Jump to content
filipert

Dethleffs RT Nomad 1989 - remont po zacieku

Recommended Posts

filipert

Jak już gdzieś wspominałem, na ostatnim sierpniowym biwakowanie przy potężnej ulewie odświerzył się stary zaciek, widocznie ktoś to trefnie reperował. 

Ponieważ nie dysponuję wiatą, do zabezpieczenia użyłem pokrowca i tak minęła jesień i zimą w oczekiwaniu na sprzyjającą pogodę do remontu. W tym czasie osuszacz zebrał jak zwykle około pół litra wody. 

Jeszcze na koniec lata zrobiłem odkrywkę i okazało się, że konstrukcja nie ucierpiała ale poza odbarwieniem sklejki na ścianach jest wygnity narożnik podłogi.

Żeby dobrze zrobić całość i znaleźć miejsce zacieku, czytając różne rady doszedłem do wniosku, że trzeba otworzyć tylną ścianę od zewnątrz. Najpierw wiec listwy narożne, potem okno i zderzak a na końcu poszycie. 

Moja małżonka wpadła na genialny pomysł jak mnie zmobilizować i przyspieszyć pracę - pożyczyliśmy namiot. 

 

 

IMG_20200314_180521.jpg

Czas więc zaczynać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert

Na początek poproszę Was o opinię czy nie zrobię (albo już nie zrobiłem) jakiejś kuchy. 

Przyczepa wjechała do namiotu i okazało się, że jego wysokość jest mniejsza niż się wydawało więc ratując kilka cm podkopalem koła. Teraz przestrzeń do dachu daje więcej swobody ale minusem jest kiepskie wypoziomowanie przyczepy. Czy to ma znaczenie przy remoncie? Obecnie przyczepa stoi na kołach + koło manewrowe a docelowo w 4 miejscach podeprę ramę jakimiś drewnianymi belkami. 

IMG_20200314_175908.jpg

IMG_20200314_175954.jpg

IMG_20200314_180013.jpg

IMG_20200314_175932.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert

Przyczepa ustabilizowana i nawet prawie wypoziomowana. 

Zacząłem rozbiórkę od profili narożnikowych. 

IMG_20200317_180900.jpg

IMG_20200317_180844.jpg

IMG_20200317_180924.jpg

IMG_20200317_151638.jpg

IMG_20200317_180826.jpg

IMG_20200317_142537.jpg

Uszczelnienie trzyma jakby klejone. 

Jakie macie patenty na zdejmowanie tych profili? Ja już zdążyłem odkształcić jeden. Chyba coś o grzaniu było... 

Uszczelniacz da się zbić w kulkę ale nie klei się już i jest ledwo elastyczny. 

 

Druga porada : jak rozwarstwiacie ściany? Ja użyłem długich i cienkich klinów ale i tak nieco odkształciły poszycie 

IMG_20200317_155954.jpg

Ostatecznie otworzyłem narożnik i nie jest tak źle jak się obawiałem. Na razie fragment pionowej belki do wymiany a reszta na sztukowanie

IMG_20200317_161857.jpg

IMG_20200317_173637.jpg

Muszę tylko wymyślić jak dosztukować podłogę bo akurat jest to fragment z jedną śrubą łapy. 

Zastanawiam się też nad klejem do sklejania na powrót poszycia do styropianu i belek. Jest coś w spreju? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski
Posted (edited)

Widoczki znajome  :) ale nie jest żle :) 

 

Godzinę temu, filipert napisał:

Uszczelnienie trzyma jakby klejone. 

Zapewne jest podlane butylem - suszarka do włosów, opalarka na małym grzaniu pomoże i pomalutku odginać
Mozna próbować "podcinać" tępym wręcz okrągłym nożem pomiędzy listwą a poszyciem

 

Godzinę temu, filipert napisał:

Uszczelniacz da się zbić w kulkę ale nie klei się już i jest ledwo elastyczny. 

Czyli nie jest jeszcze tak źle - ale wydaje mi się że powinieneś po załatwieniu tego zgniłego podejść kompleksowo do wszystkich listew narożnych i nadokiennych zawiasowych, lamp  itp
Radziłbym najpierw zrobić sobie dół a następnie górę i dopiero uszczelniać całą listwę narożną, tu przydaje się druga osoba, być może narożna będzie tez dzielona

 

Godzinę temu, filipert napisał:

jak rozwarstwiacie ściany? Ja użyłem długich i cienkich klinów ale i tak nieco odkształciły poszycie 

jw - podgrzanie,   z kraja  tępy nóż żaden tapeciak taki zwykły metalowy kuchenny jak u babci - zwróć uwagę bo blachy mogą być bite zszywkami na winklu , dalej odginając blachę (bardzo przydaje  sie 2-ga osoba) szeroka tępa szpachla - jeśli  blachy są mocno przyklejone do ocieplenia niestety musisz liczyć się z uszkodzeniami i wymiana częściowo styropianu. Przed demontażem blachy demontaż wszystkiego z jej wierzchu ale to chyba na wyrost bo oczywiste :) 

Edited by smok_wawelski (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
8 godzin temu, smok_wawelski napisał:

po załatwieniu tego zgniłego podejść kompleksowo do wszystkich listew narożnych i nadokiennych zawiasowych, lamp  itp

właśnie robię zakupy butylowe na całą przyczepę + kliny

8 godzin temu, smok_wawelski napisał:

Widoczki znajome  :) ale nie jest żle :) 

Gdyby nie Twoja relacja to pewnie próbowałbym od środka naprawiać.

