Jump to content
KrzysztofCC

Przyczepa z amortyzatorami vs bez

Recommended Posts

BUMERANG
6 minut temu, Niunius07 napisał:

Czy myślicie że coś takiego pasuje czy trzeba konkretnie do modelu przyczepy dobierać?

Jak masz ramę i oś Alko to raczej na 100% pasuje. Tylko zwróć uwagę na parametry. Są różne w zależności od wagi przyczepy ( różne kolory )

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niunius07
10 minut temu, BUMERANG napisał:

Jak masz ramę i oś Alko to raczej na 100% pasuje. Tylko zwróć uwagę na parametry. Są różne w zależności od wagi przyczepy ( różne kolory )

Czyli jak mam się sugerować kolorami to będzie ten bo moje są niebieskie. Dzieki

Share this post


Link to post
Share on other sites
KrzysztofCC
Godzinę temu, BUMERANG napisał:

Akurat Niewiadówkę należy chyba rozpatrywać w osobnej kategorii. Relatywnie wysoko zawieszona, leciutka i z bardzo wąskim rozstawem kół. Ciężko to porównywać z jakąkolwiek inną przyczepą.

U mnie właśnie chodzi o N126N no i mam dylemat

Share this post


Link to post
Share on other sites
BUMERANG
2 minuty temu, KrzysztofCC napisał:

U mnie właśnie chodzi o N126N no i mam dylemat

Zapytaj na forum Niewiadówek, tam mają większe doświadczenie z tymi cepkami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cichy56
13 godzin temu, KrzysztofCC napisał:

U mnie właśnie chodzi o N126N no i mam dylemat

Miałem N126n i po założeniu amortyzatorów komfort jazdy bardzo się poprawił później jeszcze stabilizator najazdu i było ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites
KrzysztofCC

Będę miał AKS1300. Może nie będzie tak źle..

Share this post


Link to post
Share on other sites
BUMERANG
14 minut temu, KrzysztofCC napisał:

Może nie będzie tak źle..

Do Niewiadki idealny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
KrzysztofCC
12 minut temu, BUMERANG napisał:

Do Niewiadki idealny.

Sarkazm czy serio?

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyś
14 godzin temu, KrzysztofCC napisał:

U mnie właśnie chodzi o N126N no i mam dylemat

Jak N126 jest na zwykłej, "kwadratowej" osi, takiej jak w towarówkach, to myślę że tym bardziej warto założyć amortyzatory i uspokoić ruchy pionowe cepy. Te osie są twarde, po ugięciu "odbijają".

Nawet przy delcie od alko i cięższej przyczepie czuje się różnicę nie tyle w braku amortyzatorów, a w tym, że są zużyte. Założyłem u siebie nowe alko niebieskie w miejsce zużytych - czuje się w samochodzie mniejsze szarpania od cepy na nierównościach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BUMERANG
55 minut temu, KrzysztofCC napisał:

Sarkazm czy serio?

:niewiem: pewnie, że serio. Dużo większe przyczepy mają takie zaczepy i jest ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites
adamkwiatek

Teoretycznie lepiej mieć więcej, niż mniej, czyli amortyzatory są zalecane.

Na drugim biegunie jest upierdliwość serwisowania tych wszystkich cudów techniki, i koszt takiej zabawy.

Z mojego praktycznego, punktu widzenia, amortyzatory w mojej budzie nie są konieczne, choć kiedyś je miałem.

Nie zauważyłem istotnej różnicy w prowadzeniu mojej budy, kiedy wykastrowałem jej amortyzatory.

Biorąc pod uwagę zalecane prędkości, do poruszania się budą, to moja teoria i praktyka mają sens.

Sprawdzałem prowadzenie się budy, przy większych prędkościach, niż zalecane i nie zauważyłem niczego niepokojącego, podobnie podczas jazdy polnymi drogami.

Tak więc jeśli planujemy zachować zdrowy rozsądek, bezpieczną prędkość, i świadomość, że ciągniemy domek na kółkach, by na luzie wypoczywać, to możemy zaniedbać amortyzatory.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Larysa

Chyba ma wpływ ciężar przyczepy i to należy brać pod uwagę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
KrzysztofCC

No to teraz pytanie czy amortyzatory robią większa różnice przy masie większej czy mniejszej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
adamkwiatek

Na zdrowy chłopski rozum, pies ratlerek trzęsie się, bo jest lekki, natomiast bernardyn zachowuje godną pozycję, bo jest ciężki.

Bezwładność związana z masą, czyni cięższą budę mniej wrażliwą, na kołysanie, ale, jak się już taka masa jednak rozkołysze, to może być problem.

Z powyższego powodu, z buda należy jeździć w stylu amerykańskim, czyli sunąć dostojnie, i niezbyt szybko.

Czadu można dać, na obwodnicach, i autostradach, ale wtedy jedno oko patrzy do przodu, a drugie, czy buda, nie zaczyna wężykować :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
janm

Do N126e amorki nic nie dają bo i bez idzie jak po sznurku nawet przy 130/h do N126N chyba też nic nie wnoszą bo czy z amorami czy bez i tak > 100/h robi się niebezpieczna w prowadzeniu a po nierównościach i tak skacze ; większy efekt da wymiana wałków gumowych w osi na nowe nie zbite i koła 13 :hej:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...