Skocz do zawartości
sikir

numer vin w kempingu

Rekomendowane odpowiedzi

sikir

witam

mam pytanie, gdzie moge znalesc numer vin na przyczepie kempingowej? przyczepa jest angielska firmy BAILEY MAESTRO, szukajac odpowiedzi na tym rorum widzialem duzo odpowiedzi ze mogze byc w schowku na butle czy gdzies na ramie, ale mi sie wydaje ze ogladnalem dokladnie wszystko i znalazlem na ramie tylko taka mala tabliczke z napisem: "B & B TRAILERS LP LEAMINCTOW SPA ENGLAND" i pod spodem na niej jest szescio cyfrowa liczba, czy to jest numer vin? bo nie jestem pewny ale do tej pory jak sie sporykalem z tym numerem to przed jakimis cyframi powinny tez byc litery? czy sie myle. wiem ze po 92 roku chyba vin ma juz 17 znakow, a wczesniej bylo chyba 10, wiec czy jest to mozliwe zeby szukany numer mial tylko 6 cyfr i nic wiecej? i czy ten numer powinien byc tez wybity gdzies na ramie? czy na tej samej tabliczce wystarczy?

prosze o odpowiedz osob ktore sie znaja na tym

z gory dziekuje

post-69820-imported-70b85026-aeee-4de0-9753-1b447fdef0d4_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tygrys

Musi być na ramie,chyba,że rama wymieniana na dziko we własnym zakresie.Numer ramy w "anglikach" w większości do tej pory spotkanych znajdziesz :patrząc od strony zaczepu po prawej stronie za schowkiem już pod budką nawet metr w głąb.Może być wybity na boku ramy od dołu,lub z każdej innej strony tylko nie od góry.Jeżeli jest i jest fabryczny będzie jak wyżej pisałem na prawej podłużnicy,a prościej z tej samej strony z której są drzwi.Zresztą podobna zasada jak w wersji typowo europejskiej jeżeli to tak można nazwać i przyjmując,że GB nie jest w europie :) .Zasada prosta,brak numerów VIN-pojazd kombinowany.Na zachodzie przejdzie wymiana "zgnitej"ramy u nas niestety trzeba nadawać nowy numer VIN w stacji okręgowej.Wcześniej trzeba otrzymać skierowanie (pozwolenie) w WK,bez tego jedynie pozostaje młoteczek i dobry fachman-czego oczywiście nie polecam.

Przyczepy ogólnie są mocno kombinowane nie tylko angielskie.Na 10 oglądanych 7-8 ma jakieś mankamenty do których można mieć mniejsze lub większe zastrzeżenia .Co nie znaczy ,że można przekładać tabliczkę z numerkiem z przyczepy na przyczepę,nitować ją do woli.Taką tabliczkę mam u siebie dodatkowo nad drzwiami wejściowymi w środku przyczepy.Numerów na ramie też szukałem ponad tydzień,a gdy znalazłem czy tam ktoś mi pomógł(już nie pamiętam) miejsce wydało się bardzo dostępne i oczywiste,aż dziwłem się,że ich nie zauważałem.Powodzenia w szukaniu.

Ps.

Numery w "anglikach" są bardzo głęboko bite,także się nie zetrą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sikir

a czy ten numer ktory znalazlem to nie jest numer vin? bo znalazlem go w tym samym miejscu o ktorym ty piszesz... czyli po stronie drzwi i wlasnie ponad metr od przodu przyczepy... ??

PS; dzieki za odpowiedz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ogrodnik

Witam całkowicie się zgadzam z przedmówcą u mnie wszystko jest tak samo a mój numer vin wygląda tak 90AV584496 a numer musi być wybity na ramie . Ten numer to meże być część vin-u . Niezłą masz godzina wystawienia postu nie mogłeś dospać??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sikir

godzine mam taka bo ja w chwili obecnej jestem w anglii i na dodatek pracuje na nocki ;) dzieki za odpowiedz, bede szukal

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Trafko

Do czego jest ten VIN potrzebny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ogrodnik
Do czego jest ten VIN potrzebny.

Vin jest potrzebny do rejestracji tak jak w samochodzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ogrodnik
Do czego jest ten VIN potrzebny.

Vin jest potrzebny do rejestracji tak jak w samochodzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ogrodnik

Do czego jest ten VIN potrzebny.

Vin jest potrzebny do rejestracji tak jak w samochodzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Trafko

Ja na umowie nie mam vin ,ani w dowodzie rejestracyjnym.

Jak będę przerejestrowywał na siebie to potrzebny będzie vin?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Effendi
Ja na umowie nie mam vin ,ani w dowodzie rejestracyjnym.

Jak będę przerejestrowywał na siebie to potrzebny będzie vin?

 

Raczej numer VIN się przyda do rejestracji :) nawet w DR starego typu był wpisywany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tygrys
Ja na umowie nie mam vin ,ani w dowodzie rejestracyjnym.

