Jump to content
Wegrzyn

(Relacja) Włochy i jezioro Garda

Recommended Posts

Wegrzyn

Caly czas brakuje czasu, ale dzisiaj postaram sie wstawic kolejny odcinek. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wegrzyn

Dzień XI

 

Od kilku dni próbowaliśmy zwiedzić Sirmione położone raptem kilka kilometrów od naszego kempingu. Kilka razy zostaliśmy zawróceni przez policje, ze względu na brak miejsc parkingowych. Tym razem się udało i podjechaliśmy najbliżej jak się dało. Co jest niefajne to to, że parking kupuje się na godziny i ciężko jest dokładnie określić do której godziny będziemy zwiedzać. Pierwsze, co zrobiliśmy, to przejażdżka łódką dookoła Sirmione, która trwa około 20 minut. Po drodze sternik opowiadał trochę historii tego miejsca i pokazywał co ciekawsze miejsca. Najlepszy moment nadszedł niespodziewanie. Kazał wszystkim usiąść i powiedział, ze jego drugie imię to Ferrari. Od tego momentu zaczęła się zabawa ;) Silnik, który do tej pory wydawał dźwięki jakby tuż przed agonią nagle ryknął, łódź się uniosła i z impetem ruszyliśmy w kierunku gorącego źródła, które było przedostatnim celem wycieczki. Kilka minut super frajdy.

P7290899.thumb.jpg.9e57f38a19c5dd35652acace6575b300.jpg

P7290921.thumb.jpg.8345aa88fbc5bf5d0fe1ff4e7ed878a1.jpg

P7290931.thumb.jpg.dc728d7e9dd33ba430e8eb5b9816cd43.jpg

P7290934.thumb.jpg.8cae43c85b0f8f385aaf55f085794445.jpg

Po zobaczeniu gorącego źródła popłynęliśmy do ostatniego punktu, którym było przepłyniecie pod mostem zwodzonym zamku Scaligerich.

P7290939.thumb.jpg.062a64a06b171bba85944351672f0234.jpg

Po zejściu na ląd nadszedł czas na zwiedzanie właściwe. Wejście na zamek w Sirmione kosztuje kilka Euro, ale warto go zwiedzić. Z zamkowej wieży można zrobić malownicze zdjęcia Sirmione i okolicy.

P7290959.thumb.jpg.5a7a6a875cd5b2ab669fb20ab61bb205.jpg

P7290973.thumb.jpg.7973b7c8fd9bc0b188ab4c4fe2d75af7.jpg

P7290979.thumb.jpg.68054d449f447089dba6afb26c2bee64.jpg

Kolejnym punktem było dotarcie do plaży położonej w północnej części cypla. Można tam dotrzeć pieszo, lub za niewielką opłatą kolejką z wagonikami.

P7290999.thumb.jpg.dd95cf6e9b6ddd40379f11f3b1dc9051.jpg

P7291004.thumb.jpg.1cc37cf5e837a7a78603a051006bfc6d.jpg

Plaża ta, to duże płaskie skały, zatopione w jeziorze.

P7291023.thumb.jpg.49b11ac34ddc1a5bcee8ca68691ac947.jpg

P7291029.thumb.jpg.9015560176e4bc5fa7901af36ceeb01d.jpg

Wracając na parking zjedliśmy pyszne lody w waflach obklejonych kolorowymi kuleczkami. Dzieci orzeźwione i w ogóle nie zmęczone nie protestowały kiedy tata powiedział, że jest jeszcze jedno miejsce do zwiedzenia, a mianowicie Monte Baldo. Dotarliśmy do Malcesine, skąd rusza kolejka linowa. Widok jaki się rozpościera na górze jest niesamowity. Piękne góry i jezioro położone na dole. Można tam spędzić kilka godzin.

