Skocz do zawartości
Aśka

Usztywnienie tylnego zawieszenia w holowniku

Rekomendowane odpowiedzi

BIGL

Jako byłu posiadacz Nubiry mogę ci polecić wzmocnione sptężyny Kilen (zwłaszcza do kombi) do tego amortyzatory KYB gazowe (wzmocnione sprężyny na tył, a zwykłe kileny na przód). Jeżeli masz problemy z przednim zawieszeniem, a w szczególności z tulejami wahacza (tuleje oryginalne nie są pełne i mają bardzo słabą żywotność) polecam zastosowanie tulei od Forda i Audi (pełnych) - 100000 km gwarantowane. Możesz poczytać o tym na forach deawoo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szary11
Fajne by to było, tylko w Nubirze jest wielowahaczowe zawieszenie z tyłu i nie wiem, czy coś takiego dałoby się zamontować

 

Z tego co wiem nubira ma belkę skrętną... na wielowahaczowe daewoo ze względu na koszty by się raczej nie zdecydowało jak miało sprzedawać tanie i proste auta :ok:

 

A tak przy okazji...

witam cicho i niepozornie....

 

Witaj :ok:

 

A co do sprężyn to BIGL fachowo już podpowiedział :bzik:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mymlon

Jako wieloletni posiadacz luksusowego :bzik: samochodu Daewoo Nubira pozwolę sobie się nie zgodzić z szanownym kolegą :ok:

na wielowahaczowe daewoo ze względu na koszty by się raczej nie zdecydowało

 

 

Zawieszenie tylne Nubiry jest zdecydowanie lepsze od uproszczonego zawieszenia Espero. W Nubirze zastosowano w pełni niezależne zawieszenie wielowahaczowe. Zapewnia to duży komfort jazdy i dobre właściwości jezdne, dzięki zwiększeniu kontaktu tylnych kół z podłożem. W szczególności podczas skręcania lub hamowania dwa niższe wahacze, współpracując z golenią resorującą, tworzą nieznaczną zbieżność kół, co poprawia stateczność.

wahacze.jpg

 

 

 

Niestety nie zmienia to faktu, że zawieszenie Nuby jest do bani !!! :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szary11
pozwolę sobie się nie zgodzić z szanownym kolegą

 

Zwracam honor :ok: Fakt, nubira ma wahacze poprzeczne, a nie belkę. :bzik:

 

:ok::ok::ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szadok
Jako byłu posiadacz Nubiry mogę ci polecić wzmocnione sptężyny Kilen (zwłaszcza do kombi) do tego amortyzatory KYB gazowe (wzmocnione sprężyny na tył, a zwykłe kileny na przód).

Tak właśnie kombinuję, choć jeszcze ze Sławojem skonsultuję, czy nie ma czegoś w zanadrzu :ok:

Jeżeli masz problemy z przednim zawieszeniem, a w szczególności z tulejami wahacza (tuleje oryginalne nie są pełne i mają bardzo słabą żywotność) polecam zastosowanie tulei od Forda i Audi (pełnych) - 100000 km gwarantowane.

 

Tuleje pełne już wprasowałem, krzyżak wymieniłem, teraz jeszcze zostanie mi skasowanie luzu na maglownicy :ok:
Możesz poczytać o tym na forach deawoo.
Na autokącik zaglądam od czasu do czasu :bzik::ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BIGL

Po takim zabiegu szczęka mi opadła na ziemię :ok::bzik::]:ok::ok::ok: , szok efekt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
terenowiec

Odgrzeję stary wątek. W mojej niedawno kupionej Toyocie Previ, podczas jazdy z budką, bardzo siedzi tył. Zresztą bez budki z do połowy załadowanym bagażnikiem tył też bardzo mocno siedzi. Ni jak się to ma do danych  fabrycznych, według których auto ma 700 kg ładowności. U mnie przy 200 - 300 kg mam Citroena. Krótko mówiąc muszę usztywnić (podnieść) tył, gdyż podczas jazdy z budką, co chwilę zaczepiam zadem o jakieś przeszkody (np. progi ograniczające prędkość na drogach). Gdzie można kupić sztywniejsze sprężyny i czy to jest Waszym zdaniem najlepsze rozwiązanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
--==SZULER==--

Co prawda nie miałem toyoty ale ten problem powatarza się w wielu samochodach. Miałem kiedyś forda scorpio i dokładnie taki sam opadający tył. Nie pomogły gumy w sprężyny, poduszki czy wymiana amorów i reszty gumowych rzeczy. Wystarczylo założyć nowe sprężyny i "stał jak nowy". Kupić nowe tylko trochę grubszy drut i będzie najtaniej i najszybciej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
terenowiec

