Jump to content
Dariusz Czarnecki

Grecja 2022

Recommended Posts

mirmar

Ja już wróciłem do PL. Niestety droga do i z Grecji, a dokładnie przejścia graniczne zniechęcają by systematycznie jeździć do Grecji. Sama droga, ich stan i standard nie jest zły i nie jest problemem

Z kempingu na Chalkidiki wyjechaliśmy w czwartek o godz. 12. Specjalnie wyjechaliśmy w środku tygodnia by w miarę gładko pokonać granice. Na granicy Grecko-Macedońskiej niestety nie tak gładko sporo samochodów i równa godzina stania. Potem granica Macedońsko-Serbska i już dużo lepiej bo poszło w zaledwie 20 minut. To jeszcze dało się przeżyć. W samej Serbii też trafiliśmy na dwa korki związane z robotami drogowymi, gdzie nam łącznie ok kilkadziesiąt minut zabrało. Ale korki to korki, wszędzie mogą się zdarzyć. No i oczywiście na deser Roszke. Do granicy dojechaliśmy ok 1:40, więc w nocy. Już 2 km przed granica, po stronie Serbskiej korek. Pokonanie granicy Serbsko-Węgierskiej zajęło nam prawie 5 godzin. (dokładnie 4 godz. 50 minut) i to będąc w nurcie tych jadących "sprawnie". Łącznie granice zajęły nam ponad 6 godzin. Sporo. Nie wiem, kiedy, w jakie dni lub jakimi drogami należało by jeździć do Grecji by zminimalizować ryzyko tak długich strat czasu na granicach.

Wpis malkontencki, wiem, ale może komuś się przyda takie realne info przy planowaniu wyjazdu do Grecji.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
janm

Jak widać nawet w tygodniu i w nocy granice to loteria i jak się trafi , my jechaliśmy w dzień i jakoś w miarę dobrze trafiliśmy :hej:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Marcin_G

Przepraszam jeśli temat był opisywany, ale z racji zmiany kierunku z GR na Cro w tym roku przestałem drążyć kwestie dojazdu. Ale czytając to co piszecie o przejściach granicznych nasuwa mi się pytanie czy jazda prze Rumunię i Bułgarię nie jest dobrą alternatywą? Zaznaczam, ze nie analizowalem specjalnie mapy i topografii tej części Europy dlatego pytanie może głupie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Prusiak

I ode mnie raport. Nocuje na kempingu Dunav przed Belgradem. Kamper i liczone 4 dorosle osoby ok. 30€. Granice pokonywałem ok. 15.00 w Baćki Vinogradi. Czasowo wyszło prawie 2 godz. Małe przejście i tylko jeden pas szedł. Upał 37st.  Pozdrawiam 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koczaj

Hej @Voku chyba mijaliśmy się dzisiaj na drodze 9 (E55) gdzieś na wysokości Ionion. 

Gdzie się teraz podziewacie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Benior
41 minut temu, Prusiak napisał:

Baćki Vinogradi

Dobre przejście tylko krótko otwarte. My w stronę Grecji praktycznie zatrzymaliśmy się na 15 sekund. Ponoć turki je wyczaili i się tam pchają. Mnie interesuje to przejście ale nie będzie mi dane sprawdzić w tym roku Rábé - Kübekháza határátkelő
https://maps.app.goo.gl/rHufbBUTwDFvDsBc7

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
mirmar

Dodam jeszcze od siebie, że wracając, jadąc przez Macedonie znów widziałem 2 lub 3 kontrole prędkości na jezdni w kierunku Grecji, wiec kto planuje jechać DO Grecji niech będzie czujny, zwłaszcza, że są tam odcinki z ograniczeniem do 80 km/h. Na moim kierunku, czyli powrotnym, do Serbii żadnych kontroli nie wychwyciłem - mam nadzieje, ze mnie żadne kontrole też nie wychwyciły ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Voku
Godzinę temu, Koczaj napisał:

Hej @Voku chyba mijaliśmy się dzisiaj na drodze 9 (E55) gdzieś na wysokości Ionion. 

