Jump to content
lbuster

BMW F40 jako holownik

Recommended Posts

peja76

Troszkę jeszcze pojeździsz automatem i nie będziesz chciał widzieć manuala. szkoda że nie wziołeś łopatek przydają się przy targaniu przyczep;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
9 godzin temu, lbuster napisał:

Zakupione koła zimowe

20220520_183442.thumb.jpg.ef1e73467684146a040fd2419e6fbd12.jpg

W sam raz na kapryśne polskie lato ;)

8 godzin temu, lbuster napisał:

- brak precyzyjnego manewrowania, czyli jak np. ruszasz pod górkę/krawężnik to łatwo pojechać za daleko. W manualu wszystko robisz na półsprzęgle, ewentualnie dodajesz lekko gazu i w ułamku sekundy rozsprzęglasz napęd

Myślę, że to tylko kwestia praktyki i zestrojenia kierowcy z autem. Przecież jak stoisz pod górkę, wbijesz "D", to auto po odpuszczeniu hamulca już napiera do przodu, albo co najmniej nie pozwala na stoczenie się, wtedy lekko, z wyczuciem operujesz gazem. Różnica na plus, największa z przyczepą, to półsprzęgło w manualach potrafi być szkodliwe w trudniejszych warunkach manewrowych.

8 godzin temu, jacekzoo napisał:
8 godzin temu, lbuster napisał:

hamując do zera na końcu masz szarpnięcie i nie da się tego obejść, w manualu dużo wcześniej rozłączasz napęd i gdy wyhamowujesz prawie do zera puszczasz hamulec i klocki dotykające tarcz delikatnie wyhamowują samochód do zera bez szarpnięcia

Nigdy tak nie miałem 🤷🏼

Też nigdy tak nie miałem, ale jeździłem tylko klasycznymi automatami, może trzeba coś zestroić, skalibrować, zaprogramować? Nawet mój stary Civic w automacie (też hydraulik) nie robi tego efektu, choć czytałem, że tak bywa w tych egzemplarzach. W Sorento coś mi nie grało na początku z biegami i zrobili adaptację skrzyni, ponoć potem uczyła się mojego stylu jazdy :niewiem:

9 godzin temu, lbuster napisał:

przy ciągnięciu przyczepy będzie pokazywał temperaturę oleju w silniku :ok:

20220531_182116.thumb.jpg.3caeb4ccb6cb333693415db101701869.jpg

A temperaturę w skrzyni może pokazywać?

8 godzin temu, lbuster napisał:

- w tej skrzyni przy delikatnej jeździe samochód obiera zbyt niskie obroty, nawet poniżej 1500 obr/min, przez co czuć delikatne drgania na kierownicy, nie wspomnę o zdrowiu silnika :(

 

to akurat też mnie denerwuje podczas holowania w Viano, Sorento nie miało tego problemu

8 godzin temu, lbuster napisał:

No i na deser, już dwa razy ruszyłem nie w tym kierunku, w którym chciałem :mlot:Na szczęście obyło się bez strat czy ofiar. W manualu przez jakieś 25 lat to mi się nie udało, a tu w miesiąc dwa razy :sciana:

no cóż, przy roztargnieniu to niewątpliwie minus automatu :ph34r:

4 godziny temu, peja76 napisał:

Troszkę jeszcze pojeździsz automatem i nie będziesz chciał widzieć manuala. szkoda że nie wziołeś łopatek przydają się przy targaniu przyczep;)

To bardziej pewne niż zadowolenie po zmianie z przyczepy na kampera :yay:

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster

Pewnie tak. Wiesz, ja znam zalety skrzyń automatycznych, jeździłem paroma i na pewno mają zalety. Jedna, która mnie najbardziej kusi, to holowanie cepy, którego nie doświadczyłem, a który tak zachwalacie. Dlatego też nie uważam automatu jako zła wrodzonego, trza się będzie przestawić ;) Na szczęście zostaje Mazda, więc chyba nie zapomnę, do czego służy lewą nogą :)

Co do łopatek, to mnie kusiły, ale ponad tysiąc złotych za nie mnie zniechęcił. Nawet w testowych wozach pobawiłem się nimi 5 min i koniec. To był dla mnie taki fajnie wyglądający bajer ;)

A no i zapomniałem dodać jeszcze jedną wadę, czyli czyli cena zakupu i koszty utrzymania oraz większą awaryjność ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster
5 minut temu, filipert napisał:

Różnica na plus, największa z przyczepą, to półsprzęgło w manualach potrafi być szkodliwe w trudniejszych warunkach manewrowych.

No tak, tu mogą być duża zalety, których nie doświadczyłem. Na pewno brakowało mi automatu przy ruszaniu z budą pod spore górki, zawsze albo paliłem sprzęgło albo paliłem gumy :(

8 minut temu, filipert napisał:

Też nigdy tak nie miałem,

To może nie wytłumaczyłem dokładnie, o co mi chodzi. Jadąc, nawet na luzie i hamując do zera, jeżeli na końcu nie puścimy pedału hamulca, to przy zatrzymaniu  w pewnym momencie klocki "skleją" się z tarczami i powoduje to małe bujnięcie samochodem i pasażerami do przodu i do tyłu. Będzie to odczuwalne w każdym samochodzie. Tylko odpuszczenie hamulca w końcowej fazie spowoduje odpuszczenie hamowania i płynne zatrzymanie. W automatach jest to nie do zrobienia, bo napęd cały czas ciągnie samochód do przodu i trzeba wyhamować do zera trzymając nogę na hamulcu, co powoduje w/w efekt.

