Jump to content
kojus

Plany wakacyjne a rozprzestrzeniający się koronawirus

Recommended Posts

OnionSkin
2 godziny temu, pawel1966 napisał:

....o siebie to się nie boję ale wnuki?

Statystycznie to jest odwrotnie:

 

Cytat

Najwyższy wskaźnik śmiertelności z powodu koronawirusa COVID-19 występuje w grupie wiekowej powyżej 80. roku życia i wynosi prawie 15 proc.
U pacjentów w przedziale wiekowym 70-79 lat śmiertelność jest na poziomie 8 proc., a w grupie wiekowej 60-69 lat już tylko 3,6 proc.

Wśród dzieci do dziewiątego roku życia nie odnotowano żadnego przypadku zgonu z powodu zakażenia koronawirusem.
Naukowcy zauważyli też, że w ponad 80 proc. przypadków zakażenie koronawirusem na łagodny przebieg.

Na ryzyko ciężkiej infekcji narażone są osoby chorujące przewlekle, np. na nadciśnienie, cukrzycę, choroby układu oddechowego, a także osoby w podeszłym wieku.

Wszystkie pięć ofiar śmiertelnych we Włoszech miało ponad 75 lat. O jednej z kobiet wiemy też, że chorowała na nowotwór, więc jej odporność była osłabiona. We Francji jedyna ofiara śmiertelna miała 80 lat.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66
[mention=20089].......o siebie to się nie boję ale wnuki? kurde...niedobrze to zaczyna wyglądać.......


AGE DEATH RATE* 
80+ years old  14.8%
70-79 years old  8.0%
60-69 years old  3.6%
50-59 years old  1.3%
40-49 years old  0.4%
30-39 years old  0.2%
20-29 years old  0.2%
10-19 years old  0.2%
0-9 years old  no fatalities
 
PRE-EXISTING CONDITION DEATH RATE* 
Cardiovascular disease 10.5%
Diabetes 7.3%
Chronic respiratory disease 6.3%
Hypertension 6.0%
Cancer 5.6%
no pre-existing conditions  0.9%
 
I ciekawostka - średnia śmiertelność wśród mężczyzn jest 2.8% a wśród kobiet 1.7%. Trudno powiedzieć czy to dlatego że zwykle kobiety po 60'tce są zdrowsze od mężczyzn, czy wirus łatwiej zabija facetów........

Masz większe szanse do piachu niż wnuki

......dezyfekcję odśrodkową......


Myślisz że rzyganie na karuzeli pomaga

Share this post


Link to post
Share on other sites
hippis

Tak czy inaczej, chyba pozostanie nam korzystając z uroków karawaningu i nie planować niczego na sztywno.

Chris miałem na myśli dezynfekcję od środka. Rzyganie na karuzeli mogłoby być uznane za jeden z "barwniejszych" sposobów zarażania kolejnych ludzi🤣

Edited by hippis (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cathay
23 minuty temu, hippis napisał:

Rzyganie na karuzeli mogłoby być uznane za jeden z "barwniejszych" sposobów zarażania kolejnych ludzi🤣

....chyba że będzie rzyganie płynem dezynfekującym!

 

Kurde, a jak ja nie pije to blada pupa. I żona nie pije. Patola pełną gębą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zulos
2 minuty temu, Cathay napisał:

Kurde, a jak ja nie pije to blada pupa. I żona nie pije. Patola pełną gębą.

Nie dość że patole, to jeszcze konfidenci!!:-)

Ewidentnie macie problem z alkoholem:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster
Teraz, Zulos napisał:

Ewidentnie macie problem z alkoholem:-)

:ok:

"Chrzciny" wymiatają :jump:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cathay
1 minutę temu, Zulos napisał:

Ewidentnie macie problem z alkoholem:-)

Teraz na odwieczne pytanie "dlaczego nie pijecie" odpowiadamy chórem że jesteśmy wspólnie na odwyku. Szanują, nie namawiają :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster
41 minut temu, chris_66 napisał:

Myślisz że rzyganie na karuzeli pomaga

ale tylko w Energylandii :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zulos
2 minuty temu, lbuster napisał:

:ok:

"Chrzciny" wymiatają :jump:

To już jest klasyka... Malinowe nosy...

