Jump to content
maciejstraus

Czy caravaning jest przyjazny środowisku?

Recommended Posts

Łza Włóczynutka
1 godzinę temu, filipert napisał:

Niedługo napiszesz pamiętniki byłego karawaningowca

Nie, takie paranoje cenowe są chyba tylko w PL, w innych krajach gdzie podróżuję stosunek cen jest drastycznie inny na korzyść kempingów. Stąd można estymować, że jak w PL powstaną camper parki to mogą kosztować tyle co hotele 🤣
 

Godzinę temu, Commander napisał:

Dało się chodzić po pokoju po rozłożeniu łóżek?

Łóżka nie były rozkładane, normlane hotelowe łóżka. Fakt, że pokój nie był demonem wielkości, nie był też luksusowym apartametem. Zwykły pokój. Ale i tak był parę razy większy niż przeciętny kamper, a pewnie z kilkanaście razy większy niż mój "pseudokamper z dostawczaka na zieminiaki" - jak pieszczotliwie ktoś go kiedyś nazwał na tym forum 🤣 Łazienka była większa niż cały campervan. Generalnie komfort kilkukrotnie większy niż na kempingu, za niższą cenę.
 

21 minut temu, peja76 napisał:

od tamtego czasu nie śpimy w takich miejscach,

To jest niepragmatyczne.

Gdybyś pracował dla jakiejś restauracji czy dowolnego producenta żywności, to od razu nic nie byłbyś w stanie zjeść.
Człowiek nie wyewoluował do życia w sterylnych warunkach. Wyewoluował do życia w stadzie i cały czas styka się z substancjami wyprodukowanymi przez ciała innych osób. Gdyby miały by nas one zabijać, to wymarlibyśmy 80000 lat temu.
A wiesz, że oddychasz powietrzem, które było przed w chwilą w płucach setek innnych osób? a wcześniej tysięcy, milionów, miliardów...

A pijesz wodę? kąpiesz się w morzu? Zrób teoretyczny eksperyment i zastanów się, gdzie np. taki Janusz jak ja sika przez cały rok... I gdzie każda kupka trafia ;)
powdzenia.
 

Edited by Łza Włóczynutka (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert

Można by generalizować, że każda aktywność człowieka nie nakierowana na wypoczynek niesie ze sobą ryzyko negatywnego wpływu na środowisko.

I tutaj proponuje kolejny punkt spojrzenia na sprawę.

@maciejstraus jak oceniasz, Ty jako praktyk, porównanie wpływu na degradacje środowiska przez karawaning vs hotelarstwo? Oczywiście aby mieć kompletny obraz należało by uwzględnić cały proces od produkcji przyczepy/kampera i budowy hotelu, eksploatację obu "obiektow", odnieść to do do kosztów jednostkowych użytkownika itd. Ale mi chodzi bardziej o intuicyjne spostrzeżenie i ocenę kosztów środowiskowych jakie niesie ze sobą np. wycieczka 100 zestawów kempingowych czyli około 300 ludzi jadących w dzicz przy zachowaniu podstawowych zasad ekologii kontra 300 osób przebywających w hotelach.

Kto jest bardziej przyjazny środowisku

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekzoo
2 godziny temu, Łza Włóczynutka napisał:

które było przed w chwilą w płucach setek innnych osób? a wcześniej tysięcy, milionów, miliardów...

Zawsze lepiej w płucach niż trochę niżej 😜😜😜

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciejstraus
2 godziny temu, filipert napisał:

 

@maciejstraus jak oceniasz, Ty jako praktyk, porównanie wpływu na degradacje środowiska przez karawaning vs hotelarstwo? Oczywiście aby mieć kompletny obraz należało by uwzględnić cały proces od produkcji przyczepy/kampera i budowy hotelu, eksploatację obu "obiektow", odnieść to do do kosztów jednostkowych użytkownika itd. Ale mi chodzi bardziej o intuicyjne spostrzeżenie i ocenę kosztów środowiskowych jakie niesie ze sobą np. wycieczka 100 zestawów kempingowych czyli około 300 ludzi jadących w dzicz przy zachowaniu podstawowych zasad ekologii kontra 300 osób przebywających w hotelach.

