Jump to content
Socale

Koledzy, mam różne numery i nie mogę nadal...

Recommended Posts

Maras

Tomek ,taki świat, ludziska dają kasę przed i nie biorą pokwitowania  że dali ... Inni biorą papier i nie wiedzą czy dali zaliczkę czy zadatek bo nie przeczytali , nie czytają umów i gwiazdek ,nie czytają nr. VIN  można pisać wiele na ten temat. Co ciekawe to są dorośli już ludzie. 

A z drugiej strony mamy od groma  oszustów i kombinatorów ,którzy bez skrupułów wydymają każdego za kilka banknotów NBP .   

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
kit

Dokładnie ... life is brutal

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kris051

kupiłem w zeszłym roku i mój błąd że nie sprawdziłem tego numeru a przyczepa była świeżo po przeglądzie i była zarejestrowana a teraz to wyszło

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kris051
10 godzin temu, Kris051 napisał:

kupiłem w zeszłym roku i mój błąd że nie sprawdziłem tego numeru a przyczepa była świeżo po przeglądzie i była zarejestrowana a teraz to wyszło i nie wiem co teraz proszę o doradzenie co zrobić

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00
18 minut temu, Kris051 napisał:

 

Jakiej porady oczekujesz? Przyczepa ma wadę prawną. W związku z tym zgłoś się z reklamacją do sprzedawcy. To on ponosi odpowiedzialność za bubel, który Ci sprzedał. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kris051

Porady czy coś da się z tym zrobić bo chyba też trochę winy mojej że nie szukałem tego numeru a teraz jechać przez całą Polskę do tego faceta to trochę daleko żeby podjechać i oddać przyczepę po remoncie który ją zrobiłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
w79

Sprawdź na Policji czy przyczepa nie jest zgłoszona jako kradziona. Jeśli to angielka to może nie być wpisana w SIS, ale mogą zwrócić się do kraju pierwszej rejestracji, żeby ustalić gdzie doszło do sfałszowania nr ewentualnie błędu w dokumentach itp.... 

Możesz również złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Ułatwi to procedury, ale ryzykujesz utrata budy:))) (co w pierwszym wypadku również nie jest wykluczone) 

Zwróć się do producenta, żeby ustalić co oznaczają te nr. Może to rzeczywiście blad

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kris051

To już wyjaśniam przyczepa nie jest kradziona tylko legalnie kupiona w anglii , przywiózł ją facet który tam pracuje i jak zjeżdża do polski to przywozi przyczepy i tą przywiózł wziął na nią tablice próbne i pojechał na przegląd a później normalnie zarejestrował i wtedy ja ją kupiłem i nie wiem czy oni nie szukali tych numerów na ramie bo to angol czy zbagatelizowali i spisali tylko tabliczkę bo jak pisałem wcześniej to numer na ramie a na tabliczce jest taki sam tylko różnica dwóch przednich na ramie jest 90 AB 158932 a na tabliczce M2 AB 158932 wedle mnie 90- to rok przyczepy a M2 to typ przyczepy ale diagnosta mówi że to powinno być to samo a jak się pytam to co złożona z dwóch to rozkłada ręce i ja nie wiem co dalej.      

no i wracając przyczepy w angli nie są zarejestrowane i nie mają dokumentów bo jeżdżą na rejestracji z samochodu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski
4 minuty temu, Kris051 napisał:

jak zjeżdża do polski to przywozi przyczepy i tą przywiózł wziął na nią tablice próbne i pojechał na przegląd a później normalnie zarejestrował i wtedy ja ją kupiłem

jakie próbne polskie ?
jeśli tak i zarejestrował no to po mojemu sprawa prosta - pierwszy przegląd w PL spieprzony i tu należy prostować i ścigać tego co spieprzył żeby to odkręcał - próbowałeś ?

14 godzin temu, jacek00 napisał:

Jakiej porady oczekujesz? Przyczepa ma wadę prawną. W związku z tym zgłoś się z reklamacją do sprzedawcy. To on ponosi odpowiedzialność za bubel, który Ci sprzedał. 

dobrze prawisz 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kris051

nie nie próbowałem, ale rozmawiałem i potwierdził to samo że że nikt na przeglądzie nie szukał nr. na ramie, i  kto teraz pojedzie 650km w jedną stronę na odczytanie numerów myślałem że doradzicie mi żebym ja to mógł załatwić na miejscu  u siebie 

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski

Ło  Panie - przykro mi ale takie rzeczy to tylko w Erze :) 
To co sobie ktoś potwierdził i powiedział to nie jest dogmat - jak tak będziesz podchodził to odpuść od razu
Prostować musi ten co spierniczył wiec albo sprzedawca albo diagnosta który wykonał pierwszy przegląd w PL
Takie sprawy nie załatwia się na telefon a pisemnie wzywa tego co spieprzył do załatwienia sprawy

Podsumuj to jeszcze raz opisując elementarnie krok po kroku jak było z tą buda i z jej zakupem
Napisz po kolei wszystkie  jakie masz kwity i od kogo albo zamieść ich skany pamiętając o RODO
Wtedy dopiero będzie można doradzić bo na razie to bicie piany i Wielkopostne gorzkie żale są odprawiane a uporządkowanych konkretów jest mało i nawet nie odpowiadasz na zadane konkretnie pytania choćby o te próbne blachy co Cie zapytałem wiec nie da sie dośpiewać sobie historii zamieszania aby dobrze doradzic.
Sorry naprawdę nie chcę Cie dołować i chcę pomóc ale niestety forumowa wróżka ze szklaną kulą załapała koronowirusa i ma kwarantannę wiec konkretne i uporządkowane  info musi wyjść od Ciebie.
 

 

Edited by smok_wawelski (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Maras

Umowę masz ze sprzedającym czy z "anglikiem "

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kris051

więc odpowiadam jeszcze raz jak pisałem wcześniej i to dokładnie wystarczy dobrze się wczytać że próbne tablice to on pobrał do zrobienia przeglądu a z dokumentów mam tylko umowe kupna pomiędzy sprzedającym a mną i dzwoniłem do niego i on jest otwarty na pomoc w tej sprawie ale tak jak pisałem jest między nami duża odległość a jestem po rozmowie z rzeczoznawcą i mówił że taniej wyjdzie wystąpić o nabicie nowego numeru więc dziękuje bardo za pomoc którą mi nie udzielono jeszcze raz wielkie dzięki nara!!!!!!!!! 

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski

Wydaje mi się ze oprócz umowy powinieneś mieć jeszcze co najmniej . DR i OC - no ale nie ma co wnikać - spoko problem jak widzę zniknął choć mnie wydaje się ciut inaczej ale to już nie jest istotne.
Proponuje przenieść wątek do forumowego kącika humoru :) 
Mimo wszystko - życzę powodzenia w bojach o właściwe numerki :) 

Edited by smok_wawelski (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Maras

Ten rzeczoznawca to jakiś partyzant ...  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...