Jump to content

Recommended Posts

maarec

Mnie coraz bardziej ciągnie do Grecji, pomyślę nad urlopem,  bez pełnych 3 tygodni nie m chcę tam ciągnąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zulos
45 minut temu, maarec napisał:

Mnie coraz bardziej ciągnie do Grecji, pomyślę nad urlopem,  bez pełnych 3 tygodni nie m chcę tam ciągnąć.

Mam dokładnie to samo, a w mojej robocie nie ma szans na urlop dłuższy niż 2 tygodnie, więc będę musiał upchnąć Grecję w 2 tygodniach. W zasadzie nie powinno z tym być problemu.

W tym roku my - pomimo znanych plusów ujemnych Chorwacji - podobnie jak w zeszłym planujemy Chorwację 2 razy. Raz stacjonarnie (w sensie w dwa miejsca) na północy, a raz objazdówkę od Czarnogóry, celem przypomnienia sobie starych śmieci: Kotor-Dubrovnik-Peljesac(trza nowy most zaliczyć)-Hvar-Trogir-Pasman i różne rzeczy pomiędzy...

Ale następny sezon to już NA PEWNO Grecja:D

Edited by Zulos (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suzu4x4
15 minut temu, Zulos napisał:

Mam dokładnie to samo, a w mojej robocie nie ma szans na urlop dłuższy niż 2 tygodnie, więc będę musiał upchnąć Grecję w 2 tygodniach. W zasadzie nie powinno z tym być problemu.

W tym roku my - pomimo znanych plusów ujemnych Chorwacji - podobnie jak w zeszłym planujemy Chorwację 2 razy. Raz stacjonarnie (w sensie w dwa miejsca) na północy, a raz objazdówkę od Czarnogóry, celem przypomnienia sobie starych śmieci: Kotor-Dubrovnik-Peljesac(trza nowy most zaliczyć)-Hvar-Trogir-Pasman i różne rzeczy pomiędzy...

Ale następny sezon to już NA PEWNO Grecja:D

Mirek na dwu tygodniowy urlop Grecja kamperem słabo moim zdaniem  mi szkoda czterech dni na tranzyt,

ale  Grecję uwielbiamy i co roku odwiedzamy, najczęściej za kilkanaście euro raynairem. 

Jak będę mógł pozwolić sobie na 4 tygodnie w jednych ciągu to z chęcią pojadę kamperem :ok:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zbyszek

Jezeli chodzi o Duce k. Omisa.  Jest tak kilka przydomowych kempingów. Malutkie, czesto miejsca rezerwowane z roku na rok.  Najwiekszy, gdzie zawsze coś znajdziesz, z bezposrednim dostępem do morza / plazy to Delfin. Ale bez wodotrysków

https://www.camping.info/pl/miejsce-kempingowe/camping-delfin-2

Raczej wiekszy, w Omis, ogólnie znany "duzy moloch" Galeb

https://www.kamp.galeb.hr/pl/

Share this post


Link to post
Share on other sites
KubaL

Ale z Grecją na 2tyg. nie widzę żadnego problemu, też można wypocząć. Wyjeżdżasz w piątek po południu (ja ruszałem z pod Warszawy po 16.00) i w Grecji nad morzem na Riwierze Olimpijskiej zawsze byłem w Niedzielę wieczorkiem. I macie całe 2 tyg.:) na plażing-smażing..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ventyl
41 minut temu, Zbyszek napisał:

Jezeli chodzi o Duce k. Omisa.  Jest tak kilka przydomowych kempingów. Malutkie, czesto miejsca rezerwowane z roku na rok.  Najwiekszy, gdzie zawsze coś znajdziesz, z bezposrednim dostępem do morza / plazy to Delfin. Ale bez wodotrysków

https://www.camping.info/pl/miejsce-kempingowe/camping-delfin-2

Raczej wiekszy, w Omis, ogólnie znany "duzy moloch" Galeb

https://www.kamp.galeb.hr/pl/

Właśnie znalazłem Galeb podoba mi się ale opinie nie są jakieś super :(

 

Chcemy na spokojnie spędzić tydzień w CRO - miał być Camping Mirosław w Duce ale ceny które dostałem są porównywalne z Galeben czy nawet Stoberc w Splicie a Z tym  że Mirosław droższy od tych dwóch a nic niema.  Galeb ma animacje w okresie wakacyjnym co może być spoko

Edited by Ventyl (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suzu4x4
26 minut temu, KubaL napisał:

Ale z Grecją na 2tyg. nie widzę żadnego problemu, też można wypocząć. Wyjeżdżasz w piątek po południu (ja ruszałem z pod Warszawy po 16.00) i w Grecji nad morzem na Riwierze Olimpijskiej zawsze byłem w Niedzielę wieczorkiem. I macie całe 2 tyg.:) na plażing-smażing..

oczywiście każdy ma inną perspektywę :ok:

my od kilku lat staramy się wracać  z "długiego" urlopu tak żeby być w sobotę za dnia w domu. Zostaje wtedy czas na spokojne rozpakowanie się , przepierkę i jeszcze grila w niedziele można zrobić czyli tzw. "miekkie lądowanie" po urlopie  , więc w takiej Grecji odliczając podróż bylibyśmy ok 9 dni ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec
3 godziny temu, Suzu4x4 napisał:

oczywiście każdy ma inną perspektywę :ok:

my od kilku lat staramy się wracać  z "długiego" urlopu tak żeby być w sobotę za dnia w domu. Zostaje wtedy czas na spokojne rozpakowanie się , przepierkę i jeszcze grila w niedziele można zrobić czyli tzw. "miekkie lądowanie" po urlopie  , więc w takiej Grecji odliczając podróż bylibyśmy ok 9 dni ;)

Znam sprawę. Latem jeszcze da radę, gorzej jak w poniedziałek dzieciaki do szkoły muszą iść.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii
10 godzin temu, maarec napisał:

Mnie coraz bardziej ciągnie do Grecji, pomyślę nad urlopem,  bez pełnych 3 tygodni nie m chcę tam ciągnąć.