Kto jest bardziej przyjazny środowisku

@filipert dzięki za to pytanie i komentarz bo jest on bardzo właściwy. Kusi mnie by zgeneralizować odpowiedź i powiedzieć, że caravaning ale to byłaby taka sama prawda jak to, że wszyscy Polacy piją i lubią wódkę, a tak nie jest, tylko pewna część. 

Natomiast jakby spojrzeć na to globalnie to aby dotrzeć do hotelu trzeba się tam dostać samolotem, samochodem lub autokarem. Wyjazdy do hotelu są przepełnione konsumpcjonizmem, mam tu na myśli potrzeby wysokiej sytości wypoczynku. Po pierwsze takie wyjazdy opierają się w większości na wyjazdach AllInc, co oznacza, że nie raz produkuje się i marnuje tyle żywności, która ląduje w śmietniach razem z plastkiem. Jeśli dodam kwestie braku segregacji śmieci przez hotele, a tu wiem co piszę bardzo dobrze bo nadal jest to margines branży hotelarskiej, który autentycznie segreguje śmieci. Jeśli temat by Cię bardziej interesował to zachęcam byś przeczytał mój artykuł w którym piszę o ekologicznym hotelu ale w kwestii tego czy Goście są już na niego gotowi? 

Mógłbym na ten temat napisać jeszcze więcej ale to innym razem. Wracając do Twojego pytania to obecnie zaryzykowałbym odpowiedź, iż bardziej szkodzi branża hotelarska niż caravaningowa. Natomiast po to stworzyłem ten temat, po to pytam i czytam, uczę się aby nie pieprzyć bzdur. Jestem przede wszystkim zwolennikiem edukacji i wysokiej odpowiedzialności za czyny. Ja bym edukował ale i jasno stawiał odpowiedzialność za niszczenie środowiska. Podam tu dla przykładu, że spuszczanie szarej wody na dziko w lesie wg mnie powinno nieść za sobą karę porównywalną do przekroczenia prędkości w krajach Skandynawskich. Jakoś jak tam jedziemy to zwieramy pośladki i zwalniamy, bo... no właśnie kara w postaci pieniędzy ale i poczucia, że ta kara Cię dosięgnie.

A u nas nie raz jesteśmy straszeni, tworzymy milion ustaw i rozporządzeń, pomijając kryzys zaufania do instytucji państwowych to trzeba oddolnie działać. Ja między innymi dlatego wstąpiłem w grudniu do PFCC i daje sobie dwa lata na to aby zobaczyć na ile ta skostniała organizacja jest otwarta na przedsiębiorców i społeczników. 

To będą bardzo ciekawe wnioski z tych wszystkich wypowiedzi i obiecuję Wam, że przed publikacją zamieszczę tutaj roboczą wersję na 2-3 dni aby mnie zrąbać lub wnieść ciekawe uwagi. Skoro ma to trafić w ręce różnych osób, które mają z tym styk to niech to będzie sensowna publikacja. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Marcin T
14 minut temu, maciejstraus napisał:

Ja między innymi dlatego wstąpiłem w grudniu do PFCC i daje sobie dwa lata na to aby zobaczyć na ile ta skostniała organizacja jest otwarta na przedsiębiorców i społeczników. 

Proszę spytać w biurze (o ile temat nie jest znany) jak PFCC odniosła się do zapytania o potrzebę budowy punktów serwisowych dla caravaningowców podczas budowy A1. To był temat wałkowany w okolicach organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożne, którego Polska była gospodarzem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
46 minut temu, maciejstraus napisał:

Natomiast jakby spojrzeć na to globalnie to aby dotrzeć do hotelu trzeba się tam dostać samolotem, samochodem lub autokarem. Wyjazdy do hotelu są przepełnione konsumpcjonizmem, mam tu na myśli potrzeby wysokiej sytości wypoczynku. Po pierwsze takie wyjazdy opierają się w większości na wyjazdach AllInc, co oznacza, że nie raz produkuje się i marnuje tyle żywności, która ląduje w śmietniach razem z plastkiem. Jeśli dodam kwestie braku segregacji śmieci przez hotele, a tu wiem co piszę bardzo dobrze bo nadal jest to margines branży hotelarskiej, który autentycznie segreguje śmieci. Jeśli temat by Cię bardziej interesował to zachęcam byś przeczytał mój artykuł w którym piszę o ekologicznym hotelu ale w kwestii tego czy Goście są już na niego gotowi? 