P7291036.thumb.jpg.b6f39419ba7ac12c14d001ea1baa9ce1.jpg

P7291058.thumb.jpg.91324b67b63be59b9534c9809f1d4856.jpg

P7291070.thumb.jpg.7e6afac52a479c2301d482726bbd2a94.jpg

P7291071.thumb.jpg.1823f6e56d9d93f464f31e5c1d48ea67.jpg

Niestety nie mieliśmy tak dużo czasu. Trzeba było zjeżdżać na dół, bo w przeciwnym razie zostalibyśmy do następnego dnia. Zjazd na dół to ciekawe przeżycie ;). Wagonik przyspiesza, zwalnia, obraca i huśta się całkiem mocno. Droga powrotna na kemping jakoś mi się dłużyła. Zmęczenie dawało o sobie znać, a jeszcze czekało nas pakowanie, bo w dniu następnym musieliśmy opuścić kemping i skierować się w drogę powrotną. Espresso postawiło mnie na nogi i po około godzinie byliśmy na kempingu. Zona z dziećmi poszła jeszcze na plażę, a ja w spokoju zacząłem pakowanie rzeczy. Późnym wieczorem złożyliśmy przedsionek i byliśmy gotowi do wyjazdu. Lampką czerwonego wina zakończyliśmy ten dzień :)

 

Dzień XII i XIII

Kemping opuściliśmy przed godzina 10 i ruszyliśmy w kierunku Austrii. Ruch był niezbyt duży więc jechało się dość dobrze. W Austrii niedaleko granicy z Niemcami mieliśmy ważenie. Polegało na przejechaniu przez wagę i mogliśmy jechać dalej. Stres był, bo mimo tego, ze przed wyjazdem ważyłem wszystko to jednak nigdy nie wiadomo. Nie wracaliśmy do Niemiec, tylko jechaliśmy do Polski, więc późnym już wieczorem zacząłem szukać miejsca na nocleg. Udało się w końcu zaparkować i licznik pokazał 800 km. Calikiem nieźle. W dniu kolejnym dotarliśmy do domu rodzinnego i tak zakończyła się nasza wakacyjna przygoda.

Edited by Wegrzyn (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s

Szybko, zwięźle i na temat :)Fajny opis.

Ostatnią majówkę spędziliśmy nad Gardą, było cudnie :) Na relacje nie ma czasu póki co.

Odwiedzone wszystkie Twoje miejsca, plus kilka innych, poza Wenecją, bo ta była też w majówkę tyle, że 2 lata temu wraz z okolicznymi wysepkami.

Sanktuarium przewinęło mi się tuż przed wyjazdem i cieszę się że go nie pominęłam, miejsce jest magiczne. Też nie wchodziłam do środka, było otwarte ale trwała jakaś próba. Można do niego też zjechać autobusikiem z miasteczka powyżej. Dojeżdża prawie do celu.

Werona taka sobie. Dom Julii to porażka. Tłok i nic więcej. Na balkon można wejść za opłatą. Dużo bardziej lubię jednak małe włoskie miasteczka. W Weronie mogę polecić bezpłatny parking tu Parcheggio A VERONA
Via Monte Suello, 3, 37128 Verona VR, Włochy
https://maps.app.goo.gl/YV7AFLoq2uLPjTxX9

Blisko do głównych atrakcji miasta.

Na Monte Baldo mogłabym siedzieć godzinami ? Codziennie miałam je na oku z kempingu po przeciwnej stronie jeziora. Miasteczko Malcesine u jego stóp też klimatyczne.

Część północna i północno-zachodnia jeziora jest wyjątkowa. Kemping w Limone ma łagodne wejście do jeziora i bardzo fajną plażę z białych kamyczków. Plaża miejska również jest tam w podobnym klimacie. 

W Sirmione można kupić bilet łączony na zamek plus Grotte di Catuldo na cyplu powyżej tej plaży z kamiennych płyt. Znajdują się tam ruiny starożytnego miasta.

