Skocz do zawartości

Polemika z urzędnikiem. Przyjazne państwo?


Olo

Rekomendowane odpowiedzi

No masz babo placek!

Czy ktoś się orientuje jaka jest podstawa prawna tzw. obowiązku zgłoszenia w urzędzie sprzedaży swojego starego pojazdu???

Po jakiego grzyba obywatel ma zasuwać do urzędu i składać oświadczenie, skoro nabywca i tak i tak musi pojazd samodzielnie zarejestrować w swoim macierzystym urzędzie? A gdzie korespondencja między urzędami?

No i skoro obowiązek wynika z przepisu, który nie ma sankcji, to jeżeli obywatel obowiązek oleje, ewentualnie zlekceważy, to i tak urząd nie ma żadnej możliwości zdyscyplinowania olewacza.

 

Uff. No to pożaliłem się ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i skoro obowiązek wynika z przepisu, który nie ma sankcji, to jeżeli obywatel obowiązek oleje, ewentualnie zlekceważy, to i tak urząd nie ma żadnej możliwości zdyscyplinowania olewacza.

 

Życie Cię nauczy Kolego , radzę Ci , wyrejestruj ten pojazd jak najszybciej , bo jeśli nowy nabywca podejcie do tego tematu tak jak Ty , to mandaty z fotoradarów będą przychodziły na Twój adres , nie daj Bóg , jak Policja czy Straż Miejska nie wyślą Ci najcenniejszej fotki do 30 dni to dostaniesz wezwanie do sądu na drugim końcu kraju :bukiet:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No masz babo placek!

Czy ktoś się orientuje jaka jest podstawa prawna tzw. obowiązku zgłoszenia w urzędzie sprzedaży swojego starego pojazdu???

Po jakiego grzyba obywatel ma zasuwać do urzędu i składać oświadczenie, skoro nabywca i tak i tak musi pojazd samodzielnie zarejestrować w swoim macierzystym urzędzie? A gdzie korespondencja między urzędami?

 

Dla własnego bezpieczeństwa IMHO warto się pofatygować. Bo jak gość na Twoich tablicach nacyka fotek na fotoradarach, a jeszcze nie przerejestruje (np z pół roku - też za to sankcji nie ma) pojazdu, to w pierwszej kolejności mandaty (ew. wnioski do Sądu Grodzkiego) będą wysyłane do Ciebie, a dopiero Ty będziesz musiał latać z umowami i się tłumaczyć...

A zgłosisz zbycie, to prawdopodobieństwo, że coś do Ciebie przyjdzie jakby trochę mniejsze jest... Choć zapewnie niezerowe :bukiet:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bywają również sytuacje że ludzie w ogóle nie przerejestrują samochodu i jeżdżą na byłego właścicela ile się da, Ja miałem że facet jeżdził na Mój dowód aż samochód poszedł do kasacji i co wtedy gdy popełni wykroczenia mandatowe lub co gorsza przestępstwo z udziałem tego samochodu? a tak zgłaszasz zbycie samochodu a wydział komunikacji robi adnotacje u siebie na podstawie zgłoszenia i reszta Cię nie interesuje co się dalej dzieje z tym pojazdem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kiedys sprzedałem swojego peugeota 205. Umowę oczywiście zaniosłem do UM. A tu po 1,5 roku od sprzedaży zjawia się u mnie jakiś facet, który odkupił tego peugeota od gościa któremu sprzedałem i chce bym jeszcze z nim podpisywał umowy!!!

 

Nabywca jeździł na moim dowodzie 1,5 roku! A później sprzedał mówiąc, że ja pewnie z nim podpiszę nową umowę i będzie spokojnie jeździł. Niemniej nic nie podpisałem.

 

Na szczęście żadnych zdjęć nie dostałem, ale jakbym nie zdał umowy w UM to dupa blada - zero pokrycia, auto ciągle moje! Co dalej było z tym autem nie wiem :bukiet: Ja sprzedałem, zgłosiłem reszta to nie mój problem. Oby...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ROBICAR :bukiet: dziękować za dobre rady :bukiet:

 

ostatnio wyrejestrowywaliśmy nasze stare auto z UM i byliśmy zdziwieni, bo jeszcze niedawno była tylko pieczątka na umowie a teraz wypełnialiśmy jakiś druczek i otrzymaliśmy pisemne potwierdzenie!

 

widocznie było sporo przekrętów różnego typu i dlatego tak jest to teraz załatwiane...

 

z pozdrowieniami.

Kate

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ojojoj, wiecie co.

Nie chciało mi się kolejny raz jeździć do urzędu gminy (auto na współwłasności z żoną - a to brak upoważnienia od żony, a to za drugim razem upoważnienie jest ale jeszcze potrzebny dowód osobisty żony) ale coś odczuwam mrowienie takie, że nie potrzebuję już podstawy prawnej. :ok:

Wystarczą mi Wasze posty :bukiet:

Człowiek jest za uczciwy żeby powymyślać takie patenty.

 

 

Postanówmy, że temat się samoistnie wyczerpał.

 

Pozdrawiam wszystkich naiwniaków i do zobaczenia na polu i w lesie. :bukiet:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No właśnie o to chodzi. Teraz to ropniaczek. Tamten to już nie miał siły brać górek.

 

A do Czaplinka to przywiozę Bosmana regionalnego nie pasteryzowanego. :bukiet: i opijemy te pompowtryski.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A mnie się zdarzyło, że naszła mnie policja, pytając, gdzie mam samochód. Okazało się, że znalęziono żuka którego sprzedałem 8 lat wcześniej, z kontrabandą na pace. Nabywca przez 8 lat nie przerejestrował auta. Na szczęście miałem jeszcze umowę a w niej klauzulę, że obowiązek zgłoszenia transakcji w wydz.komunikacji spoczywa na nabywcy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Witamy

    Witamy na największym polskim forum karawaningowym. Zaloguj się by wziąć udział w dyskusji.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.