie da rady :) no landrynka disco to on nie jest :):). Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam :)

 

Wychodzi drożej. Za ten skład średnio 130-150 zł. Najtaniej było na Dole w Zivogoste. Ok. 120 zł

Jeżeli jedziesz autostradą oraz nie zjeżdźasz z jadrańskiej nie ma problemu z podjazdami. Poza tym nie próbuj.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Byłem w sierpniu na tym kempingu. Warunki rewelacyjne, czyste łazienki. Plaża skalista - chyba najfajniejsza jaką spotkałem ze wszystkich odwiedzonych kempingów. Spokojnie i rodzinnie. Ale ta cena !!! Za 3 osoby, samochód i przyczepę wyszło mi 200 zł za dobę. Nadmieniam, że miejsce miałem numerowane. Podobno nad samym morzem jest taniej. Do Primostenu praktycznie brak możliwości dojścia piechotą ponieważ trzeba się poruszać praktycznie po jadrańskiej. Brak chodnika i pobocza !!!

 

Taniej nad samym morzem, nam sie udało znaleźc tam miejsce. Dla mnie kempingi w HR są drogie - Adriatic ma wysoki standart ale już Dole.... nie bardzo. A tam tanio też nie jest. Problem polega na tym, że dobrych kempingów z dobrym położeniem jest niewiele i stąd pewnie te ceny.

 

A co do dróg - można zjecha z Jadrańskiej!I z autostrady!Bez żadnych problemów jechalismy "starą drogą" przez Plitvice!Poprostu boczne drogi moga by trudne ale główne niesadze. Kiedyś jeździliśmy polonezem z niewiadowem i nie było ani autostrady a stara droga nie była przebudowana i sie jechało!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Witamy

    Witamy na największym polskim forum karawaningowym. Zaloguj się by wziąć udział w dyskusji.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.