Skocz do zawartości

"coś" padło przy wymianie aku hotelowego


pigmej

Rekomendowane odpowiedzi

Hej,

Postanowiłem wymienić aku hotelowe z 90 + 75 ah (równolegle), które już były zajechane, ledwo starczało wieczorem prądu na kąpiel itp.  One były robione przez poprzedniego właściciela. Wybór padł na 2x100Ah równolegle. Przy okazji ogarnąłem trochę bajzel elektryczny i zrobiłem całość na porządnych przewodach (wcześniej aku były na 2x1.5mm^2).

 

Operacja zakończona częściowym sukcesem (optymistycznie patrząc).

 

Problem pojawił się taki że... nie działa 12V w części hotelowej. Brakuje mi trochę sprzętu (i wiedzy elektrycznej też) ale generalnie:

1) Jak odłączałem aku poprzednie to na kontrolkach pojawiło się ostrzerzenie o ilości pradu + sygnał dzwiękowy (czyli ok, w końcu odłączałem prąd)

2) Podpiąłem wszystko podłączyłem kable i... na panelu nawet "test" nie działa, główny włącznik też nie odpowiada (ten sam panel).

3) Schodek elektrycznie wysuwany który na 99% działał wcześniej niezależnie od głównego włącznika też nie działa - spięty "na krótko" z pominięciem wszelkiej maści regulatorów / bezpieczników itp działa.

4) Przetwornice (są dwie jedna rozprowadzona do gniazdek druga mocniejsza nie) działają bez problemu, więc samo połączenie aku jest ok, ale one są wpięte bezpośrednio, niezależnie od reszty.

5) Bezpieczniki hotelowe wydają się ok, aczkolwiek tutaj przez te lata kampera trochę magii jest, nie mam sprzętu żeby wszystko sprawdzić, ale podłączałem 1:1 bazując na zdjęciach, więc powinno być ok, no ale zawsze coś mogło pójść nie tak.

6) Cała operacja robiona była tak że jeśli zostawał jeden kabel z napięciem na AKU to był to plus (zarówno na starych jak i na nowych).

7) Solar działa poprawnie, pokazuje zarówno napięcie aku jak i ładowania, napięcie po odłączeniu AKU też jest więc stąd wiem że główny prąd jest ok.

 

I teraz trafiamy do meritum, jest ktoś z okolic Wrocławia kto chciałby się przyjżeć sprawie i uczciwie zarobić?

 

Opcje "co się stało" jak dla mnie są dwie:

1) Padło "coś" - było by to dość dziwne, po spięciu wszystkiego nie ma zwarcia w instalacji (nic nie smierdzi, nic nie iskrzy, nic nie dymi), plus nie było zwarcia podczas wymiany na 99%. Po otwarciu nie wydaje się, żeby coś było "nie tak" - ale kto wie w końcu starczy jedno padnięte "coś". Wtedy pewnie wymiana / zrobienie na nowo tej części wpinając sie bardziej w kontroler solarny (jest "zwykły PWM", była by motywacja do wymiany na jakis MPPT Tracer czy Victron Energy) i ogarnięcie reszty.

2) Jakiś ukryty wyłącznik / bezpiecznik "cholera wie gdzie" który trzeba by zlokalizować.

 

Spędziłem nad tym dość czasu żeby mnie szlag trafił, także pomoc ($$++) mile widziana, jeśli ktoś ma jakieś sugestie "do sprawdzenia samodzielnie" to też oczywiście bardzo chętnie.

W załączniku przesyłam fotki samego panelu kontrolnego.

Trochę zależy mi na czasie bo miała być szybka wymiana aku żeby z dzieciakami nam prądu nie zabrakło.

DSC_1567.JPG

DSC_1568.JPG

Edytowane przez pigmej (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Witamy

    Witamy na największym polskim forum karawaningowym. Zaloguj się by wziąć udział w dyskusji.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.