Jak będę przerejestrowywał na siebie to potrzebny będzie vin?

 

No to trochę chodzenia,tłumaczenia i pracy Cię czeka.Nie zarejestrujesz żadnego pojazdu bez nr Vin.Nie wiem jakim cudem masz dowód rejestracyjny bez tego numeru.Numeru możesz nie mieć na pojeździe ,a w dowodzie być musi nawet w tak zwanym typie "SAM",czyli złożonym przez siebie.W WK. otrzymujesz pozwolenie-decyzję o nadaniu nowego numeru VIN i jak wyżej pisałem w stacji okręgowej nabijają gdzieś na ramie,w samochodach najczęściej na kielichu.

Jak zarejestrujesz bez VIN to jesteś "Fartałkiem" nie z tej ziemi,ale i tak przy najbliższej kontroli drogowej dowód jest zabrany w najlepszym wypadku tylko dowód i tak tego nie obejdziesz,przynajmniej w Polsce.

Obecnie jedyny numer po którym można zidentyfikować pojazd od czasu gdy silniki stały się częścią wymienną i ich numer już nie jest uwzględniany nawet w umowach kupna,tym bardziej w przyczepie która wiadomo ma tylko numer nadwozia-podwozia,potocznie zwanego numerem ramy.Ale to chyba jest oczywiste i myślę ,że dalsze wałkowanie tematu jest zbędne i bez zasadne,bo tylko robi się zamieszanie.VIN być musi nabity nie na jakichś blaszkach i jeszcze aluminiowych,czy też plastikach.

Ps.Po za tym w anglikach jak masz szyby orginalne masz końcówkę numeru budki chyba 5-czy-6 cyfr na każdej szybie.Przyczepy z wysp i tak mają namieszane w rocznikach,bo to brane jest zazwyczaj z kosmosu i co wpiszą na umowę kupna zainteresowani to wpisują w WK.Stacje diagnostyczne sprawdzają stan techniczny i oznaczenia numerowe VIN czy nie bite młotkiem pod płotem,a rocznika nie chce im się ustalać po urządzeniach elektrycznych ,wyposażeniu itp.,bo to zawsze można wymienić.

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wirek
Nie wiem jakim cudem masz dowód rejestracyjny

W Anglii przyczepy kempingowe nie mają dowodów rejestracyjnych , a tablica rejestracyjny ma numery jak auta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sikir

orientuje sie ktos jak numer vin moze wygladac? czy nie musi byc zadnych liter w nim ani nic? bo znalazlem tylko i wylacznie ta jedna plakietke jak na poczatku postu pisalem i na niej jest tylko 6 cyfr, nic wiecej (tylko to co widac na zdjeciu) czy to jest numer vin? ta plakietka jest przynitowana na glownej ramie pod przyczepa z tej samej strony co drzwi, przeszukalem cala rame i nabitego nie ma nigdzie. prosze o odpowiedz czy znalazlem tego czego szukalem:)

z gory dzieki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tygrys
Nie wiem jakim cudem masz dowód rejestracyjny

W Anglii przyczepy kempingowe nie mają dowodów rejestracyjnych , a tablica rejestracyjny ma numery jak auta.

 

"wir57" ja piszę o dowodzie rejestracyjnym polskim ,bo przecież w Anglii nie ma DR. na przyczepy.

Piszę również o tym,że większość ludzi rejestruje "angliki" z samą umową kupna,także oczywistym jest,że wiem o tym,że w WB nie ma dowodów i,że tablice są takie same jak na aucie.Żeby śmieszniej było wystarczy ubezpieczenie samochodu,ale to też już było wałkowane na tym forum co najmniej kilka razy jak tylko ktoś ma jakieś pytania związane z "anglikami"zamiast poszukać na forum,zadaje te same pytania ,tematy i odpowiedzi się powielają,przynajmniej w moim odczuciu aż do znudzenia.

 

Ps.Odnośnie tematu:U mnie numer jest 6 cyfrowy+ 2 litery na początku,ale wiem,że co producent to może być inaczej.

Ktoś wymienił ramę na nową,poprzednia(zgniła),bądź została uszkodzona,a że w WB nikt nie robi z g...... problemu przynitował tabliczkę informacyjną nawet nie znamionową do ramy i nie zawracał sobie głowy jakimś nadawaniem-nabijaniem numerów na ramie,bo nie przewidział,że przyczepka kiedykolwiek powędruje do kraju w którym są takie ,a nie inne d.... przepisy.

Już po raz ostatni mówię VIN ma być nabity w Polsce na ramie i nie słyszałem o tym,że w najbliższym czasie ma być jakaś nowelizacja przepisów.Bez kombinowania,jakichś znajomości itp.,przyczepa bez nabitego VIN nie przejdzie prawidłowo przeprowadzonych badań technicznych technicznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×