Na pewno będzie jeszcze jakieś próchno wyżej bo cały czas nie zlokalizowałem przecieku.

Miałem wątpliwości co do klinów ozdobnych bo listwy nie maja zakończenia i kliny są zawinięte pod listwę ale na szczęście nie jestem sam:

 

Dethleffs tak ma :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
golob
Posted (edited)

@filipert podoba mi się Twoje konkretne podejście, bez zbędnego gadania rach ciach, namiot i robota idzie.

Edited by golob (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski

Ciesze sie ze moje skromne wypociny sie przydały. To nic dziwnego każdy kto pierwszy raz robi ma obawy przed demontażem poszycia zewn. I kombinuje od środka bo to pozornie wydaje sie łatwiejsze default_smile.png

 

Może nie być próchna wyzej zwykle lecą narożniki i listwa dolna

Woda czesto wlazi wyżej przez narożną ale ścieka na dol i w górze wysycha.

Natomiast na dole zbiera sie nie ma jak wyleźć i gnije

Jak blachy beda ściągnięte będzie widać którędy woda weszła

 

Sporo starszych przyczep ma tak z klinami ozdobnymi. W sumie najprostszy patent to właśnie podwinięcie. Zakończenia będą pewnie tylko na bocznych i zawiasowych okien.

 

Namiocik fajna rzecz tez myślałem bo mnie szlag trafia garaż ciepły na busie ciepło ale te kilka metrów przez chłód trzeba przeleciec

 

Wysłane przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
Godzinę temu, golob napisał:

@filipert podoba mi się Twoje konkretne podejście, bez zbędnego gadania rach ciach, namiot i robota idzie.

Dzięki, była w końcu cała jesień i zima na dumanie ;)

Myślałem, że posiadłem sporo wiedzy przez ten czas aby ruszyć z kopyta ale okazuje się, że np. utknąłem przy wyborze taśmy uszczelniającej.

Listwy nadokienne mają 28mm więc 30mm taśma 3mm gruba będzie OK a może lepiej 2x 20mm 2mm gruba z zakładką po środku będzie lepsza?

Narożnik jeszcze lepszy dylemat, bo założyłem, że kupię taśmę narożną ale okazuje się, że to nie takie łatwe więc przyjdzie mi dać dwie taśmy na styk w narożniku

IMG_20200317_180844.jpg

IMG_20200317_180826.jpg

IMG_20200317_180924.jpg

IMG_20200317_180900.jpg

Chcę użyć taśmy 20mm/3mm

I jeszcze pojawiło się pytanie:

Taśmę kleić na listwę i potem całość do przyczepy Czy może lepiej na przyczepę i na to listwa?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii

Ja bym chyba przykleił do listwy. W kilku miejscach przebił wkrętami uszczelniacz i starał się trafić w stare otwory po wkrętach - w ten sposób listwa idealnie trafi na swoje miejsce. Wkręty dobierz tylko minimalnie większe.

A tak po za tym to zostawiam do poczytania:

 

1.png

2.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
5 minut temu, Tomii napisał:

Ja bym chyba przykleił do listwy. W kilku miejscach przebił wkrętami uszczelniacz i starał się trafić w stare otwory po wkrętach - w ten sposób listwa idealnie trafi na swoje miejsce. Wkręty dobierz tylko minimalnie większe.

A tak po za tym to zostawiam do poczytania:

 

1.png

2.png

Czekam na wycenę wszystkich materiałów z wrocławskiej firmy i powinni mieć narożną uszczelkę z butylem więc temat narożników powinien być łatwiejszy i trwalszy.

Artykuł bardzo cenny, już gdzieś na forum go spotkałem w PDF chyba więc łatwiej tłumaczyć jak ktoś nie zna zachodniego, dzięki. Nie wiem czy celowo to wrzuciłeś pod tym kątem ale zwróć uwagę, że gość na zdjęciach robi Dethleffs'a i też Nomad :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii
31 minut temu, filipert napisał:

Nie wiem czy celowo to wrzuciłeś pod tym kątem ale zwróć uwagę, że gość na zdjęciach robi Dethleffs'a i też Nomad :)

Tak celowo z tego względu. Inne przyczepy już w tamtych latach miały gumową uszczelkę, dzięki nim listwa odchodzi bez żadnego bólu. 