Nad Gardę będę chciała wrócić, tyle tam jeszcze do zobaczenia, ale raczej przed lub po sezonie. Latem woda w jeziorze dla mnie za zimna a i pogoda kapryśna, tam jednak częściej pada i dość często się chmurzy mimo, że temp. wysokie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wegrzyn
11 godzin temu, gusia-s napisał:

Szybko, zwięźle i na temat :)Fajny opis.

 

Dziekuje :)

11 godzin temu, gusia-s napisał:

Na Monte Baldo mogłabym siedzieć godzinami ? Codziennie miałam je na oku z kempingu po przeciwnej stronie jeziora. Miasteczko Malcesine u jego stóp też klimatyczne.

Część północna i północno-zachodnia jeziora jest wyjątkowa. Kemping w Limone ma łagodne wejście do jeziora i bardzo fajną plażę z białych kamyczków. Plaża miejska również jest tam w podobnym klimacie. 

No wlasnie, jesli pojedziemy kolejny raz, to bedzie polnocna czesc jeziora. Podobalo mi sie tam o wiele bardziej. 

11 godzin temu, gusia-s napisał:

W Sirmione można kupić bilet łączony na zamek plus Grotte di Catuldo na cyplu powyżej tej plaży z kamiennych płyt. Znajdują się tam ruiny starożytnego miasta.

O bilecie laczonym wiedzialem, ale nie mielismy az tyle czasu. Dzieci nie daja tak dlugo rady jeszcze, wiec trzeba bylo isc na kompromis ;)

11 godzin temu, gusia-s napisał:

Nad Gardę będę chciała wrócić, tyle tam jeszcze do zobaczenia, ale raczej przed lub po sezonie. Latem woda w jeziorze dla mnie za zimna a i pogoda kapryśna, tam jednak częściej pada i dość często się chmurzy mimo, że temp. wysokie.

My marzylismy o deszczu na poczatku pobytu ;) Caly pobyt bylo sucho i goraco. Nawet zapowiadana burza ktoregos dnia nas ominela. Woda jak dla nas byla bardzo ciepla. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
gusia-s
14 godzin temu, Wegrzyn napisał:

. Woda jak dla nas byla bardzo ciepla. 

Ja potrzebuję min. 23 st. :D

W południowej części  jezioro jest cieplejsze kilka stopni niż w północnej gdzie w zasadzie ciągle wieje, stąd warunki do uprawy sportów wodnych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
9 godzin temu, gusia-s napisał:

W południowej części  jezioro jest cieplejsze kilka stopni niż w północnej gdzie w zasadzie ciągle wieje, stąd warunki do uprawy sportów wodnych

Kilka stopni zimniejsza woda?  :o I wietrznie? :o

A już mnie relacja @Wegrzyn'a skłoniła do rozważań nad zmianą trasy urlopowej 2020 w kierunku północnej Gardy ;)

Ale na poważnie.

Bardzo przystępna relacja, dzięki za poświęcony czas, dzięki takim relacjom otwierają się horyzonty i tajne zakamarki na tych horyzontach.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wegrzyn

Chcialem to lepiej opisac, ale niestety nie robilem zadnych notatek. Polnocna czesc byla biala od zagli, a wiec wieje tam mocniej. Trzeba jechac i samemu ocenic. To byl nasz pierwszy wyjazd z przyczepa i wiele rzeczy nam sie rozjasnilo. Czas na planowanie kolejnego urlopu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster
W dniu 24.10.2019 o 20:41, Wegrzyn napisał:

rozmawialiśmy o Wenecji i jednogłośnie stwierdziliśmy, ... raz w życiu raczej wystarczy :)

 

W dniu 27.10.2019 o 19:07, Wegrzyn napisał:

Dla nas Werona to przepiękne miasto, do którego warto wrócić.

