Jump to content
Trucker Hiob

Buduję campervana w USA na bazie Transita.

Recommended Posts

Łza Włóczynutka
6 godzin temu, adamkwiatek napisał:

Słyszałem, że Transity wychodzą już skorodowane, z fabryki

E, chyba już nie jest tak źle, bo mają 12 lat gwary na blachy. Ale to i tak bez znaczenia, bo jest taki kraj, gdzie stanem umysłu prawa fizyki zostały wstrzymane:

6 godzin temu, Trucker Hiob napisał:

u nas auta nie rdzewieją

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
danielpoz
15 minut temu, Łza Włóczynutka napisał:

E, chyba już nie jest tak źle, bo mają 12 lat gwary na blachy. 

 

To gwarancja powoduje wstrzymanie procesu korozji? 😲😲😲😲

17 minut temu, Łza Włóczynutka napisał:

. Ale to i tak bez znaczenia, bo jest taki kraj, gdzie stanem umysłu prawa fizyki zostały wstrzymane:

 

Jak widać w Polsce też bywa taki stan umysłu. 🤣

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kombinator

@Trucker Hiob Tak nawiasem mówiąc, jeśli już, to może "lepiej" było obciąć ten nadmiar blachy w nadkolu szlifierką kątową? Wydaje mi się, że zniszczenia byłyby mniejsze. Myślę, że przy następnych modyfikacjach mógłbyś rozważyć taką możliwość.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trucker Hiob
2 hours ago, Łza Włóczynutka said:

...jest taki kraj, gdzie stanem umysłu prawa fizyki zostały wstrzymane:

 

To nie kwestia stanu umysłu, ale klimatu. Pomijam już południowy zachód Stanów, gdzie jest po prostu sucho i ciepło, ale nawet na południu na Wschodnim Wybrzeżu, gdzie np. ilość opadów jest zbliżona do tych w Polsce, nie widuje się w ogóle zardzewiałych samochodów, a przecież tutaj auta też miewają po 15-20 lat. Myślę, że głównym czynnikiem jest tu brak soli - nie ma zim, nie ma posypywania dróg solą i nie ma rdzy. 

1 hour ago, Kombinator said:

@Trucker Hiob Tak nawiasem mówiąc, jeśli już, to może "lepiej" było obciąć ten nadmiar blachy w nadkolu szlifierką kątową? Wydaje mi się, że zniszczenia byłyby mniejsze. Myślę, że przy następnych modyfikacjach mógłbyś rozważyć taką możliwość.

🤔  Ciekawa propozycja...  Albo nawet wręcz zabawna... Gdy pierwszy raz powiedziałem, że trzeba będzie powiększyć rozmiar wnęki koła, powiedziałem o wycięciu kawałka blachy, na podstawie tego, co zrobił ten człowiek:  https://moreysintransit.com/larger-tires-ford-transit/  Oczywiście zdecydowana większość komentarzy brzmiała: "Zwariowałeś? Rozleci się auto! Absolutnie nie ucinaj! Możesz przecież zaklepać!" - I przyznałem im rację. Zaklepując niczego nie zmienią, tnkąć zbyt blisko zgrzewów rzeczywiście coś tam bym może osłabił, zwłaszcza, gdybym o te punkty zgrzewania zahaczył. W praktyce pewnie nie ma żadnego znaczenia i Fordowi byłoby wszystko jedno, ale zdecydowałem się na gięcie. Nie doceniłem Was jednak.  Bo to przecież nie chodzi o jakąś rzeczywistą radę. Tu chodzi w tej zabawie, żeby wykazać, że zrobiłem najgorszą z możliwych rzeczy.  😀

Share this post


Link to post
Share on other sites
kit

 Tak sobie obserwuje temat z zaciekawieniem i kibicuje :) Świetna baza i te kółka też fajne ... wygląd poszedł na duży + :ok:

Przy okazji upewniłem się że dobrze zrobiłem budując sobie po cichu :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trucker Hiob

@kit, dzięki. Ale wiesz, jak "siedzę po uszy" w Necie od 20 lat i chyba już jestem nieuleczalnie uzależniony, a do krytyków dawno nauczyłem się podchodzić ze sporym dystansem. 😉  Inaczej człowiek dawno by zwariował. Inna sprawa, że w tych wszystkich dyskusjach jednak czegoś się uczymy. Ważne jest jednak to, by pamiętać, że bronić zawsze trzeba prawdy, a nie swojego stanowiska. Mam bowiem wrażenie, że zwykle jest to pójście w zaparte, a jak fakty mówią co innego, to tym gorzej dla faktów. Tymczasem wystarczy trochę pomyśleć, by sobie zdać sprawę z faktu, że gadamy głupoty, jedynie dlatego, że jakaś pycha nie pozwala nam przyznać adwersarzowi racji. I nie jest to z mej strony uwaga do któregokolwiek z przyjaciół tu mnie odwiedzających. To także uwaga do mnie. A przecież największą korzyść w dyskusji odnosi ten, który "przegrał", bo nauczył się czegoś nowego i jest bliżej prawdy. 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piotrekm13

Dobre podsumowanie. Natomiast w dyskusji nikt nie powinien przegrywać, natomiast jak za wszelką cenę staramy się bronić to tylko prowokuje kolejne osoby do ataku.

