Skocz do zawartości

Hamulce Knaus Sudwind 2017


Rekomendowane odpowiedzi

Czolem koledzy,

mam do Was pytanie. Dotyczy hamulców w mojej przyczepie - Kanus Sudwind FU 500 z 2017r. Przyczepa zrobiła może z 5 tys KM więc generalnie nie zakładałem że będzie jakikolwiek problem. Ku mojemu zaskoczeniu - ledwo przeszła w zeszłym tygodniu przegląd techniczny. Pan na przeglądzie stwierdził że hamulców niemal nie ma.

Fakt - byłem wzeszłym roku w Słowenii i troche zjazdów było - hamulce naturalnie się grzały ale starałem się robić odpowiednie przerwy..

Do eksperta mi daleko ale z uwagi na gabaryt uznałem, że zanim pojadę do jakiegoś serwisu spróbuje to sprawdzić sam. Byłem przekonany, że do wymiany będą klocki w bębnach. Otworzyłem je a ku mojemu kolejnemu zaskoczeniu okładziny były w całkiem dobrym stanie (min 3-4 mm). Linki chodzą płynnie, mechanizm najazdowy działa raczej normalnie. Przedmuchałem bębny żeby "odkurzyć" je z resztek zużytej okładziny.

.. i nie bardzo wiem co jeszcze mogę zrobić..

Nie bardzo rozumiem jak to możliwe, że skoro okładziny są ok a najazd działa płynnie - hamulce nie działają prawidłowo (tu zakładam, że w stacji kontroli się nie pomylili - test był na specjalnej maszynie - auto na wstecznym naciskało na hamulec, przyczepa była na rolkach - test komputerowy analizował siłę hamowania).

Jesteście w stanie coś poradzić czy jechać na serwis?

z góry dziękuję

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czolem koledzy,
mam do Was pytanie. Dotyczy hamulców w mojej przyczepie - Kanus Sudwind FU 500 z 2017r. Przyczepa zrobiła może z 5 tys KM więc generalnie nie zakładałem że będzie jakikolwiek problem. Ku mojemu zaskoczeniu - ledwo przeszła w zeszłym tygodniu przegląd techniczny. Pan na przeglądzie stwierdził że hamulców niemal nie ma.
Fakt - byłem wzeszłym roku w Słowenii i troche zjazdów było - hamulce naturalnie się grzały ale starałem się robić odpowiednie przerwy..
Do eksperta mi daleko ale z uwagi na gabaryt uznałem, że zanim pojadę do jakiegoś serwisu spróbuje to sprawdzić sam. Byłem przekonany, że do wymiany będą klocki w bębnach. Otworzyłem je a ku mojemu kolejnemu zaskoczeniu okładziny były w całkiem dobrym stanie (min 3-4 mm). Linki chodzą płynnie, mechanizm najazdowy działa raczej normalnie. Przedmuchałem bębny żeby "odkurzyć" je z resztek zużytej okładziny.
.. i nie bardzo wiem co jeszcze mogę zrobić..
Nie bardzo rozumiem jak to możliwe, że skoro okładziny są ok a najazd działa płynnie - hamulce nie działają prawidłowo (tu zakładam, że w stacji kontroli się nie pomylili - test był na specjalnej maszynie - auto na wstecznym naciskało na hamulec, przyczepa była na rolkach - test komputerowy analizował siłę hamowania).
Jesteście w stanie coś poradzić czy jechać na serwis?
z góry dziękuję
Jak auto na wstecznym ma naciskać na hamulec jak załącza się wtedy automat cofania, który zwalnia hamulec?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

31 minutes ago, jacek00 said:
38 minutes ago, pankraccy said:
Czolem koledzy,
mam do Was pytanie. Dotyczy hamulców w mojej przyczepie - Kanus Sudwind FU 500 z 2017r. Przyczepa zrobiła może z 5 tys KM więc generalnie nie zakładałem że będzie jakikolwiek problem. Ku mojemu zaskoczeniu - ledwo przeszła w zeszłym tygodniu przegląd techniczny. Pan na przeglądzie stwierdził że hamulców niemal nie ma.
Fakt - byłem wzeszłym roku w Słowenii i troche zjazdów było - hamulce naturalnie się grzały ale starałem się robić odpowiednie przerwy..
Do eksperta mi daleko ale z uwagi na gabaryt uznałem, że zanim pojadę do jakiegoś serwisu spróbuje to sprawdzić sam. Byłem przekonany, że do wymiany będą klocki w bębnach. Otworzyłem je a ku mojemu kolejnemu zaskoczeniu okładziny były w całkiem dobrym stanie (min 3-4 mm). Linki chodzą płynnie, mechanizm najazdowy działa raczej normalnie. Przedmuchałem bębny żeby "odkurzyć" je z resztek zużytej okładziny.
.. i nie bardzo wiem co jeszcze mogę zrobić..
Nie bardzo rozumiem jak to możliwe, że skoro okładziny są ok a najazd działa płynnie - hamulce nie działają prawidłowo (tu zakładam, że w stacji kontroli się nie pomylili - test był na specjalnej maszynie - auto na wstecznym naciskało na hamulec, przyczepa była na rolkach - test komputerowy analizował siłę hamowania).
Jesteście w stanie coś poradzić czy jechać na serwis?
z góry dziękuję

Jak auto na wstecznym ma naciskać na hamulec jak załącza się wtedy automat cofania, który zwalnia hamulec?

