Jump to content

Recommended Posts

piotrowin
Posted (edited)
48 minut temu, jacek00 napisał:

Przy zakupie rzeczy używanej rękojmia wynosi rok a nie dwa lata.

Art 568 § 1. Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat, a gdy chodzi o wady nieruchomości – przed upływem pięciu lat od dnia wydania rzeczy kupującemu. Jeżeli kupującym jest konsument a przedmiotem sprzedaży jest używana rzecz ruchoma, odpowiedzialność sprzedawcy może zostać ograniczona, nie mniej niż do roku od dnia wydania rzeczy kupującemu.

Nie każdy kupujący jest konsumentem (art 221 kc)

 

48 minut temu, jacek00 napisał:

nie można wyłączyć rękojmi gdy kupującym jest konsument.

Zgadza się. Ale @Rafał 1979 w tej sprawie nie jest konsumentem tylko kupującym.

 

Edited by piotrowin (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
51 minut temu, Rafał 1979 napisał:

A tak techniczne pytanie mam. Czy da się podnieść budę,jeśli jest niżej niż podłoga, czy rozebranie by coś wogole dało?

Widzę, że Cię kusi 😉

Można unieść budę jak ma zdrowe ściany. Tylko u Ciebie, jeśli tył opadł podczas jazdy, to trzeba by dokładnie zweryfikować w jakim stanie są ściany i meble, a nawet pozostałe sprzęty i instalacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00
Zgadza się. Ale [mention=40999]Rafał 1979[/mention] w tej sprawie nie jest konsumentem tylko kupującym.     

 

Tak, masz rację, nie zawsze kupujący jest konsumentem. Ale w tym wypadku kupującego chronią dokładnie te same przepisy o rekojmi, której wyłączyć nie można. Sprzedawca odpowiada za wady sprzedanego towaru - art. 556 KC i dalsze  

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
piotrowin
9 minut temu, jacek00 napisał:

rekojmi, której wyłączyć nie można

Odpowiedzialność z tytułu rękojmi można rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć - art. 558 kc

W sprzedaży konsumenckiej są ograniczenia, w zwykłej umowie sprzedaży ich nie ma (wyłączenie lub ograniczenie rękojmi będzie jednak bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zatai podstępnie wady przez kupującym).

 

No ale my tu dywagujemy nad czymś, co nie istnieje:

Godzinę temu, Rafał 1979 napisał:

Kupiłem od prywatnej jako prywatny.Brak jakichkolwiek zapisów w umowie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00
 

Tak masz rację z tym wyłączeniem w przypadku sprzedaży pomiędzy osobami prywatnymi.

 

Dzięki za wyjaśnienie

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
piotrowin
1 godzinę temu, Rafał 1979 napisał:

 

Domyślam się, że kupiłeś z jakiegoś ogłoszenia i masz tę ofertę zarchiwizowaną?
Czy sprzedający w umowie opisał dokładnie co sprzedaje i czy opisał wady?

Jak będziesz się tak zastanawiał - naprawiać czy nie  - to Ci te dwa lata szybko miną. A wtedy sprzedawca może podnieść kwestię zużycia eksploatacyjnego (naturalnego zużywania się) i że on nie jest niczemu winien.
Nie wchodź z nim w polemikę, bo na Twoje propozycje o zwrocie kasy może zaproponować że [art.  560.§  1] "niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie" - teraz sobie wyobraź tę naprawę.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
piotrowin
Posted (edited)

Tak sobie doczytuję

W dniu 22.07.2022 o 08:40, Rafał 1979 napisał:

kupiłem od faceta który trzymał ją na działce od 5 lat

 

5 godzin temu, Rafał 1979 napisał:

droga zweryfikowała cepke i się rozlazła. Teraz ona się nie nadaje by nią wyjechać gdziekolwiek

 

Czyżby to coś miało aktualne badania techniczne? Jak to dojechało do diagnosty?

Przecież tutaj z daleka widać podejrzenie popełnienia przestępstwa poświadczenia nieprawdy w dokumentach (ostatnio w Białymstoku za coś takiego były zawiasy, grzywna i zakaz wykonywania zawodu).

 

Edited by piotrowin (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rafał 1979
32 minuty temu, piotrowin napisał:

Tak sobie doczytuję

 

 

Czyżby to coś miało aktualne badania techniczne? Jak to dojechało do diagnosty?

Przecież tutaj z daleka widać podejrzenie popełnienia przestępstwa poświadczenia nieprawdy w dokumentach (ostatnio w Białymstoku za coś takiego były zawiasy, grzywna i zakaz wykonywania zawodu).