Chociaż ingerencja w taki sposób w nowy samochód mi się osobiście nie podoba, to jest to tylko opinia, i jako opinia może się nie podobać komu innemu.

Najważniejsze to z wielu opinii, komentarzy, najlepiej też z wielu źródeł, umieć wyciągnąć wnioski i dopasować je "pod siebie"

Wydaje mi się że jak bym miał nowy samochód i chciał go przerobić na kampera, to koła by były na końcu. Tak samo wydaje mi się że nie zaklepywał bym za żadne skarby krawędzi łączenia blach w tym samochodzie. Ale niestety nie mam nowego transita, i tym bardziej nic nie przerabiam, więc mogę przypuszczać że to co napisałem mogło by mi się odmienić w innej sytuacji. Nie wiem jakie pobudki tobą kierują ale jedno jest pewne, że zrobisz jak uważasz. Na pewno samochód się nie złoży podczas jazdy. Natomiast może to w jakiś sposób wpłynąć na jego miejscową wytrzymałość powiedzmy za 20 lat. Więc tym nie ma się co przejmować, a przynajmniej na razie. U nas w Polsce nie takie rzeczy się robi z samochodami.

Jeśli chodzi o obcieranie opon to możemy gdybać a wszystko wyjdzie w użytkowaniu, i niekoniecznie w pierwszych tygodniach. Życzę żeby koła się "przyjęły" i żeby było ok. Wygodę i prowadzenie musisz ocenić sam. 

Na koniec dodam że nie widzę więcej sensu dalszych dyskusji na temat kół, trakcji, zaginania krawędzi, zegarków, pogody w US, korozji, gwarancji, cen napędu 4x4, stanów umysłu itp. Czekam na jakieś konkrety z dalszych prac wewnątrz zabudowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trucker Hiob

  

37 minutes ago, Piotrekm13 said:

Wydaje mi się że jak bym miał nowy samochód i chciał go przerobić na kampera, to koła by były na końcu. T [...] 

Nie wiem jakie pobudki tobą kierują ale jedno jest pewne, że zrobisz jak uważasz. Na pewno samochód się nie złoży podczas jazdy. Natomiast może to w jakiś sposób wpłynąć na jego miejscową wytrzymałość powiedzmy za 20 lat. Więc tym nie ma się co przejmować, a przynajmniej na razie. U nas w Polsce nie takie rzeczy się robi z samochodami.

Na końcu to mogłoby mi zabraknąć pieniędzy na koła. Poza tym ja tym autem będę czasem jeździł, np. do pracy, zanim stanie się on kamperkiem, więc wygląd też jest tu ważny.  A co będzie za dwadzieścia lat, to już mnie nie bardzo interesuje, bo najprawdopodobniej albo mnie już na tym świecie nie będzie, albo we mnie nie będzie już ochoty, lub sił,  na zwiedzanie świata. 😉

  

43 minutes ago, Piotrekm13 said:

Na koniec dodam że nie widzę więcej sensu dalszych dyskusji na temat kół, trakcji, zaginania krawędzi, zegarków, pogody w US, korozji, gwarancji, cen napędu 4x4, stanów umysłu itp. Czekam na jakieś konkrety z dalszych prac wewnątrz zabudowy.

 

Dyskusje na forach zwykle nie mają wielkiego sensu. 😁 A konkrety powoli będą dochodzić, mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu zainstaluję pneumatyczne poduszki w zawieszeniu. Już się nie mogę doczekać rewelacji jakich szkód w moim aucie taka przeróbka dokona. 😄

Edited by Trucker Hiob (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piotrekm13
46 minut temu, Trucker Hiob napisał:

Dyskusje na forach zwykle nie mają wielkiego sensu. 😁 A konkrety powoli będą dochodzić, mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu zainstaluję pneumatyczne poduszki w zawieszeniu. Już się nie mogę doczekać rewelacji jakich szkód w moim aucie taka przeróbka dokona. 😄

Łoooo, Panie... Nie ma nic gorszego jak poduszki pneumatyczne 😁

Poczekamy, zobaczymy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dioblik

Wpadłem w temat zobaczyć co tu słychać:) A tu widzę motyw z wyginaniem tej blachy.  Hiob, myślę że to jest taķ, że forumowe towarzystwo spodziewało się przeróbek nowego samochodu w białych rękawiczkach . W super warsztacie , przy użyciu super narzędzi i poprawnych umiejetnosci. Nam Polakom ciężko jest zrozumieć, że nowy samochód można traktować młotkiem i pomazać pędzlem. Forum spodziewało się czegoś z większą finezją techniczną :) Ha ha :) Powiedzmy ,że założyleś tu temat z jakiś powodów (takich czy innych) to tym " kształtowaniem blachy" nadałeś jakiś kształt tej historii i nakreśliłeś techniczny szkic czego można się spodziewać w tej relacji z przeróbki. Myśle, że chlopcy z forum się troche zawiedli. Osobiscie jakbym wyobrazil sobie mechanika z połową czynnego mózgu i jedną reķą - to myśle że poradziłby sobie technicznie sprawniej i z wyobraznią. U nas cieżko spotkać takie coś i mówimy na to "rzeźba" - nie ma to natomiast żadnego związku ze sztuką:) Pozdrawiam Cię Cowboyu:) 

 

Edited by Dioblik (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trucker Hiob
6 hours ago, Piotrekm13 said:

Łoooo, Panie... Nie ma nic gorszego jak poduszki pneumatyczne 😁

Poczekamy, zobaczymy...

