Jump to content

Edit History

PanSamochodzik

PanSamochodzik

14 godzin temu, w79 napisał:

Nie wykluczam końcowo, że tak pojadę, ale wolałbym jednak wszystko mieć zrobione.

Jasne, najlepiej mieć wszystko porobione, to dodaje trochę psychicznego komfortu. Jak to mówią, co z głowy to i z myśli, a na wyjeździe chciałoby się mieć spokój, a nie rozmyślać o tym, czy koło odpadnie czy nie (pomimo, że zagrożenia takiego nie ma). To zupełnie zrozumiałe.

14 godzin temu, w79 napisał:

Do tego chciałbym uniknąć dodatkowych uszkodzeń np. poprzez bicie koła w niedokręconym miejscu. 

Raczej nie ma takiej możliwości, żeby koło biło lub doszło do jakiegoś uszkodzenia.  Ew. możesz wymienić obecne śruby na jakieś lepsze (z lepszego materiału, trzeba by zrobić rozeznanie), no ale to chyba nie opłacalne półśrodki - lepiej już w wolnej chwili wymienić bęben. Nie wiem tylko czy tego nie trzeba będzie zrobić również z drugiej strony, bo te elementy wymienia się raczej parami.

PanSamochodzik

PanSamochodzik

13 godzin temu, w79 napisał:

Nie wykluczam końcowo, że tak pojadę, ale wolałbym jednak wszystko mieć zrobione.

Jasne, najlepiej mieć wszystko porobione, to dodaje trochę psychicznego komfortu. Jak to mówią, co z głowy to i z myśli, a na wyjeździe chciałoby się mieć spokój, a nie rozmyślać o tym, czy koło odpadnie czy nie. To zupełnie zrozumiałe.

13 godzin temu, w79 napisał:

Do tego chciałbym uniknąć dodatkowych uszkodzeń np. poprzez bicie koła w niedokręconym miejscu. 

Raczej nie ma takiej możliwości, żeby koło biło lub doszło do jakiegoś uszkodzenia.  Ew. możesz wymienić obecne śruby na jakieś lepsze (z lepszego materiału, trzeba by zrobić rozeznanie), no ale to chyba nie opłacalne półśrodki - lepiej już w wolnej chwili wymienić bęben. Nie wiem tylko czy tego nie trzeba będzie zrobić również z drugiej strony, bo te elementy wymienia się raczej parami.

PanSamochodzik

PanSamochodzik

13 godzin temu, w79 napisał:

Nie wykluczam końcowo, że tak pojadę, ale wolałbym jednak wszystko mieć zrobione.

Jasne, najlepiej mieć wszystko porobione, to dodaje trochę psychicznego komfortu. Jak to mówią, co z głowy to i z myśli, a na wyjeździe chciałoby się mieć spokój, a nie rozmyślać o tym czy koło odpadnie czy nie. To zupełnie zrozumiałe.

13 godzin temu, w79 napisał:

Do tego chciałbym uniknąć dodatkowych uszkodzeń np. poprzez bicie koła w niedokręconym miejscu. 

Raczej nie ma takiej możliwości, żeby koło biło lub doszło do jakiegoś uszkodzenia.  Ew. możesz wymienić obecne śruby na jakieś lepsze (z lepszego materiału, trzeba by zrobić rozeznanie), no ale to chyba nie opłacalne półśrodki - lepiej już w wolnej chwili wymienić bęben. Nie wiem tylko czy tego nie trzeba będzie zrobić również z drugiej strony, bo te elementy wymienia się raczej parami.

PanSamochodzik

PanSamochodzik

13 godzin temu, w79 napisał:

Nie wykluczam końcowo, że tak pojadę, ale wolałbym jednak wszystko mieć zrobione.

Jasne, najlepiej mieć wszystko porobione, to dodaje trochę psychicznego komfortu. Jak to mówią, co z głowy to i z myśli, a na wyjeździe chciałoby się mieć spokój, a nie rozmyślać o tym czy koło odpadnie czy nie. To zupełnie zrozumiałe.

13 godzin temu, w79 napisał:

Do tego chciałbym uniknąć dodatkowych uszkodzeń np. poprzez bicie koła w niedokręconym miejscu. 

Jednak raczej nie ma takiej możliwości, żeby koło biło lub doszło do jakiegoś uszkodzenia.  Ew. możesz wymienić obecne śruby na jakieś lepsze (z lepszego materiału, trzeba by zrobić rozeznanie), no ale to chyba nie opłacalne półśrodki - lepiej już w wolnej chwili wymienić bęben. Nie wiem tylko czy tego nie trzeba będzie zrobić również z drugiej strony, bo te elementy wymienia się raczej parami.

×
×
  • Create New...