Jump to content
Sign in to follow this  
smkrot

Przyczepy po zalaniu , co sądzicie

Recommended Posts

mundek28

Miód malina, to nieprawda że wiedziały gały co brały.

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś

Tyle że pytanie było o kupno przyczep, co do których z góry podano informację o zalaniu. Jaki zwrot, jaka rękojmia w takim przypadku?

Cepa dobra na dawcę części, albo do całkowitej odbudowy, z wykorzystaniem tych części, które na 100% są dobr i woda im krzywdy nie zrobiła, ale to się raczej nie opłaca. 

Potencjalnie stęchlizna, dno i dziesięć warstw mułu. 

Nawet jeśli w zabudowie została użyta sklejka i drewno (a nie płyty MDF/HDF/wiórowe), jak już raz nasiąknie, to choćby i wyschło, nie da się wykluczyć, że obsychając w zamkniętej przestrzeni ściany/podłogi/mebla, nie zacznie butwieć i gnić (bakterie/grzyby w wodzie powodziowej). Owszem, było impregnowane, ale starczy wyciągnąc przyczepę z wody i zostawić na powietrzu, żeby naturalnie schła, i pewnie w cieple, to już będzie zonk, suszenie trzeba wymusić i przyspieszyć, ale nie suszyć w cieple, i musi ono przebiegać naprawdę w tempie. 

Gdyby mieć 100% pewność że zalała taką cepę tylko krystalicznie czysta woda z górskiego strumyka, samemu by się ją z tej wody wyciągało, od razu umyło (wypłukało) karcherem lub szlauchem, uzdatnioną wodą, póki mokra, od razu częściowo zdemontowało [od razu płukanie elektroniki spirytusem plus konserwacja, rozbiórka piast, najazdu, wyjęcie całego wyposażenia, co najmnie częściowo wykładzin [a przynajmniej ich uniesienie], 100% tapicerek, demontaż wyposażenia i konserwacja], potem z głową suszyło [od wewnątrz, w zacienionym dość chłodnym i przewiewnym miejscu, wstawiając do środka maszyny do osuszania, nawiercając trochę  [kilkadziesiąt/kilkaset? otworów choćby 1 mm średnicy od wewnątrz w ścianach i podłodze w niewidocznych miejscach, żeby wilgoć i para wodna miały jak "ujść" ze ścian i podłogi na tyle szybko żeby nie dopuścić do mokrego gnicia/butwienia]) to może mogłoby coś z tego być, z brakami/uszkodzeniami, czy z koniecznością wymiany paru elementów (ślady byłyby na pewno).

Może, a i tak warunki raczej trudne do spełnienia. Kupować taką od handlarza nie ma co.

 

 

Edited by czyś (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gregor887

I nikomu się nie chce, bo nie warto, bo na handel. Zgadzam się w 100%.

Kupiłem kiedyś salonowego Peugeota J5. 2000 km przebiegu, przyjechał na kołach z Holandii. Po 300 km przestał jechać. Długo by opowiadać... wszystko co miało łożysko stanęło, zaczęły się problemy z elektryką. Tylko zaprzyjaźniony adwokat uratował mnie od gruubej wpadki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
danielpoz
8 minut temu, Gregor887 napisał:

I nikomu się nie chce, bo nie warto, bo na handel. Zgadzam się w 100%.

Kupiłem kiedyś salonowego Peugeota J5. 2000 km przebiegu, przyjechał na kołach z Holandii. Po 300 km przestał jechać. Długo by opowiadać... wszystko co miało łożysko stanęło, zaczęły się problemy z elektryką. Tylko zaprzyjaźniony adwokat uratował mnie od gruubej wpadki.

Diler sprzedał Ci nowe auto po powodzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites
markopol

Zalało mi kawałek ścianki w przyczepce,żadne malowanie,tapetowanie itp nie pomogło,cała ściana do blachy zdarta,nowy materiał,dopiero pomogło.Przed remontem,smród wyszedł po pół roku od zalania i to lekkiego nie wielkiego. Nie ucierpiała konstrukcja ,woda nie dotarła do szkieletu ,szybka akcja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gregor887
15 minut temu, danielpoz napisał:

Diler sprzedał Ci nowe auto po powodzi?

Nie, cwany handlarz z Tarnowa. Salonowe, nówka sztuka, będzie pan zadowolony. Dałem się omamić.  Dopiero info z ichniej stacji meteo pokazało prawdę. Miasto było dwa tygodnie pod wodą. Ale to trzeba chcieć, żeby to ustalić

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander
W dniu 23.11.2021 o 19:28, Gregor887 napisał:

Nie, cwany handlarz z Tarnowa. Salonowe, nówka sztuka, będzie pan zadowolony. Dałem się omamić.  Dopiero info z ichniej stacji meteo pokazało prawdę. Miasto było dwa tygodnie pod wodą. Ale to trzeba chcieć, żeby to ustalić

Ricardpol ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gregor887

Łooo paanie. To był chyba 95 rok, nie pamiętam.

Bodajże w 94 weszła nowa buda trojaczków, ta okrąglasta, wtedy zamiast J5 pojawił się Boxer.

Share this post


Link to post
Share on other sites
PiotrekiWiola

Napiszę krótko chytry dwa razy traci. Takie przyczepy nie powinny zostać dopuszczone do ruchu w żadnym wypadku. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...