Jump to content
pjetko

Litwa 2021 - relacja

Recommended Posts

Artur1983Jed

Rzeczywiście te 2300 to sporo. Zawsze można zostawić zestaw i popłynąc na jeden dzień, zeby pozwiedzać. Z ciekawosci dam zapytanie co do ceny dla naszej trójki. 

Ciekawe rozwiązanie, zawsze odpada te 20-30 euro dziennie. Jedynie trzeba mieć własny prąd. A wiesz może jak z bezpieczeństwem w takich miejscach i ogólnie w tych krajach przy staniu na dziko?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Omett

Moja wiedza w tym temacie jest wynikiem tylko i wyłącznie czytaniem różnych blogów w internecie. Sam byłem najdalej na Litwie, o czym pisałem w swojej relacji. Ale już Litwa dała mi do zrozumienia, że te kraje są bardzo słabo zaludnione i trafienie na innego człowieka na jakimś zadupiu naprawdę jest ciężkie ;) Stąd też ten estoński pomysł na darmowe campingi, jest to jakakolwiek zachęta, żeby spędzić u nich kilka dni i zostawić kilka euro w okolicznych sklepach.

Co do Litwy i ich gęstości zaludnienia, to myślałem sobie tak: 2 800 000 mieszkańców z czego w Wilnie mieszka 550 000, w Kownie 300 000, w Kłajpedzie 150 000 co daje nam milion ludzi w trzech największych miastach, a zostaje tylko 1 800 000 w całej reszcie kraju... Tam naprawdę poza miastami jest pusto. Podejrzewam że na Łotwie (1 900 000 mieszkańców) i w Estonii ( 1 300 000) jest jeszcze bardziej pusto. W samym Tallinie mieszka 450 000 ludzi :D Czyli zostaje nam 850 000, co jest mniej więcej liczbą mieszkańców Krakowa rozsianą na terenie wielkości dwóch polskich województw. 

Więc myślę, że może być spokojnie, ale wiadomo, jak ktoś ma pecha... Estonia to mentalnie już Skandynawia, jeden z najbardziej rozwiniętych krajów na świecie pod względem nowych technologii, internetu itp... No kusi mnie ta wycieczka bardziej niż ciepłe kraje ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
michalnap
23 godziny temu, Artur1983Jed napisał:

Jedynie trzeba mieć własny prąd. A wiesz może jak z bezpieczeństwem w takich miejscach i ogólnie w tych krajach przy staniu na dziko?

Własny prąd to podstawa, jeśli chce się nocować na dziko. Panel fotowoltaiczny na dachu robi robotę - polecam.
Na Litwie akurat nie spałem na dziko, ale na Łotwie i w Estonii nie było z tym żadnych problemów. Szczerze mówiąc nawet w Polsce nigdy nie miałem z tym żadnych problemów. A w Skandynawii to już w ogóle normalka.

Wszystko zalezy od tego jakie miejsca wybierasz i jak się zachowujesz. Ja do nocowania na dziko wybieram zwykle miejsca dość ustronne i nie pozostawiam po sobie żadnych śladów typu śmieci czy kałuża szarej wody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...