Nie mam pojecia:). Zakladalem ze fachowiec ze Stacji Diagnostycznej jest profesjonalista i wie co robi. Podejrzewam ze to nie pierwsza przyczepa, ktora sprawdzal. Kojarze go , od lat tam pracuje i raczej wie co robi. Ponadto stwierdzil ze hamulce dzialaja, ale slabo. Wnioskuje wiec ze hamowanie jednak bylo. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, jacek00 napisał:

Jak auto na wstecznym ma naciskać na hamulec jak załącza się wtedy automat cofania, który zwalnia hamulec?

Warunkiem zadziałania automatu cofania jest to, żeby koła kręciły się w odwrotną stronę, czyli do tyłu - tylko wtedy szczęki zostaną "pociągnięte" w kierunku odblokwania hamulców. I dlatego po cofaniu, trzeba cepę pociągnąć chociaż kilkadzieciąt cm-metr o przodu, żeby zwolnić automat (i m.in. dlatego ostatnim ruchem cepy przed pozostawieniem na postój nie powinien być ruch do tyłu na automacie). 

Jeżeli rolki kręcą kołami "do przodu", to tak, jakby cepa się toczyła w przód, cofnięcie holownikiem=hamowanie hamulcem bezwładnościowym. 

Jak nigdzie nie jeździłem porzed przeglądem, robię rundkę żeby przetrzeć heble (bębny z nalotu rdzy itp), rozruszać suwadło. 

Mogłeś po Słowenii mieć tego pyłu całkiem sporo, mógł działać jak np. sproszkowany grafit, tym bardziej, jeżeli okładzin zostało 3-4mm w najcieńszych miejscach.  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje. Czyli generalnie - wyczuscic , skrecic i tyle.

Ostatnia kwestia - ponoc te nakretki Alko (te ktore skrecaja beben i lozysko - 24;1.5) sa jednorazowe, samokontrujace.
Mozna dac to na klej do gwintow czy zamawic nowa? Koszt niewielki ale nie wiem czy to koniecxne. Zreszta jak to ogladam nie widze zadnyvh elementow kontrujacych. Wyglada tak jakby tu tezymal moment..


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niedawno robiłem przeglad na okręgówce. Pisze tylko o hamulcach.

I jak wjechałem na rolki przyczepą najpierw sprawdzali hamulec reczny       ( dziwne na przeglądzie samochodowym jest na odwrot) włączyli rolki kół przyczepy do przodu i diagnosta podszedł i zaciągnął hamulec ręczny w przyczepie. 

A do sprawdzenia hamulca najazdowego także włączyli rolki kół do przodu i mi kazali delikatnie na pół sprzęgle cofnąć czyli wymusić zadzialanie delikatnie puszczając sprzęgło czułem jak przyczepa dobija czyli hamuje. 

Może źle wytlumaczylem ale tak to wygląda. I wszystko oki.

Edytowane przez Tomaszsl (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, jacek00 napisał:

Jak auto na wstecznym ma naciskać na hamulec jak załącza się wtedy automat cofania, który zwalnia hamulec?

Jacek automat cofania działa tylko kiedy koła kręcą się do tyłu. Jeśli rolki na stacji sprawiają toczenie się opon do przodu to hamulec zadziała prawidłowo. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jacek automat cofania działa tylko kiedy koła kręcą się do tyłu. Jeśli rolki na stacji sprawiają toczenie się opon do przodu to hamulec zadziała prawidłowo. 
Tak, masz rację. Najlepsze że co przegląd to inny sposób przeprowadzania tego badania
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Żeby automat cofania zadziałał kola muszą stać w miejscu.

Samochód cofajac przy stojących kołach zwalnia automat. 

 

Edytowane przez Tomaszsl
Z tego co pisze @pankraccy to źle mu przegląd wykonali. (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, pankraccy napisał:

Czolem koledzy,

mam do Was pytanie. Dotyczy hamulców w mojej przyczepie - Kanus Sudwind FU 500 z 2017r. Przyczepa zrobiła może z 5 tys KM więc generalnie nie zakładałem że będzie jakikolwiek problem. Ku mojemu zaskoczeniu - ledwo przeszła w zeszłym tygodniu przegląd techniczny. Pan na przeglądzie stwierdził że hamulców niemal nie ma.

 

Przyczepę masz od nowego?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, pankraccy napisał:


Nie . Ale niemal… a dlaczego?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Tak pytam bo może ma więcej jak 5tyś przejechane, ale jak twierdzisz że ma tyle to na moje od nowego były hamulce słabo wyregulowane, linki się pewno trochę wy ciągły i temu tak jest, wyregulować, jeżdzić i obserwować, powinno być dobrze.

Edytowane przez peja76 (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak jest u Ciebie , bo czasem regulacja może się różnić w zależności od producenta. Ale linka powinna być naciągnięta, jednak na tyle aby koła  przy zwolnionym hamulcu obracały się swobodnie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Witamy

    Witamy na największym polskim forum karawaningowym. Zaloguj się by wziąć udział w dyskusji.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.