Skocz do zawartości

Wyciek z pod kabiny prysznicowej


Gizbern

Rekomendowane odpowiedzi

Mam model Knaus 500 KD. Po zimie okazało się że gdy puszczę wodę w kabinie prysznicowej to wycieka ona na podłogę w przyczepie (widać ją na podłodze w małej szafce oraz na podłodze tuż przy samej kabinie prysznicowej. Wygląda to na nieszczelność odpływu. Niestety Serwis (Procamp)  ma mnie gdzieś bo nie mają czasu. Powiedzieli żebym sam sobie zrobił :( 

Czy ktoś spotkał się podobnym problemem?

Załączyłem zdjęcie odpływu z pod przyczepy. Wygląda na to że to jedyne miejsce żeby się do tego dostać? Bo chyba rozbiórka kabiny nie wchodzi w grę.

Jak widać jest to czymś uszczelnione...czarna maź która jest twarda. Czy jak rozbiorę to od dołu to będę to musiał od nowa uszczelniać? Jak tak to czym. 

Będę wdzięczny za sugestie i pomoc w tym temacie.

odpływ.jpg

brodzik.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 36
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Ja w pierwszej kolejności odkręciłbym szybko ten syfon aby pozbyć się zalegającej pewnie wody.

Zobacz czy gdzieś nie da się dostać z boku, coś rozkręcić żeby suszyć, bo zaraz meble Ci napiją od podłogi i spuchną.

Kolejny etap to szukanie nieszczelności. Oby to była źle zamontowana uszczelka syfonu albo pęknięty od mrozu syfon, bo jak brodzik pękł to gorzej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, filipert napisał:

Ja w pierwszej kolejności odkręciłbym szybko ten syfon aby pozbyć się zalegającej pewnie wody.

Zobacz czy gdzieś nie da się dostać z boku, coś rozkręcić żeby suszyć, bo zaraz meble Ci napiją od podłogi i spuchną.

Kolejny etap to szukanie nieszczelności. Oby to była źle zamontowana uszczelka syfonu albo pęknięty od mrozu syfon, bo jak brodzik pękł to gorzej.

Woda spłynęła odpływem przy kole. Z boku nie ma żadnego dostępu.Syfon rozkręciłem od góry, poprawiłem uszczelkę. Brodzik wygląda na cały. Od dołu nie ruszyłem bo bałem się że tego nie doszczelnię od ręki (bo to jest teraz czymś uszczelnione). 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, olas1 napisał:

A Ty nie masz nowej tej przyczepy? Jak tak to niech Ci to na gwarancji robią. 

Pewnie. W Procampie cytuję "Panie zrób sobie sam albo czekaj do nie wiadomo kiedy...może w maju kiedyś znajdziemy czas. A tak w ogóle to pewnie Pana wina bo nie spuścił Pan wodę na zimę." Ja: "Wodę spuściłem i zostawiłem otwarte krany". Procamp " tak jasne , wszyscy tak gadają".  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Gizbern napisał:

Od dołu nie ruszyłem bo bałem się że tego nie doszczelnię od ręki (bo to jest teraz czymś uszczelnione). 

To jest ostatnie rzecz jaka bym zrobił. Naświetle inny kierunek: może woda wydobywa się z nieszczelności na przewodach zasilających słuchawkę prysznica. Po ściance ścieka na podłogę pod brodzikiem, a efekty mogą być takie same, część wchłania otwór odpływowy a część wylatuje na zewnątrz kabiny.

Innymi słowy, bez podglądu bocznego pod brodzik (lub całkowity jego demontaż ) ciężko będzie to ustalić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Malinki napisał:

To jest ostatnie rzecz jaka bym zrobił. Naświetle inny kierunek: może woda wydobywa się z nieszczelności na przewodach zasilających słuchawkę prysznica. Po ściance ścieka na podłogę pod brodzikiem, a efekty mogą być takie same, część wchłania otwór odpływowy a część wylatuje na zewnątrz kabiny.

Tak właśnie też to  zweryfikuję. Mam zamiar zrobić testy. Wiadrem wodę wlać do brodzika. Leci nie leci. Później puszczę wodę słuchawką do wiadra. Wtedy będę miał pewność który kierunek wybrać.

