Jump to content

Recommended Posts

Zbyszek
30 minut temu, gusia-s napisał:

W tym roku nietypowo wyjechaliśmy wczoraj o 14, stop po 21 na spanie na granicy czeskiej,

orientacyjny przelicznik przejazdu, w  około 7 godzin  zrobiono 700km.  

ADAM J.  dasz radę !

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
2 godziny temu, gusia-s napisał:

Nie bardzo widzę sens aż 2 noclegów, no chyba, że jakieś względy nie pozwalają tak długo być za kółkiem.

Zazwyczaj wyjeżdżamy 4 rano i tego dnia dolatujemy do Zagrzebia, nocleg na parkingu tuż za węzłem Lucko. Kolejnego dnia rano ok. 6 lecimy dalej i zawsze udaje się dojeżdżać tego dnia do celu nawet tak odległego jak Peljesač czy Korčula a mamy 100 km dalej niż Wy.

Co 250 maks robimy postój na tankowanie, toaletę plus jeden dłuższy obiadowy ;)

IMG_20200714_124121.thumb.jpg.5c447f7de23cd2fbd70f5bc5e29eff01.jpg

W tym roku nietypowo wyjechaliśmy wczoraj o 14, stop po 21 na spanie na granicy czeskiej, ruszyliśmy dalej po 4 rano i się kulamy.

Zostało 320 km do Splitu.

Na tylko nocleg tranzytowy nie widzę potrzeby zjeżdżania na kemp. Zawsze z tym się schodzi.

Ale mi ślina zalała klawiaturę ;)

@gusia-s co to jest to białe obok ajwaru

Share this post


Link to post
Share on other sites
dudek_t

Gusiu, dokąd jedziecie? Jak poszło na granicy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Funiaki

Adam J

 

My raczej ten sam termin i kierunek, ale co do konkretnego campingu, to jeszcze myślimy, raczej w dół od Szybenika, ale jeśli znajdzie się coś fajnego wyżej, to zobaczymy.

Planujemy 1 pit stop za Wiedniem. Dwa to trochę za dużo.

Byliśmy wcześniej w okolicach Puli i w Zadarze, więc raczej nie chcemy w to samo miejsce. 

Jeśli możecie polecić fajny camping z basenami i miejscem do zwodowania pontonu, to będziemy wdzięczni. 

Może spotkamy się na miejscu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s
3 godziny temu, filipert napisał:

sco to jest to białe obok ajwaru

Wg nich kajamak, czyli coś jakby serek mascarpone z masłem 🤔

3 godziny temu, dudek_t napisał:

Gusiu, dokąd jedziecie? Jak poszło na granicy?

Powtórka Brač tylko inny kemp, nowiutki. 

Na granicach wszystko po staremu. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
pawel1966

My już podjęliśmy decyzję - w tym roku zamiast Grecji _ po wielu latach przerwy jedziemy do Chorwacji. Znam okolice Biogradu ( bo stamtąd albo z Sukosanu zaczynałem kilka rejsów)  i tam zamierzamy na początek zostać. Znalazłem kilka campingów przy Biogradzie np w Pakostane gdzie kiedyś byłem i ta wioska mi się wtedy podobała. Możecie polecić któryś z tamtejszych campingów? widziałem ten nad jeziorem Vransko  ale trafiłem również w necie na camping LU-KA. Jedziemy z dwójką dzieci i beorzemy tym razem rowery - jest tam sporo ścieżek z tego co widzę. A potem zostaniemy jeszcze na Węgrzech więc też się przydadzą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Adam J

Szanowni. Dziękuję za uwagi i podpowiedzi! 💪 😊

Ruszamy dzisiaj o około 18, cel Zaton licząc, że będą miejsca. 😊

Powrót w okolicach 2.08. 

Dam znaka jak ostatecznie przebiegła trasa 😊

Dzięki i do zobaczenia! 😁

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
28 minut temu, Adam J napisał:

Ruszamy dzisiaj o około 18, cel Zaton licząc, że będą miejsca. 😊

Powodzenia.

W Zatonie warto mieć rower do wyboru parceli. Jak podjedziesz przed recepcję i dostaniesz wykaz wolnych parcel to czeka Cię wycieczka raczej po ogromnym obszarze. Warto tez być w 2 osoby aby jak już znajdziesz tę wymarzoną działkę ktoś pilnował bo po powrocie do recepcji może się okazać, że gość przed tobą właśnie ją sprzątnął sprzed nosa.

Ja na recepcji zawęziłem obszar poszukiwań do części z cieniem ale jak się okazało to był chyba cień zanim zeszłoroczny huragan nie powywracała starych sosen bo zdecydowanie lepsze parcele były w północnej części obozu.

Jest tez część nieparcelowana która ma sporo uroku ale jedna podstawową wadę - do plaży jest chyba 1km.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suzu4x4
1 godzinę temu, Adam J napisał:

Szanowni. Dziękuję za uwagi i podpowiedzi! 💪 😊

Ruszamy dzisiaj o około 18, cel Zaton licząc, że będą miejsca. 😊

Powrót w okolicach 2.08. 

