Jump to content
kojus

Plany wakacyjne a rozprzestrzeniający się koronawirus

Recommended Posts

pawel1966

No a my...tradycyjnie do lasu. Trochę lało, trochę słońca...było też zapowiadane + 22 i burze:) tylko trąby powietrznej nie zapowiedzieli, ale na szczęście przeszła obok:) No więc w przerwach pomiędzy tymi wszystkimi "zjawiskami" pojeździliśmy na rowerkach, pograliśmy i co najważniejsze...odetchnęliśmy:) Tym razem jeszcze wyrwaliśmy się taką "budą" ale już niedługo zmiany, zmiany zmiany:)

BTW - oczywiście byliśmy na Roztoczu, rowerami pojeździliśmy po okolicy,  nie omijając otwartego tym razem Browaru Zwierzyniec ( bo trzy tygodnie temu był zamknięty)i jego okolic. W Zwierzyńcu Camping Echo było zamknięty ale na prakingach przy borwarze, i stawach Echo stało przynajmniej kilkanaście camperów, kilka przyczep podpiętych do samochodów i ludzie w ten sposób radzili sobie z ostatnimi dniami "lockdownu". A skoro od jutra wszystko rusza...to pewnie za tydzień będzie już zupełnie inaczej

 

Droździelówka_Majówka 2021.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
danielpoz
13 godzin temu, ufolz napisał:

. Daniel piękne zdjęcia... cudne.. pocztówkowe..👌

Dzięki ale to konkubina robiła fotki😀

W dniu 1.05.2021 o 21:16, Commander napisał:

Daniel zdjęcie pierwsza liga. Super. Udanego wypoczynku. ☺️

Dzięki. Troche zmęczony jestem bo byliśmy u znajomych w Alexie na "kawie" 😏🤣

Share this post


Link to post
Share on other sites
Slawka
43 minutes ago, pawel1966 said:

No a my...tradycyjnie do lasu.

Ach, posłuchałabym gitary w takich okolicznościach przyrody :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
pawel1966
Posted (edited)
2 godziny temu, Slawka napisał:

Ach, posłuchałabym gitary w takich okolicznościach przyrody :)

To właśnie tamtejsza "przyroda" powoduje, że chce mi się tam cichutko pograć na gitarze, jak za dawnych lat....a przy okazji, albo  przede wszystkim rozpalić chęć gry na tym instrumencie u wnuczki/ A idzie jej coraz lepiej i to mnie najbardziej cieszy! Więc...zapraszamy do lasu:)

Edited by pawel1966 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cathay
2 godziny temu, danielpoz napisał:

Dzięki ale to konkubina robiła fotki

Ty pooglądaj trochę tv! Podział przez media wykreowany wygląda następująco.

Para normalnych ludzi to PARTNERZY.

Para patoli to KONKUBINAT.

Jak chłop leje babę i dzieci to konkubent. Jak jest dobry i kochany, a szczególnie jak jest w związku z kimś znanym to jest partnerem.

Ponadto słowo KONKUBINA to chyba najwstrętniejsze słowo w polskim języku.

Tak więc ustalmy, że zdjęcia robiła Twoja partnerka!

🤣

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
danielpoz

Konkubina/konkubent brzmi tak okropnie że aż śmiesznie. My nie mamy z tym problemu😆

Share this post


Link to post
Share on other sites
Commander

W tam...obaj się nie znacie.

Mówi się MOJA robiła....i wszystko jasne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Maras
10 godzin temu, Cathay napisał:

Ty pooglądaj trochę tv! Podział przez media wykreowany wygląda następująco.

Para normalnych ludzi to PARTNERZY.

Para patoli to KONKUBINAT.

Jak chłop leje babę i dzieci to konkubent. Jak jest dobry i kochany, a szczególnie jak jest w związku z kimś znanym to jest partnerem.

Ponadto słowo KONKUBINA to chyba najwstrętniejsze słowo w polskim języku.

Tak więc ustalmy, że zdjęcia robiła Twoja partnerka!

🤣

 

 

 

:brawo:

Share this post


Link to post
Share on other sites
witus

Robiłem rezerwację na Cikat w Cro w lipcu ... szału w wyborze parcelek nie było. Tłoczniej będzie w tym roku niż w zeszłym. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Helmut

Ja z kolei przeszedłem koronawirusa wraz z żoną tuż przed świętami i cały okres świąt oraz po świętach. Żona hospitalizowana 9 dni w szpitalu ja zaliczyłem 14 dni. Już wiem, jakie "straszne" przejścia potrafi spowodować to "ścierwo". Nigdy wcześniej w moim życiu, nie byłem tak chory jak w czasie hospitalizacji. Powoli dochodzę do siebie. Nie mam najmniejszego pojęcia kiedy i gdzie mogłem się zarazić tym "ścierwem".

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
19 minut temu, Helmut napisał:

Ja z kolei przeszedłem koronawirusa wraz z żoną tuż przed świętami i cały okres świąt oraz po świętach. Żona hospitalizowana 9 dni w szpitalu ja zaliczyłem 14 dni. Już wiem, jakie "straszne" przejścia potrafi spowodować to "ścierwo". Nigdy wcześniej w moim życiu, nie byłem tak chory jak w czasie hospitalizacji. Powoli dochodzę do siebie. Nie mam najmniejszego pojęcia kiedy i gdzie mogłem się zarazić tym "ścierwem".

Dobrze, że wyszliście z tego. Wokół mnie niestety coraz więcej i coraz młodsi przegrywają tą walkę :(

Dużo sił i zdrowia!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Helmut
7 minut temu, filipert napisał:

Dobrze, że wyszliście z tego. Wokół mnie niestety coraz więcej i coraz młodsi przegrywają tą walkę :(

Dużo sił i zdrowia!

Dzięki.

Ja nie palę papierosów, gram co weekend w piłkę, jestem pozytywnie "szajbnięty" na punkcie jazdy rowerem, nigdy nie  chorowałem dłużej jak maks. 3 dni i to może ze dwa razy w moim życiu a jak mnie dopadło "korona-ścierwo" nie miałem siły stać na nogach, po raz pierwszy w szpitalu, kiedy podali mi leki przeciwwirusowe oraz antybiotyk, to myślałem , że "zejdę" z tego świata. Jeszcze jedno co mnie zastanawia, to ja dwa tygodnie przed zachorowaniem otrzymałem pierwszą szczepionkę BioNTech.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jerrylin
43 minuty temu, Helmut napisał:

Jeszcze jedno co mnie zastanawia, to ja dwa tygodnie przed zachorowaniem otrzymałem pierwszą szczepionkę BioNTech.

Może być tak, że dzięki temu żyjesz...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Maras
17 minut temu, jerrylin napisał:

Może być tak, że dzięki temu żyjesz...

Też tak myślę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cathay

@Helmut

Ważne że wyzdrowieliście. Tak jak koledzy mówią, po 14 dniach od podania szczepionki mRNA już trochę przeciwciał człowiek ma, więc kto wie czy to Ci nie pomogło.

Pamiętaj aby najdalej po dwóch miesiącach robić RTG płuc i odwiedzić pulmonologa. Niestety wiem co mówię, i niestety wiem jakie to ważne.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...