W pełni się zgadzam :ok:

W dniu 28.10.2019 o 21:19, gusia-s napisał:

Nad Gardę będę chciała wrócić

Ja też :palacz: 

Jedno z najfajniejszych miejsc, w jakich byłem. Choć nie jestem w stanie powiedzieć, dlaczego tak fajnie tam jest :niewiem:

W dniu 28.10.2019 o 21:19, gusia-s napisał:

pogoda kapryśna, tam jednak częściej pada i dość często się chmurzy

Jak dojeżdżałem z budą do jeziora to przeżyłem jedną z największych nawałnic :o Potem też nas nie rozpieszczało :(

Ale i tak polecam wszystkim :)

1394495678_2017-06-30Wochy096.thumb.JPG.6a0282686e09bd49d811c6a3dac26ea6.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster

Dzięki za fajną relację :dzieki:

Share this post


Link to post
Share on other sites
tomekk

Witam

Jeśli chodzi o Gardę to...no właśnie dlaczego chcemy tam wrócić, w tym także ja ? Tam jest tak włosko, stare, wielkie włoskie wille, super winnice, wąskie ulice jednokierunkowe, Fiaty Panda z lat 80... Dla mnie to jedno z fajniejszych regionów Włoch.

Wysłane z mojego motorola one vision przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster

@Wegrzyn, przez Ciebie zeszło mi na wspominki, wiec mam nadzieję, że wybaczysz mi, że coś dołożę do Twojej relacji.

W dniu 30.10.2019 o 09:43, filipert napisał:

A już mnie relacja @Wegrzyn'a skłoniła do rozważań nad zmianą trasy urlopowej 2020 w kierunku północnej Gardy ;)

No to żeby Ci jeszcze bardziej namieszać to wklejam poniżej filmiki z przejazdu najfajniejszą trasą w moim życiu :)

Jest to żywy i nie obrobiony materiał - nie chce mi się - więc przepraszam za powtórzenia, nogi, pianie z zachwytu itp.

 

Dojazd do tego miejsca, na końcu filmiku widać, że trzeba dojechać do linii, by się w końcu zmieniło światło:

tutaj powtórka z ręcznej kamery - lepiej widać mostek, którym wcześniej jechaliśmy oraz wodospad

no i najfajniejszy odcinek

częściowa powtórka z kamery samochodowej

Na końcu trasy byliśmy troszeczkę ponad jeziorem :P

20170629162017(1).thumb.jpg.58c6b1ff886f4fc16105dc4d1dabf73a.jpg

cała "akcja" filmów działa się gdzieś tam (namiary GPS na filmie z kamery samochodowej), gdzieś tam jest punkt widokowy, do którego chcieliśmy dojechać - bez powodzenia :(

20170629162017(2).thumb.jpg.57345675360cc7c91669817622404f4b.jpg

Warto zahaczyć o tą trasę :)

20170629162017(3).thumb.jpg.8b932ae9fdf68e496d93bb560d77e1c7.jpg

Trzeba pamiętać, że trasa naokoło jeziora jest dość krótka, jednak nie licząc przystanków na zwiedzanie, jechaliśmy na około jakieś 4 godziny :o

W dniu 28.11.2019 o 23:12, tomekk napisał:

Jeśli chodzi o Gardę to...no właśnie dlaczego chcemy tam wrócić

No to dodałem jedno "za".

Share this post


Link to post
Share on other sites
filipert
2 godziny temu, lbuster napisał:

No to żeby Ci jeszcze bardziej namieszać to wklejam poniżej filmiki z przejazdu najfajniejszą trasą w moim życiu :)

Namieszane. Dobrze, że bez ogona ta trasa 

?

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster

Z ogonem niewykonalne - chyba było jakieś ograniczenie wysokości do 2 metrów, więc przykro mi kamperowcy :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
dudek_t

lbuster, kilka lat temu nie było tych świateł i przejazd trwał jakieś 3 razy dłużej :D Nigdy nie słyszałem tylu włoskich przekleństw, przeważnie w kierunku samochodów z literką D na rejestracji :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
lbuster

Bez tych świateł to musiała być niezła jazda :look:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...