15 minut temu, filipert napisał:

A temperaturę w skrzyni może pokazywać?

Hmmm, nie wiem, chyba nie. To jest gotowy widżet i już. 

Jak rozumiem, bo już zapomniałem, przy holowaniu istotna była temperatura skrzyni a nie silnika? No to pupa, myślałem, że mam to, co do karawaningu się przyda :(

19 minut temu, filipert napisał:

To bardziej pewne niż zadowolenie po zmianie z przyczepy na kampera :yay:

:lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
peja76
3 godziny temu, lbuster napisał:

Pewnie tak. Wiesz, ja znam zalety skrzyń automatycznych, jeździłem paroma i na pewno mają zalety. Jedna, która mnie najbardziej kusi, to holowanie cepy, którego nie doświadczyłem, a który tak zachwalacie. Dlatego też nie uważam automatu jako 

Co do łopatek, to mnie kusiły, ale ponad tysiąc złotych za nie mnie zniechęcił. Nawet w testowych wozach pobawiłem się nimi 5 min i koniec. To był dla mnie taki fajnie wyglądający bajer ;)

Solo to bajer ale przy cepię się przydaję, pojeździsz to zobaczysz,  choć może akurat Ty będziesz miał inne zdanie, Ja do x5 e70 dokładałem łopatki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
43 minuty temu, lbuster napisał:

Hmmm, nie wiem, chyba nie. To jest gotowy widżet i już. 

Jak rozumiem, bo już zapomniałem, przy holowaniu istotna była temperatura skrzyni a nie silnika? No to pupa, myślałem, że mam to, co do karawaningu się przyda :(

Myślę, że to będzie kwestia opcji lub programowania.

44 minuty temu, lbuster napisał:

To może nie wytłumaczyłem dokładnie, o co mi chodzi. Jadąc, nawet na luzie i hamując do zera, jeżeli na końcu nie puścimy pedału hamulca, to przy zatrzymaniu  w pewnym momencie klocki "skleją" się z tarczami i powoduje to małe bujnięcie samochodem i pasażerami do przodu i do tyłu. Będzie to odczuwalne w każdym samochodzie. Tylko odpuszczenie hamulca w końcowej fazie spowoduje odpuszczenie hamowania i płynne zatrzymanie. W automatach jest to nie do zrobienia, bo napęd cały czas ciągnie samochód do przodu i trzeba wyhamować do zera trzymając nogę na hamulcu, co powoduje w/w efekt.

Ale nie ma przecież problemu aby odpuszczać hamulec, chyba, że jesteś zbyt rozpędzony. Może za szybko jeździsz i nie masz na to czasu :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster
2 godziny temu, filipert napisał:

Ale nie ma przecież problemu aby odpuszczać hamulec, chyba, że jesteś zbyt rozpędzony. Może za szybko jeździsz i nie masz na to czasu :lol:

Nie, to nie o to chodzi, prędkość nie ma znaczenia, tylko końcowe wyhamowanie do zera, które kończy się szarpnięciem samochodu.

Chyba Wam tego nie wytłumaczę albo tylko ja jestem na to uczulony :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Wszystko super....ale te liczniki to jakiś żart. Przynajmniej dla mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster
Godzinę temu, Commander napisał:

Wszystko super....ale te liczniki to jakiś żart. Przynajmniej dla mnie.

No są kiepskie, nie chciałem ich, ale jak mówiłem, już się do nich przyzwyczajam ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
W dniu 10.06.2022 o 11:09, lbuster napisał:

Chyba Wam tego nie wytłumaczę albo tylko ja jestem na to uczulony :(

W MORDE JEŻA!

Wiem o co Ci chodzi! Mam to i pewnie zawsze miałem, ale teraz zwracam na to uwagę i wkurza mnie :zly:  :sciana:  :puk:

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster
Godzinę temu, filipert napisał:

W MORDE JEŻA!

Wiem o co Ci chodzi! Mam to i pewnie zawsze miałem, ale teraz zwracam na to uwagę i wkurza mnie :zly:  :sciana:  :puk:

Dziękuję Ci bardzo, bo myślałem, że tylko mi to przeszkadza i że jestem jakimś odmieńcem.

:dzieki::dzieki::dzieki::dzieki::dzieki:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cathay

@lbuster Świetne auto. Gratuluje i miłego użytkowania życzę.