 

Dojechać po mały i blisko może mógł, ale też nie wiem czy diagnosta by przepuścił temat widząc na kanale to wszystko. Dodatkowo nie działał gaz w kuchence i lodówce ale na to się pisałem, czy diagnosta by przepuścił cepke z nie sprawnym gazem, tego nie wiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piotrekm13
2 minuty temu, Rafał 1979 napisał:

Dojechać po mały i blisko może mógł, ale też nie wiem czy diagnosta by przepuścił temat widząc na kanale to wszystko. Dodatkowo nie działał gaz w kuchence i lodówce ale na to się pisałem, czy diagnosta by przepuścił cepke z nie sprawnym gazem, tego nie wiem.

Instalacja gazowa diagnosty nie interesuje. Gaz nie może być używany podczas jazdy (są wyjątki, ale nie o tym tutaj).  Diagnosta ogląda układ jezdny, hamulce, konstrukcję, oświetlenie drogowe sprzęg itp. W rzeczywistości często ogranicza się do hamulców i oświetlenia, ale teoretycznie jeśli konstrukcja się rozpada to powinien to zobaczyć. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rafał 1979
13 minut temu, Piotrekm13 napisał:

Instalacja gazowa diagnosty nie interesuje. Gaz nie może być używany podczas jazdy (są wyjątki, ale nie o tym tutaj).  Diagnosta ogląda układ jezdny, hamulce, konstrukcję, oświetlenie drogowe sprzęg itp. W rzeczywistości często ogranicza się do hamulców i oświetlenia, ale teoretycznie jeśli konstrukcja się rozpada to powinien to zobaczyć. 

Swoją drogą, z oświetleniem był problem (nie działał jeden z kierunkowskazów) musiałem go robić na miejscu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piotrekm13
39 minut temu, Rafał 1979 napisał:

Swoją drogą, z oświetleniem był problem (nie działał jeden z kierunkowskazów) musiałem go robić na miejscu. 

Ok, ale to pierdoła. Mogło się zepsuć w każdym momencie.  Bardziej chodzi o to czy diagnosta mógł nie zauważyć stanu konstrukcji podczas przeglądu. To mógł by być jeden z kolejnych punktów zaczepienia do rozmów ze sprzedającym w razie problemów z innymi argumentami. 

Ale nie wiemy czy będziesz gadał o zwrocie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rafał 1979
8 godzin temu, filipert napisał:

Widzę, że Cię kusi 😉

Można unieść budę jak ma zdrowe ściany. Tylko u Ciebie, jeśli tył opadł podczas jazdy, to trzeba by dokładnie zweryfikować w jakim stanie są ściany i meble, a nawet pozostałe sprzęty i instalacje.

Przy zakupie podłoga była na tej wysokości, widać jest listwy budy. Czy w sprawnej przyczepie boki powinny być na podłodze (tak mam z przodu podłogi) , ale przy tyle ewidentnie ktoś chciał zamaskować niedoskonałości i zrobił tylko tak by nic nie było widać. Więc nad podłogą jest bok czy na równi a może wyżej podłoga? Proszę o pomoc IMG_20220725_194529.thumb.jpg.c5339710bc31ce4e65c074e0067b8c88.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
piterek

Ta przyczepa jest  w stanie agonalnym, nie zrobisz z niej czegoś, czym da się poruszać po drogach. To nie tylko problem zgniłej podłogi... ściany są również w tragicznym stanie. Myślę, że cała zabudowa jest po prostu jedną wielką tragedią. Musisz się z tym pogodzić. Wszyscy doradzają Ci, żebyś zwrócił ten złom sprzedającemu, nie rozumiem dlaczego nie chcesz posłuchać dobrych rad...

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00



Proszę o pomoc IMG_20220725_194529.thumb.jpg.c5339710bc31ce4e65c074e0067b8c88.jpg


Ale jakiej pomocy jeszcze oczekujesz? Dostałeś już rady, zwracaj tego zgniłka do sprzedawcy! Każda próba naprawy tego czegoś jest nieopłacalna!

Share this post


Link to post
Share on other sites
misha22

Rafał, tak skandalicznego przypadku tu jeszcze nie było /za mojej kadencji/  Ściany można próbować podnosić  przez jakieś deski ale u ciebie nie ma za co podnosić bo ten element sciany nie istnieje! I ta sama demolka może ujawnic sie przy dachu. Jakich sum byś nie wyrwał od sprzedawcy to i tak zmniejszysz stratę. Działaj nie młotkiem tylko długopisem/pdfem. Szczerze współczujemy:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...