 

4 hours ago, Dioblik said:

 Nam Polakom ciężko jest zrozumieć, że nowy samochód można traktować młotkiem i pomazać pędzlem. Forum spodziewało się czegoś z większą finezją techniczną :) Ha ha :)

 

 

Przecież na moim kanale jest całkiem sporo filmików z cyklu "Jak nie naprawiać..."  

Prawdę mówiąc to trochę żałuję, że tak późno w swoim życiu odkryłem, że człowiek może się wyluzować i zacząć robić to,.co mu się podoba, nie zwracając uwagi na cały otaczający go świat.  Na przykład zapuścić bokobrody jak cesarz Franciszek Józef, wsadzić silnik Abartha do maluszka w Ameryce, kupić starego cadillaca, czy co tam mu przyjdzie do głowy.

Na przykład przychodzi mi do głowy wsadzenie LEDów do Transita i już teraz wiem co usłyszę w komentarzach. Wiem, bo wszystko to już słyszałem, wsadzając LEDy do Mercedesa W140, Maluszka i BMW328. Zatem przygotujcie się, panowie! Zanim będą poduszki powietrzne, będzie filmik z nowymi LEDami. Pewnie już jutro.

  😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

Więc.... skoro to Ford to może swap 5.0 ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trucker Hiob

@Commander, teraz nawet Raptor nie ma już V8, tylko właśnie tego EcoBoosta, jak w moim vanie. Ale ciągle mam Mercurego Cougara z legendarnym silnikiem 351 Cleveland. :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites
peja76
8 godzin temu, Trucker Hiob napisał:

 

 

 

Na przykład przychodzi mi do głowy wsadzenie LEDów do Transita i już teraz wiem co usłyszę w komentarzach.

  😉

Ledy jak najbardziej, zmniejszą zużycie energii, będzie lepsza widoczność, więc poprawi się bezpieczeństwo, same plusy czekam z niecierpliwością💪💪💪:ok::ok::ok:

 

Edited by peja76 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
adamkwiatek
14 godzin temu, Dioblik napisał:

Wpadłem w temat zobaczyć co tu słychać:) A tu widzę motyw z wyginaniem tej blachy.  Hiob, myślę że to jest taķ, że forumowe towarzystwo spodziewało się przeróbek nowego samochodu w białych rękawiczkach . W super warsztacie , przy użyciu super narzędzi i poprawnych umiejetnosci. Nam Polakom ciężko jest zrozumieć, że nowy samochód można traktować młotkiem i pomazać pędzlem. Forum spodziewało się czegoś z większą finezją techniczną :) Ha ha :) Powiedzmy ,że założyleś tu temat z jakiś powodów (takich czy innych) to tym " kształtowaniem blachy" nadałeś jakiś kształt tej historii i nakreśliłeś techniczny szkic czego można się spodziewać w tej relacji z przeróbki. Myśle, że chlopcy z forum się troche zawiedli. Osobiscie jakbym wyobrazil sobie mechanika z połową czynnego mózgu i jedną reķą - to myśle że poradziłby sobie technicznie sprawniej i z wyobraznią. U nas cieżko spotkać takie coś i mówimy na to "rzeźba" - nie ma to natomiast żadnego związku ze sztuką:) Pozdrawiam Cię Cowboyu:) 

 

Nie rób z Polaków dziadów, bez fantazji, modlących się z biedy i zabobonu, do rzeczy, na które ich, nie stać.

Osobiście wycinałem dziury, wielkości dłoni w fabrycznie nowym Nissanie Navara, za 150 tys. zł.

Dziury w przednim zderzaku miały umożliwić zamocowanie tam orurowania.

Problem był jednak taki, że nie miałem pewności, czy pod zderzakiem natrafię, na odpowiedni element do zamocowania mojej konstrukcji.

Czyste wariactwo i improwizacja, przy której walka z blachą w jakimś nadkolu samochodu, to Pikuś.

Podobnie było z wycięciem dziury w dachu, w innym samochodzie, by zamontować tam elektryczny wentylator typu „grzybek”.

Przed zrobieniem dziury wielkości talerza, również, nie miałem pewności, czy pod blachą, nie będzie niespodzianki, w postaci jakiegoś wzmocnienia.

Miałem jednak szczęście w obydwu, ryzykownych przypadkach, a samochody były na kredyt, ponieważ, nie jestem żadnym „Carringtonem”, tylko pszenno – buraczanym ziomalem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...