A dwulitrowe diesle były zawsze dobre, tylko miały złą prasę z nie do końca znanego powodu. Pół miliona przejechałem nimi i żaden nigdy nie padł. No chyba że powodem bezawaryjności  było przestrzeganie instrukcji i wymiana oleju co 30-35 tysięcy, a nie bezsensowne wlewanie nowego co 10-15.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster
Posted (edited)

Dzięki @Cathay :dzieki:

W sumie sam mam od nastu lat tylko same 2.0 TD, chyba najbardziej mi pasują. Zakup, utrzymanie, opłaty i koszty paliwa są na rozsądnym poziomie i co najważniejsze, da się tym jeździć i jest odrobina przyjemności. Choć w przypadku tytułowego modelu, dopłata od podstawy do 2.0 TD z xDrive i ASB to już prawie połowa wartości samochodu (podziękujmy ekooszołomom):(

Oczywiście, że by się chciało mieć lepsze silniki, ale życie sprowadza na ziemię :(

Co do awaryjności, to mam takie samo zdanie jak Ty. Zresztą diesle z reguły się kupuje dla dużych przebiegów, bo wtedy to opłacalny zakup. No ale sprowadzone do Polski samochody zawsze mają poniżej 200tyś i potem połowa z nich przy 250 musi być naprawiana, co robi taką a nie inną opinię ;) 

Patrząc na to, co się dzieje, to jeszcze zatęsknimy za tymi 2.0 TD, szczególnie w przypadku karawaningu :'(

PS. Moja poczciwa Mazda 6 2.0TD została sprowadzona w 2009r. przy 130tyś :P, na dzień dobry pociła się turbina więc regeneracja. Szarpało też sprzęgło, ale dalej tak jeździłem. Od tamtego czasu do dziś nic nie robione oprócz oleju co 10 tyś. Dwa lata temu okazało się, że musi stać się "na chwilę" holownikiem, więc zrobiłem to sprzęgło i dwumasę i dwa lata dzielnie walczyła w karawaningu. Teraz ma niecałe 300tyś i według mechanika silnik jest super :D Ale co z tego, jak ruda już ją prawie zjadła :'(

Edited by lbuster (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś
Posted (edited)
Godzinę temu, lbuster napisał:

Patrząc na to, co się dzieje, to jeszcze zatęsknimy za tymi 2.0 TD, szczególnie w przypadku karawaningu :'(

Nie myśl co będzie i było, ciesz się tym co masz. 

Przy końcówce hamowania nie tyle odpuść hamulec, ale zmniejsz (oczywiście na tyle żeby sie zatrzymać) nacisk na pedał. Powinien "gładziej" się zatrzymać. Subtelności z automatem, do wyczucia. 

Niedawno polatałem swoją turbobenzyną. 320 niuta między 1500 a 4100 obrotów, i moc max. od 4200 do 6000 obrotów, przy 7-biegowej skrzyni - robi robotę jak dobry diesel, czuje się nisko moc max, w sam raz żeby nie wylewać łez za turbodieslem, spaliło toto 11,4 przy prędkościach marszowych na 91-ce i S8 na tempomacie na 96-100, tyle że na 91-ce każde światła to był lewy pas i szpuuuula z cepą, bo takie pierdoły jechały prawym na działki, że się nie dało inaczej, plus sporo "manewrówki" (m.in. przegląd, myjnia). 10,5-11 powinno być w normalnych warunkach na s8/autostradzie, na krajówkach może i mniej, 10-10,5 w przeciętnych warunkach.

I jak ktoś pisał że mały holownik do budy - skoda też mniejsza od paska, mniejszy rozstaw osi, ale czuje się wyraźnie inny rozkład masy w 4x4 w automacie - przód cięższy niż w paseratim 1.8 ośce, mniej go unosi, mimo długiego zwisu zawieszenie tylne bardziej "nośne" i mniej reaguje na obciążenie od dyszla niż przednionapędówki - octavie w ośce pod ciężarem dyszla wyraźnie przysiadają (z założenia sztywniejsze, bo tył musi unieść haldex-a, cięższe piasty i półośki, to jest dodatkowe kilkadziesiąt kg z tyłu), a miałem na dyszlu chyba ciupkę (z 25 kg jak nic...) za dużo (nie chciało mi się przepakowywać). Młody ze mną jechał, od kilku lat jeździ, nawet 13-latek stwierdził, że octa lepiej daje radę z cepą niż większy pasek w ośce :)  

Edited by czyś (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster
59 minut temu, czyś napisał:

Nie myśl co będzie i było, ciesz się tym co masz. 

Wierz mi, że się cieszę i tym bardziej muszę o niego dbać ;)

59 minut temu, czyś napisał:

Przy końcówce hamowania nie tyle odpuść hamulec, ale zmniejsz

Myślisz, że nie próbowałem? Wiele razu już niepotrzebnie ruszyłem i musiałem mocniej deptać hamulec, by nie walnąć komuś w kufer :(

59 minut temu, czyś napisał:

robi robotę jak dobry diesel

Nie przeczę, wierzę Ci na słowo ;) Ale u mnie to już przyzwyczajenie i złe doświadczenia z benzynani (mocowe). Oczywiście były rodzynki :D

Czyś, po prostu czas się cieszyć naszymi nowymi nabytkami. Jak skończę gaz do piątku, to w sobotę pierwsza testowa trasa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...