Jump to content

Edit History

czyś

czyś

Tyle że pytanie było o kupno przyczep, co do których z góry podano informację o zalaniu. Jaki zwrot, jaka rękojmia w takim przypadku?

Cepa dobra na dawcę części, albo do całkowitej odbudowy, z wykorzystaniem tych części, które na 100% są dobr i woda im krzywdy nie zrobiła, ale to się raczej nie opłaca. 

Potencjalnie stęchlizna, dno i dziesięć warstw mułu. 

Nawet jeśli w zabudowie została użyta sklejka i drewno (a nie płyty MDF/HDF/wiórowe), jak już raz nasiąknie, to choćby i wyschło, nie da się wykluczyć, że obsychając w zamkniętej przestrzeni ściany/podłogi/mebla, nie zacznie butwieć i gnić (bakterie/grzyby w wodzie powodziowej). Owszem, było impregnowane, ale starczy wyciągnąc przyczepę z wody i zostawić na powietrzu, żeby naturalnie schła, i pewnie w cieple, to już będzie zonk, suszenie trzeba wymusić i przyspieszyć, ale nie suszyć w cieple, i musi ono przebiegać naprawdę w tempie. 

Gdyby mieć 100% pewność że zalała taką cepę tylko krystalicznie czysta woda z górskiego strumyka, samemu by się ją z tej wody wyciągało, od razu umyło (wypłukało) karcherem lub szlauchem, uzdatnioną wodą, póki mokra, od razu częściowo zdemontowało [od razu płukanie elektroniki spirytusem plus konserwacja, rozbiórka piast, najazdu, wyjęcie całego wyposażenia, co najmnie częściowo wykładzin [a przynajmniej ich uniesienie], 100% tapicerek, demontaż wyposażenia i konserwacja], potem z głową suszyło [od wewnątrz, w zacienionym dość chłodnym i przewiewnym miejscu, wstawiając do środka maszyny do osuszania, nawiercając trochę  [kilkadziesiąt/kilkaset? otworów choćby 1 mm średnicy od wewnątrz w ścianach i podłodze w niewidocznych miejscach, żeby wilgoć i para wodna miały jak "ujść" ze ścian i podłogi na tyle szybko żeby nie dopuścić do mokrego gnicia/butwienia]) to może mogłoby coś z tego być, z brakami/uszkodzeniami, czy z koniecznością wymiany paru elementów (ślady byłyby na pewno).

Może, a i tak warunki raczej trudne do spełnienia. Kupować taką od handlarza nie ma co.

 

 

czyś

czyś

Tyle że pytanie było o kupno przyczep, co do których z góry podano informację o zalaniu. Jaki zwrot, jaka rękojmia w takim przypadku?

Cepa dobra na dawcę części, albo do całkowitej odbudowy, z wykorzystaniem tych części, które na 100% są dobr i woda im krzywdy nie zrobiła, ale to się raczej nie opłaca. 

Potencjalnie stęchlizna, dno i dziesięć warstw mułu. 

Nawet jeśli w zabudowie została użyta sklejka i drewno (a nie płyty MDF/HDF/wiórowe), jak już raz nasiąknie, to choćby i wyschła, nie da się wykluczyć, że obsychając w zamkniętej przestrzeni ściany/podłogi/mebla, nie zaczęło ono butwieć i gnić (bakterie/grzyby w wodzie powodziowej). Owszem, było impregnowane, ale starczy wyciągnąc przyczepę z wody i zostawić na powietrzu, żeby naturalnie schła, i pewnie w cieple, to już będzie zonk, suszenie trzeba wymusić i przyspieszyć, ale nie suszyć w cieple. 

Gdyby mieć 100% pewność że zalała taką cepę tylko krystalicznie czysta woda z górskiego strumyka, samemu by się ją z tej wody wyciągało, od razu umyło (wypłukało) karcherem uzdatnioną wodą póki mokra, od razu częściowo zdemontowało [od razu płukanie elektroniki spirytusem plus konserwacja, rozbiórka piast, najazdu, wyjęcie całego wyposażenia, częśxiowo wykładzin, 100% tapicerek, demontaż wyposażenia i konserwacja], potem z głową suszyło [od wewnątrz, w zacienionym dość chłodnym i przewiewnym miejscu, wstawiając do środka maszyny do osuszania, nawiercając trochę  [kilkadziesiąt/kilkaset? otworów choćby 1 mm średnicy od wewnątrz w ścianach i podłodze w niewidocznych miejscach, żeby wilgoć i para wodna miały jak szybko "ujść" ze ścian i podłogi żeby nie dopuścić do mokrego gnicia/butwienia]) to może mogłoby coś z tego być, z brakami/uszkodzeniami, czy z koniecznością wymiany paru elementów

Może, a i tak warunki raczej trudne do spełnienia. Kupować taką od handlarza nie ma co.

 

 

×
×
  • Create New...