Mógłbym na ten temat napisać jeszcze więcej ale to innym razem. Wracając do Twojego pytania to obecnie zaryzykowałbym odpowiedź, iż bardziej szkodzi branża hotelarska niż caravaningowa

Mamy więc podobne zapatrywanie na temat :)

I tu znów dochodzimy do wniosków, że aspekt wpływu na środowisko nie tyle zależy od formy wypoczynku, co od ludzi z tych form korzystających.

Bardzo uogólniając, uważam, że karawaningowiec, to z założenia minimalista w wielu obszarach (np. zużycie prądu, wody itp.) i aby się dobrze czuł powinien mieć minimalizm w naturze.

Dalej więc stawiam tezę, że możemy rozważać karawaning jako formę zmniejszonego oddziaływania na środowisko w stosunku do form zorganizowanych w ramach gałęzi turystyki hotelarskiej.

I jeszcze jedna myśl:

Wjeżdżając zestawem w krzaki, mając zbiornik na szarą, na fekalia i śmietnik/śmietniki, jesteśmy w stanie, wyjechać z miejscówki ze wszystkimi odpadami bytowymi pozostawiając jedynie trochę wygniecionej trawy. Czyli potencjał jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciejstraus
15 minut temu, filipert napisał:

I tu znów dochodzimy do wniosków, że aspekt wpływu na środowisko nie tyle zależy od formy wypoczynku, co od ludzi z tych form korzystających.

 

zapisuje to zdanie. Będzie cytat z tego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś
Godzinę temu, filipert napisał:

Wjeżdżając zestawem w krzaki, mając zbiornik na szarą, na fekalia i śmietnik/śmietniki, jesteśmy w stanie, wyjechać z miejscówki ze wszystkimi odpadami bytowymi pozostawiając jedynie trochę wygniecionej trawy. Czyli potencjał jest.

Trawa się podniesie, hotel czy apartamentowiec (kolejny) - nie zniknie. Karawaning mniej przekształca krajobraz, chociaż niektórzy uważają, że widok takich "taborów" razi ich poczucie estetyki. Ale czy wyłożenie wszystkiego kostką, pójście w szkło, granit i stal oraz szpalery wystrzyżonych tujek, załatwi wszystko, bo już będzie ładnie i pięknie? Wątpię. Coraz częściej, nawet w odległości 500m od morza, ledwie czuje się że w ogóle jest się w pobliżu wybrzeża. Widok z okna na ścianę sąsiadującego domu z kolejnymi kwaterami, pensjonatu, apartamentowca, szyld "wolne pokoje" albo "zimmer frei", a architektura, czy to wybrzeże czy góry, czy Wielkopolska czy warszawski Ursynów, coraz mniej się różni - apartamentowce jak apartamentowce, byle więcej balkonów w stronę morza, ale nie różnią się zbytnio od tych "miastowych" (no, może wyglądają jeszcze bardziej "luksusowo").  

Edited by czyś (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cathay
6 godzin temu, filipert napisał:

Ale mi chodzi bardziej o intuicyjne spostrzeżenie i ocenę kosztów środowiskowych jakie niesie ze sobą np. wycieczka 100 zestawów kempingowych czyli około 300 ludzi jadących w dzicz przy zachowaniu podstawowych zasad ekologii kontra 300 osób przebywających w hotelach.

Ponad setka aut, często starych trupów, lawendy z wydechu nie wypuszcza. Do tego węglowe grile też dobre nie są. 

Do tego mnóstwo litrów żrącej chemii wlewanej (daj Boże) do kanalizy jest o wiele gorsz niż kupka wodą popchnięta.

Karawaning wbrew powszechnym opiniom nie jest ani tani ani eko. 
 

Inna sprawa, że mówi się że np. reklamówka rozkłada się 1000 lat. Toż to pikuś w porównaniu do kości dinozaurów które przez 100 milionów lat się nie rozłożyły :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
peja76
7 godzin temu, Łza Włóczynutka napisał:

 

To jest niepragmatyczne.