Gdzie się teraz podziewacie ?

Lecieliśmy na kolację do knajpki przy Ionionie , teraz już jesteśmy dalej, jeszcze plaża z żółwiami potem methoni i może Githio

Share this post


Link to post
Share on other sites
DnS

My natomiast droge z Grecji mieliśmy idealna.... I bardzo szybką wczoraj...

Wyjechalismy o 11:00 z Katerini, na granicy Grecja/Macedonia w Evzoni staliśmy 20min, Macedonia/Serbia - 30minu stania.

Na Wegry wjechaliśmy przez Roszke ale dołem przez miasteczko - było 5 aut przed nami przed 19:00 (na autostradzie korek na północ z 2km, na południe jakieś 5km, na Roszke na południe granice zamknęli po 17:00 i z ronda już nie dało się zjechać - granica czynna do 20:00) ... więc 870km pokonaliśmy w 8 godzi  w tym prawie godzina na granicach i tankowanie....

W Szeged zrobiliśmy sobie w centrum pauze 1.5godziny na jedzenie i małe piwko z tankowaniem... na M5 wjechaliśmy o 21:00 z minutami...

W Wałbrzychu byliśmy przed 3:45 więc.. kolejne 730km jechaliśmy mniej jak 7 godzin...

Największy ruch był na Serbii, nie można bylo się rozwinąć więcej jak 140-150km/h.. a tak to pusto na całej drodze... Średnia prędkość jazdy 133 m/h, średnie spalanie LPG 14.6 :-)

 

życzymy wszystkim takich powrotów...

W domu prawie zima... jedna foto z tankowania na Macedonii ( za Kumanowem - najtaniej na całej trasie) druga z wlotu do Wałbrzycha... 

 

Jak teraz żyć:-)

 

20220807_034859.jpg

20220806_130125.jpg

Co do radarow... mieliśmy na trasie rozłożonych 7-8 sztuk, głównie na wylotach z tuneli w Serbii (4-5szt), policja zatrzymywała 1-2km dalej ( w jednym miejscu czekało na mandat z 5 aut) i na Węgrzech od granicy do Budapesztu chyba 3, głównie na zwolnieniach do 80 na wylotach że stacji paliw czy MOP i też 2km dalej zatrzymywali...

 

My jechaliśmy na "Amigo",  o kazdym radarze informowała, o korkach również.. objezdzalismy 6km na Serbii i 30km bokiem na Węgrzech... Cały czas mialem online w telefonie.

 

Przez Serbie i Macedonie zużyłem 125megsow (kupiony pakiet wcześniej na Lebarze za 5 euro) a EU nie istotne...

Edited by DnS
Info (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster

Dzięki za info @DnS :dzieki:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Prusiak

I dotarłem... :D

Ruch na granicach srb mkd gr znośny, od 15 do 60 min. Stoimy na dziko na plaży Korinos. 

Podrzućcie dobre kempingi w kierunku wioski olimpijskiej bo dzikusowac nie za bardzo chcemy...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
DnS

Jedz tu...  spokoj i cisza... dojazd bajka...

Screenshot_20220805-160312_Maps.jpg

To ta miejscówka 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Prusiak

DnS dzieki, jednak dzikusy to po sezonie. W taki upał ciężko na dziko na takiej patelni. A i chyba sami grecy nie lubią juz gdy kempingujemy na dziko, w środku nocy mieliśmy na parkingu popisy na crosie.

Ostatecznie po porannej kawce przenieśliśmy sie na kemping Sylvia. Narazie posiedzimy tu ze 2, 3 dni. Relax. 

20220808_125122.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
W dniu 7.08.2022 o 12:51, DnS napisał:

870km pokonaliśmy w 8 godzi  w tym prawie godzina na granicach i tankowanie....

to wychodzi średnia ponad 120km/h

Jechałeś kamperem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
DnS

Nie. Osobówką. Grzałem gdzie się dało.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...