Ale ja tam nic nie wiem... nie pomogę... zresztą ja tu dopiero pszyszłem...:-)

3 minuty temu, Cathay napisał:

Teraz na odwieczne pytanie "dlaczego nie pijecie" odpowiadamy chórem że jesteśmy wspólnie na odwyku. Szanują, nie namawiają :)

 

:brawo:

I jeszcze kibicują trzymają kciuki i innym patolom za wzór podają:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster
31 minut temu, Cathay napisał:

Kurde, a jak ja nie pije to blada pupa. I żona nie pije.

Stety albo niestety, ale picie podobno nie pomaga, bo potrzeba dużego stężenia ;)

Jakby było inaczej, to już widzę całą Polskę notorycznie nawaloną w 4 ... w najbliższym czasie :pub:

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris_66
Godzinę temu, hippis napisał:

Chris miałem na myśli dezynfekcję od środka.🤣

a, to spoko , wprowadzam właśnie tequilę :pub:

6 minut temu, lbuster napisał:

................ podobno nie pomaga, bo potrzeba dużego stężenia ;)

Cytat

zaznaczyła Mama i stetoskop.

znaczy było pite i to sporo :kawa:

Cytat

– Nie da się doprowadzić w organizmie ludzkim do utrzymania alkoholu w tak dużym stężeniu, które zabiłoby wirusa a jednocześnie nie zaszkodziłoby człowiekowi. Nie jest to po prostu fizycznie możliwe.

jak to się nie da :chaja:, to co dla homo sapiens sapiens jest śmiertelne dla rodaka jest lekko szkodliwe, dla ruskiego ledwo zauważalne a dla fina to wstęp do picia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Walt
10 godzin temu, Cathay napisał:

wymarzony kurs Frecciarossa z prędkością 300 km/h

image.thumb.jpeg.5aa8569be40dda2eec4c2ea61d15e989.jpeg

Fajne uczucie jak się uszy zatykają przy przelocie przez tunel :D

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
maarec
5 godzin temu, pawel1966 napisał:

@lbuster obyś się mylił...najgorsze mogą być duże skupiska ludzi na granicach, a czasem stoi się po kilka godzin wśród różnych nacji...o siebie to się nie boję ale wnuki? kurde...niedobrze to zaczyna wyglądać

BTW. Plam awaryjny jak dla mnie to np. puszcza augustowska - okolice Płaskiej, Mikaszówki - tam też jest co robić...a środki dezynfekujące człowieka od wewnątrz...pierwsza klasa:)

 

awaryjnie, w takich skupiskach, najlepiej byłoby nie wysiadać z auta / kampera (kamper wymiata w tym przypadku). Kiedyś czekaliśmy na prom w 38C 1,5h i wyjść się nie dało bo kawałka cienia nie było. W sumie, po za tym, że nie było eko, to patrząc na dzisiejsze zagrożenia może być to sposób. Domyślam, się że na takich przejściach granicznych pogranicznicy będą  ubrani w kombinezony plutonu chemicznego.

nic to jednak nie poradzi na takie prozaiczne sprawy jak tankowanie. Chwilę stoisz przy dystrybutorze, w kolejce, kasjer obsłużył dziś już 300 osób.

Generalnie obserwujemy, post o powrotach rodaków z dolomitów lekko smuci - za 2 tygodnie teoretycznie może być ciężko z domu wyjść.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacek00

Do poczytania. Ta kobitka to lekarz:

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster
19 minut temu, jacek00 napisał:

Do poczytania:

Śmiertelność w przypadku SARS-CoV-2 jest wyższa niż w przypadku grypy: 3,2% vs 0,05%

Wg aktualnych danych jedna osoba z grypą zakaża średnio 1.3 osoby ... podczas gdy 1 osoba z SARS-CoV-2 zakaża 2.2 osoby.

 

Jak dla mnie wniosek jest jeden - jeżeli nie opanują tego wirusa (na razie przegrywają) to będzie gorzej niż z grypą:

 

Tymczasem w tym sezonie wg danych CDC liczba zarejestrowanych przypadków infekcji spowodowanych przez wirusa grypy to: 26 milionów przypadków, 250 000 hospitalizacji i 14 000 zgonów (w USA, gdzie łączna liczba ludności wynosi 327 mln).

Wg danych ECDC wirus grypy sezonowo jest odpowiedzialny za 40 000 zgonów w krajach UE,Wielkiej Brytanii, Norwegii, Islandii i Liechtensteinie.

 

I nie wiem, czy mniej będę płakał, jak głównie będą umierali wujkowie, teście, rodzice, dziadkowie ...

Chyba tylko ZUS się ucieszy :angry:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...