Zresztą sam kiedyś miałem Nomada z 89 roku ;). 

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski
Posted (edited)
10 godzin temu, Tomii napisał:

Wkręty dobierz tylko minimalnie większe.

Mozna ale nie jest to konieczne  - równie dobrze 1-2 wykałaczki lub patyczek szaszłykowy zamoczone w kleju do drewna i te same wkręty oczywiście jeśli nacięcia łbów nie są skancerowane.
W przypadku zwiększenia średnicy wkręta zwiększy się też nieznacznie stożek - być może trzeba będzie lekko fazować otwory listwy aby stożek siadł a łeb nie wystawał wyżej niż ori bo to utrudnia założenie klina
Może też być lekki problem z nabyciem wkrętów ze stożkiem i łbem soczewkowym, równie dobrze można zastosować stożek i łeb płaski

9 godzin temu, Tomii napisał:

w tamtych latach miały gumową uszczelkę, dzięki nim listwa odchodzi bez żadnego bólu. 

miały znacznie wcześniej  - moja 1978 już miała uszczelkę narożną, tak odchodzi ok jeśli nie były robione naprawy i ktoś nie podlał jej butylem  co zdarza się często w starych przyczepach :) 

15 godzin temu, filipert napisał:

2x 20mm 2mm gruba z zakładką po środku będzie lepsza?

to nie jest dobry pomysł - dociśniesz na zakładce a boki słabo, lepiej szersza taśma i obciąć nadmiar po montażu - nożyk plastikowy maczany w Ludwiku sprawdzi sie znakomicie :)
Temperatura jest jaka jest a butyl lubi ciepło - zatem moja propozycja po zakręceniu i wstępnym dociśnięciu nie zakładać klina, poczekać na ciepło dociągnąć jeszcze raz  wszystkie wkręty i dopiero klin - jak chcesz na raz przy tych temp. to robić kawałkami po kolei dobrze dość długo rozgrzać ale nie bardzo ciepłym i dociągać po kolei wkręty 

Edited by smok_wawelski (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
6 godzin temu, smok_wawelski napisał:

Temperatura jest jaka jest a butyl lubi ciepło - zatem moja propozycja po zakręceniu i wstępnym dociśnięciu nie zakładać klina, poczekać na ciepło dociągnąć jeszcze raz  wszystkie wkręty i dopiero klin

Bardzo cenna rada! Nie ma pośpiechu więc tak zamierzam uczynić.

Wczoraj pół dnia zajęło mi pomierzenie wszystkiego i zrobienie listy zakupów z konsultacją telefoniczną w sklepie.

Dostałem ofertę i  uszczelka narożna z uszczelnieniem - 27 zł/mb. Co sądzicie o tej cenie? Nie mam porównania bo w sieci nie znalazłem żadnej oferty, jeszcze dziś podzwonię po sklepach. Ta uszczelka to w zasadzie główny koszt prac zewnętrznych bo taśmy płaskie butylowe to już inny przedział cenowy.

Przy okazji remontu wymienię również okno dachowe nad kuchnią bo to co mam obecnie, ma już kilka defektów a wiek budzi obawy, że każde otwarcie może być ostatnim. Stare będzie awaryjnym dawcą części dla drugiego w łazience.

 

 

IMG_20190409_134453.jpg

1556000728233.jpg

Będzie MPK Vision Star M pro albo Mini Heki Dometic na pewno chcę szeroko otwierane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomii

Cena za uszczelkę może być - kilka lat temu płaciłem tyle samo.

https://allegro.pl/oferta/uszczelka-narozna-katowa-pod-listwe-alu-fendt-hobb-8896861050

Warto kupić uszczelkę z położonym uszczelniaczem, dla kogoś kto nie robi tego codziennie jest to dużo łatwiejsza robota. Nie wiem tylko jak to wyjdzie u Ciebie, gdzie tej uszczelki wcześniej nie było. 
 

7 godzin temu, smok_wawelski napisał:

miały znacznie wcześniej  - moja 1978 już miała uszczelkę narożną, tak odchodzi ok jeśli nie były robione naprawy i ktoś nie podlał jej butylem  co zdarza się często w starych przyczepach :) 

Ja nie piszę że wcześniej nie miały :D, tylko że większość już miała. Zresztą w pewnym momencie TE / TEC był produkowany bliźniaczo do Dethleffsa (początek lat 90), i też nie miał wtedy uszczelki pod listwami. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
smok_wawelski

Ja z kolei napisałem tylko jako ciekawostke pod katem lat w których już miały default_smile.png

Nawiasem któryś któregoś chyba łyknał nie pamiętam czy TEC Defthlesa czy na odwrót ale to zawsze były dość podobne konstrukcyjnie przyczepy default_smile.png

 

 

Wysłane przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...