Dam znaka jak ostatecznie przebiegła trasa 😊

Dzięki i do zobaczenia! 😁

my kilka razy nocowaliśmy przy autostradzie w okolicy Brna, jak nie przeszkadza Ci hałas autostradowy to miejscówki są OK :

https://goo.gl/maps/yzbx3xVyeSrx3T9NA

lub

https://goo.gl/maps/Fmx5rge5Htr44uRx8

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec

Oczywiście nocleg na campingu zamiast na parkingu ma wady - po pierwsze trzeba zapłacić - przeważnie do 20E, często 15E. W zamian bezpieczeństwo, prysznice, przeważnie restauracja czy lodziarnia. Kilka kilometrów więcej będzie zawsze. My słabo śpimy na typowych parkingach tranzytowych przy autostradzie, wyobraźnia działa, wiemy co się tam czasem dzieje i śpimy na 1/3 mocy. Co innego noc w przyczepie czy kamperze gdzieś w PL na końcu drogi - np przystań przy przeprawie w Mikoszewie, parking niedaleko campingu w Krynicy Morskiej. Tam czujemy się bezpiecznie, na camping wjeżdżam rano bogatszy o 100zł :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suzu4x4
39 minut temu, maarec napisał:

Oczywiście nocleg na campingu zamiast na parkingu ma wady - po pierwsze trzeba zapłacić - przeważnie do 20E, często 15E. W zamian bezpieczeństwo, prysznice, przeważnie restauracja czy lodziarnia. Kilka kilometrów więcej będzie zawsze. My słabo śpimy na typowych parkingach tranzytowych przy autostradzie, wyobraźnia działa, wiemy co się tam czasem dzieje i śpimy na 1/3 mocy. Co innego noc w przyczepie czy kamperze gdzieś w PL na końcu drogi - np przystań przy przeprawie w Mikoszewie, parking niedaleko campingu w Krynicy Morskiej. Tam czujemy się bezpiecznie, na camping wjeżdżam rano bogatszy o 100zł :)

osobiście nie chodzi mi o oszczędność 10 czy 20e bardziej o czas.

Często startujemy z Wrocławia 18-20 godz , jedziemy do momentu jak poczuję zmęczenie (przeważnie ok 1-2 w nocy). Zjeżdżamy na parking autostradowy, śpimy do 7-8 po śniadaniu ruszamy dalej i następnego dnia późnym popołudniem moczymy już nogi w Adriatyku.

 we Francji czy Hiszpanii  nie zdecydowałbym się na nocleg na autostradzie ale w Polsce, Czechach, Niemczech czy Austrii spałem wielokrotnie i nie miałem nigdy żadnych negatywnych doświadczeń.

Nikogo nie namawiam ale dla mnie zjazd na kemping na nocleg tranzytowy w przypadku szybkiego tripa do CRO czy IT jest po prostu stratą czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Podola

Czyli można legalnie spać w Austrii na parkinach przy stacjach benzynowych? To chyba jedyny ratunek traktując Słowenię jako tranzyt. Zawsze spaliśmy właśnie w Słowenii, teraz muszę szukać alternatywy.

Czy ten parking pozwoli na nocleg w przyczepie?

Rosenberger Restaurant Eisentratten

https://goo.gl/maps/FsnWe8PcgHmxHdea6

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suzu4x4

czy spanie na parkingu w Austrii jest legalne to nie wiem, z doświadczenia mogę powiedzieć że w nocy podczas snu miałem jedną kontrolę na parkingu koło Wiednia, spaliśmy w aucie osobowym na rozłożonych siedzeniach, panowie policjanci zapukali w okno , poprosili o paszporty sprawdzili i życzyli spokojnej nocy. Tyle że to było ponad 20 lat temu . :]

od tego czasu trasę PL- Cro czy PL - IT pokonałem co najmniej kilkanaście razy nigdy więcej żadnej kontroli w nocy nie miałem. Na parkingach autostradowych zawsze spotyka się kampery, zestawy z przyczepami czy nawet śpiących ludzi w autach osobowych.

Co do parkingu o który pytasz to nie odpowiem bo nie leży on na "mojej" trasie ale parking jak parking są takie na autostradzie co kilkadziesiąt km dla mnie nie ma znaczenia na którym stanę.

dokładną listę wszystkich parkingów, z opisem udogodnień, podglądem z kamer online znajdziesz na stronie :

https://www.asfinag.at/road-safety/resting/looking-for-resting-places/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zulos
3 godziny temu, Podola napisał:

Czyli można legalnie spać w Austrii na parkinach przy stacjach benzynowych? To chyba jedyny ratunek traktując Słowenię jako tranzyt. Zawsze spaliśmy właśnie w Słowenii, teraz muszę szukać alternatywy.

Skąd w ogóle te wątpliwości? IMHO od tego są parkingi - służą odpoczynkowi w drodze. Nikt o zdrowych zmysłach nie każe Wam spadać z parkingu i kontynuować jazdę w sytuacji, w której kierowca jest wyczerpany.

A kierowcy TIRów to niby co robią na parkingach - nie odpoczywają, nie śpią??

Nie można koczować - rozkładać sprzętów, siedzieć na parkingu dobę, kilka dób - ale parkować w celach wypoczynku nawet trzeba.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koczaj

My dwukrotnie (w drodze do Włoch jak i do Chorwacji) spaliśmy na autostradzie jakieś 60km przed Graz. Mała kameralna zajazdka. 
https://goo.gl/maps/wJq6e7w9doaHRRLX7

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...