Właśnie przypomniałem sobie że mi ostatnio wypadł wąż słuchawki z gniazda. Może za słabo wcisnąłem...ale się bałem czy czegoś nie połamię. Tak się zastanawiam czy to może być przyczyną. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Gizbern napisał:

Pewnie. W Procampie cytuję "Panie zrób sobie sam albo czekaj do nie wiadomo kiedy...może w maju kiedyś znajdziemy czas. A tak w ogóle to pewnie Pana wina bo nie spuścił Pan wodę na zimę." Ja: "Wodę spuściłem i zostawiłem otwarte krany". Procamp " tak jasne , wszyscy tak gadają".  

Ja bym od dołu bym zaatakował, odkręć te wkręty potem delikatnie nożykiem do tapet odetnij tą osłonę i będziesz wszystko widział, na bank będzie podwinięta uszczelka, jak będzie na dole dobrze to może być tak jak pisze @Malinki, wtedy wyciąg słuchawkę na zewnątrz i puszczaj wodę, jak będzie lecieć to wiesz że słuchawką.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Gizbern napisał:
46 minut temu, olas1 napisał:

A Ty nie masz nowej tej przyczepy? Jak tak to niech Ci to na gwarancji robią. 

Pewnie. W Procampie cytuję "Panie zrób sobie sam albo czekaj do nie wiadomo kiedy...może w maju kiedyś znajdziemy czas.

Nooo, to zmienia postać rzeczy.

Koniecznie wymógłbym to na piśmie! Bo jak coś, to nikt się nie przyzna do takich rad. Jak zaczniesz grzebać, to wszystko co zrobisz może być wykorzystane przeciwko Tobie, niestety.

13 minut temu, Gizbern napisał:

Tak właśnie też to  zweryfikuję. Mam zamiar zrobić testy. Wiadrem wodę wlać do brodzika. Leci nie leci. Później puszczę wodę słuchawką do wiadra. Wtedy będę miał pewność który kierunek wybrać.

to nie zaszkodzi

1 godzinę temu, Gizbern napisał:

Woda spłynęła odpływem przy kole.

Co to za odpływ?

24 minuty temu, Gizbern napisał:

Ja: "Wodę spuściłem i zostawiłem otwarte krany".

A z syfonu pozbyłeś się wody?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, filipert napisał:

Nooo, to zmienia postać rzeczy.

Koniecznie wymógłbym to na piśmie! Bo jak coś, to nikt się nie przyzna do takich rad. Jak zaczniesz grzebać, to wszystko co zrobisz może być wykorzystane przeciwko Tobie, niestety.

to nie zaszkodzi

Co to za odpływ?

A z syfonu pozbyłeś się wody?

Z tym odpływam to uproszczenie. Tam zlatywała woda zanim się zorientowałem że coś się dzieje.

Co do Syfonu to nie słyszałem wcześniej żeby musiał wodę  z niego pozbywać...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Gizbern, kup na allegro za grosze endoskop podłączany do telefonu na usb i ustal skąd woda się leję. Tak jak pisali poprzednicy, wcale nie jest powiedziane, że to kwestia odpływu - może się lać na podłogę od strony zasilania wody przy kranach. Endoskopem podejdzisz pod caly brodzik i sprawdzisz gdzie jest przyczyna.

Ja w zeszłym roku kupiłem taki i jestem bardzo zadowolony:

https://allegro.pl/oferta/endoskop-kamera-inspekcyjna-5m-960p-android-usb-c-8908983670

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, filipert napisał:

 

Koniecznie wymógłbym to na piśmie! Bo jak coś, to nikt się nie przyzna do takich rad. Jak zaczniesz grzebać, to wszystko co zrobisz może być wykorzystane przeciwko Tobie, niestety.

 

Nie zrobisz nic, możesz pisać wyzywać na ta chwilę mają wyrąbane, nawet postraszenie prawnikiem nic nie daje, mam przykład z własnego podwórka nie moja przyczepa ale kogoś innego, zrobią jak najbardziej ale za pół roku,  ich nie interesuje że ty jedziesz na wakacje, wola jest wykazana termin ustalony i tyle w temacie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Witamy

    Witamy na największym polskim forum karawaningowym. Zaloguj się by wziąć udział w dyskusji.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.