Też tak myślałem :D i ... Grecja jest super, ale 14 dni nad morzem jest dla nas wystarczające. Z Węgier do Serbii wjechaliśmy we wtorek rano. Dojechaliśmy do Nauplionu i zaczęliśmy wracać. No i w poniedziałek po 14 dniach zameldowaliśmy się w Budapeszcie. Więc jak ktoś lubi jeździć to nawet przy 16 dniach urlopu nie ma co myśleć, tylko jechać i się przekonać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zulos
3 minuty temu, Tomii napisał:

Też tak myślałem :D i ... Grecja jest super, ale 14 dni nad morzem jest dla nas wystarczające. Z Węgier do Serbii wjechaliśmy we wtorek rano. Dojechaliśmy do Nauplionu i zaczęliśmy wracać. No i w poniedziałek po 14 dniach zameldowaliśmy się w Budapeszcie. Więc jak ktoś lubi jeździć to nawet przy 16 dniach urlopu nie ma co myśleć, tylko jechać i się przekonać. 

No właśnie - bo to jest taka wyższa matematyka - 14=16:D

To co pisze Kuba też ma sens. Ja też nauczyłem się wracać dzień wcześniej z urlopu, żeby mieć ten dzień buforowy. Ale zauważyłem, że jakoś tak z kamperem znacznie łatwiej mi przychodzi przejść tak z trybu urlopowego w roboczy z dnia na dzień. Może dlatego, że nawet jak wracam wieczór, to odstawiam kampera, idę spać, a rano wsiadam do samochodu, który mam w trybie roboczym, a nie dojechany i zawalony rzeczami po wakacjach. Upss, wchodzę znów na grząski grunt z niebezpiecznym tematem... Co lepsze...:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gizbern

Po zeszłorocznej wyprawie do Chorwacji (2 ostanie tygodnie Sierpnia) wspólnie stwierdziliśmy z żoną że to nie dla nas. Tłumy na wielkim kempingu trochę jednak nas męczą. Na plażach tłumy.  Ceny raczej też wysokie. Jak już znaleźliśmy przyzwoitą restaurację to żeby znaleźć stolik to walka o ogień. Lepiej z całego wyjazdu wspominamy Słowenię niż samą Chorwację. Także plany na następny rok to Norwegia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
peja76
11 godzin temu, Zulos napisał:

. Upss, wchodzę znów na grząski grunt z niebezpiecznym tematem... Co lepsze...:D

:>

Share this post


Link to post
Share on other sites
pawel1966

Chorwacja na pewno nie...ubiegły rok po kilkuletniej przerwie ostatecznie nas wyleczył z planowania wakacji w ładnej ale...sami wiecie jakiej Chorwacji...

My w tym roku chyba Turcja, przez Rumunię i Bułgarię, potem  od razu na południe przez Kanakkale, wzdłuż wybrzeża, planujemy dotrzeć do Alanyi i wracać przez interior na północ. Taki jest wstępny plan. Grecja po 12 latach corocznych wyjazdów chyba powinna od nas odpocząć...;)  ale, jak będzie wyglądać sytuacja w ograniczeniami i ewentualnymi problemami z wjazdem do Turcji - to na razie ciężko określić, więc jeśli będą problemy to zmieniamy kierunek na Grecję, ale z przejazdem i dłuższym przejazdem przez Albanię - wtedy też samym kamperkiem żeby nie ograniczać się zaliczaniem trudno dostępnych miejsc w górach. Zobaczymy co będzie:)

Edited by pawel1966 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
18 godzin temu, Gizbern napisał:

Po zeszłorocznej wyprawie do Chorwacji (2 ostanie tygodnie Sierpnia)

Czytając opinie, to był najgorszy okres w 2022. Ludzie nawet we wrześniu narzekali na tłok. 

Wszystko zależy czego oczekujemy i gdzie pojedziemy, i jak funkcjonujemy. 

Ja na wakacjach budzę się około 7 rano, więc po pieczywko rześkim rankiem idę bez kolejek, tak samo prysznic, nawet w szczycie sezonu i obłożenia na kempingu. 

W 2022 na przełomie lipca i sierpnia 2x tylko doświadczyłem, że jest dużo ludzi, jak musieliśmy 10-15 minut poczekać na stolik. 

Kiepsko natomiast oceniam weekendową podróż autostradą w sezonie, tu odpoczynkiem był przejazd przez Węgry. 

Jak ktoś może, to lepiej omijać szczyt. Jak ktoś musi urlopować w szczycie, to mimo większej ilości km, zawsze Jadran wypadnie atrakcyjniej niż Bałtyk. 

Grecję, Albanię i inne dalsze wyprawy może jak dzieciaki podrosną. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ventyl

Jaka trasę polecacie do CRO jadąc od slaska ?

Wysłane z mojego Redmi Note 7 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...