Gdybyś pracował dla jakiejś restauracji czy dowolnego producenta żywności, to od razu nic nie byłbyś w stanie zjeść.
Człowiek nie wyewoluował do życia w sterylnych warunkach. Wyewoluował do życia w stadzie i cały czas styka się z substancjami wyprodukowanymi przez ciała innych osób. Gdyby miały by nas one zabijać, to wymarlibyśmy 80000 lat temu.
A wiesz, że oddychasz powietrzem, które było przed w chwilą w płucach setek innnych osób? a wcześniej tysięcy, milionów, miliardów...

A pijesz wodę? kąpiesz się w morzu? Zrób teoretyczny eksperyment i zastanów się, gdzie np. taki Janusz jak ja sika przez cały rok... I gdzie każda kupka trafia ;)
powdzenia.
 

Jak tak patrze co ty piszesz to widzę że według ciebie nie ważnie gdzie nie ważne z kim najważniejsze żeby zliczyć🤣🤣🤣 ,tylko uważaj żebyś czegoś nie złapał:ee:

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciejstraus

za camprest:

Cytat

Do grudnia 2020 roku w Portugalii można było bez żadnych problemów spać na dziko. Tzn w miejscach takich jak parkingiprzy plażach czy przy atrakcjach tyrustycznych. Zmieniło się to głównie z powodu pandemii. Bardzo dużo kamperów, które zimę spędzały w Maroku, były zmuszone zostać w Europie. Większość z nich wybrała Portugalię. W wielu przypadkach kampery zostawiały po sobie duży nieład. Mieszkańcy składali skargi i bardzo szybko wprowadzono ustawy zakazujące spania na dziko. Więcej przeczytacie w naszym artykule „Portugalia — koniec z nocowaniem »na dziko«”. Po 6 stycznia 2021 roku ustawa ta została ponownie zmieniona. Obecnie nie można spać w kamperze nigdzie poza wyznaczonymi do tego obszarami.

Kiedy u nas? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Marcin T
8 godzin temu, maciejstraus napisał:

Kiedy u nas

Panie Macieju, Prezes zna się z „Prezesem”, zatem można przypuszczać, że gdy usiądą do jakiejś wspólnej kawki to będzie tylko kwestia czasu i już. 
W dzisiejszych czasach wprowadzanie takich kwiatków to przecież kwestia jednej nocy. 
Bywało już tak, że członkowie komisji poświęcali swój czas, debatowali i byli przeciw pewnym rozwiązaniom, a potem po podpisaniu  dowiedzieli się, że...byli jednak za, bo im co nieco między stos gotowych dokumentów włożono i nie chcąc już tego enty raz przeglądać, podpisali.

Zatem w tych dziwnych czasach proszę na to zwrócić uwagę, jeśli jest oczywiście prawdą, że bierze Pan udział w takiej komisji.

Wiąże się z tym ogromna odpowiedzialność.

Edited by Marcin T (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
danielpoz

Ja nie sprzyjam środowisku bo przyczepę holuje ropniakiem. Czas wprowadzić zakaz dla tych siników.👍

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciejstraus
18 minut temu, Marcin T napisał:

Panie Macieju, Prezes zna się z „Prezesem”, zatem można przypuszczać, że gdy usiądą do jakiejś wspólnej kawki to będzie tylko kwestia czasu i już. 
W dzisiejszych czasach wprowadzanie takich kwiatków to przecież kwestia jednej nocy. 
Bywało już tak, że członkowie komisji poświęcali swój czas, debatowali i byli przeciw pewnym rozwiązaniom, a potem po podpisaniu  dowiedzieli się, że...byli jednak za, bo im co nieco między stos gotowych dokumentów włożono i nie chcąc już tego enty raz przeglądać, podpisali.

Zatem w tych dziwnych czasach proszę na to zwrócić uwagę, jeśli jest oczywiście prawdą, że bierze Pan udział w takiej komisji.

Wiąże się z tym ogromna odpowiedzialność.

Maciek jestem. Dobry opis sytuacji jeśli chodzi o tworzenie prawa u nas, tak to wygląda. 

Biorę udział w spotkaniach online w zespole roboczym temat to wprowadzanie restrykcji i ograniczeń w związku z covid19 - ja po stronie osób z hotelarstwa. Natomiast pola campingowe siedzą pod tą samą ustawą, stąd też się o tym w trakcie mówi. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Łza Włóczynutka

Zaraz będzie fala montowania grodzi w camperach i przerabiania na ciężarowy w papierach 😹😹

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...