Jump to content
tupek

Peitz - prawidłowe działanie amortyzatora hamulca najazdowego

Recommended Posts

tupek
Posted (edited)

Po 3 latach użytkowania przyczepy rozkręciłem mechanizm najazdowy.

Spowodowane było to iż podróż była niekomfortowa ponieważ podczas hamowania( w ostatniej jego fazie) przyczepa uderzała na hak i blokowała koła.

A przy ruszaniu czuć było mocne szarpniecie.

Stąd moje podejrzenie odnośnie uszkodzenia  amortyzatora i tu właśnie potrzebuje porady doświadczonych użytkowników.

Na filmiku jest mój tłok którego wciskam ręką z małym oporem i po chwili sam wychodzi.

Czy to jest prawidłowe działnie ?

https://youtu.be/6yUdo0bp3vY

20200607-062748.jpg

I czy całe suwadło w plastikowych tulejach musi chodzić lekko czy też z oporem?

Edited by tupek (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Adam Rogowski
10 minut temu, tupek napisał:

moje podejrzenie odnośnie uszkodzenia  amortyzatora

No bardzo dobrze podejrzewasz, amorek do wymiany na 100000%

 

11 minut temu, tupek napisał:

czy całe suwadło w plastikowych tulejach musi chodzić lekko czy też z oporem?

Ma pracować z dużym oporem

Share this post


Link to post
Share on other sites
tupek
Posted (edited)

Czyli nowy amortyzator który już zamówiłem nie powinien dać się wcisnąć ręką tak jak na filmiku?

Edited by tupek (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Adam Rogowski
12 minut temu, Adam Rogowski napisał:

Ma pracować z dużym oporem

Jak najbardziej.TAK

Share this post


Link to post
Share on other sites
BUMERANG
Godzinę temu, tupek napisał:

I czy całe suwadło w plastikowych tulejach musi chodzić lekko

Sprecyzujmy. Bez amortyzatora ma chodzić lekko ale bez luzów. Z założonym amorkiem ma się dać wcisnąć ale przy użyciu sporej siły i po puszczeniu ma wrócić powoli z powrotem do stanu całkowitego rozciągnięcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
tupek
4 godziny temu, BUMERANG napisał:

Sprecyzujmy. Bez amortyzatora ma chodzić lekko ale bez luzów. Z założonym amorkiem ma się dać wcisnąć ale przy użyciu sporej siły i po puszczeniu ma wrócić powoli z powrotem do stanu całkowitego rozciągnięcia.

O to mi właśnie chodziło.

Moje suwadło bez tłoka niestety przesuwa się z oporem a jest solidnie nasmarowane.

Będę musiał jakoś delikatnie rozwiercić tulejki aby lżej pracowało.

Share this post


Link to post
Share on other sites
AdamH

Błąd !  Zacznij od regulacji luzu na szczękach. Przy prawidłowej regulacji zaczep nie ma prawa uderzyć o hak. Amortyzator może być winny tylko o uderzenie przy ruszaniu.

Zacznij od szczęk !!!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
tupek

A gdy amortyzator hamulca jest niesprawny to nie zablokuje kół w przyczepie przy  hamowaniu ?

Właśnie powinien łagodzić posuw suwadła aby nie blokowało kół przy każdorazowej próbie zatrzymania zestawu.

Gdyby szczęki miały zbyt duży skok, hamulce by nie działały poprawnie a na przeglądzie oba koła hamowały równo .

Jedynie co robiłem aby zmniejszyć blokowanie kół to rozkręcenie cięgna.

Mam nadzieje że po wymianie amora odzyskam komfort podróżowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Maras

Wymienić bo jest zepsuty to żaden problem. Trzeba znaleźć przyczynę ,która przyczyniła się do uszkodzenia amorka.

Adam bardzo trafnie podpowiedział co należy zrobić.

10 minut temu, tupek napisał:

 

Gdyby szczęki miały zbyt duży skok, hamulce by nie działały poprawnie a na przeglądzie oba koła hamowały równo .

Jedynie co robiłem aby zmniejszyć blokowanie kół to rozkręcenie cięgna.

Mam nadzieje że po wymianie amora odzyskam komfort podróżowania.

   Rozumiem ,że na przeglądzie było ok ,potem majstrowałeś przy cięgnie  a potem zaczęło stukać  ?  

Share this post


Link to post
Share on other sites
tupek

Na przeglądzie wstawiają przyczepę na rolki i urządzeniem symulują płynne zaciąganie hamulca.

Niestety podczas jazdy podczas zatrzymywania zestawu napór na zaczep jest tak duży że suwadło nie mając oporu amortyzatora wsuwa się całe co skutkuje zablokowaniem kół.

Dodatkowo same suwadło u mnie (nawet bez tłoka) pracuje z oporem i może dlatego przy hamowaniu gdy zostanie pokonany ten opór następuje blokowanie kół.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BUMERANG
1 godzinę temu, tupek napisał:

Moje suwadło bez tłoka niestety przesuwa się z oporem a jest solidnie nasmarowane.

Będę musiał jakoś delikatnie rozwiercić tulejki aby lżej pracowało.

Pomału z tym rozwiercaniem. Skoro tulejki i rura suwadła są oryginalne to nie mogły się skurczyć. Może rurę masz skrzywioną :hmm:

Po za tym niewielki opór nie przeszkadza w prawidłowym działaniu hamulca. Weź pod uwagę jakie masy go uruchamiają.

43 minuty temu, tupek napisał:

Na przeglądzie wstawiają przyczepę na rolki i urządzeniem symulują płynne zaciąganie hamulca.

I tu nie wykryje czy amortyzator działa czy nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Maras
Posted (edited)
45 minut temu, tupek napisał:

 

Niestety podczas jazdy podczas zatrzymywania zestawu napór na zaczep jest tak duży że suwadło nie mając oporu amortyzatora wsuwa się całe co skutkuje zablokowaniem kół.

 

I własnie należy tak wyregulować hamulce aby suwadło na tym skoku suwadła wyhamowało przyczepę.Jeśli na końcu masz strzał i zablokowane hamulce  to oznacza ,że są żle wyregulowane i hamują na samym końcu. W tym przypadku całą siłę przyjął na klatę amorek i  kolokwialnie  mówiąc zesrał się 

Nie majstruj sam i jedź do fachowca na regulację bo załatwisz sobie kolejny amorek. 

A możesz fotkę zrobić z zaciągniętym ręcznym ?

Edited by Maras (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
BUMERANG
1 godzinę temu, AdamH napisał:

Błąd !  Zacznij od regulacji luzu na szczękach. Przy prawidłowej regulacji zaczep nie ma prawa uderzyć o hak

Jeżeli amortyzator jest niesprawny to i tak musi go najpierw wymienić. Zaczep nie uderzy w hak ale będzie latał po suwadle bezwładnie co faktycznie może powodować blokowanie kół przy hamowaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
tupek

Wjadę na kanał i poszukam otworu śruby kasującej luz i zobaczę czy coś to da.

Ale sądzę że podkręcenie cięgna da podobny efekt.

Share this post


Link to post
Share on other sites
AdamH
28 minut temu, tupek napisał:

 

Ale sądzę że podkręcenie cięgna da podobny efekt.

Nie da. W każdej instrukcji pisze,że cięgno ma być lużne, bez luzów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...