Czy do swojego kupowałeś też z grubszego drutu, czy tylko nowe, a drut był ten sam? Problem może być w tym, że same grubości drutów różnić się u  poszczególnych producentów będzie dziesiątymi milimetra i wcale nie znaczy, że ciut grubsza sprężyna od firmy x będzie sztywniejsza niż minimalnie cieńsza z firmy y (różnice z zastosowanych materiałów). Dobrze by było, gdyby producenci określali, że dana sprężyna jest sztywniejsza. A tymczasem w sklepach  internetowych, niestety, opisy są bardzo skromne ograniczone do słowa "seryjna".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
--==SZULER==--

Nie wiem jak z częściami do Twojego auta ale w tamtym czasie do mojej  pierwszej scorupy nie był nowych oryginalnych sprężyn, ratowałem się używanymi sprężynami z mercedesa 123, po niewielkim przycięciu pasowały idealnie i auto stało już do końca perfekcyjnie.Do drugiej kupowałem już w sklepie - efekt był podobny. Bez ładunku auto stało ładnie o po załadowaniu koła chowały sie w nadkolach ( były miększe). Popytaj w firmach, które zajmują się regeneracją sprężyn, może ponowne hartowanie pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kit

W podpoznańskich Smochowicach jest firma która robi sprężyny na zamówienie, według życzenia długości, twardości itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Helmut

W podpoznańskich Smochowicach jest firma która robi sprężyny na zamówienie, według życzenia długości, twardości itd

Korzystałem z tej firmy. Robi dobrze ale ma "astronomiczne" ceny  :look:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
terenowiec

Wymieniłem spręży na egzemplarze z nowszej sztuki. Niestety, są takie same i auto przy próbie obciążeniowej siada dokładnie tak samo (różnica ugięcia między starymi a nowymi mierzona na haku, przy ładunku 250 kg w bagażniku, wynosi 3 mm  :]) . Chętnie bym wstawił grubsze i sztywniejsze sprężyny z innego auta, ale nie wiem jak sprężyn takich szukać. Czy po szrotach, czy są może jakieś specjalistyczne sklepy? Coś może wiecie na ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

Wymieniłem spręży na egzemplarze z nowszej sztuki. Niestety, są takie same i auto przy próbie obciążeniowej siada dokładnie tak samo (różnica ugięcia między starymi a nowymi mierzona na haku, przy ładunku 250 kg w bagażniku, wynosi 3 mm :]) . Chętnie bym wstawił grubsze i sztywniejsze sprężyny z innego auta, ale nie wiem jak sprężyn takich szukać. Czy po szrotach, czy są może jakieś specjalistyczne sklepy? Coś może wiecie na ten temat?

Pytanie czy tak nie chciał producent. Mój i30 w drodze na wakacje z przyczepą wygląda jak zepsuty. Nawet na postojach rękę wkładam w nadkole żeby sprawdzić czy nie trze. Optycznie mi to przeszkadza od początku, ale 7 sezon nic się nie dzieje. Wiele samochodów, które mnie mijają wyglada podobnie źle. Octavie tak popularne często wyglądają jakby worek ziemniaków wiozły.

 

Ja mam bagażnik prawie pusty na wakacje. Wygląda to tak jakby producent założył, że nawet jedna osoba z tyłu i z 50 kg w bagażniku - samochód ma tak siedzieć (w sumie jest wtedy równoległy do podłoża, ma równy stały prześwit). Optycznie przeszkadza mi bardzo dlatego suv będzie następny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
terenowiec

Tylko że ja uderzam tyłem o każda przeszkodę (np zwykły prób zwalniający na drodze). Wygląd to dziś tak, że podjeżdżam do progu i jedynką na pół sprzęgle trę o asfalt aż przejadę. Podpora w kształcie V, która jest na dyszlu przyczepy, jest już do połowy wytarta, a blacha tam ma około 5 - 6 mm grubości. Kółko podporowe oczywiście muszę demontować, bo bym je urwał. Ładowność auta to 700 kg. Gdybym włożył 500 kg, to wyjazd z przyczepą byłby już niemożliwy. Dodam, że nacisk przyczepy na kulę nie jest duży, tak 30 - 50 kg, nie więcej. Poza tym, tak jak wspomniałeś, optycznie auto wygląda paskudnie, tył siedzi jak w zepsutym Citroenie. Musze więc coś z tym tyłem zrobić, bo wyjazdy z przyczepą są bardzo kłopotliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×